marcinpiot
Użytkownicy-
Liczba zawartości
240 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez marcinpiot
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 10
-
T-55A mod. 1981 (z wnętrzem) - MiniArt - 1:35
marcinpiot odpowiedział marcinpiot → na temat → [M]Warsztat
Wielkie dzięki za naprowadzenie, teraz łatwiej kopać dalej, bo wiadomo już czego szukać. Tymczasem znalazłem czechosłowacki film instruktażowy, który pokazuje ciekawe z mojego punktu widzenia rzeczy (wrzucam, bo może komuś się przyda). https://youtu.be/8ypiI37U4pc Chwilowo jestem wyjechany, więc dopiero w przyszłym tygodniu planuję ogarnąć sobie muzeum. Wtedy zadecyduję, czy przerabianie tego wozu jest na moje (bardzo liche) umiejętności - w sumie szkoda zepsuć ładny model ? -
Przyłączam się do pytania
-
No Mikołaj sprawił mi niespodziankę niespodzianą prawdziwie (żona dała mojemu Młodemu kartę i wysłała po prezent dla mnie) i będę miał okazję wystrugać pierwszego ruska. Kiedyś mi się one zupełnie nie podobały, ale jakoś mam (chwilowy, mam nadzieję!) przesyt niemieckiej pancerki i siadły mi - jak mawia rzeczony Młody - "naleśniki". No to z takim się pozmagam. Będzie to wycieczka w zupełnie inne klimaty. Konkretnie robić będę takie coś: https://www.mojehobby.pl/products/T-55A-MOD.1981-with-INTERIOR-KIT.html Pierwsze wrażenie po otwarciu pudła jest takie, że jest tam pierdyliard części. A ponieważ MiniArt pakuje te ramki jeszcze w jedną zbiorczą folię, ze środka wyciąga się taką plastikową cegłę. Niesamowite wrażenie. Zdjęć ramek robić nie będę, bo piękny inbox jest na stronie pokazanej wyżej. Pytanie do osób ogarniających temat: czy mogę go zrobić w polskich barwach? Z głębokiego researchu w wikipedii wynika, że ta wersja była produkowana w Polsce. Czy będzie wielkim SF jeśli dostanie polskie oznaczenia? Będę zobowiązany za wszelkie wskazówki, bo to pierwszy model i z tego okresu i z tej kultury technicznej.
-
Panowie, bardzo dziękuję za uwagi. Są dla mnie naprawdę cenne i mam nadzieję, że zaprocentują w przyszłości. Dla mnie wniosek jest jeden - więcej korzystania z aparatu w telefonie podczas pracy. Na smugach mi akurat zależało, ale jak widać, wyszły tak, że kojarzą się z zupełnie czymś innym. No i jednak praca na termin to jest masakra. Podniesione przez Was braki wnętrza (brak suchego pędzla z metalizerem) i gąsienic (to samo), to efekt zapomnienia. Tyle do zrobienia, i pewne historie spadają. Tak czy owak nic już z nim nie zrobię, bo go już nie mam. Co do nakładu pracy, to nie odbiega on moim zdaniem od innych modeli. Jest po prostu więcej części w środku. Ale mimo że podczas pracy zarzekałem się, że nie robię więcej modeli z wnętrzem, to z pewnością zrobię, bo (a) podobają mi się, (b) sporo wnoszą też poznawczo i juz choruję na Panterę z przekrojonym pancerzem. Ja to zdecydowanie bardziej podziwiam Wasze zmagania z poprawkami i przerabianiem połowy modelu. Cieszy mnie, że wnętrze niespecjalnie razi. Mam natomiast prośbę o bezpośrednie skomentowanie dwóch rzeczy: - obić (umiejscowienia i wykonania) - zacieków rdzy na fartuchach.
