Skocz do zawartości

Krzysztof Salwiczek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    328
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Krzysztof Salwiczek

  1. Bardzo fajny model, ładnie pobrudzony. Gratuluję i pozdrawiam, Krzysiek
  2. Witaj, Jak dla mnie to bardzo udany model. Może tylko gąsienice bym jeszcze przykurzył. Pozdrawiam, Krzysiek
  3. Witam, Chciałem pokazać mój drugi tegoroczny model wykonany z zestawu RPM-u plus elementy dorabiane od podstaw. Warsztat z budowy modelu tutaj http://www.modelarstwo.org.pl/forum/viewtopic.php?t=38127 A oto i zdjęcia: I jeszcze jedno zdjęcie z budowy, lepiej widać tu wnętrze budy: Praca nad modelem była bardzo przyjemna. Niestety, jak zwykle u mnie, problemy i stres zaczęły się na etapie malowania. Ale to z wszystkich modelarskich sztuk najtrudniej mi opanować. Mam nadzieję, że z czasem będzie lepiej. Zapraszam do komentowania ;o) Krzysiek
  4. Constructor Napisz przynajmniej w jakim dziale będzie warsztat (bo rozumiem że będzie?) bo duże wątków mi umyka a scratch chętnie poobserwuję. Co to będzie, pancerka, cywil? Krzysiek
  5. Cześć Mirek, "Mamy Cię", był chyba taki program kiedyś Pocichutku robisz Merkave a na sPWM relacji nie ma... Ale nic to, trzeba będzie częściej zaglądać tutaj bo chętnie pooglądam jak Ci to pójdzie. Życzę powodzenia w budowie, ciekawy temat. Krzysiek
  6. Jendrass Mówiąc krótko to za dużo Aktualnie cztery. Forda T Ambulance i tego Hetzera jako główne zajęcie a jak chcę od nich odpocząć a mam czas na modelowanie to oczyszczam sobie po kolei żywiczne elementy Kubusia (już są pierwsze straty ale do dorobienia) i zacząłem grzebać przy ISie-2 (kombinuję czy wyciąć Tamiyowskie błotniki i czy robić nową fakturę odlewu). Uwielbiam wycinać części z ramek, jestem chyba od tego uzależniony Aha, i jest jeszcze Sherman Firefly VC którego chyb z miesiąc temu wrzuciłem do Cleanluxa po spieprzonym malowaniu i zapomniałem że się tam moczy, trzeba go w końcu wyciagnąć. Chciałbym kończyć chociaż połowę tego co zacznę. Ale "Chwata" skończę (chyba). Ta babole na osłonie to nie klej tylko farba. Przeszlifuję to jeszcze delikatnie i poprawię szpilką zalepione dziurki. Krzysiek
  7. Skala, a po co? Przecież malowanie pędzlem takich chaotycznych linii to naprawdę nie jest nic szczególnie trudnego. Pomijam już problem ze znalezieniem odpowiednigo koloru. Zdecydowanie pozostanę przy pędzlu, sprawdził się przy kołach to przy korpusie też damy radę Krzysiek
  8. Lufa poprawiona, maskowanie zdjęte, plamy kamuflażu naszkicowane. Teraz pędzelki w dłoń i można zacząć malować. Wyszedł natomiast problem z osłoną tłumika. Blaszki były do zestawu Dragona i osłona jest za krótka... Zorientowałem się w momencie odsunięcia ręki gdy cyjanoakryl już zdążył złapać. Nie mam póki co pomysłu co z ty zrobić. Zostawić? Krzysiek
  9. Cieszę się że wątek znowu rusza. Już się bałem że zrezygnowałeś a to co robisz jest naprawdę świetne i inspirujące. Do tego stopnia, że też kupiłem sobie ten model, oczywiście z myślą o polskim malowaniu. Zastanawiam się teraz nad Kołobrzegiem i operacją berlińską (z białym pasem). Tak czy siak postaram się wykorzystać to co tutaj pokazałeś. Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszej budowie, Krzysiek
  10. dweler Przy kołach aerografem malowałem tylko podkład i dunkelgelb oraz oczywiście lakier. Zielone łaty i obwódki malowałem pędzlem, na moim poziomie posługiwania się aero tak jest łatwiej. Górę zrobię tak samo. Pozdrawiam, Krzysiek
  11. Dzisiaj pomalowałem kolor główny aerografem. Wyszło nawet ok, coraz lepiej maluje mi się aero. Spieprzyłem tylko lufę, porobiły się zacieki które próbowałem delikatnie zeszlifować ale to nie to. Oszlifuję lufę do gołego metalu i pomaliję jeszcze raz. A potem ściagnę już to maskowanie i zabieram się za kamuflaż właściwy. Malowany będzie pędzlem, podobnie jak koła.
