-
Liczba zawartości
569 -
Rejestracja
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Dudzio
-
No cóż, winny Śruby faktycznie wkleiłem źle, sam teraz popatrzyłem w instrukcję. Dno ma tylko wash, ponieważ żadne próby brudzenia naśladowane z poradników jutubowych nie dawały przekonującego mnie efektu. Ostatecznie je zmywałem. Wiem, że mam to do dopracowania w kolejnych modelach. Brak washa na oerlikonach i boforsach to świadoma decyzja - są tak delikatne, że bałem się, że je przy zmywaniu preparatu uszkodzę. Te lufy i blaszki to naprawdę maleństwa, czasem trzymają się plastiku na słowo honoru. Nie ufałem swojej ręce na tyle, by ryzykować ich brudzenie. Czasem lepsze jest wrogiem dobrego Natomiast wash na załodze... To już decyzja, że tak szumnie nazwę - artystyczna. Kompozycja na pokładzie jest na tyle jednolita (odcienie błękitu i szarości), że postanowiłem ożywić ją kontrastowymi uniformami marynarzy. Obsługa pokładu lotniczego nadaje się do tego znakomicie (ubrani są w żółć, czerwień, zieleń, nasycony niebieski). Moim zdaniem udało mi się dzięki temu uzyskać na pokładzie więcej dynamiki. Gdybym ich zwashował, to te ich kolory by mocno przygasły i zlali by się razem z tłem.
- 7 odpowiedzi
-
Pytanie o drewniane pokłady do modeli plastikowych
Dudzio odpowiedział kadlubek → na temat → [O]Warsztat
Tak informacyjnie, bo może w przyszłości ktoś jeszcze zajrzy do tego wątku. Ja po pierwszych doświadczeniach z drewnianym pokładem (od Hasegawy) skłaniam się ku stronnictwu przeciwników. Po kilku raptem miesiącach stania modelu w zamkniętej gablotce niektóre krawędzie sie odkleiły - musiałem je poprawiać punktowo cyjanoakrylem (na szczescie nie "przebił") na wierzchnia stronę. -
A faktycznie, nie zwróciłem w ogóle na to uwagi Zaufałem Hasegawie, jak widać każdego trzeba sprawdzać!
- 7 odpowiedzi
-
Całkiem przyjemny do sklejania model - w końcu to stara, dobra Hasegawa. Dorzuciłem do niego niemało dodatków: oryginalne blaszki i pokład od producenta, samoloty od Trumpetera, lufy od Abera i marynarzy od Tori Factory. Starałem się przedstawić okręt w momencie kołowania części skrzydła lotniczego przed startem. Z efektu jestem dosyć zadowolony. Zachęcam do komentowania!
- 7 odpowiedzi
-
- 7
-
-
Warszawski Festiwal Modelarski BABARYBA 2026 - 13-14.06.2026
Dudzio odpowiedział gajowy z wąsami → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Czy to normalne, że przy aktualizacji zgłoszenia data urodzenia zmienia mi się sama na 13.06.2008 (czyli datę urodzenia najmłodszego potencjalnego modelarza w kategorii senior)? Może warto byłoby dodać jakiś komunikat na ten temat w formularzu, by to nie niepokoiło. -
MIĘDZYNARODOWE KONKURSY MODELARSKIE
Dudzio odpowiedział _OldMan_ → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Dlaczego wszyscy jutuberzy robią takie miniaturki z otwartą mordą? Grupowe upośledzenie czy co? -
IN-BOX: IJN Kongo 1:350 - Border Model BS-006
Dudzio odpowiedział Dudzio → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Niestety, Border nie słynie z porządnego zabezpieczania swoich modeli. Chyba wychodzą z założenia, że taniej jest wymienić uszkodzone elementy, niż dbać o zawartość pudełek. Natomiast te źle wydrukowane dodatki, to ewidentnie wina zbytniego pośpiechu na produkcji. Dobrze, że wrzuciłeś te zdjęcia, niech będą przestrogą przed zamawianiem ich modeli ze źródeł nie gwarantujących wsparcia przy reklamacjach. -
W tym JS-2 jest kilka polskich malowań/kalkomanii. Zna się ktoś na tym, żeby zweryfikować ich "prawilność"?
-
Temat do zamknięcia.