-
Szanowni! Zmagania zakończone, "galerię" możecie zobaczyć tutaj: Bardzo dziękuję za wsparcie i uwagi. Kolejny model i kolejne lekcje. Kilka moich spostrzeżeń. To mój pierwszy model od Takoma, ale z pewnością nie ostatni. Nie umiem odnieść się do strony merytorycznej, ale pod względem wykonu jest to bajka. Detal jak w Dragonie, spasowanie jak w Tamce. Składanie to czysta przyjemność. Nawet miejsca na wypychacze i nadlewki są przemyślane (chociaż kilka było wymagających). Przyczepiłbym się do dwóch rzeczy. Pierwsza, to kształt górnej płyty wieży. Po przyklejeniu będzie OK, ale bez kleju dopasownie będzie wyzwaniem. Ja się nie zdecydowałem. Widać to w warsztacie, widać to w galerii. Druga to sposób wykonania amunicji. Nie mogę się nadziwić, że przy tym poziomie wykonania całego modelu, pociski są jedną częścią z uchwytami. Bardzo, bardzo utrudnia to pracę. Oraz bardzo osłabia efekt. Jest jeszcze druga strona wspomnianego na początku spasowania - korekta na farbę. Tutaj tego praktycznie nie ma i trzeba to brać pod uwagę. Mechanizm trzymania działa jest wpasowany tak, że po wcześniejszym pomalowaniu złożenie jest jeszcze większym wyzwaniem (jeśli - tak jak ja to zrobiłem - wcześniej zamontujecie czołowa ścianę wieży). Ogólnie kilka elementów przy montażu wymaga większej zręczności.
-
Witajcie. Wrzucam swoją drugą galerię. Model robiony na przestrzeni dwóch lat (z półtoraroczną całkowitą przerwą od składania), ale w dwóch fazach. Łącznie spędziłem nad nim niecałe 5 miesięcy. Ślady zmagań możecie znaleźć w warsztacie Zdecydowałem, że trafi jako prezent, a z powodów różnych musiałem przekazać go do 18 grudnia. Więc ostatni miesiąc to była codzienna praca po, a ostatnie dni to już jakaś masakra - obecnie hejtuję modelarstwo ? Niestety widać efekty pracy na deadline. Na moje oko brakło mi jakichś 2 tygodni. Prezentowe założenie (dla 14-letniego miłośnika historii) spowodowało, że nie zdecydowałem się zamykać całości. Płyta pancerna wieży, płyta tylna, góra wanny, boki wieży są demontowalne. Efektem tego są szpary - model nie jest więc szczelny. Najbardziej zależało mi na kolejnym podejściu do malowania. Chciałem lepiej użyć środków wzmacniających wrażenie bryły. Próbowałem robić też coś z obiciami.
-
Będę walczyć. Wczoraj zauważyłem jeszcze, że na prezentacji tego produktu w pojemniku jest ciemna farba. Udało mi się jeszcze trochę ją jeszcze przemieszać (po słoiczkach Tamki, hejtuję wszelkie takie ustrojstwa jak pojemniki od MIGAla) i lekko ciemniejsza jest. Ale dzięki za wskazanie kierunku - skorzystam z pewnością.
-
Mam problem z kolorem amunicji. W instrukcji jest opisany jako A.MIG 192 (polished metal), który wyglada jak jakieś srebro. Tymczasem na fotach z instrukcji (gotowego pojazdu) jest to ewidentnie coś w rodzaju czarnego metalika. Możecie coś doradzić? Bo ten kolor pokazany jest jako bazowy kolor łusek prawie wszyskich pocisków. Foto zaciemnia obraz koloru od farby - jest znacznie jaśniejsza. Wspomożecie wiedzą?
-
Światłocienie to są tam chyba przez przypadek... LOL. Podobnie modulacja. To wszysko do czego próbujecie przyłożyć profesjonalny język zwyczajnie nie istnieje - jest jedynie efektem ubocznym. Wielkie dzięki za te komentarze, bo pokazują, co jest do rozwoju!
