-
Liczba zawartości
572 -
Rejestracja
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Dudzio
-
Fakt, nie przylegają idealnie. Nie mogłem znaleźć dla nich idealnego miejsca na burcie, więc przykleiłem w najlepszym dostępnym, ponieważ próby szlifowania ich papierem ściernym (tak, żeby wyeliminować ewentualne różnice w kształcie) nie przyniosły efektów. Postaram się łączenie zaszpachlować, ale spawów raczej nie zrobię - mam tylko szpachlówkę Revella w tubce, z tego raczej nic nie uda mi się zrobić :( Co do lufy - wydaje mi się, że łączenie nie powinno być widoczne po pomalowaniu - używałem na koniec nawet papieru o gradacji 1000. Palcem żadna różnica nie jest wyczuwalna. Chociaż gdybym wiedział, że metalowa lufa kosztuje 8 zł to bym zainwestował. Niestety myślałem, że to większe sumy. Teraz już zdaje się za późno, ponieważ kleiłem jarzmo z lufą klejem Tamiya Extra Thin (ten, który rozpuszcza plastik na łączeniach) i nie bardzo jest jak to rozkleić. Szkoda :( W karabinie maszynowym planuję nawiercić otwór po zakupie jakiś miniaturowych wiertełek.
-
Witajcie w moim drugim warsztacie! Jestem w trakcie budowy Shermana z zestawu Eduard (przepak Tasca. Zdecydowałem się zrobić jedną z proponowanych przez producenta wersji czołgu - wóz z 2 Dywizji Pancernej, 66 Regimentu, 3 Batalionu o nazwie własnej "Złotko". Instrukcja do modelu znajduje się tutaj: KLIK! Na tę chwilę model znajduje się już "w stanie surowym" nie licząc układu jezdnego, CKM i błotników. Wygląda on tak: Jakość modelu jest świetna, co nie znaczy, że nie będę potrzebował pomocy bardziej doświadczonych (to dopiero mój trzeci czołg) kolegów. Jest to także mój pierwszy kontakt z blaszkami (w pudełku był calkiem duży arkusik). Z tego też powodu zakładam warsztat i zapraszam wszystkich do dzielenia się swoimi uwagami.
-
Kalki nałożone. Niestety srebrzą się odrobinę, ale już na to nic nie poradzę - swoje lata mają. Do tego są na nierównej powierzchni (faktura odlewu) i mimo lakieru, używania Micro Setu i Solu jest jak jest. Zakładam, że po kolejnych etapach weatheringu zostanie to zniwelowane. Zastanawiam się teraz za co brać się dalej - w jakiej kolejności robić wash, obicia (metodą suchego pędzla?), biedronkę? Najchętniej zostawiłbym wash na koniec, bo ostatnio miałem wrażenie, że go robiąc biedronkę po prostu starłem... Można tak? Generalnie czekam także na wszelkie porady, dzięki którym mój model uzyska efekt zbliżony na fotografii wrzucanej kilka postów wyżej!
-
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
Dudzio odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Można zrobić wash dopiero po biedronce i zaciekach? Mam wrażenie, że ostatnim razem go trochę zmazałem przy tych zabiegach. Moim zdaniem to nawet lepiej, ale wolę się dopytać czy nie przeoczyłem czegoś. -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Dudzio odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
W jaki sposób można uniknąć pozostawiania "tłustych" plam po zdjętym patafixie (użytym do maskowania) ?? Wygląda to na moim modelu tak: Dodam, że powstają one niezależnie od tego czy użyta masa była nowa (czysta) czy już wcześniej korzystałem z niej do maskowania. -
Po dłuższej przerwie spędzonej na wycieraniu łez (i modelu z farby) przystąpiłem ponownie do malowania. Na tę chwilę model uzyskał już kamuflaż: Wybaczcie zdjęcia w sztucznym świetle, ale wracam do domu o tej godzinie, że nie mam niestety możliwości zrobienia ich przy słoneczku :( Zdaję też sobie sprawę z braku kilku poręczny - przy maskowaniu modelu patafixem niestety mi się ułamały, przed lakierowaniem je podkleję wikolem. Teraz jestem na etapie szukania kalkomanii - poprzednie (z modelu Revella) nie nadawały się do niczego, a ich niedobitki zostały zniszczone podczas czyszczenia modelu. Gdyby ktoś coś miał to odsprzedania to będę zobowiązany. Mam do Was jednocześnie pytanie. Jakich technik powinienem użyć, żeby uzyskać efekt podobny do tego?? źródło: klik! Najpierw lakier błysk -> potem kalki -> znowu lakier błysk -> wash -> zacieki czarną olejną (rainsy? tak się to chyba nazywa w nomenklaturze modelarskiej?) -> jasny pigment na wierzch -> lakier mat Czy dobrze kombinuję?
