Skocz do zawartości

SławekK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    344
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez SławekK

  1. Coś mało się dzieje w tym dziale, to postanowiłem wrzucić zdjęcia kolejnej mojej dioramy - też nie nowej. Podobnie jak w przypadku "Warszawy..." miałem do zagospodarowania dwa, moim zdaniem udane, modele - Mardera III z UM: Sam model niezły, co mogłem to dorabiałem, w tym m.in.: narzędzia, uchwyty, haki, anteny. Do tego Pz III M z Revella, taki w full opcji: Czego w nim nie ma . Żywiczne wnętrze wieży, przedziału kierowcy, komora silnika z silnikiem, do tego metalowa lufa i komplet blach z Patr'a. Schutzen na wierzy mi trochę nie pasowały - nie wiem czy to moja wina, więc są "zdjęte". Do tego wykonałem skarpę... która jest chyba najsłabszym elementem tej scenki... drzewko i trawę też robiłem sam. Figurki załogi to Preiser, a SS-mani to Pegasus.
  2. Scout Car nie doczekał się komentarzy, to wrzucę kolejny model . Tym razem maleństwo z ACE: Zestaw bez blach, ale mocno waloryzowany we własnym zakresie, niestety nie mam zdjęć przed malowaniem. Zestawu nie polecam modelarzom bez doświadczenia i WIELKIEJ cierpliwości... mimo że pojazd niepozorny, wymaga dużego nakładu pracy. Pootwierałem go jak mogłem - drzwi, okienka, itp. Zrobiłem wnętrze kabiny... a potem schrzaniłem podstawkę . Na tym zdjęciu nie wygląda to jeszcze źle: Ale w całości... Drzewo robiłem sam i miało się zmieścić pod kopułką... więc wyszło jak wyszło . Figurki Brytyjczyków z Italerii, biegnący Francuz z Ceasar Miniatures - tak na symbol kampanii francuskiej . Jeszcze coś wystaje pod kołem... masakra... ale zrobiłem go, to niech sobie będzie .
  3. Co do pomocy to będę pamiętał po następnym Festiwalu . Działamy na najprostszych narzędziach biurowych... czyli Word - zawodowo jestem z nim związany, a lepszych programów po prostu nie mamy... Brak czasu plus brak narzędzi, ale i nasz zapał sprawia że jest jak jest . Lepiej byłoby aby w trakcie rozdania wyświetlać zdjęcia nagrodzonych modeli, ale na to brak czasu i sprzętu - w dodatku w Kielcach przyjęło się szybko "rozgrywać" rozdanie nagród (co ma swoje plusy), czyli w jego trakcie trudno rozpoznać, kto za co dostał... a tak jest pełen obraz .
  4. Dzięki za odpowiedź! Skoro się podoba, to za rok też będzie . Co do uwag merytorycznych: 1) tło wybierała kobieta w naszym składzie - w to nie wnikam . 2) orientacja pionowa pozwala lepiej umieścić zdjęcia, może i na monitorze lepiej oglądać w poziomie, ale wtedy duże zdjęcia trzeba by zamieszczać jedno na stronę... album rozrósł by się dwukrotnie. Dominują zdjęcia poziome, moim zdaniem lepiej oddające obraz większości modeli, stąd jednak pozostaniemy w pionie... Mi osobiście marzy się, że kiedyś wydrukujemy taki album na kredowym papierze... 3) czcionka najbardziej biurowa... banalna, ale skuteczna . Odstępy uzależnione są od wielkości zdjęć - im większe odstępy/wolne miejsca, tym mniejsze zdjęcia - wolimy maksymalizować to drugie . 4) nad czym bawić się jest, ale czasu brakuje - chcemy aby album był jak najszybciej po Festiwalu, bo po miesiącu już nikt o nim nie będzie pamiętał. Robimy go (technicznie) w praktyce we dwoje, mając inne obowiązki... nie jest łatwo, ale walczymy jak tylko się daje, w dodatku w oddaleniu 60 km. Jak podkreślamy, nie jesteśmy zawodowo z tym powiązani, to tylko nasze hobby... Co do klas... zostawiam miejsce na wypowiedź Karolowi - niech podejmie rękawicę .
  5. Fajna galeria ze zdjęciami - skupiona na uczestnikach, mniej na modelach!!! Super!!! Konkurs klasa! Kto nie był niech żałuję .
  6. Model fajny... nie moja skala, ale mi się podoba. Pytanie z innej beczki - czy jest to już diorama, czy model na podstawce? Na forum nie ma to znaczenia, ale na konkursach już ma . Jak dla mnie to pojazd "uzupełniony" podstawką i tak bym go klasyfikował na konkursach (no może w klasie "wraki" jakby była). A jak wy to oceniacie? Gdzie leży granica między pojazdem/samolotem na podstawce/winietce, a dioramą?
