Skocz do zawartości

Bartas89

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 658
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Bartas89

  1. Bartas89

    Yamato 1/350-Tamiya

    O przyda się, dzięki
  2. Bartas89

    Yamato 1/350-Tamiya

    Chwila, żebyśmy się dobrze zrozumieli... Do którego momentu go sklejać bez malowania? Tutaj jest warsztat Yamato, kolegi DarkWing. Możesz wskazać zdjęcie, na którym według Ciebie jest optymalnie zacząć malować? viewtopic.php?f=89&t=52172&p=757317&hilit=yamato#p757317
  3. Bartas89

    Yamato 1/350-Tamiya

    Można. Raczej zmierzam do tego, żeby pomalować kadłub który jest poniżej poziomu wody, a następnie pomalować śruby napędowe i przytwierdzić model do podstawki. Wtedy łatwiej będzie przy nim pracować i trudniej będzie o jego uszkodzenie.
  4. Bartas89

    Yamato 1/350-Tamiya

    To mam węższą Tamiyę, ale nie jest elastyczna.
  5. Bartas89

    Yamato 1/350-Tamiya

    Mam coś takiego na stanie: https://www.mojehobby.pl/products/Tasma-maskujaca-w-pudelku-18mm.html ale z ręki to może nie wyjść prosto...
  6. Bartas89

    Yamato 1/350-Tamiya

    Niestety, ale nie dało rady nic zrobić ze śrubami. Jakbym zaczął przy nich grzebać to by wyszło gorzej niż jest. Kolejne doświadczenie i kolejna nauka (bądź nauczka). Już w pierwszym krokach wychodzi, że jest to mój pierwszy okręt. Mam nadzieję, że dalej nie będzie gorzej. Co do dzisiejszej grzebaniny to znowu zostałem sprowadzony na ziemię przez elementy fototrawione. Chciałem złożyć pomost rufowy. Niestety przez moje upośledzenie manualne (nie dosłowne) pogiąłem, a ostatecznie urwałem barierki i do niczego się to już nie nadawało. Cóż, pozostaje montować blaszki tylko całkiem płaskie, gdzie nie ma za dużo drobnych elementów i takie przyklejać do modelu. Postanowiłem, też pomalować już teraz kadłub bo później ciężko by było manewrować okrętem, żeby pomalować go z każdej strony. Później po prostu będę każdy większy element najpierw sklejał, malował, a następnie przyklejał do kadłuba. Jako ciekawostkę dodam, że na początek użyłem na próbę podkładu Mr.Paint-a, szarego. Niestety coś z nim jest nie tak i nakładanie jego to była droga przez mękę. Skusiłem się na niego bo nie trzeba go było rozrabiać tylko lać prostu do aero. Życie zweryfikowało i wróciłem do sprawdzonego duetu, czyli Surfacer 1200 i Thinner od Mr.Hobby i wszystko poszło szybko i przyjemnie. Swoją drogą wiecie ile powinien taki podkład schnąć, aby bezpiecznie przyklejać do niego taśmę maskującą? Mam jeszcze pytanie odnośnie maskowania. Macie może jakiś fajny sposób na równe przyklejenie taśmy maskującej, aby wykonać malowanie na czerwono linii podwodnej kadłuba?
  7. Bartas89

    Yamato 1/350-Tamiya

    Dokładnie
  8. Bartas89

    Yamato 1/350-Tamiya

    Właśnie szukałem i nie mam. Jest to niezbędny element? Wydaje mi się, że nie...
  9. Bartas89

    Yamato 1/350-Tamiya

    Dzisiaj zacząłem rozdział 4. Trzeba w nim złożyć dźwig. Ambitnie podszedłem do tematu, i zamiast plastiku chciałem użyć blaszek. Niestety moje zdolności manualne nie pozwoliły wykonać tego elementu w sposób zadowalający. Także zostałem przy plastiku. I tu moje pytanie skąd wziąć te poly cap?
  10. Bartas89

    Yamato 1/350-Tamiya

    Tak, Tamiyą. Zobaczę czy da się coś z tym zrobić.
  11. Bartas89

    Yamato 1/350-Tamiya

    Jak odwrotnie wklejone? Musisz je dać tył na przód. Żartuję zamień lewą z prawą i będzie gitara Teraz to już lipa bo są od wczoraj przyklejone :(
  12. Bartas89