-
Ehh, piszę tę wiadomość ku przestrodze niedoświadczonych modelarzy... pokory, pokory i jeszcze więcej pokory. Nie porywajcie się z motyką na słońce i pamiętajcie, że cierpliwość jest cnotą. Niestety, przez pośpiech nieodpowiedzialnie zabawiłem się chemią (starałem się za wszelką cenę skończyć model przed piątkowym wyjazdem w góry) i spaprałem model. Czeka mnie teraz zmywanie farby. Spotkało mnie to właściwie na ostatniej prostej. Nie do końca podobał mi się efekt uzyskany biedronką, więc postanowiłem pokryć czołg suchymi pastelami (nie mam pigmentów). Tych nałożyłem za dużo i zrobiła się sieczka. Próbowałem się ich części pozbyć "zdmu:bip:ąc" je cleanluxem z aero, przez co złuszczyłem farbę i cała robota w piach... Chyba od szkoły podstawowej nie chciało mi się tak płakać :(
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Dudzio odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Właściwie tym samym jedno i drugie. Olejne dla artystów z tubki. -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Dudzio odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Czy między washem a biedronką konieczna jest warstwa sidoluxu czy to bez znaczenia? -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
Dudzio odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Świetny patent. Jeżeli uda mi się oddzielić klosz od osłony (niestety już je skleiłem klejem contacta revella) to go zastosuję. Dzięki. -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
Dudzio odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Czym można pomalować reflektor w T-34, żeby wyglądał "w miarę" realistycznie? Chodzi mi oczywiście nie o osłonę, lecz element, który w rzeczywistości był szklany. Mam farbkę olejną Revell 91 steel metallic. Może czymś takim? -
@Rack, wieża ma taką fakturę nadaną przez producenta, nic w niej nie zmieniałem. Kamuflarz ostatecznie musiałem poprawić, ponieważ moja dziewczyna zauważyła, że zrobiłem o jedną "łatkę" na lewej burcie za mało. Przydają się czasem te kobitki Spaprałem jednak sprawę, ponieważ za mocno rozrzedziłem farbę i wyszła sieczka (to ta przednia łata, za skrzynią). Postaram się to zniwelować na późniejszym etapie. Bandaże kół pomalowałem na czarno, obręcze pozostałych potraktowałem metalizerem (Model Master burnt iron). Tutaj moje pytanie: czy metalizerem maluje się jedną warstwę, czy więcej? Zrobiłem jedną, ale zastanawiam się jak jest poprawnie według zasad "sztuki". Model z założonymi kołami i gąskami "na sucho" wygląda tak: Jutro powinienem go psiknąć sidoluksem. Potem wash i biedronka. Na więcej nie mam pomysłu, jakby ktoś jakiś podrzucił to będę wdzięczny. Może jakieś otarcia gąbką? Chociaż nie robiłem tego nigdy. Powiedzcie mi też proszę, czy to normalne, że patafix zostawia mi na farbie plamy? Widać je na zdjęciach. Używałem go do podklejenia kartek, które osłaniały podczas "poprawek" miejsca, których nie chciałem ubrudzić.