  12. Bardzo ładnie się to prezentuje, i pomyśleć że to 1/72... Pozdrawiam, Krzysiek
  13. Dzisiaj tylko zamaskowałem układ jezdny i wkleiłem blachy osłon bocznych i skrzynkę na błotnik. Teraz jeszcze ostatnie czyszczenie, surfacer na blachy i lufę no i można malować dalej. Kamuflaż na kołach był robiony ręcznie więc górę pomaluję tak samo. Krzysiek
  14. Mogę się tylko przyłączyć do pochwał zarówno za wykonanie jak i za polonic. Brudzenie jak dla mnie w sam raz. Pozdrawiam, Krzysiek
  15. A, o to chodzi. Jest mniej więcej prawidłowo tylko trochę zbyt płasko.
  16. Może być sprzed malowania podkładu? Jutro zrobię lepsze zbliżenie "na wprost".
  17. Kolejny mały raport. Pomalowane i założone koła i gąsienice. Można teraz to zamaskować i przykleić blachy osłon bocznych no i malować całość. Gąski wyszły trochę za beżowe ale przy brudzeniu całości też jeszcze się je przykurzy, koła może trochę też, zobaczymy. Plamy kamuflażu na kołach zgodne z rzeczywistym "Chwatem". Bazuję tutaj na schemacie opracowanym kiedyś przez Marka Jaszczołta. Fantazją będzie tylko kamo na płycie górnej, reszta została przez Marka dokładnie rozrysowana. Tak to obecnie wygląda: Jak zawsze komentarze mile widziane. Krzysiek
  18. Ten wątek do pewnego momentu był ciekawą rozmową o rynku modelarskim. Kiedy zaczynają się jednak pojawiać takie argumenty ręce opadają. To już nie jest rozmowa. Skąd tyle agresji w tej wypowiedzi? Nikt tu nikogo do kupienia czegokolwiek nie namawia... Na Modelworku raczej czytam niż piszę ale widzę coraz częstsze wątki tego typu, rośnie niestety poziom agresji userów. Dlaczego? Jeżeli kogoś zbulwersowałem tym wątkiem to przepraszam. Krzysiek
  19. Heh, widzę że dyskusja rozgorzała na dobre. "Kubuś - 222zł. Zobaczyć forumowiczów debatujących nad Kubusiem - bezcenne". widd, skala72 Niewiwm czego się spodziewaliście, ale ten model naprawdę posiada wszystko co będzie widoczne, taki jego urok. Niewiem na jakiej podstawie porównanie do "gorszego RPM" ale napewno niesprawiedliwe. skala72 Gdyby ta wyliczanka kosztów do 70zł z Chińczykami była realna to mielibyśmy rynek zasypany żywicami w tej cenie a nie mamy. Przy tak niszowym temacie pozostaje jeszcze kwestia 1000 modelarzy chętnych do zakupu nawet po 70zł. Stukasów 1000szt sprzedasz z Niemiec wysyłkowo na caly świat a Kubusiów? Jumo Znam pracę Kamila, bardzo fajny model. Po części mnie zainspirował. Co do wiertarki to 27zł, kupiona na Festiwalu w Bytomiu na stoisku www.gunze.pl. Model kupiłem w Bytomiu bezpośrednio od Tomka Mańkowskiego (przesympatyczny człowiek) i trochę pogadaliśmy. Kubuś jest odlewany co pewien czas po 10 (słownie dziesięć) sztuk... Takie jest zapotrzebowanie na ten temat. I za niszowy temat, jak pisze Kuba, jestem w stanie zapłacić nawet więcej. Co do relacji warsztatowej to "Kubusia" robię w konkursie na sPWM, więc tutaj będzie tylko galeria na koniec. Pozdrawiam, Krzysiek EDIT I jeszcze jedno. To, że taki model wogóle jest to zasługa pasji Tomka i porównywanie tego co on robi do działalności Dragona jest trochę dziwne.
