Chodzi mi o nić nylonową, lub można się pokusić o poprucie dziewczynie pończoch, ale to raczej ryzykowne.
1. Nic zwykła krawiecka - faktycznie wymaga spreparowania zanim się ją zamontuje, a robi sie to tak:
- bierzemy nić
- moczymy ją
- wygładzamy te odstające "farfocle"
- reszta tak jak już napisałem
2. Nić nylonowa jest najlepsza nie wymaga żadnej zabawy
3. Nić z pończoch za wiele roboty
4. Nić z "ramki nad ogniem" - nie zawsze wyjdzie nam równa grubość, przy naciąganiu nad ogniem często pęka, po pomalowaniu widać, ze to pomalowany plastyk, po za tym zawsze jest to dodatkowa robota, a nić gotowa to gotowa nić
5. Linki szkutnicze - są tez dobre
6. Żyłki wędkarskie - jak już KRYSTEK wspomniał, tez się nadają a na dzień dzisiejszy jest sporo rozmiarów żyłek
7. Drucik z zwojnicy - może i ma swoją barwę niepodobną do lin, ale jak już chce ktoś malować, to się nadaje