-
Zdjęcia zrobione niestety przy sztucznym świetle - widzimy za oknem, że się już ściemnia Spieszę też w wyjaśnieniem, że zdjęcia w galerii końcowej będą zrobione bardziej profesjonalnie - na białym tle i aparatem fotograficznym (zamiast telefonem komórkowym jak teraz). Przykład widać w mojej galerii nr 1. Do poglądowych fotek w warsztacie po prostu nie chce mi się rozstawiać całego stanowiska. Mimo, że to mój pierwszy raz to nie jestem zadowolony z tych przejść między kolorami. Nie będę ich już jednak poprawiał. Zakładam, że wash i biedronka na tyle "przyciemnią" czołg, że nie będzie tego tak mocno widać. Jutro dokończe malowanie kół (są na razie popsikane tylko kolorem bazowym). O ile na bandaże normalnie pomaluję na czarno, to co proponujecie zrobić z obręczami kół bez bandaża? Zostawić je na dark green czy też np. na czarno pomalować? Tak przy okazji - czy to normalne, że farby Tamiya są takie delikatne? Leciutkie zadrapanie paznokciem pozostawia na nich ślad...
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Dudzio odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Jestem pewny w 99%, ale wolę się upewnić: sidolux można lać do aero prosto z butli, nie trzeba go rozcieńczać? -
Prace postępują, model zyskał podkład: Następnie warstwę koloru bazowego (Tamiya XF-61): Ciekawe, że na obu zdjęciach (zrobionych tym samym aparatem i w tych samych warunkach oświetleniowych) odcień farby jest różny Ot, efekty pstrykania zdjęć na "auto" i kolejny kamyczek do ogródka pt. "ruska zieleń". Wreszcie, model przygotowałem do naniesienia brązowego kamuflażu (Tamiya XF-64): ... co też zrobiłem przed chwilą. Zdjęcia najprawdopodobniej wrzucę wieczorem, ponieważ chcę, żeby farba jeszcze trochę podeschła zanim oderwę masę modelarską. No i nie wiem jak wyszło i czy jest czym się chwalić
-
Czy jakiś doświadczony kolega podpowiedziałby w jakich proporcjach rozcieńczać akryle Tamiya z X-20 ? Widziałem już tyle odpowiedzi, że czuję się skołowany i potrzebuję "konkretu", który się u kogoś po prostu sprawdził.
-
Sorki za post pod postem, ale chyba można trochę uaktualnić wątek. Sklejanie czołgu zostało właściwie zakończone. Teraz tylko przeszlifować szpachlę na spodzie wanny (jej łączenie z płytą górną nie jest idealne). Być może udałoby się to załatwić bez szpachli, gdyby odpowiednio potraktować te elementy papierem ściernym, ale niestety nie dopilnowałem tego i zorientowałem się już po sklejeniu. Kolejnym problemem okazały się być dla mnie poręcze, które albo już przy wycinaniu z ramek, albo przy ich obróbce w 3/4 połamały się :( Użyty w fabryce plastik nie jest najwyższej jakości. Jedyny dodatek nie "z pudła" to karabin maszynowy na płycie czołowej, który został zrobiony z igły. Gąsienice i koła zamontowane "na sucho":
-
Jak realistycznie pomalować gąsienice?
Dudzio odpowiedział Dudzio → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
A czy metalizery się między sobą różnią? Czy warto dopłacać do tych droższych? -
Jak realistycznie pomalować gąsienice?
Dudzio odpowiedział Dudzio → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
To jakie pigmenty są najbardziej przydatne? I co to fixer? -
Biała i czarna tamka została mi "w spadku" po modelach ojca, więc je mam Żółta faktycznie warta jest zastanowienia, chociaż kupuję jednocześnie XF-59 desert yellow do Tunezyjskiego Tygryska, więc chyba i ona mogłaby mi posłużyć do różnicowania zieleni?
-
Czołem wszystkim! Mam przed sobą trzy czołgi. Jako nowicjuszowi, dużym wyzwaniem wydaje się dla być mnie realistyczne pomalowanie gąsienic. Czy może któryś z kolegów podzieliłby się swoim sposobem? Jakiego koloru bazowego używacie? Różnicujecie go w zależności od pojazdu (rusek, amerykaniec, niemiec itp.)? Czym potem robicie na nich wash? Być może da się zrobić realistyczne gąsienice "domowym sposobem" bez zostawiania w sklepie fortuny na pigmenty (wczoraj robiłem zamówienie i jak popatrzyłem na ceny... ) ? Czy np. odpowiednie "sproszkowanie" suchych pasteli ze sklepu dla modelarzy da ten sam efekt? Będę wdzięczny za wszelkie porady I pewnie nie tylko ja.