  7. Jako współtwórca Albumu mam pytanie do ogółu uczestników forum: 1) podoba wam się pomysł z albumem? 2) jest sens tworzyć go w kolejnych latach? Lepiej zapytać niż narobić się bez sensu . Nikt tego nie robił do tej pory, stąd pomysł żeby zacząć. Jest pełna lista nagrodzonych, staramy się żeby były zdjęcia każdego modelu, taka pamiątka w formie pdf... no ale bez odzewu nie ma motywacji... więc napiszcie co na ten temat sądzicie!!!
  8. Fajnie ci wyszła ta przeróbka! Baza miała metalową kabinę? Ciekawy pojazd i ciekawa "technika" .
  9. Podoba mi się ten szkrab! Robiłem wersję Mk.II więc wiem ze łatwo nie jest . Gąski z kołami są żywiczne? To duże ułatwienie... ja zrobiłem z blach Parta i nie było łatwo. Te z pudełka moim zdaniem nie wyglądają źle, ale skoro były w komplecie. Chyba cieniowałeś buty, a na pewno przednią, skośną płytę... ja tego nie zrobiłem i żałowałem .
  10. Moja pierwsza diorama na tym forum, ale nie pierwsza w ogóle: Stworzona z potrzeby chwili, czyli "zagospodarowania" Panther G z Dragona: Model Dragona oceniłbym wysoko, ale to ta pierwsza wersja, jeszcze z metalowym kadłubem... do waloryzacji była dość ciężka: Oprócz blach Parta, sam robiłem Zimmerit i drobne detale. Czołg miał przedstawiać wóz zdobyty przez Powstańców Warszawskich i nazwany "Pudel", a potem "Magda". Materiały do niego czerpałem z artykułów zamieszczonych w "Militariach XX wieku". Szkoda mi było zostawić ten model na półce, to postanowiłem postawić go na małej dioramce. Na stronie MiniArta znalazłem opis jak malować budynki i dzięki tej instrukcji powstał taki budynek: Dodałem tylko ruiny, figurki z różnych zestawów, ale głównie Ceasar Miniatures (już zastosowałem wash) i wyszło coś takiego: Dopiero później dowiedziałem się, że w tym okresie Powstańcy nosili opaski jeszcze na lewej ręce... ale nie chciałem już psuć całości. Teren jest w pełni improwizowany, zrobiony z różnych "odpadów". To mój mały hołd oddany Walczącej Warszawie...
  11. Bardzo oryginalny pojazd i fajne wykonanie! Gratulacje! Ja ze swoim Lee walczyłem kilka lat... ale postanowiłem zrobić mu wnętrze... Gąski to nawet nie najgorszy element w modelach Miraga... ja miałem więcej problemów z kalkami. Twój model mi się podoba, ale raczej po tą wersję nie sięgnę .
  12. Idąc za ciosem kolejny model - tym razem nie Niemiec . Jak widziałem zdjęcia wyprasek do Scout Car'a z Italeri, to byłem zachwycony... jak kupiłem ten model też.. jak przyjrzałem się dokładnie... to się załamałem... model na pewno nie jest w skali 1:72 - jakiej, to trudno oszacować, ale wystarczy postawić koło niego jakąkolwiek figurkę... No ale szkoda mi było wydanych pieniędzy i znalazłem to zdjęcie: Przeszukując internet trafiłem jeszcze na jedno: ... no i tyle w tym temacie . To znaczy ja nie znalazłem więcej zdjęcie tego wozu... a szukałem długo i dalej szukam. Jest jeszcze jeden Scout Car generała Pattona, ale już nie z Tunezji, tylko z Sycylii - ten ma kilka zdjęć (duże gwiazdki w okręgach, dwubarwne malowanie, większa półka z tyłu), doczekał się tez kilku modeli, m.in. Stevena Zalogi. Można go znaleźć w sieci . Mój model wygląda tak: Niestety nie mam żadnego zdjęcia z warsztatu... nie wiem czy nie robiłem, czy gdzieś się zapodziały... Co zrobiłem w tym modelu: przede wszystkim daszki, anteny z uchwytami, sztywne chorągiewki (nie mam pojęcia co jest na drugiej, więc trochę improwizowałem ), półki na kanistry z pasami, wyposażenie wnętrza - też pełna improwizacja , uchwyty przeciwlotniczy, itp. Chciałem dodać figurki... ale w tej skali nie mam . Podstawka jest bardzo skromna - tylko piasek... ale za to oryginalny, bo przywieziony z wycieczki w Tunezji (koleżanka z pracy pracy do tej pory się z tego śmieje ). Piasek jest bardzo drobny i nawet pasuje do skali... tylko Wikol go trochę zmienił . To mój ostatni model Italeri który zamierzam skleić - powiedziałem sobie że nigdy więcej .... no ale na konkursach robi furorę!!! Chyba przez swoją oryginalność (ja nie spotkałem się z innym model tego wozu w żadnej skali), ale został nagrodzony m.in: w Bytomiu (Czarny Diament 2015), Puchar Lajkonika 2016, Lublin, Kielce... w sumie chyba wszędzie gdzie był .
