Witam wszystkich, nazywam się Marcin i to mój pierwszy wpis na forum Mam nadzieję zadomowić się tu na dłużej. Jestem studentem 5 roku historii (specjalizacja historia wojskowości) i od kilku tygodni coraz mocniej ciągnie mnie do modelarstwa. Jeszcze w okresie gimnazjum troszeczkę się w to bawiłem - sklejałem samoloty z okresu II WŚ w skali 1/72 (głównie te walczące nad Pacyfikiem). Chciałbym wrócić do tego hobby, lecz na troszeczkę poważniejszym poziomie Zacznę od modelu Pantery 1/35 Tamiya.
Planuję zakup aerografu (ale spokojnie, na razie nie mam zamiaru pytać tutaj o poradę, użyję opcji szukaj :P) i chciałbym dopytać się w kwestii kompresora.
Posiadam w domu kompresor bezolejowy marki STANLEY: ciśnienie max. 8 bar, bezzbiornikowy, 3 metrowy wąż gumowy, szybkozłączka. Wygląda on tak:
Moje pytanie brzmi: czy ten kompresor w czymkolwiek przyda mi się do malowania, czy też muszę poza aerografem rozglądać się również za kompresorem? :(Boję się, że ze względu na brak zbiornika ta druga opcja?