-
International Modeling Festival in Bytom 2026 14-15 marca
Dudzio odpowiedział Erni → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
A to gdzie można obejrzeć zdjęcia tegorocznych wyróżnionych modeli? -
[S] Takom 60171:350 PR. 7 Gremyashchiy destroyer
Dudzio odpowiedział Dudzio → na temat → Giełda [S] Sprzedam
Temat do zamknięcia, dziękuję. -
[S] Takom 60171:350 PR. 7 Gremyashchiy destroyer
Dudzio odpowiedział Dudzio → na temat → Giełda [S] Sprzedam
Nowa cena: 99 zł. Przypominam, że inbox mojego egzemplarza jest w wątku poniżej: -
IN-BOX: IJN Kongo 1:350 - Border Model BS-006
Dudzio odpowiedział Dudzio → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
No to jeszcze napisz nam jakim aparatem to zdjęcie zrobiłeś (i jak osiągnąć taki efekt jak ktoś nie ma kompaktu, że nie wspomnę o lustrze), ile czasu spędziłeś na ustawianiu tła, światła, statywu itd. i czy czas na to spędzony nie zajął więcej niż niejeden człowiek znajdzie w ciągu dnia na klejenie Z czołgami albo samolotami jest jednak o niebo łatwiej (szybciej). -
IN-BOX: IJN Kongo 1:350 - Border Model BS-006
Dudzio odpowiedział Dudzio → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Z galeriami (i warsztatami właściwie te z) okrętowymi jest ten problem, że te modele są często (a u mnie w większości) wielkie. Zrobienie ładnego i wyraźnego zdjęcia 60-70cm (albo i większej, jeżeli to skala 1:200 a nie 1:350) łajbie to nie lada wyzwanie. A jaka to frajda podzielić się zdjęciem malowanego kamuflażu, jeżeli podczas robienia zdjęcia trzeba się odsunąć od modelu na metr - żeby złapać w kadr całą burtę, a efekt i tak jest rozmazany -
IN-BOX: IJN Kongo 1:350 - Border Model BS-006
Dudzio odpowiedział Dudzio → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Najpierw chcę skończyć dwa maleństwa (niszczyciele), bo na nie mam jeszcze miejsce w witrynce. Na Kongo (i jeszcze kilka większych pływadeł czekających cierpliwie w szufladzie) będę musiał chyba dokupić jakiś mebel na ścianę Mógłbyś coś dodać na temat tych blaszek? Chodzi o to, że nie chcą się wycinać z arkusza, nie chcą się zginać, nie łapie ich klej? Dlaczego tak źle się je sklejało? Mam nadzieję, że z zaginarką będzie to do ogarnięcia. Odrobinę zdumiewa mnie siła oddziaływania tego kanału z Tajwanu na modelarzy odległych o 8500 km, magia Internetu Nie zapominajcie tylko o jednej istotnej kwestii, Sen ma podpisaną umowę z VeryFire (testowych wydruków/wyprasek nie znajduje przecież przypadkiem na ulicy, jego recenzje zresztą VF umieszcza w ich oficjalnym sklepie przy swoich produktach), więc w jego (ich?) interesie jest objeżdżać modele największego konkurenta. Trzeba mieć to gdzieś z tyłu głowy kiedy się go ogląda. Sam zastanawiałem się po recenzji czy ten Kongo od Bordera jest warty uwagi. No i doszedłem do wniosku, że w tej cenie to jest uwagi warty bardzo. Błędy, o których wspominacie (i ja też je przytoczyłem w inboxie) oczywiście są. No ale umówmy się, czy to są błędy, które dyskwalifikują model? Za długi element blaszki (łatwe do przycięcia), zła numeracja relingów w instrukcji (i tak zawsze sprawdzamy element przed przyklejeniem), brak pomostów przy kominie (szczęśliwie to bardzo proste konstrukcje, do zastąpienia jakimiś odpadkami z innych modeli). No sorry, ale tego rodzaju błędy (a czasem dużo większe) to spotkałem i u Fujimi, i u Trumpetera, i u Academy, i u Very Fire także. Z mojego doświadczenia wynika, że (prawie) bezbłędne modele to robi jedynie Hasegawa (a właściwie robiła, do okręty już dawno porzuciła). Niestety, rynek modelarski tak wygląda i Border aż tak bardzo na minus nie odstaje. Rekompensuje to z nawiązką niespotykaną dokładnością części i bogatym zestawem dodatków. Muszę przyznać natomiast rację z jednym - cena tego modelu w Polsce znacząco osłabia siłę powyższego argumentu. Jeżeli okaże się, że ze względu na na koszty importu i marżę naszych sklepów różnica w cenie względem np. VeryFire deluxe (z "zapasowymi" elementami w plastiku) to będzie 700zł vs. 900zł, no to faktycznie, dla dwóch stówek różnicy raczej nie będzie warto ryzykować. Ale jeśli ktoś ma możliwość zakupu w cenie 100 dolców + koszty wysyłki (dzisiaj transport z Chin jest już naprawdę tani), to według mnie gra jest warta świeczki. A poza tym: dzięki za komentarze, kiedy ślęczałem nad zdjęciami i potem ich obróbką to miałem nadzieję, że uda się zapoczątkować ciekawą dyskusję -
