Skocz do zawartości

karoleski

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    72
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez karoleski

  1. Nie miałem już na to czasu. I tak mi to dobre dwie godz zajęło. ... i tak nie wszystko zostało pokazane jak należy.
  2. Zgadza sie... Zostawienie pustej przestrzeni na banderze jest dużo lepszym posunięciem niż wstawiać coś na siłę. W jakimś modelu nie pamiętam w jakim na banderze w białym kole zamiast swastyki był krzyż oficerski... Nijak nie pasujący do niej...
  3. Witam! Na początek trochę o samym okręcie: Jest to wersja rozwojowa okrętu typu VIIC przystosowana do stawiania min. Podstawowa różnica pomiędzy typem VIIC jest dodany za kioskiem 11 metrowy przedział minowy (5 silosów po 3 miny w każdym). Reszta uzbrojenia nie zmieniła się w stosunku do typu VIIC. Wybudowano tylko 6 okrętów tego typu (U213-U218). Stępkę pod pierwszy okręt położono 1.10.1940 (U213) a wejście do służby nastąpiło 30.09.1941r. Do końca 1942 roku do służby trafiły pozostałe okręty. Instrukcja: http://www.revell.de/manual/05009.PDF Kalkomanie: Swastyka na banderze jest mojej roboty (średnio to wyszło może następnym razem będzie lepiej) producent oczywiście jej nie umieścił Kadłub: Ramka 1: [/url Uzupełnienie ramki 1: Detale: Moje spostrzeżenia: Model jest w miarę poprawny, jednak znalazłem pewne niedociągnięcia: 1. i chyba najważniejsze... bardzo uproszczone działo 88 mm C/35. Będzie trzeba sporo pracy włożyć by je uzupełnić. 2.Poręcze i stopnie na kiosku odlane razem z kioskiem 3.Brak charakterystycznych "promieni" na pokładzie wokół działa 88 mm 4.W niektórych miejscach znajdują się nadlewy szczególnie jest to widoczne na antenie radionamiernika Reszta jest bez zarzutu Dołączone do zestawu kalkomanie pozwalają na wybór jednego z 6-ciu U-bootów. Każdy zarówno w fazie oddania do służby jak i po wcieleniu do 9 Flotylli w Breście: - U213 - 1942 r prawdopodobnie zaraz po przebazowaniu (na kiosku znajduje się godło 7 Flotylli tzw:"Byk ze Scapa Flow" - U214 - 1943 - U215 - 1943 - U216 - 1942 - U217 - 1943 - U218 - 1942 - ten schemat niestety jest bardzo nieczytelny (oznaczenia kolorów) Do budowy modelu pomocne na pewno będą te dwie książki: "U-booty typu VII geneza, opis konstrukcji, budowa" Przemysław Federowicz Seria: Okręty wojenne nr specjalny 17 "U-boot VII Vol.1" Marek Krzyształowicz Seria:"Encyklopedia okrętów wojennych 47"
  4. karoleski

    T-72 1:72 Revell

    Pośpiech jest wskazany tylko przy łapaniu pcheł Nie wiem co ci poradzić. W zasadzie to już wszystkie wady opisałem. Sklejanie "go" to będzie sama przyjemność. Trzymam kciuki i pilnie będę obserwował. W razie problemów pisz na forum. A i jeszcze jedno... Malowanie oczywiście jedynie słuszne? (polskie przyp. red.)
  5. karoleski

    T-72 1:72 Revell

    Ja robiłem na jego podstawie PT-91. Co mogę ci doradzić: 1) przede wszystkim za krótkie są gąsiennice o dwa ogniwka, najlepiej je zamontować na załamaniach kół jezdnych 2) przednia płyta pancerna jest trochę za gruba i wymaga zeszlifowania. 3) celownik dalmierza TPD-K1 najlepiej odciąć i wywalić na kopach (totalna porażka) a nowy zrobić od podstaw 4) podstawowa sprawa to musisz się zdecydować który czołg chcesz robić T-72M nie miał wyrzutni granatów dymnnych a we wczesnych latach eksploatacji miał krótkie fartuchy i odchylane ekrany przeciw kumulacyjne T-72M1 miały już długie fartuchy ale różniły się jeszcze wyżutniami granatów dymnych. Polacy montowali w ramach "modernizacji" tzw. "układ schodkowy" natomiast Ruscy fabrycznie montowali zestaw Tucza (czyli to co przedstawione jest przez Revella) Ogólnie model bardzo przyzwoity. Pomimo tych małych wad ja daję 5/5 Powodzenia będę śledził...
  6. karoleski

