Skocz do zawartości

FLECZER

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    657
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez FLECZER

  1. Postaram się Po zapoznaniu się z instrukcją aparatu... Flakpanzer I wygląda tak:
  2. Postanowiłem założyć warsztat zbiorowy dla moich dłubanek na podstawie modelików FtF z Września 1939. Dla mnie te modele stanowią bazę do przeróbek. W konfiguracji ,,prosto z pudła'' nie umiem ich skleić. Warsztat mam nadzieję pozwoli mi na uporządkowanie moich prac bo rozgrzebanych na różnym etapie pojazdów z września mam już za dużo. Kilka modeli nad którymi aktualnie najaktywniej pracuję Gotowy do malowania Mörser Zugmittel 35(t) Flakpanzer I. FtF z elementami Zvezdy. Do modelu chciałbym wykonać zimową podstawkę no i załoga będzie ubrana w stroje zimowe. Sam pojazd gotowy do malowania. Do wnętrza przyczepki dodam jakieś graty skrzynki z amunicją. Vickers E w Wojsku Polskim ale przed przebudową tylnej płyty. Brakuje nitów i kilku drobiazgów. TACAM R-2. FtF i Zvezda. Tutaj czeka mnie jeszcze sporo dłubania. Trzeba ,,bierznikować'' gąsienice, no i dorobić sporo drobnych detali. Początkowo chciałem darować sobie wnętrze i zakryć wszystko plandeką ale...
  3. FLECZER

    4TP 1:72 scratch

    Dzięki! Co do malowania. Możecie mi wierzyć albo nie ale po analizie zdjęć i oglądu samego modelu na żywo wyciągam jeden wniosek. Wstawiłem za duże zdjęcia. Można sobie dzięki zapałce porównać fotki właśnie u wspomnianego Erolo i u mnie. Na moim monitorze na moim zdjęciu zapałka ma 16,5 cm u erolo w galerii Polski Stuart Mk.VI M5A1 - Mirage Hobby 1:72 czyli porównywalnym wielkością modelu mamy 5,5 cm. Co za tym idzie wszystkie nawet mikroskopijne niedoskonałości są zwielokrotnione.
  4. FLECZER

    4TP 1:72 scratch

    Dzięki za uwagi ;-) Tu malowanie nie wygląda najlepiej na fotkach. Mógłbym podeprzeć się starym tekstem że w rzeczywistości wygląda lepiej...i tak jest tyle że makro nie wybacza błędów. Zdaje się ze przyczyną może być nierówna powierzchnia po sido w miejscach gdzie jest zagęszczenie nitów. Co do warsztatów w 1/72 jest ich tyle co kot napłakał. Erolo też prezentuje modele już pomalowane. Kolor bazowy kładę aero. Pędzel to wash olejny i brudzenie. Tutaj mam wrażenie błędem było położenie zbyt grubej warstwy sido pędzlem (z lenistwa nie kładłem aero jak zwykłem to robić).
  5. Samoróbka 4TP, jako że uzbrojona to właściwie SF.
  6. Autobusik co prawda jest pojazdem cywilnym aczkolwiek zamysł jego budowy był taki, że to pojazd zmobilizowany we wrześniu 1939r. Stąd też jego umorusanie. Kierowcy bardzo dbali o pojazdy i ciężko wyszukać zdjęcie brudnego autobusu z tamtych lat ale w obliczu wojny myślę że mało kto pamiętał żeby pojazd umyć. Z modelu FtF została w zasadzie maska, koła, kierownica i lampy.
  7. FLECZER