[S] Border Model BS-006 1:350 Imperial Japanese Navy Fast Battleship Kongo
Dudzio odpowiedział Dudzio → na temat → Giełda [S] Sprzedam
Temat do zamknięcia. -
IN-BOX: IJN Kongo 1:350 - Border Model BS-006
Dudzio odpowiedział Dudzio → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Podsumowanie: Dziwnie tak pisać o pudełku z miniaturowym okrętem, ale ten zestaw jest bardzo wyrazisty - albo się go pokocha, albo znienawidzi Ja - zaznaczam, że przed rozpoczęciem budowy - jestem w tej pierwszej grupie. Za obłędnie atrakcyjną cenę dostajemy model pozwalający odwzorować japoński pancernik w jakości zadowalającej chyba przytłaczającą większość modelarzy. Do takiej dokładności naprawdę trudno się przyczepić (drabinki na działach plot 127 mm skradły me serce). A to wszystko w komplecie - jeden zakup, bez późniejszego szukania, zamawiania, dopasowywania, porównywania dwóch instrukcji... Pozytywnie oceniam też to, że dodatki 3d są wydrukowane w całości - nie trzeba ich już sklejać (tak robi np. VeryFire, u którego cale działa są drukowane oddzielnie od podstaw). Przyspieszy to robotę. Sklejanie okrętów już i tak ciągnie się tygodniami... Z drugiej strony, trudno przejść do porządku dziennego nad faktem, że budowa tego modelu jest ryzykowna. Przy większości części niczym saper mamy tylko jedną próbę, by je: a) wyciąć z nadlewek po druku, b) przykleić, a potem i tak jeden nieuważny ruch przy malowaniu i zostajemy np. bez dalmierza, bo nie mamy plastikowego zamiennika... Z tego co zrozumiałem z recenzji wspomnianego na początku tajwańskiego modelarza (on już rozpoczął budowę - a potem ostentacyjnie ją, zgodnie ze swoją idee fixe, zakończył, bo "tego gówna z Border się nie da sklejać" xD) podczas budowy wychodzą drobne pomyłki, związane z pospiesznym wrzuceniem modelu na rynek (byleby tylko wyprzedzić konkurentów, którzy zapowiedzieli już bliźniaczego IJN Hiei): w instrukcji pojawiają się źle podpisane elementy, jakaś część z blaszki jest za długa, albo za krótka, pomostów do drugiego komina w ogóle nie wytrawiono...). Niby nic wielkiego, doświadczony modelarz sobie z tymi poradzi (a ten zestaw nadaje się tylko dla doświadczonych modelarzy), ale zawsze to jakieś upierdliwości podczas budowy. W mojej opinii te wady z nawiązką rekompensuje jednak cena: za istniejącą konkurencję (Fujimi) trzeba zapłacić trochę więcej, a dostaniemy jakość prezentującą się w 2026 r. groteskowo. Za przyszłą konkurencję (VF) trzeba będzie zapłacić co najmniej dwukrotnie więcej, a odwzorowanie okrętu będzie porównywalne, o ile nie troszeczkę gorsze. Ja cieszę się, że Border wypuścił ten model na rynek. I ciekawi mnie, jak ta agresywna zagrywka rynkowa zadziała na pozostałe firmy z branży. -
IN-BOX: IJN Kongo 1:350 - Border Model BS-006