-
Ciekawie - na pewno. Pytanie czy dobrze... Z niektórych elementów jestem zadowolony, z innych mniej. Ale moje amatorskie oko dość cieszy
-
Dziękuję za uwagi. Jak to napisałeś, to teraz to zobaczyłem. Wcześniej tak bardzo skupiałam się na wycięciu masek i ich doklejeniu, że mi to uciekło. Może nie sam fakt (wiem, że nie potrafię jeszcze namalować cienkiej linii bez odkurzu), ale skala i osiągnięty efekty. Zobaczę wieczorem, czy dam radę coś z tym zrobić. Bo chciałbym, żeby było lepiej, ale mam mnóstwo obaw, że to zepsuję (tutaj już było „poprawiane”, żeby uzgodnić kolory wieża/wanna - i wyszło tragicznie). Bo mimo ze to słabe jest, to to jest granica moich obecnych możliwości. Co do ciśnienia, to staram się malować na coraz niższym. Przeważnie zaczynam na 0,9-0,8, a kończę w okolicach 0,1-0,2. Mam wrażenie, że po prostu za mało robę i nie przekraczam punktu krytycznego przyrostu umiejętności.
-
-
Cenny insajt. Już zapowiedziałem Młodemu, żeby mnie pilnował jak będę chciał robić coś z wnętrzem (były plany na T-55)... ale jak zobaczyłem tę Panterę z przekrojem, to już nie wiem ? A ten model robię jako prezent dla znajomego dzieciaka. I będzie rozkładany w całości praktycznie, żeby mógł sobie zaglądać.
-
Jeśli chodzi o wnętrze, to temat akryli praktycznie zamknięty (uwaga: nie dotyczy amunicji). Najbliższe dni to składanie i brudzenie środka. No i to samo z układem jezdnym.
-
Zaraz będę zaczynać malunki, więc pora wybrać kamo. Postanowiłem zrobić wersję trójkolorową (vide niżej). Tutaj mam dwa pytania: jakim kolorem jest ten biały? Według zestawu jest to washable camo, ale niewiele mi to mówi. Szczególnie, że według schematu od Takomu ten biały wpada w jakiś bardzo delikatny krem lub wręcz bardzo słaby róż (ewidentnie jest tam nuta czerwieni). I teraźniejszości nie wiem, czy dać biel, czy ją jakoś łamać. Standardowo maluję Tamiyą. Doradzicie coś? Drugie pytanie to o technikę malowania. Bazowe żółto-brązowe kamo ma płynne przejścia. Na to nałożone jest to białe coś na przejściach ostrych. Wymyśliłem, że dam biel po całości, na to nałożę maski, a na tym co zostanie wymaluję miękkie przejścia. Dodatkowo biała baza rozjaśni model (poprzednie swoje Słoniątko zbyt sciemnilem i nie chcę tego błędu popełnić ponownie). Co sądzicie? A może odwrotnie, i wtedy ten biały na końcu złamie się przez to co pod spodem?
-
Tak wygląda wnętrze pomalowane na biało/kremowo. Jutro górna płyta wieży pójdzie do poprawki - niektóre rzeczy jestem w stanie zobaczyć dopiero po wyschnięciu i przy oglądaniu telefonem. Mimo preshadingu nie udało mi się uzyskać cienia w krawędziach łączenia płyt pancerza. Jakbym nie malował, zawsze ro miejsce mi zbiera farbę. Postaram się ogarnąć to washem i pigmentami. O ile rok temu chciałem robić całe wnętrze „na sucho” to jednak zdecydowałem się „na mokro” i będzie
-
Zasadniczo ukończyłem główne składanie. W ramkach pozostała tylko amunicja, ale nią będę zajmować się po złożeniu tego co mam. Praktycznie wszystko mam poskładane w zapodkladowane moduły (komora silnika, kosz, działo), które teraz będę składać całość. Do tego trochę pierdołów. Umieszałem wiadro cremeweiss i dzisiaj właściwy kolor dostanie wnętrze wieży, górna cześć wanny, działo i reszta bzdetów. Preshading wyszedł jak niżej.
-
Prace postępują. Zastanawiam się, jak elegancko domknąć wieżę. Poskładałem ją z 3 części: płyty górnej, boków i podstawy wraz z płytą przednią. Celem jest doprowadzenie do sytuacji, w której będzie można zdjąć tylko górę (i zajrzeć do wieży) i/lub górę z bokami (zostanie kosz z działem). Jest jednakowoż pewien problem: górna płyta ma nieco inny kształt. Wchodzi na wcisk, ale trzyma się na krawędziach i ma tendencję do wpadania do środka. Co radzicie? Dodać od srodka jakiś pasek na którym się oprze? Dogiąć ją w gorącej wodzie?
