Cześć wszystkim Zakładam nowy warsztat co by tu trochę namącić moim merytorycznym podejściem do tematu :P Nie, no żartuję
Do pracy wybrałem tygrysa od Tamki w skali 1:35. Postaram się go odtworzyć jak najwierniej w stosunku do historycznego oryginału, ale bez zbytniej spiny. Jak coś nie wyjdzie tak jak było w rzeczywistości, to nie będę rozdzierał z tego powodu szat
Co do elementów fototrawionych. To, że ma ich dość dużo to nie znaczy, że mam je wszystkie wykorzystać. Jeśli coś będzie przekraczało moje możliwości to odpuszczę i zamontuję "plastik". Nie wiem ile z tych rzeczy wykorzystam, 20%, 40% czy 90%.
Jeśli chodzi o wersję którą będę sklejał to "B", malowanie "german grey".
Na początek to tyle, mam nadzieję, że wszystko wyjaśniłem i nie będzie niepotrzebnych spięć. A więc do dzieła