  20. In-box żywicznego modelu improwizowanego samochodu pancernego 'Kubuś" z Powstania Warszawskiego. Samochód zbudowany był na podwoziu Chevroleta 157: Wiertarka nie jest częścią zestawu Postaram się jeszcze wrzucić dokładniejsze zdjęcia elementów i instrukcji składania. Krzysiek
  21. Sokół Wątku warsztatowego nie widziałeś na Modelworku gdyż zrobiłem go w konkursie na starym PWM a zgodnie z regulaminem większości takich konkursów wątek warsztatowy jest tylko tam. Co do obić to są zrobione najprościej jak można: ciut rozrzedzona czarna farba (w tym przypadku Tire Black z Mr. Color serii H) plus cieniutki pędzelek. Dopiero uczę się tej techniki więc mam nadzieję, że następnym razem będzie lepiej. Tutaj jeszcze fotkaa wnętrza przed zamknięciem:
  22. Bartek Oznaczenia, zarówno orzełki, POLANDY i oznaczenia 8 Armii i II Korpusu znajdziesz w zestawie żywicznych figurek do Staghounda firmy Adalbertus (35-010). W zestawie dwie figurki ale kalkomanii jest więcej: 12 POLAND-ów, 2 "syrenki", 2 "świerki" dla 3DSK, 2 "lwy" dla 5KDP i 6 "krzyży" 8 Armii. Dodatkowo jeszcze oznaczenia dla Brytyjczyków i Kanadyjczyków i stopnie na pagony. Orzełki są fototrawione. EDIT Aha, i gdzieś jeszcze czytałem, że ta sama firma przygotowuje figurki polskiej załogi Shermana oraz polskiej piechoty z II Korpusu. Tam też ma byc sporo więcej oznaczeń.
  23. Jeszcze raz dzięki za komentarze. Dweler Nad figurkami jeszcze popracuję. Imek Sklejalność zestawu jest bardzo dobra, wszystko jest logicznie pomyślane. Trzeba tylko troszkę uważać na instrukcję, w paru miejscach jest trochę nieścisła, poajwiają się przyklejone części choć wcześniej nie było o nich wzmianki. Ale to nie jest jakiś problem. Zobaczysz przy Comecie, ja po sklejaniu Humbera uważam że modele Bronco mogą spokojnie konkurować choćby i z Dragonem i Tamką.
  24. Tak Reggy, teraz to już wykułem na pamięć: 25% surfecera reszta thinner. To była moja pierwsza powłoka surfarcera z aero i na błędzie się nauczyłem. Ale pędzelkiem fajnie te nitki schodzą także na koniec nie powinno być to zbytnio odczuwalne.
  25. Witam po dłuugiej przerwie, Mam już lufę do wczesnego Hetzera (Armoscale) można więc zabrać się za dokończnie "Chwata". Lufa i żywiczna osłona jarzma założone "na sucho", nalożona pierwsza warstwa dunkelgelb na układ jezdny: Trzeba oczywiście ponawiercać jeszcze te otwory z boków osłony jarzma. Co do malowania to chcę teraz wykończyć układ jezdny, założyć pomalowane koła i po zamaskowaniu tego przykleić blachy oslon bocznych tak żeby cały kamuflaż malować już z blachami na modelu. Wszelkie inne rozwiązania mile widziane. Krzysiek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.