Dudzio odpowiedział Dudzio → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Plastik mamy za sobą, wiec pora na to, co tygryski lubią najbardziej: dodatki. Których w tym przypadku nie powinienem nazywać dodatkami, bo bez nich tak jak wspominałem modelu nie ukończymy Napiszę wprost: w przypadku elementów drukowanych, Border przeszedł samego siebie. Klasa sama w sobie. Najlepszym tego przykładem jest miniaturowa artyleria plot na zdjęciach poniżej. Chińczycy ewidentnie wyciągnęli wnioski z produkcji Yamato, w którym elementy 3d były najsłabszym - a przez to właściwie zbędnym - elementem zestawu. Wydrukowane są też elementy większe, np. jeden z poziomów nadbudówki - tutaj przyznam, że nie wpadła mi do głowy przyczyna. Ten element powinno się dosyć łatwo zrobić w plastiku: Także oba kominy wydrukowane są jako pojedynczy element, razem ze wszelkimi ozdobnikami i kanałami wentylacyjnymi. Przy montażu trzeba będzie bardzo uważać. Mamy też dalmierze, reflektory, osłony dział, wózek dla wodnosamolotu itd.: Pozostała biżuteria, szalenie dokładna bez wyjątku: Producent dołączył lufy dla artylerii głównej 356 mm oraz średniej 152 mm. Otrzymujemy również łańcuszek kotwiczny i maleńki arkusik z kalkomaniami. Te niestety są... dziwne. Nigdy jeszcze takich nie spotkałem. Papier jest bardzo sztywny - może to suche kalki? Blaszki są natomiast dwojakiego rodzaju. Połowa - klasyczna, mosiężna: A druga połowa - aluminiowa? Stal nierdzewna? Nie wiem, nigdy takich nie używałem. Podobno jest to materiał mniej elastyczny i może sprawiać problemy przy zaginaniu. Jeszcze nie sprawdzałem. Mój skromny inbox zakończy przegląd kilku wybranych stron z instrukcji - jest wydrukowana na porządnym, kolorowym papierze (dlaczego tutaj nie zdecydowano się na oszczędności?). Wydaje się ona bardzo czytelna - grafiki są duże i wyraźne. Zaprezentowano m. in. miejsca odcięcia elementów 3d. Malowanie Border przedstawił według palety AMMO by Mig Jimenez. -
IN-BOX: IJN Kongo 1:350 - Border Model BS-006
Dudzio odpowiedział Dudzio → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
A jak prezentują się części w ramkach? No tutaj nie będę ukrywał, że japa mi się cieszy na to co widzę. Część zdjęć ukryję w cytatach, żeby strona się za bardzo nie rozjeżdżała, zainteresowani większą liczbą zdjęć niech sobie je rozwijają. Kadłub - poszycie ma może troszkę przesadzone (za głębokie) linie podziału, ale burty są przepięknie nitowane, bulaje mają piękny detal (część jest zamknięta, część otwarta i to od razu nawiercona! w końcu nie trzeba się z tym bawić samodzielnie). Linii podziału nie zabrakło na dnie, ale tutaj Border poskąpił nitowania Pokład - deskowanie jest bardzo wyraźne, nie powinno być najmniejszego problemu z washem. Producent odwzorował też całkiem sporo detali, takich jak podstawy działek plot. Za tym akurat nie przepadam, bo maskowanie pokładu przy ich malowaniu jest pracochłonne. Wolałbym, gdyby były doklejane. Bliżej rufy mamy oczywiście część z pokładu z linoleum. Producent odlał od razu imitację listew łączących - nie musimy ich robić z blaszek. Można tam zobaczyć też nieźle odwzorowaną szynę dla wodnosamolotów. Po podstawach nadbudówek widać że i tutaj zawitało nitowanie - to bardzo rzadkie w tej skali, ale jak dla mnie wygląda kapitalnie. Detale na samych nadbudówkach to radość dla oka. Bulaje, drzwi, wyglądają cale nie gorzej niż gdyby były zrobione z blaszek: ...chociaż zdarzają się też elementy mniej subtelne: Pomosty/balkony (jaka jest poprawna nazwa?) mają też odwzorowaną powierzchnie z blachy ryflowanej. Border w większości miejsc gdzie powinny zostać zastosowane blaszki, zrobił delikatne wgłębienia pozycjonujące. Dotyczy to także otworów na relingi (widać je na dachu działa). Jeszcze tego rozwiązania nie sprawdzałem, ale powinno okazać się bardzo przydatne i przyspieszające prace. Co do wspominanych wież artylerii głównej, to i tutaj jest na czym oko zawiesić. Pięknie wyglądają także działa w kazamatach - chociaż będą słabo widoczne, to producent postarał się by nadać im charakteru: Maszt troszkę odstaje jakością od pozostałych elementów, ale zdaje się, że część z nich poprawiamy blaszkami: Główne plastikowe elementy konstrukcyjne pokazałem, pozwólcie więc, że teraz będzie wybór najpiękniejszych pozostałych części: Na złoty medal zasługują według mnie łodzie ratunkowe. Nadają się niemal na osobne modele Srebro proponuję przyznać katapulcie - w tym materiale chyba nie da się już tego zrobić lepiej (chociaż myślałem tak też, kiedy oglądałem Takao od VeryFire): Zapasowy ster: Dosyć subtelne kotwice: Dalmierze (?): Wodnosamoloty też dają radę: -
