-
Liczba zawartości
654 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez FLECZER
-
A sido byś dał z aero czy na żywca np. z pędzla żeby grubo było? Ja osobiście nałożyłbym grubą warstwę żeby nic nie przesiąkało. Możesz spróbować też z jakąś farbą olejną, lakierem bezbarwnym.
-
Tak, a przynajmniej soczewki. Oryginalne reflektory zostały rozwiercone i pomalowane srebrzanką tj. Humbrolem 11. Soczewki przyklejone clearfixem. A co do powstawania soczewek to używam takiego zestawu: Ważne jest również podłoże które powinno być na tyle miękkie żeby można było ukształtować soczewkę. I działania po kolei:
-
Nie udało mi się niestety pobawić farbami. Do przodu natomiast poszedł temat sd.kfz.11. Na razie są 3 i chcę je skończyć w pierwszej kolejności ale pewnie pojawią się kolejne wersje bo model FtF-u jest naprawdę dobrą podstawą do przeróbek. ,,Beczkowóz'' jeszcze bez docelowych beczek. Pozostały już drobne detale i skrzynia z tyłu. Niestety brakuje mi dobrych wyraźnych fotek tego elementu Ciągnik z nietypowym dla tego wozu układem siedzeń też wymaga już tylko drobnych detali. Ten ostatni pojazd przypomniał mi o moim zabytku... Może pokuszę się o dokończenie. Sd.Kfz.7 budowany od podstaw rozpoczęty w erze przed internetem
-
To dopiero będzie wyzwanie zrobić z tego coś przypominającego model
-
Zapowiedzi/Nowości - First To Fight (kolekcja Wrzesień 1939)
FLECZER odpowiedział Botan → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Zgodnie z wpisem na FB na jednym z ich profili ''FIRST to FIGHT'': ,,W nr 43 serii Wrzesień 1939 firmy First To Fight Sp. z o. o. będzie model niemieckiego transportera Sd.Kfz. 251/3 Ausf. A''. -
Zgadza się że szału nie ma ale jak w planach jest często przykrycie powierzchni jakimiś gratami to aż żal dawać blaszkę. Trzeba uważać żeby nie zalać tego farbą. Takie tam z krajalnicy. Jestem bardzo zadowolony z lampek w C4P. Jutro trafia do malarni. A to mam nadzieję jutro skończyć.
-
Ze względu na to że nie palę to u mnie towar deficytowy, całe szczęście znajomi czasem poratują tym papierem z paczki od papierosów. Niestety coraz więcej marek ma wytłoczone logo ale bywają jeszcze papierki mogące udawać blachę ryflowaną. Należy jednak pamiętać żeby ją przyklejać ukośnie (z 11/2 muszę ją zerwać i jeszcze raz to zrobić). Jak wygląda po pomalowaniu możesz zobaczyć na przykładzie flakpanzera I Dzięki
-
To działaj!!! Będę kibicował Fotki z mojego urobku wczoraj. Nowe lampki Platforma gotowa czeka na barierki Drzwi w modelu FtF nie bardzo odpowiadały kształtem temu co znalazłem na fotkach. Również ta zabudowa za szoferką wydaje mi się że ma nieco inny kształt na zdjęciach niż model Special Armor który podglądam jako wzorzec. Z elementu który mi pozostał z zestawu FtF (tylna część sd.kfz11) postanowiłem wyrzeźbić coś na kształt tego:
-
Dzięki za ostrzeżenie To będę robił beczki. Odnośnie cheviego błotniki to rzeźba z plastikowego klocka wyrównywana masą dwuskładnikową wamodu. Później to pomalowałem na czarno i jeszcze raz szlifowałem żeby mieć pewność kształtu a na końcu dorabiałem rancik z rozciągniętej ramki.