    Kubelwagen 1:72

    Świetna robota!!! Bardzo mi się podoba i widać że mnustwo czasu na to poświęciłeś. Warto było efekt - porażający!!! Tak trzymaj
  7. karoleski

    Topas 2AP

    dla mnie bomba pomimo ze to nie moja skala
  8. Piękna sprawa. Czekam na dalsze postępy. prosimy o duuuuuuuuużo fotek. Jest czym oko nacieszyć. Tak trzymaj.
  9. Dzięki wszystkim bardzo za wszelkie uwagi. Co do tej rury wydechowej w moim BTR-ze to zauważcie że wszystkie oprócz jednego fragmentu (nie wiem jak to nazwać - kolana łączącego tłumik z kolektorem z prawiej strony) są poprzepalane a tylko ten jeden odcinek jest wymieniony na nowy. Tak to miało imitować. W pierwowzorze którego chciałem w miarę możliwości odtworzyć (Radom 1982) Choć nie do końca mi się to udało bo miał inny nr. rej: MOA 9567 widać było ten jeden fragment "wydechu" świeżo po wymianie. Gdy po paru latach eksploatacji w moim samochodzie wypalił się wydech końcowy to po wymianie efekt był bardzo podobny. Przynajmniej z daleka raził taką "jakąś" srebrzanką. Defacto dopóki się ona nie wypaliła - śmierdziało strasznie w samochodzie spalenizną
  10. karoleski

