SławekK
Użytkownicy-
Liczba zawartości
330 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez SławekK
-
Model mnie nie przekonuje, ale wykonanie jak najbardziej na tak!!!
-
Fajne wykonanie - szacun, jak na ten model!
-
No rzeczywiście te do R35 wyglądają dramatycznie... i nie za bardzo da się coś z nimi zrobić. Jakbyś był bardzo "uparty" to mógłbyś je pocieniować, a potem z półokrągłych profili, lub drutu dorabiać zewnętrze garby . Ale taka praca zakrawa na szaleństwo . Lepiej już chyba poszukać zamienników . Cieszę się, że w H35 gąski były ok .
-
Dzięki za opinie . Czarne linie malowane pędzlem już z ręki. Kolory nakładałem aerografem, ale linie ładnie się zbiegły . Gąski oryginalne z zestawu - dokładnie nie pamiętam, ale z tego co widać na zdjęciach przed malowaniem, to chyba są złączone z kołami napędowymi i napinającymi . Na pewno nie wymieniałem ich z innego zastawu - model miał być w "standardzie" . Gryzło mnie i sprawdziłem w instrukcji - do gąsek dodane są jeszcze koła jezdne i podtrzymujące - tylko wózki były osobno. Na niech zmieniłem sprężyny... a co - pochwalę się .
-
T-72 M1 Finskiej brygady pancernej Rok 1988 ,Revell 1:72
SławekK odpowiedział jureczek → na temat → [M]Galerie
Bardziej nadawał by się do wątku warsztatowe, bo rozumiem, ze to jeszcze nie koniec? Wozy powojenne to nie moja dziedzina, ale na końcowych zdjęciach prezentuje się nieźle. Czekam na podstawkę . -
Ponieważ '72 trochę spadła na forum, to wrzucam swój kolejny model, tym razem Hotchkiss H35: Mój jedyny model z firmy RPM... nie wiem dlaczego, bo to naprawdę fajny model. W zestawie jest wnętrze: A i detale zewnętrzne są ciekawe: Malowanie jest dość specyficzne - dwubarwne, uzupełnione czarnymi liniami: Bruk jest z vacu, murek robiłem sam: Figurki z zestawu Francuska Piechota z Caesar Miniatures. Model ma już swoje lata, więc zrobiłem go praktycznie "z pudła", ale wbrew pozorom na konkursach nawet się podobał .
-
No wreszcie coś konstruktywnego . Co do M3, to Mirage zrobił swoja wersję Honeya - nie wiem czy mogę zamieścić taki link, ale nie jest to reklama, w razie czego proszę Administratorów żeby usunąć: http://www.modellversium.de/kit/artikel.php?id=1934 Oni dali specjalne blaszki, a ja robiłem to od podstaw... no ale rzeczywiście tego nie widać . Co do zdjęć i rzeczywistości, to jakość zdjęć jest jaka jest , mógłbym zrobić lepsze, ale to stare model są - stąd czasem zapożyczenia od lepszych fotografów. Mam nadzieję, że w realu modele są lepsze .
-
Jak w końcu pojawiła się dyskusja w tym dziale, to zniknęły posty... niech ktoś znów napiszę .
-
Dzięki za pochwały, ale nadal nie znam odpowiedzi, czemu model nie podobał się jurorom na konkursach... może jakieś przypuszczenia? .
-
Jak na drugi model to zadziwia ilość zastosowanych technik . Model fajnie się prezentuję, jak dla mnie to tylko zbyt jednolicie ubłociłeś dolną część kadłuba (pod gąsienicami) - jest zbyt szczelnie przykryta, chociaż fajnie pomalowana .
-
Już ten model komplementowałem, ale że posty zaginęły , to znów napisze że jest fajny. Masz swój charakterystyczny styl i sposób malowania, po którym łatwo wyróżnić twoje model, ale to dobry styl . Jak Maco bazuje na Revellu to dla mnie duży plus .
-
Tym razem M3 Stuart z Miraga: Model kupiony dawno temu, w wersji M3, czyli pierwszej produkcyjnej - amerykańskiej... no i miałem problem, bo chyba w takiej formie nie był używany bojowo... więc postanowiłem go przebudować na wersję brytyjską. Trochę to trwało, ale przed malowaniem wyglądał tak: Jak widać dodałem: ekrany na burtach z mocowaniami, Skrzynki z tyłu, uchwyty, musiałem płożyć dużo nitów - nie tylko na ekranach, ale i na wieży: Z malowaniem też nie było łatwo - trzy kolory, z ostrymi liniami... trzeba było dużo maskować . Załogant z jakiegoś żywicznego zestawu, teren jak zwykle od podstaw... brązowy kolor "wynika" z pigmentów MIG P038 African Earth... zdałem się na nich, ale chyba niesłusznie . Z kalkami też musiałem kombinować, ale z tego co pamiętam są z zestawu ToRo. Zestaw oceniał bym pozytywnie, ale może nie w tej wersji. No ale coś jest nie tak z tym modelem, bo nie został dostrzeżony chyba na żadnym konkursie na którym był - może powiedzcie mi dlaczego? .
-
Ta sama tematyka co w mojej dioramie , tylko skala inna. Nie najlepsze zdjęcia, co trochę zaciera obraz, ale generalnie moim zdaniem ok. Będzie polski akcent w Dublinie .
-
Mógłbyś napisać skalę i producentów . Kompozycja dość "standardowa", a i zdjęcia nie najlepszej jakości, co utrudnia ocenę. W motocyklu bardzo razi "szew" na kole zapasowym... No el wreszcie coś nowego w tym dziale .