-
No więc wracam do tematu, bo jednak zatęskniłem za składalnictwem. Obecnie rzeźbię różne detale i przygotowuję się do odmalowania wszyskich brakujących jeszcze czerwonych elementów. I mam problem z koszem. Według tego ci pokazuje Takom, przednia jego cześć (na której opiera się armata) powinna być czerwona tylko w dolnej części. Tymczasem na innych fotach/renderach ten fragment jest czerwony w całości. Jakieś pomysły? A może (podobnie jak z wanną - raczej dowolność)?
-
Noooo, nic dodać nic ująć, niestety. Robienie obić chyba moja największa zmora. Kompletnie tego nie kontroluję. Zawsze coś próbuję, staram się, a wychodzi właśnie tak. Może następnym razem. O tym że ciemny to pisałem w warsztacie. Kolejny learning na przyszłość - rozjaśniaj, nawet jeśli wydaje się ok. A że odkurz, to taka karma. Nie chciałem czekać na czyszczenie / ożywianie aero i tak wyszło. Gąsienice - fakt, bez komentarza. Wstyd, wstyd, hańba, wstyd. A na czym polega nudność? Bo tego nie czuje zupełnie, niestety. Nie mam do tego oka/driveu. Jesteś w stanie jakoś to wytłumaczyć bardziej, tak żebym spróbował unikać tego w przyszłości?
-
To blik (jeśli chodzi o to przy nasadzie). Lufa metalowa zasadniczo. Ale jeśli imituje plastikową, to średnią opinie jej to wystawia...
-
Panowie, bardzo dziękuję za wszystkie Wasze uwagi. Przepraszam, ze dopiero teraz, ale wcześniej nie bardzo miałem jak, żeby usiąść na spokojnie i odpisać. Panowie, bardzo dziękuję za wszystkie Wasze uwagi. Przepraszam, ze dopiero teraz, ale wcześniej nie bardzo miałem jak, żeby usiąść na spokojnie i odpisać. Bardzo się cieszę, ze zrobiłem ten model, bo widzę jak słabo wychodzi mi malowanie i ile do zrobienia, jeśli nie chcę zmasakrować KT.
-
Malowanie słoniątka, czyli Elefant - 1:35 - Dragon 6465 (min
marcinpiot odpowiedział marcinpiot → na temat → [M]Warsztat
No dobra, skończone. Wielkie dzięki za wsparcie w procesie zmagań - bez Waszych uwag byłoby jeszcze gorzej Do zobaczenia przy kolejnych projektach, a tymczasem zapraszam do galerii. -
Dzień dobry! Pora na moją pierwszą galerię. Wyszło, jak wyszło. Z kilku rzeczy jestem zadowolony, kilka będzie mi się śnić po nocach (jak np. powichrowane DSy). Dziękuję wszystkim, którzy poświęcali swój czas zaglądając i komentując mój wątek warsztatowy. Będę zobowiązany za wszelkie uwagi i sugestie, bo chciałbym kolejny model zrobić lepiej.
-
Malowanie słoniątka, czyli Elefant - 1:35 - Dragon 6465 (min
marcinpiot odpowiedział marcinpiot → na temat → [M]Warsztat
Zdjąłem nadmierny wash z zimmu, potem suchy pędzel głównie po krawędziach. Trochę to wyostrzyło bryłę. Kolejne (przegrane) starcie z obiciami. Do tego różne siuwaksy od AK, na końcu biedronka z dwóch rodzajów żółci i ciemnego brązu. I teraz tak to wyglada: Ostatnie oto pokazuje miejsce po przypadkowo, już po washach, oderwanej rynience. Miałem przykleić, ale efekt brakującego elementu, ale z wyraźnie zaznaczoną wcześniejszą obecnością obecnością spowodował, ze postanowiłem zostawić (zawsze w końcu można dokleić).
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 10