Dzisiaj inbox modelu dla Border Models ważnego, bo pierwszego, który w tematyce okrętowej wyprzedził z premierą swojego głównego konkurenta (VeryFire) Jednocześnie modelu dla nich dosyć ryzykownego, bo szarżując z bardzo niską ceną, musieli poczynić oszczędności, które klientom niekoniecznie się spodobają. Model w Internecie nie ma zbyt dobrej prasy, głównie przez (jedyną jak dotąd) recenzję na youtubie od chińskiego tajwańskiego modelarza, który mając zatargi z tym producentem (dostawał od nich nawet groźby, pokazywał na komunikatorze ), z konsekwencją godną wyższej sprawy objeżdża raz za razem ich modele. Czy naprawdę jest tak źle? W zestawie za cenę sugerowaną odpowiadającą 100 dolarom (w Europie, ze względu na koszty wysyłki, cła i VATu ceny w sklepach są dwukrotnie wyższe) dostajemy wcale niemało: kilkanaście ramek plastikowych, sześć blaszek, toczone lufy, łańcuch, pięć pudełeczek z częściami drukowanymi i miniaturowy arkusik kalkomanii. Na pudełku widzimy całkiem widowiskowe dzieło Jasona Wonga. Cześć z Was pewnie rozpozna ten styl, przygotowuje on grafiki na pudełka wielu innych chińskich producentów: np. RFM, Takom, Meng. Sam karton, a konkretnie jego wewnętrzna część, jest gruby i nieprzyjemny w dotyku - uważajcie, żeby się nie pokaleczyć Niestety Kongo to kolejny model, który Border pakuje w sposób, jakby to określić, nonszalancki - jakby zupełnie nie przejmowali się możliwością uszkodzenia zawartości. Czy warto oszczędzać roboczogodziny swoich pracowników na staranniejszym zabezpieczaniu zawartości? Według mnie nie, ale może z działań na małym chińskim liczydle wyszło inaczej. Na początek prezentacja wszystkich ramek plastikowych: Połówki kadłuba: Pokład oraz podstawa nadbudówek: Ramki C oraz D Ramka G Ramka H Ramki J oraz K Ramki L oraz M Ramka N (cztery sztuki) Ramka n Ramki W oraz X (po dwie sztuki) Ramki Q (x4) oraz ZB (x2) Sporo tego, ale wprawne oko dostrzeże, że czegoś tu brakuje... Nie inaczej, w celu ograniczenia kosztów (zapewne priorytetem było zmieszczenie się w psychologicznej granicy 100$) w modelu nie ma zamienników części odwzorowanych w 3d, blaszkach i metalu (luf)! To posunięcie jednak ryzykowne, bo jeżeli w trakcie budowy jakąś drobną część (powiedzmy działko plot 25mm) uszkodzimy, lub zgubimy, to zostajemy bez plastikowej, mniej subtelnej, ale jednak alternatywy. To decyzja tym gorsza, że Border wydrukował nie tylko drobnicę (w czarną godzinę do zastąpienia dokupionymi elementami z zestawów waloryzacyjnych), ale istotne elementy samego okrętu: część nadbudówki oraz oba kominy. Jak wtedy dokończyć model? Pozostaje chyba kupić od Bordera drugi egzemplarz...
-
Nie zapomnij się pochwalić, jak skończysz te potrójne
-
[S] Takom 60171:350 PR. 7 Gremyashchiy destroyer
Dudzio odpowiedział Dudzio → na temat → Giełda [S] Sprzedam
Nowa cena: 105zł. -
[S] Border Model BS-006 1:350 Imperial Japanese Navy Fast Battleship Kongo
Dudzio odpowiedział Dudzio → na temat → Giełda [S] Sprzedam
Nowa cena: 570zł. -
Sprawdziłem pocztę, bo coś skojarzyłem nazwę sklepu. Wymieniłem z nimi w grudniu 2024 r. kilka wiadomości - dostawałem odpowiedzi po kilku godzinach. Niestety, po moim pytaniu okazało się, że model nie tylko jest niedostępny, ale i cena wzrosła o jakieś 50% Pod wiadomościami podpisywał się Pan T. (poszkodowanym przez sklep mogę podać na PM pełne imię i nazwisko) - po krótkim riserczu można się dowiedzieć, że jest prawdopodobnie związany z grupą modelarską z Nowego Targu, ma też konto ma scalemates i na facebooku. Może to właściciel, albo (były?) pracownik sklepu i kontakt tymi kanałami pomoże rozwiązać problem? Ale nie męczcie go dziś, bo obchodzi urodziny