    Modele kol. Grzegorza

    Któż z Was od razu robił piękne modele niech jako pierwszy żuci kamień!!! Ludzie zastanówcie się trochę !!! Przecież ewidentnie widać że chłopak dopiero zaczyna przygodę z tym hobby. Chcecie go zniechęcić. Na tym wam zależy!?! Jest to niestety realne czytając co chwila "tragedia" "... jak można tak malować" itp !!! Ja też kiedyś zaczynałem w ten sposób. Moje modele wyglądały na początku podobnie o ile nie gorzej. Pamiętam jak oglądałem modele mojego wujka który defacto nauczył mnie "tego hobby" to mnie krew zalewała, że tak nie umiem. Ale latka leciały półki zapełniały się kolejnymi modelami,aż do momentu gdy przed moimi 10-tymi urodzinami mój wujek postanowił wziąć mnie i mój T-34/76 na konkurs modelarski. Pamiętam jak przeszliśmy obok wszystkich prac w tej kategorii i oboje stwierdziliśmy, że "... o pierwsze miejsce możemy być spokojni bo komisja za bardzo nie ma w czym wybierać". A tu dupa !!! Komisja używała podobnych określeń do mojego T-34 co Wy. Skończyło się wielkim rozczarowaniem, piątym miejscem i awanturą jaką wywołał mój wujek po tym jak się okazało że cztery pierwsze miejsca zajeli członkowie tego samego klubu modelarskiego z modelami wykonanymi prosto z pudełka. Po powrocie ze łzami w oczach pakowałem wszystkie modele do worków na śmieci i wynosiłem po kolei do ulicznego kontenera. Nie został nawet mój T-34 na którym pracowałem półtora roku. Nie chciałem z modelarstwem mieć nic wspólnego. Dopiero teraz po 14 latach przerwy zrobiłem swój pierwszy model. Znacie go (PT-91 Twardy). Po 14 latach !!! Dlatego uważajcie na to co piszecie!!! Bo nieraz słowa potrafią wyżądzić większą krzywdę niż czyny. Któryś z forumowiczów napisał wyżej: '... najważniejsze jest, żeby klejenie sprawiało modelarzowi przyjemność!" ... i tego się trzymajmy !!!
  11. Na początek wziąłbym się za te gąsienice. Zrób im na początek płukankę z czarnej farby. Farbę olejną rozcieńcz w proporcjach ok 15% farby reszta benzyny ekstrakcyjnej (odparowywuje szybciej niż woda) dodaj ze dwie krople płynu do mycia naczyń (zmniejszysz w ten sposób napięcie powierzchniowe czyli płukanka dotrze w każdy zakamarek (nie wiem w jakim jesteś wieku - dlatego to wyjaśniam). Dobrze wymieszaj i nanieś na gąski. Po paru minutach zbierz delikatnie nadmiar płukanki patyczkiem do uszu a już resztę zrobi natura. Jeżeli ci nie wyjdzie to zrób ją jeszcze raz. Jak już wyschnie to możesz jeszcze zrobić płukankę z rdzy. Postępujesz dokładnie tak samo. Kadłub. W tej chwili wygląda jak prosto ze zbrojeniówki. Więc proponuję coś z tym zrobić. najpierw nanieś ślady odrapań farby w miejscach gdzie załoga "łaziła" aby się dostać i wydostać z czołgu. Nanieś odrobinę stalowej farby na pędzel (najlepiej gęstej) i wytrzyj dokładnie o gazetę. DOKŁADNIE !!! pędzel ma zostawiać ślady na modelu dopiero po trzecim czwartym przetarciu. Jeżeli przegniesz? Poczekaj aż wyschnie i tak samo te miejsca przetrzaj farbą bazową. Suche pastele. na początek radziłbym Ci go tylko "zakurzyć" Zetrzyj trochę pasteli na papierze ściernym i nanieś pędzelkiem na gąsienice, koła, tył i kawałek kadłuba nad gąsienicami. Myślę że to na początek wystarczy. Co do kalek. Nie jest to moja skala ani okres ale... Myślę że bez problemu uda ci się je kupić w jakimś sklepie modelarskim. model jest dość popularny, skala też. Nie powinno być z tym problemu. Życzę powodzenia i wytrwałości
  12. Ja bym mu na początek na tych gąskach strzelił czarną płukankę a potem poprawił rdzawą. trochę by przejrzały.
  13. No właśnie człowiek uczy się na takich błędach.Teraz będe wiedział że najpierw pomalować na czarno a potem przetrzeć gunmetalem.Co do washa to chyba nie będe go robił bo nie mam jeszcze takiego doświadczenia-to mój pierwszy model. Jeżeli to faktycznie Twój pierwszy model to tylko pogratulować Mój pierwszy model (jak jeszcze byłem smarkaczem) przy twoim, to nadawał się tylko do kosza. Także nie załamuj się... Początki są zawsze najgorsze. Co do instrukcji to nie wierz tak w producentów. Proponowałbym Ci żebyś sklejał i malował modele na podstawie dokumentacji zdjęciowej a tylko w wątpliwych miejscach się wspierał instrukcją. Wiele modeli ma nieprawidłowo (według instrukcji) ulokowane elementy albo nawet pominięte. Jeżeli masz problem z dokumentacją to zakładaj tu wątek. Jak coś będziemy mieli, to Ci pomożemy. Następną sprawą to techniki modelarskie. Jak się boisz, że coś sknocisz to nigdy się ich nie nauczysz Na początek proponuję Ci poćwiczyć na jakimś złomie modelarskim (starych zniszczonych modelach). Jak tu coś sknocisz to nic się nie stanie. Jeżeli nie masz?... Pogadaj ze znajomymi. Może ktoś ma i chce się akurat pozbyć.
