Skocz do zawartości

Dudzio

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    569
  • Rejestracja

Reputacja

127 Excellent

Informacje

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. No cóż, winny Śruby faktycznie wkleiłem źle, sam teraz popatrzyłem w instrukcję. Dno ma tylko wash, ponieważ żadne próby brudzenia naśladowane z poradników jutubowych nie dawały przekonującego mnie efektu. Ostatecznie je zmywałem. Wiem, że mam to do dopracowania w kolejnych modelach. Brak washa na oerlikonach i boforsach to świadoma decyzja - są tak delikatne, że bałem się, że je przy zmywaniu preparatu uszkodzę. Te lufy i blaszki to naprawdę maleństwa, czasem trzymają się plastiku na słowo honoru. Nie ufałem swojej ręce na tyle, by ryzykować ich brudzenie. Czasem lepsze jest wrogiem dobrego Natomiast wash na załodze... To już decyzja, że tak szumnie nazwę - artystyczna. Kompozycja na pokładzie jest na tyle jednolita (odcienie błękitu i szarości), że postanowiłem ożywić ją kontrastowymi uniformami marynarzy. Obsługa pokładu lotniczego nadaje się do tego znakomicie (ubrani są w żółć, czerwień, zieleń, nasycony niebieski). Moim zdaniem udało mi się dzięki temu uzyskać na pokładzie więcej dynamiki. Gdybym ich zwashował, to te ich kolory by mocno przygasły i zlali by się razem z tłem.
  2. Tak informacyjnie, bo może w przyszłości ktoś jeszcze zajrzy do tego wątku. Ja po pierwszych doświadczeniach z drewnianym pokładem (od Hasegawy) skłaniam się ku stronnictwu przeciwników. Po kilku raptem miesiącach stania modelu w zamkniętej gablotce niektóre krawędzie sie odkleiły - musiałem je poprawiać punktowo cyjanoakrylem (na szczescie nie "przebił") na wierzchnia stronę.
  3. A faktycznie, nie zwróciłem w ogóle na to uwagi Zaufałem Hasegawie, jak widać każdego trzeba sprawdzać!
  4. Całkiem przyjemny do sklejania model - w końcu to stara, dobra Hasegawa. Dorzuciłem do niego niemało dodatków: oryginalne blaszki i pokład od producenta, samoloty od Trumpetera, lufy od Abera i marynarzy od Tori Factory. Starałem się przedstawić okręt w momencie kołowania części skrzydła lotniczego przed startem. Z efektu jestem dosyć zadowolony. Zachęcam do komentowania!
  5. Czy to normalne, że przy aktualizacji zgłoszenia data urodzenia zmienia mi się sama na 13.06.2008 (czyli datę urodzenia najmłodszego potencjalnego modelarza w kategorii senior)? Może warto byłoby dodać jakiś komunikat na ten temat w formularzu, by to nie niepokoiło.
  6. Dlaczego wszyscy jutuberzy robią takie miniaturki z otwartą mordą? Grupowe upośledzenie czy co?
  7. Niestety, Border nie słynie z porządnego zabezpieczania swoich modeli. Chyba wychodzą z założenia, że taniej jest wymienić uszkodzone elementy, niż dbać o zawartość pudełek. Natomiast te źle wydrukowane dodatki, to ewidentnie wina zbytniego pośpiechu na produkcji. Dobrze, że wrzuciłeś te zdjęcia, niech będą przestrogą przed zamawianiem ich modeli ze źródeł nie gwarantujących wsparcia przy reklamacjach.
  8. Dudzio

    Rye Field Model

    W tym JS-2 jest kilka polskich malowań/kalkomanii. Zna się ktoś na tym, żeby zweryfikować ich "prawilność"?
  9. Kupię zestaw blaszek podstawowych B do lotniskowca Junyo z Hasegawy w 1:350. Nr katalogowy 72164 / QG64 Haska wznowiła ten model, ale jakoś zapomniała o blaszkach Podobno ktoś wczoraj kupił je na Allegro Lokalnie - może to forumowicz i nie zależy mu na nich aż tak bardzo?
  10. Temat do zamknięcia.
  11. A to gdzie można obejrzeć zdjęcia tegorocznych wyróżnionych modeli?
  12. Temat do zamknięcia, dziękuję.
  13. Nowa cena: 99 zł. Przypominam, że inbox mojego egzemplarza jest w wątku poniżej:
  14. No to jeszcze napisz nam jakim aparatem to zdjęcie zrobiłeś (i jak osiągnąć taki efekt jak ktoś nie ma kompaktu, że nie wspomnę o lustrze), ile czasu spędziłeś na ustawianiu tła, światła, statywu itd. i czy czas na to spędzony nie zajął więcej niż niejeden człowiek znajdzie w ciągu dnia na klejenie Z czołgami albo samolotami jest jednak o niebo łatwiej (szybciej).
  15. Z galeriami (i warsztatami właściwie te z) okrętowymi jest ten problem, że te modele są często (a u mnie w większości) wielkie. Zrobienie ładnego i wyraźnego zdjęcia 60-70cm (albo i większej, jeżeli to skala 1:200 a nie 1:350) łajbie to nie lada wyzwanie. A jaka to frajda podzielić się zdjęciem malowanego kamuflażu, jeżeli podczas robienia zdjęcia trzeba się odsunąć od modelu na metr - żeby złapać w kadr całą burtę, a efekt i tak jest rozmazany
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.