-
Tak się składa że moim dniem smrodzenia w domu farbami jest wtorek a większość modelików jakimi się aktualnie zajmuję wymaga właśnie tego typu zabiegów. Czas przedstawić nowe pomysły. Jako, że Wosiek swoim modelem Sd.Kfz.11/2 zatruł mi umysł postanowiłem zrobić kopię na bazie FtF. Od razu zaznaczam, nie jest to próba udowodnienia czegokolwiek ani jakiejś konkurencji. Po prostu zapragnąłem posiadać taki model w kolekcji i spróbuję coś takiego wyrzeźbić. Sd.Kfz.11 i przyszłe 11/2. Podstawą jest usunięcie z modelu FtF szkaradnych imitacji reflektorów. Beczki produkują się z zestawu Academy. Przy okazji zakupiłem kolejny modelik Flaka Zvezdy i na bazie Sd.Kfz.251 wykonać to:
-
Przyglądam się tym zdjęciom i powiem tylko że mózg mi zatruła ta Sd.Kfz.11/2. Wygląda pięknie w Twoim wykonaniu. Chyba spróbuję coś podobnego wystrugać z FtF.
-
Nie mogłem się powstrzymać... C4P wypchnął z kolejki pozostałe modele. Co do samego ciągnika to będę jeszcze robił przednią szybę i rozdzielę koła w podwoziu gąsienicowym. Będzie miał podpiętą armatę 75mm wz.1897 Schneider na kołach do trakcji konnej tak jak na zdjęciach z prób. Oczywiście przodek do zrobienia.
-
Fotki na szybko z biurka. Model jeszcze schnie. W zasadzie prawie skończony ale kusi mnie zrobienie małej podstawki i dodanie jeszcze jednego załoganta z zestawu zviezdy (oczywiście w ubraniu zimowym). Gąsienice byłyby wówczas podsypane odrobiną śniegu. Na razie wygląda to tak: To nie poprawność polityczna. Jak białe tło wyschnie to domaluję swastykę. Chevy AK już właściwie oznaczony czeka na warstwę sidoluksu.
-
Udało się dzisiaj pobawić. Pojawił się nowy kompresor, nowy aerograf i chwila czasu. Wynikiem tego modele Toldi będą się zaprzyjaźniać z płynem DOT-3. Ale temat drgnął. Chevy AK dostał bazę Udało mi się popracować przy Flakpanzerze, choć jeszcze sporo do końca. Są też malutkie postępy przy TACAM R-2. Powstaje dość skomplikowana osłona działa i gąsienice już z bieżnikiem.
-
Kolejno Toldi I, Toldi II, Toldi IIa, Toldi III. Węgierskie czołgi wydane przez IBG. Świetnie wykonane. Gąski mogły by być nieco cieńsze ale jak na zestawowe są bardzo ładne.
-
Czas na nadrobienie braku wpisów. Z góry przepraszam za fotki. Mam nadzieję niebawem uruchomić namiot bezcieniowy i wtedy jakość zdjęć poszybuje do góry. Polski Vickers przed modyfikacjami wykonany z FtF. Właściwie gotowy czeka na porządną sesję. Gąsienice bieżnikowane, kółka i resory rozdzielone, dorobione nity i zmieniona tylna płyta. Również gotowy sd.kfz.265. Tu jeszcze się robi Nieśmiałe próby z pigmentami Coś z serii debilnych pomysłów. Postanowiłem zrobić modele z walających się resztek. Możliwe że coś z tego jeszcze będzie. Bardzo przyjemnie składało mi się prezent mikołajkowy w postaci produktów IBG. Co do podkładki...nie ma tu żadnego lokowania produktu. Ten laptop sprawdza się tylko w tej roli więc to raczej antyreklama. Czekają na malowanie bo ja czekam na nowy kompresor.