  13. Blachy z Parta o wiele lepsze niż do SdKfz 250, ale narzędzia rzeczywiście płaskie... teraz daję żywiczne . Co do gąsienic, to były z plastikowych kawałków - osobiście wolę takie niż "gumiaki"... no chyba że są naprawdę dobrze zrobione. W tej rodzinie pojazdów chyba nie powinno być zwisów gąsienic, więc nawet ujdą . Sam model Attacka, bez blach byłby bardzo toporny.
  14. Idąc za ciosem kolejny model, też wczesny, tym razem z firmy Attack Hobby: Generalnie co do samego modelu, to nie narzekam... bo została z niego wanna, koła i gąski... ujdą , reszta to blachy Parta (moim zdaniem świetne) i własna praca: Cały tył robiłem od podstaw, sam robiłem również podstawę działa i jego osprzęt, zrobiłem też linę, pociski, haki, antenki itp. Malowanie mam udokumentowane, a że jest z Grecji, to na podstawce dodałem "grecki element" czyli kolumnę... Wiem, ze wygląda jak wygląda, ale to nie żywiczny gotowiec... tylko kawałek korka . Figurki to również wyrób Preisera... i również są niedopracowane . Model odwiedził kilka konkursów i nawet kila razy został wyróżniony .
  15. Gratuluję imprezy! Byłem, widziałem, ale jak ktoś wrzuci zdjęcia, to będę wdzięczny .
  16. Model fajny, ale do podstawki się przyczepię - nie z wrodzonej złośliwości . Moim zdaniem jest za duża na tego liliputa, lepiej by się prezentował na mniejszej. Powinieneś też trochę zachwiać symetrię, czyli drogę i ścianę nie robić prostopadłą do osi podstawki - lepszy byłby skos. No i ten bruk jest zbyt "równy"... wychodzę na malkontenta, ale wszyscy ci tak słodzą . Generalnie fajne wykonanie, a uwagi... na później .
  17. Pierwszy wpis i pierwsza wtopa... oczywiście chodzi o SdKfz 250/9.... jeśli ktoś jest w wstanie zmienić tytuł wątku, to proszę by to zrobił... . Co do błota, lipca i Kurska to mój jedyny argument jest taki, że w Rosji błoto zawsze się znajdzie . Malowanie według wskazań Italeri... nie potwierdzone w innym źródle, ale wydawało mi się interesujące. Warsztat dość surowy, ale model sprzed kilku lat... którego jeszcze trzymam . Co do produktów Italeri, to przedostatni model tej firmy, który skleiłem... ostatni okazała się moim największym (mam nadzieję że do tej pory) sukcesem modelarskim, ale o tym w innym miejscu . Obiecałem sobie że więcej ich nie kupię... chyba że znacząco poprawią jakość .
  18. Witam! Mój pierwszy model na tym forum, był prezentowany gdzie indziej, ale komentarzy wielu się nie doczekałem. Model zrobiony już kilka lat temu, więc dużo wniosków od tego czasu wyciągnąłem . Model Italeri jest... po prostu kiepski, stworzony jeszcze przez ESCI, więc mam lat... dużo. Dodałem blachy Parta, ale do tej wersji za bardzo nie pasują... są niby do wersji podstawowej, ale akurat do tego zestawu blach ma dużo uwag. Próbowałem zrobić wnętrze: Musiałem poprawić wiele detali zewnętrznych, zrobić kosz wierzy, siatki, itp. Z części górnej pojazdu jestem nawet zadowolony... ale podwozie jest masakryczne... stąd pomysł "utopienia" pojazdu w błocie, czy udany to inna sprawa . Malowanie dwubarwne z 1943 roku, czyli podkład Panzergrau z zielonymi plamami.... które ledwo widać na modelu. Figurki z zestawu Preisera - jak na plastik to moim zdaniem klasa światowa... a malowanie... teraz wychodzi mi lepiej . Proszę o konstruktywne uwagi i niski wymiar "kary" .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.