-
Dzięki za pomoc! Zdecyduję się robić zgodnie z instrukcją - pierwsze i ostatnie koło z bandażem, trzy bez. Jutro będę też zamawiał farbki: jak rozumiem te Tamiya FX-61 (dark green) i FX-64 (red brown) będą w porządku?
-
Czołem wszystkim! Skończyłem wreszcie pisać pracę magisterską i mam teraz dość wolnego czasu, żeby podłubać przy modelach, które od czerwca uzbierały mi się w szafie :-) Jako pierwszy na warsztat idzie klasyczny budżetowy teciak od Revella: Gdyby kogoś to interesowało, to instrukcja do modelu jest tutaj: KLIK! Jest to przepak modelu ICM: Model jak na swoją cenę (dałem za niego 71zł w Empiku) sprawia naprawdę niezłe wrażenie. Odtworzono w nim całkiem dużo detali, w tym spawy i fakturę odlewu wieży. Model ze względu na to, że nie chcę w niego nie wiadomo ile inwestować przy moich póki co nie-najwyższych umiejętnościach zrobię "z pudła". Chyba, że okaże się, że można dorobić coś domowym sposobem ;P To mój pierwszy warsztat i drugi model "na poważnie". Link do galerii z pierwszej Panterki macie w stopce. Nie ukrywam, że liczę na dużą pomoc kolegów z forum, abym nauczył się jak najwięcej i robił coraz lepsze modele. Najprawdopodobniej model pomaluję zgodnie z wersją na pudełku: "106" z 30 Brygady, bitwa pod Leningradem. Chcę poćwiczyć maskowanie i robienie ładnych przejść między kolorami kamuflażu. Zastanawiam się jakie kolory powinienem zamówić. Malować chciałbym farbami Tamiya. Możecie coś doradzić? W instrukcji do modelu Tamki znalazłem takie kolory bazowe: zielony XF64 oraz brązowy XF61. Czy będą ok? W innym modelu na "ruską zieleń" znalazłem następujący przepis: XF-4 + XF-58, ale chyba bez sensu mieszać farby, skoro mogę kupić po prostu XF-64? To pierwsze pytanie. Bo drugie dotyczy kół. W różnych wątkach o budowie tego modelu znalazłem informację, że producent zrobił błąd i model powinien mieć więcej kół bez gumowego bandaża. Da się to jakoś naprawić bez dokupywania nowych? A może lepiej skleić WSZYSTKIE koła "z gumą"? Z tego co widziałem na eksponatach muzealnych w Warszawie, to wszystkie koła w teciakach były w nie zaopatrzone: No ale z drugiej strony te egzemplarze mogły przecież służyć jeszcze w wojsku ludowym i mogli im zmodernizować układ biegowy. Co uważacie, lepiej robić z zgodnie z instrukcją, czy wszystkie jako gumowce? A na marginesie model póki co wygląda tak (części kadłuba nie sklejone): Po południu na pewno wezmę się za niego "na ostro" i zacznie przypominać czołg
-
KONKURS MODELARSKI W STALOWEJ WOLI 20.08.2016
Dudzio odpowiedział TomekB → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Z ciekawości: czy za zgłoszenie swojego modelu w tym konkursie (lub innych konkursach) wpłaca się jakąś opłatę? EDIT: Soreczka. Sprawa już jasna. -
EH PANOWIE CORAZ WIĘCEJ AMATORÓW SIĘ PCHA DO ZABAWY HEHE MAM NADZIEJĘ, ŻE PRZEJDZIE TA NOWELIZACJA USTAWY I SKLEJANIE MODELI BĘDZIE MOŻNA CZYNIĆ TYLKO Z LICENCJĄ BO SERIO NIEKTÓRZY NIE MAJĄ ANI DOŚWIADCZENIA ANI WYOBRAŹNI I NA PRZYKŁAD PRZYCZEPIAJĄ DO CZOŁGU ŁOPATĘ ZE ZŁYM TRZONKIEM
