Co nie zmienia faktu malowania pędzlem.
Tutaj wstępny etap podkładowania: http://modelwork.pl/viewtopic.php?p=438491#p438491
Nie chodzi mi o to, że jestem jakimś przeciwnikiem aero, nic z tych rzeczy. Chodzi o to, że czasami ludzie nie moga przeznaczyć na start tyle ile by chcieli i trzeba iść na kompromisy. Albo "kredytować się" albo kupować, kompletować i nic nie kleić.
Nie chcę robić OT więc napiszę jeszcze, że model mi znany. Kleiłem go jakieś 17 lat temu, poznaję po rysunku z pudełka. Czy dobrze coś mi się obiło, że to repack Heller'a lub na odwrót Heller >> Italerii? W każdym razie model fajny a ja czekam na efekty, które zapowiadają się przyzwoicie o ile czegoś baaaardzo nie popsujesz