-
Chwila odpoczynku od FtF. Rozpoczynać nowy projekt ,,dla relaksu'' mogłem tak ze czterdzieści rozgrzebanych modeli temu więc teraz mogę co najwyżej kończyć. Wpadł mi w ręce dawno rozpoczęty projekt. Brakuje nitów i zawieszenia. Jak go prysnę podkładem na pewno wyjdą jakieś kwiatki do skorygowania ale ogólnie jestem zadowolony z rzeźby. Może do kolejnej rocznicy wybuchu powstania go skończę ;-)
-
Cieszy mnie pozytywny odbiór Jak ogarnę aktualny bajzel na moim biurku to jutro powalczę z farbkami. Vickers jednowieżowy też będzie w kamo japońskim. Cały czas mi jeszcze zalegają 2 fordy tfc też do poplamienia w taki wzorek. Główki są od Ściborowych wojaków. A jednak jest Jakiś czas temu próbowałem się przerzucić na wiertła ale jakoś mi wiertareczki nie leżą w palcach, więc zarówno wszystkie otworki i ,,bieżnik'' w gąsienicy wykonuję igłami prosto z opakowania.
-
Nie ma co opisywać. Po prostu bierzemy igłę kupioną w aptece (okoliczne aptekarki już wiedzą że przychodzę po zestaw małego narkomana) i wydłubujemy właściwy wzorek na płaskiej wargamingowej gąsienicy. Tak to wyglądało w przypadku Vickersów i 7TP A tu stan dłubanek na dzisiaj: Flakpanzer I. Trwa kolorowanie. Para modeli po sidoluksie Dwie sztuki vickersów (też FtF) na różnym etapie malowania.
-
Wspaniale wygląda
-
Dzięki za pozytywne opinie . Fotografia to moja bardzo słaba strona i jestem tego świadomy. Co do gąsienic to są zestawowe ale ,,bieżnikowane'' igłą lekarską. To chyba najbardziej żmudna praca w tych modelikach przez co modyfikacje wykonuję tylko w miejscach które są widoczne.
-
Kolejne podejście do zdjęć Vickers już gotowy do malowania. Dłubałem w nim zawieszenie, uzupełniłem nity i kilka innych drobiazgów. Pojawiła się również imitacja dodatkowego filtra powietrza. Flakpanzer I Figurka w zimowym ubranku (model będzie w zimowym malowaniu). Kończę również prace przy klPzBefWg I. Niby drobny detal ale mam nadzieję że odmieni odbiór końcowy modelu
-
Postaram się Po zapoznaniu się z instrukcją aparatu... Flakpanzer I wygląda tak:
-
Postanowiłem założyć warsztat zbiorowy dla moich dłubanek na podstawie modelików FtF z Września 1939. Dla mnie te modele stanowią bazę do przeróbek. W konfiguracji ,,prosto z pudła'' nie umiem ich skleić. Warsztat mam nadzieję pozwoli mi na uporządkowanie moich prac bo rozgrzebanych na różnym etapie pojazdów z września mam już za dużo. Kilka modeli nad którymi aktualnie najaktywniej pracuję Gotowy do malowania Mörser Zugmittel 35(t) Flakpanzer I. FtF z elementami Zvezdy. Do modelu chciałbym wykonać zimową podstawkę no i załoga będzie ubrana w stroje zimowe. Sam pojazd gotowy do malowania. Do wnętrza przyczepki dodam jakieś graty skrzynki z amunicją. Vickers E w Wojsku Polskim ale przed przebudową tylnej płyty. Brakuje nitów i kilku drobiazgów. TACAM R-2. FtF i Zvezda. Tutaj czeka mnie jeszcze sporo dłubania. Trzeba ,,bierznikować'' gąsienice, no i dorobić sporo drobnych detali. Początkowo chciałem darować sobie wnętrze i zakryć wszystko plandeką ale...
-
Dzięki! Co do malowania. Możecie mi wierzyć albo nie ale po analizie zdjęć i oglądu samego modelu na żywo wyciągam jeden wniosek. Wstawiłem za duże zdjęcia. Można sobie dzięki zapałce porównać fotki właśnie u wspomnianego Erolo i u mnie. Na moim monitorze na moim zdjęciu zapałka ma 16,5 cm u erolo w galerii Polski Stuart Mk.VI M5A1 - Mirage Hobby 1:72 czyli porównywalnym wielkością modelu mamy 5,5 cm. Co za tym idzie wszystkie nawet mikroskopijne niedoskonałości są zwielokrotnione.
