I to mi się podoba w takich forach – człowiek coś zepsuje i dostaje porady by to jednak poprawić. Gdybym nie wstawiał tutaj relacji z klejenia to felgi zapewne zostałyby białe. Jednak postanowiłem je od nowa pomalować. Brawo ja (debil ze mnie), że dopiero gdy je czyściłem z białej farby dotarło do mnie, że w moim samochodzie felgi mam srebrne, a nie białe więc nie wiem po kiego grzyba malowałem je na biało za pierwszym razem… Drugi raz felgi otrzymały już kolor srebrny. Szkoda, że wzór samych kół jest inny z tymi które mam w prawdziwym samochodzie. Jako, że to pierwszy model to też nie miałem dostępu do gratów z innych modeli i felgi muszą zostać takie jakie producent zrobił.
10
Buda też już w odpowiednim kolorze. Wg mnie jest ciut za duży brokat na tym lakierze, ale trudno. Lepiej nie będzie… Wkleiłem też klosze lamp. Na przednich zrobiłem „małe” punkciki, które mają odwzorowywać pomarańczowe żarówki w kierunkowskazach, natomiast tylne są z czarnym paskiem. Przed wklejeniem tylnych postanowiłem dodatkowo podbić wnękę lampy czerwoną farbą gdyż te Hondy mają taki klosz lampy, że nie widać żadnego odbłyśnika itd. Przy gołej wnęce widać było brzydki plastik więc został pomalowany na czerwono + klosz lampy na czerwono. Efekt?
9
8
Zabrałem się też za malowanie uszczelek w szybach i już wiem, że następne co muszę kupić to taśma maskująca do modeli… Nie jestem niestety Court’em i nie umiem idealnie zrobić prostej linii…