-
Z tego co pamiętam, to zrobiłem ścianki z plastiku, żeby mieć bazę, a potem obklejałem kamykami. Całość załatałem wikolem, alko szpachlą, a potem pomalowałem. Drewno jest prawdziwą... balsą i patykami, wiaderko jest żywiczne. Jakoś producent robi takie studnie z żywicy, ale nie wiem czy nie w '35 .
-
Dzięki za pochwały . Wnętrze rzeczywiście zbyt zużyte . No ale tyle wkładu własnego chyba w żaden model nie wniosłem . Na szczęście nie brakuje materiałów do Tiger i jest się na czym wzorować . Podkreślę jeszcze nieskromnie "spawy" na kadłubie i wieży .
-
Dzięki za ocenę . Grubość liny była wzorowana na grubości zaczepów i co widać na czwartym zdjęciu, do zaczepów pasuje... na ale zaczepy to wyrób Dragona z Panther G... więc mogą być za duże. Usunięcie liny nie wchodzi w grę - maluje model "na gotowo", więc musiałbym zacząć od nowa... Co do "marnowania wody" to właśnie środkowy Niemiec zwraca na to uwagę i goni tego z końca, żeby szybciej podstawiał menażkę... ale trochę już wyleciało . Co do detalizacji modeli, to uważam że seniorowi "nie wypada" robić modeli z pudła, nawet na dioramę, dlatego zawsze pracuję nad każdym modelem, a przynajmniej się staram. Tego SdKfz robiłem w 2014 roku, więc teraz jest już lepiej .
-
Bardzo fajny model. Osobiście nie sklejałem jeszcze Maco, ale z tego co widzę to warto . Jak dla mnie brakuje tylko podstawki .
-
Model bardzo fajny, dużo ciekawych detali, ładne brudzenie... efekt oglądania psują jednak zdjęcia, gdyby były lepsze to byłby pełen zachwyt .
-
Tym razem coś z Dragona. SdKfz 222 z podwójnego zestawu (są dwa w pudełku), wtedy miałem fazę na wozy z Afryki . Model bardzo fajny, z możliwością zrobienia wnętrza, z czego też skorzystałem: Blach do tego wozu chyba nie ma, więc wszystko to własna inicjatywa . Po złożeniu wyszło to tak: Siatki są z modelu, reszta blach i żywic z innych zestawów, linę skręcałem sam - na mały modelu wygląda dość grubo... Studnie zrobiłem sam - ściągając pomysł z jakiś żywic. Figurki z Revella - kiepskie, ale pasują do całości. Generalnie uważam ten model za udany, ale jestem ciekawy waszego zdania .
-
Nie wiem czy ktoś zagląda do tego działu... komentarzy nie widać . No ale trzymając się porządku dodaje kolejne działo . 21 cm Morser 18 z Revella, na początek zdjęcia Joachima Makowskiego: Model w zasadzie perfekcyjnie wyprodukowany - znalazłem może dwa detale do poprawy, reszta prosto z pudła: Po malowaniu wyszło to tak: Figurki z zestawu Preisera - odpoczywający Niemcy. Amunicję robiłem sam, skrzynki i dodatki żywiczne. Podstawka i drzewo mojej produkcji. Model doceniony - m.in. w Bytomiu w roku 2015 .
-
Panther fajna - mało obtłuczona, całość nieźle się prezentuje. Jakbym miał się czegoś czepić, to pokrycia dachowego - w tej skali "deski" miałyby ze dwa metry szerokości, nie mówiąc o długości... . Na podstawce wygląda to fajnie, ale mało realistycznie... zwłaszcza na dachu.
-
Takiej "laurki" jak jerzype ci nie wystawię, ale w pełni się z nim zgadzam - świetny, oryginalny model!!! . No ale do malowani można się przyczepić - wóz jako pojazd cywilny powinien być w miarę czysty. Mam wrażenie, że to wina washa - nie wiem czy dobrze myślę, ale wygląda jakbyś malował całą powierzchnię, a potem wycierał, co pozostawia dużo śladów na każdej nierówności farby. Lepszy byłby wash punktowy/liniowy, tylko na łączeniu części i zagłębieniach, a do tego ewentualnie jakieś filtry, zacieki, czy pigmenty... Brawo za pomysł!!!
-
Model bardzo fajny, do tego zrobiony "samemu" - czyli wielki plus . No, ale muszę zgodzić się powyższymi opiniami - malowanie psuje efekt pracy. Pojazd zbyt styrany... może na bardzo "brudnej" podstawce jeszcze by się jakoś komponował, ale sam wygląda niezbyt fajnie. Za dużo efektów brudzenia na takie maleństwo .
-
No to czas na Tiger E z Revella. Zdjęcie zamieszczone za zgodą Pana Joachima Makowskiego, jak głosi podpis: z Bytomia z roku 2015: Mi nie udało się zrobić tak fajnego ujęcia . Model Revell'a - moim zdaniem bardzo fajny. Najpierw zrobiłem mu sam wnętrze - częściowo, czyli to co widać prze klapy . Działo z oprzyrządowaniem: Wnętrze wieży z "koszem": Wnętrze przedziału kierowcy - skrzynia biegów mocno uproszczona . W całości wygląda to tak: Wiem - obicia za mocne . Zimmerit te zestaw blach Parta - są dwa do Tigera, ten jest bardziej "zużyty". Blachy też z Parta: Liny robiłem sam, na dużym wozie wyglądają dość delikatnie. Po pomalowaniu pojazd prezentuje się tak: Z tego co wyczytałem wóz 221 został porzucony przez załogę, o której słuch zaginął, stąd brak narzędzi i kadłubowego km-u. Podstawka skośna żeby lepiej pokazać model , własnej budowy, amunicja i skrzynki żywiczne - czeskiej produkcji. Model doceniany na konkursach - m.in. w Bytomiu, a w tym roku w Stalowej Woli.
