Rubid a wiesz jak ciężko jest napisać konstruktywną krytykę tak, żeby nie urazić tez tej drugiej osoby?
Wpadłem kiedyś na pomysł zrobienia "postrzałów" w kadłubie samolotu i chyba go teraz wykorzystam. Mniej więcej będzie to wyglądało tak:
- nawiercam dziurę wiertłem o bardzo małym przekroju (będzie dokładnie kilka dziur w nierównomiernym rozłożeniu, ale mniej więcej w jednej linii)
- każdą dziurę obmaluję wokół srebrną farbą (tak żeby imitowało to odpryski farby poszycia kadłuba)
- potem z środka będą wychodziły delikatne okopcenia
- dziury chciałbym zrobić gdzieś w okolicy przewodów spalinowych, gdzieś gdzie te okopcenia będą miały sens
Z tego co pamiętam z fizyki to paliwo w postaci płynnej jest niepalne, dopiero opary lub mieszanka paliwa z powietrzem staje się palna, więc to jest jeszcze do zastanowienia się, ale może by tak gdzieś na baku z paliwem zrobić przestrzały? Że niby pilot miał takiego fuksa inie eksplodowało mu pod siedzeniem?
Wiktak patrząc na zdjęcie mogę powiedzieć, że dziury są chyba za duże, jakbyś dał większe zdjęcie z widokiem na dziury to by się dało coś powiedzieć Druga sprawa to ta plama czarna to okopcenie? Jeśli tak to jest za duża, za wyraźna i na całym skrzydle, a przecież samolot w skrzydło może oberwać podczas lotu, więc tylko od dołu. Okopcenia powinny być rozmazane zgodnie z kierunkiem lotu, czyli od śmigła do ogona:) Ktoś już tu wspomniał, że samolot nie brał udziału w żadnych walkach, to prawda trzeba czasem się zorientować czy model nadaje się do tematu jaki chcemy zrobić
I się nie zniechęcaj, bo każdy z nas miał 15 lat i niejeden nieudany model:)