Skocz do zawartości

Kapitan_Kurt

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    399
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Zawartość dodana przez Kapitan_Kurt

  1. To prawda, klejenie kostek jest uciążliwe. Jedno za mocne przesunięcie i taka jedna kostka może zniweczyć cały układ reszty. Wiem już, że następna generacja tej konwersji musi mieć inaczej rozwiązany etap klejenia Erawy. O ile na kadłubie jest możliwe podzielenie kostek na grupy, o tyle na wieży niestety wydaje mi się, że zostanie jak jest.
  2. Zawsze może być następna
  3. Wspaniałe jest to PERI
  4. Zalecam do użytku modelarskiego
  5. Piękna sprawa. Spokojnie, wszelakie nierówności znikną po malowaniu i brudzeniu.
  6. Lejesz Pan miód na oczy moje. Super wychodzi
  7. Gratuluję pięknego modelu!
  8. Wspaniała 72. Ciekawie pomalowana i ubrudzona. Hitem dla mnie są listki.
  9. Oczywiście, co najmniej 3 bataliony w WP używają peteków.
  10. W końcu się doczekałem. Zasiadam w pierwszym rzędzie i obserwuję, jednocześnie kibicując.
  11. Jest wzorowo! Do trzysekundowej pochwały wzrokowej wystąp!
  12. Cichaj. Zaprawde powiadam Ci, że zrobie.
  13. A jeszcze w listopadzie
  14. Model gotowy. Tak zrobię mu podstawkę kiedyś tam, temu pierwszemu też.
  15. Wzorowo!
  16. Witam serdecznie, Kolejna porcja zdjęć. Kadłub został przykurzony zgodnie z dokumentacją zdjęciową, w oparciu o produkt rainmarks effect. Dodałem również ślady butów. Koniec projektu coraz bliżej.
  17. No to zasiadam do obserwowania
  18. Szybkie zdjęcie z warsztatu. Brudzenie w toku...
  19. Nie będzie.
  20. Witam serdecznie, Najświeższe zdjęcia z budowy żółwia. Ostatnie dni poświęciłem na odtwarzanie uszkodzeń powłoki malarskiej. Model miał być gotowy na Poznań, jednak ilość obić i odprysków troszeczkę mnie przerosła... Póki co gotowy jest tylko kadłub i jedna strona kół. Pozostaje wieża, no i cały weathering. Do projektu raczej wrócę dopiero z końcem października, gdyż zaczynają się wyjazdy.
  21. Tak, jednakże wolę robić to pędzlem, mam większą kontrolę.
  22. A bo to była moja słodka tajemnica.
  23. Hah, wiedziałem że padnie taki komentarz. W sumie sam bym tak stwierdził gdybym nie miał dokumentacji tego konkretnego czołgu. Jednak jest to bardzo zajechany egzemplarz. Należy też dodać, że to dopiero początek, gdyż prócz obić do podkładu są też przetarcia kolorów kamuflażu i rdza gdzieniegdzie. Na dowód podzielę się jednym zdjęciem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.