    Yamato 1/350-Tamiya

    Jak odwrotnie wklejone?
  13. Bartas89

    Yamato 1/350-Tamiya

    Wały tylko tak wyglądają, pod palcem są gładkie, także jak przyjdzie podkład i farba nie powinno być nic widać. A jeśli będzie to poprawię ;) Dzięki za link, na pewno podejrzę
  14. Bartas89

    Yamato 1/350-Tamiya

    Czyli część rufową, tam gdzie dochodzi dźwig też najpierw przykleić, a dopiero potem pomalować? Dzisiaj trochę pogrzebałem przy napędzie i sterze: Następny punkt to zrobienie podstawki. I teraz zastanawiam się czy lepiej przykręcić okręt do niej czy może zostawić go "na luzie"?
  15. Witam wszystkich Postanowiłem założyć warsztat i prowadzić relację ze swoich zmagań z tym olbrzymem. Zakupiony przeze mnie model to wersja starsza Tamiyi (78030). Mam nadzieję, że bardziej doświadczeni będą służyć mi radą w mojej pracy. A więc zaczynamy i na początek mały in-box. Pudełko jest duże i ładnie się prezentuje: W środku, ogromny kadłub i wypraski: Model będę starał się waloryzować blaszkami od Eduarda, lufami metalowymi od Abera i drewnianym pokładem: Po zapoznaniu się z instrukcją modelu, oraz z instrukcją blaszek Eduarda (swoją drogą bardzo obszerną i wiele rzeczy pewnie pominę bo są tak drobne, że wolę zostawić plastik niż nieudolnie przyklejać blaszki) trzeba było oszlifować kadłub z linii podziału, które biegły w poprzek kadłuba na całej długości. Na sam koniec postanowiłem zrobić dziewicze przyklejenie dwóch części w postaci łożysk na śruby napędowe: Na dzień dobry mam dwa pytania: 1. Możecie polecić jakieś pilniki o różnych gradacjach, ale żeby były wytrzymałe? Kupiłem z modelem zestaw 5-ciu pilników i po zeszlifowaniu kadłuba już się starły i musiałem używać papieru ściernego 2. Czy od razu malować kadłub (część nad wodną) na kolor szary? Część podwodną na pewno (kolor bodajże dull red)
  16. Model + dodatki zamówione, dzięki za pomoc i rady Zobaczę może założę z nim warsztat i będę prowadził relację.
  17. Na razie wybrałem: 1. Pokład drewniany od Tamki 2. Blachy od Eduarda 53019 3. Lufy Aber 460mm (9sztuk) 4. Lufy Aber 155m 2.kpl (po 6 sztuk) Relingi są w zestawie Eduarda. W sumie prawie wszystko jest w tym zestawie, to chyba nie ma sensu jeszcze brać np pokręteł osobnych lub włazów osobnych...
  18. Ok zdecydowałem się na starszą wersję Yamato, tę tańszą Potrzebuję teraz info jakie dodatki do niego wziąć (pokład drewniany już wiem, że będę chciał).
  19. A czym się różni Yamato ten tańszy od droższego? Skala ta sama, producent ten sam, a cena prawie 3 razy wyższa...
  20. Dzięki za propozycję, ale na początek wolę coś "nadwodnego" ;). W ogóle zainteresowały mnie pancerniki i niszczyciele z tego względu, że wyglądają kozacko po złożeniu. Jak dla mnie dużo lepiej niż np. czołgi, samoloty. Chodzi mi po głowie jeszcze BB-62 New Jersey od Tamki oczywiście, ale boję się, że na początek będzie za duży i za trudny i go nie ogarnę.
  21. Raczej na początek wezmę niszczyciela Yukikaze. Pytanie teraz jakie dodatki warto do niego wziąć i jakiej firmy?
  22. Yamato kosztuje 1000 zł, także na początek nie chcę szaleć z takimi cenami ;) Zastanawiam się też jeśli chodzi o malowanie... Czy składa się takiego kolosa w całość i wtedy maluje, czy raczej każdą część z osobna przed złożeniem?
  23. Tak, wiem, już zmieniam ;)
  24. Cześć Jaki możecie polecić model pancernika (najlepiej z Tamiyi) dla początkującego (w kategoriach pancerników, a nie w modelarstwie)? Myślałem o czymś takim: https://www.mojehobby.pl/products/Japanese-Destroyer-Yukikaze.html lub takim: https://www.mojehobby.pl/products/US-Battleship-BB-62-New-Jersey-2720575.html
  25. O widzisz... To może się obejdzie bez malowania każdego elementu z osobna ;) Dzięki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.