  14. A można poprosić o więcej fotek?
  15. No tak o tym to nie pomyślałem. Ale to nic, to jeszcze się da poprawić bez większej ingerencji w model.
  16. Przede wszystkim wielkie dzięki za pochlebne uwagi Cieszę się że model wam się podoba pomimo to że był to wyścig z czasem i na niektóre dopracowania zabrakło już czasu. Teraz go trochę omówię: Faktycznie model nie jest za bardzo przybrudzony bo taki nie powinien być w oryginale. Skupiłem się jedynie na przetarciu kół ze względu na to że to właśnie w okolicach kół i tył samochodu, zimą zawsze się brudzi (kierowcy na pewno to potwierdzą) Następna sprawa to koła. Bieżnik w modelu jest dość "tępy" a producent skupił się tylko na odtworzeniu jego boków. Ponieważ w oryginale po środku opony przechodzi cienki rowek w bieżniku postanowiłem tego miejsca nie szpachlować. Ale może i faktycznie żle postanowiłem... Śnieg na włazach uważam że powinien być ponieważ diorama ma przedstawiać model ośnieżony, zaraz po opuszczeniu załogi. Przed BTR-em ma stać jego załoga na dioramie. Nr. rej z tyłu. Fakt żadko się to zdarzało ale i takie były przypadki. Znalazłem zdjęcie takiego BTR-a zrobione w 1982 r w Radomiu w jakieś książce. Ten właśnie miał numery. Ale nie wszystkie miały. Czyli jak widać nie ma regóły To tyle. Jeśli chodzi o samą dioramę to na pewno trochę to potrwa i nie będzie tak szybko. Wstępny projekt wygląda mniej więcej tak: Kawałek ulicy ze skrzyżowaniem. Na skrzyżowaniu stoi BTR (na chodniku) której załoga pali papierosy a ulicą przejeżdza kawalkada złożona z Uaz-a MILICJI, dwuch skotów (2A i 2AP) i T-55. Obok w tle jakieś znaki drogowe kilka zaśnieżonych samochodów (Cararamy w 1/72), parę drzew i tak dalej i tak dalej. Także cierpliwości. Powoli będzie temat się rozwijał. (dlatego w tytule "cz.1") Narazie skończył mi się co prawda urlop i zacznie się chroniczny brak czasu ale ... Coś pomyślimy
  17. . CZ.1 !!! Trochę cierpliwości !!! To nie będzie diorama tylko z BTR-em !!!
  18. Model ukończony więc relację zamykam. Dziękuję wszystkim za pomoc! Reszta zdjęć w galerii: http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?p=54732#54732 Pozdrawiam
  19. ... historia pewnej grudniowej nocy cz. 1 Witam wszystkich. Jakiś czas temu padła idea w moim warsztacie budowy dioramy przedstawiającej "stan wojenny" w Polsce. Na początek "poszedł" BTR-60PB w barwach Milicji Obywatelskiej. Okrojoną relację (z braku czasu) z powstawania modelu możecie znaleźć tu: http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?t=4123 Na chwilę obecną model jest już ukończony. Zamieszczam poniżej fotki:
  20. Model skończony więc i ... relacja też. Więcej fotek w "galerii": http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?t=4152 Podziękowania dla wszystkich którzy pomagali
  21. Model ukończony więc trafia do galerii Jak zwykle wszelkie opinie mile widziane. Relacja z budowy - tu: http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?t=4059
  22. karoleski

    T-55AM Merida

    O Jezu Rewelacja Brak mi słów. Pomimo że nie moja skala to... jest BOSKI Gratuluję talentu. Racz nas częściej takimi modelami
  23. karoleski

    BA-64B (Ace)

    Jak na razie rewelacja. Będę śledził. Tym bardziej że to 1/72:-) Powodzenia i wytrwałości
  24. karoleski

    Kubelwagen 1:72

    Modelik piękny ... a ten silnik... zawału dostałem rewelacja Będę śledził. Robi się ciekawie. Powodzenia
  25. Ja ogólnie "uczyłem" się technik modelarskich testując je najpierw na wszelkiego rodzaju "złomie" modelarskim. W ten sposób jak Ci nie wyjdzie, nie zniszczysz modelu który właśnie robisz.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.