    TKW 1:72 na bazie FtF

    Pocięte na drobno rozciągnięte na gorąco ramki po modelach nakładane igłą w nawiercone wcześniej miejsca a klejone contactą revella
  8. Przy okazji konkursowego PZ.Inż 130 udało się wyskrobać z modelu TK-3 firmy FtF tankietkę TKW. Modelu nie miałem w planach ale co to za problem wykonać dodatkową wieżyczkę skoro zrobiło się już 3 takie
  9. Galeria Konkurs Lato 2016 Model zakwalifikowany do: Klasa 2 - Pojazdy wojskowe Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Warsztat TUTAJ Model przedstawia Flammpanzera I z dowództwa 5. DLekkiej, Tobruk, Libia, maj 1941 roku. Jak wyszedł oceńcie sami.
  10. Galeria Konkurs Lato 2016 Model zakwalifikowany do: Klasa 2 - Pojazdy wojskowe Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Specjalna 3 - Najlepszy model w barwach Polski Warsztat TUTAJ Największym sukcesem tej galerii jest niewątpliwie to, że po 3 miesiącach śmieci przerodziły się w coś co można wstawić do gablotki, a nawet się pochwalić. Ogromne podziękowania należą się mojej małżonce za pomoc przy fotkach i wsparcie, a także małej małpiarni za to że zbytnio nie przeszkadzała.
  11. Model właściwie byłby gotowy gdyby nie makro w aparacie. Muszę przygasić srebrzenie na gąskach i oczyścić je z paprochów. Na czas gotowa będzie wersja uzbrojona. Prototyp (zapewne skończę go w wątku warsztatowym) otrzyma podstawkę z kawałkiem jeziorka, pomostem oraz załogantów. Więcej zdjęć pojawi się już po ostatnich poprawkach w galerii 31.08.
  12. Mam go już trochę dość. ,,Kończ waść, wstydu oszczędź'' ciśnie się na usta. Flammpanzer i przyszły flakpanzer
  13. Oznaczenia jeszcze muszę nieco igiełką wyrównać. Dopiero na fotkach wychodzą niektóre babole. Lufa jest cała ciemna, bo tak wygląda na zdjęciu oryginału.
  14. Fotki są jak cielęcina. Najlepsza jest zadnia Słabe oświetlenie i wyjątkowy bajzel na stoliku to nie są najlepsze warunki do zdjęć. Popracuję dzisiaj jeszcze nad oznaczeniami i jutro po pracy opublikuję efekty. Co do ,,waty'' uczciwie muszę oznajmić, że najlepiej wygląda w pełnym słońcu a i to nie z każdej perspektywy. W pomieszczeniu traci efekt.
  15. Już poprawione. Przy tłumkach też okopciłem wyloty. Dzięki za przypomnienie
  16. Jeszcze trochę poprawek mnie czeka przy oznaczeniach, plandeko-szmacie na pokrywie silnika, i gąsienicach. Dojdą pigmenty i chyba będzie koniec.
  17. Jeszcze trochę pracy ale coraz bliżej mety. W świetle dziennym w pełnym słońcu płomień wygląda świetnie. Fotka robiona niestety przy świetle lampy. Zostało mi trochę zabawy z pędzlem. Dodam jeszcze kanister na tyle i może jakaś minimalistyczna podstawka się pojawi.
  18. Jak ja mogłem przegapić ten wątek Jedyna pociecha że pół dnia spędziłem dłubiąc w zaległościach.
  19. Ostatnie ,,szare'' chwile. Model pryśnięty olejnym humbrolem 79 i lakierem do włosów. Chciałem malować już numery na szarym tle jak to bywało w DAK ale wg dostępnych zdjęć ten pojazd miał oznaczenia namalowane na jasnej powierzchni.
  20. Ostatnia fotka przed mazianiem farbą Chyba dobrze wyszło
  21. Czołg troszkę poprawiony. Jeszcze trochę upierdliwych dupereli przed malowaniem muszę zrobić. No i lufa...zastanawiam się czy nie rzucam się na zbyt głęboką wodę ale podoba i się perspektywa płomienia. Muszę spróbować. Jeśli malowanie się nie uda to po prostu wyciągnę drucik z lufy i tyle. Płomień wykonałem z waty przyklejonej i rozciągniętej na druciku usztywniona lakierem do włosów
  22. Stan na dzisiaj. ,,Uzbrojony'' jest pomalowany. Dzięki że całość jest w jednym kolorze temu mogę teraz wyłapać niedoskonałości i je poprawić. To samo dotyczy gąsek. Chwila z pilnikami i igłą i będzie ok. Aparat ledwo daje radę.
  23. Opóźnienie 2-3 dni względem planów. Brakuje gąsienicy po jednej stronie. Potem zabieram się za egzemplarz nieuzbrojony. Nadliczbowa wieżyczka znalazła się na swoim miejscu. TKW wykonany z modelu TK-3 First to Fight. Brakuje jeszcze kilku drobiazgów i nitowania.
  24. Trzymam kciuki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.