Skocz do zawartości

Krzysztof Salwiczek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    328
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Krzysztof Salwiczek

  1. Dzisiaj aktualizacja zdjęciowa. Linie podziału poprawione (no może jeszcze kilka na spodzie do lekkiego przeciągnięcia), model pokryty Mr.Surfacerer 1000 z puszki: Można już pomału zacząć myśleć o malowaniu. I tu mam parę pytań: - jaki kolor kłaść pierwszy, żółty i zielony i na to białe pasy czy na odwrót? - golenie wkleić przed malowaniem spodu czy raczej osobno i zamontować je na koniec? Cały model chcę na próbę pomalować farbami Gunze serii H. Krzysiek
  2. Dzięki za pierwsze komentarze. Fajnie, że ogólnie się podoba. Co do kamuflażu to świadomie zrezygnowalem z odtwarzania plama po plamie oryginału, chciałem tylko zachować mniej więcej "styl" tych plam. Mam już kupione trzy żywiczne figurki powstańców. Ostatnio mam jednak opory przed siadaniem do ich malowania ale coś tam w przyszłości dołożę. Krzysiek
  3. Witam w kolejnej galerii. Przedstawiam ostatnio skończony model improwizowanego samochodu pancernego "Kubuś". Z efektów jestem o wiele mniej zadowolony niż przy pokazywaanym ostatnio "Chwacie". Nie miałem zbytnio pomysłu na pobrudzenie tej bryły. Docelowo ma on stanąć na małej podstawce z ruiną budynku w tle, może wtedy te kurzenie nabierze więcej sensu. Pigmenty są nałożone na sucho więc zawsze można ich jeszcze trochę odjąć. Zapraszam do komentowania, Krzysiek
  4. Z tego co zobaczyłem na pierwszym zdjęciu to model fajnie zrobiony, gratuluję. A zobaczyłem tylko jedno zdjęcie bo są strasznie duże. Wstaw może zdjęcia o szerokości 1024 iteż wszystko będzie doskonale widać, takie jak teraz zrażają użytkownikow z wolniejszym netem. Pozdrawiam, Krzysiek
  5. Dzięki, Panowie. Też obstawiałem 500-tkę a tej nie posiadam, trzeba będzie przy najbliższej okazji zakupić. Popróbuję póki co użyć 1000. Wrzucę fotki jak już coś wyrzeźbię. Krzysiek
  6. Co do nadmiaru szpachlowania to fakt trochę przesadziłem ale powolutku się to zeszlifuje. A co do oszklenia to mała szpara z tyłu jest , też do zaszpachlowania. A skoro już jesteśmy przy szpachlach. Dzisiaj przymierzyłem się do pierwszego rycia zatartych linii podziału. No i w paru miejscach rylec zboczył z linii. Jaką szpachlę polecicie do połatania tego tak, żeby w miarę dobrze się później ryło i żeby szpachlówka się nie wykruszała? Krzysiek
  7. Rewelacyjny model. Gratuluję . Też pooglądałbym Twój warsztat. Krzysiek
  8. Piękny model w pięknym malowaniu, gratuluję. Niby czyściutki ale nie wygląda jak zabawka i to się chwali. Pozdrawiam i pokaż więcej Krzysiek
  9. Taaa... poziom juniora, kurde Jeszcze mogłeś napisać że początkującego . Po niczym jeździł nie będę, dla mnie bomba od początku do końca. Śledziłem sobie dość pilnie całą Twoją pracę i cieszę się, że miałem okazję pooglądać efekty na żywo, co prawda bez figurek. A sądząc z Twojego (niezrozumiałego dla mnie) niezadowolenia z efektu to nie wiadomo czy gdzieś ją jeszcze z sobą weźmiesz więc tym bardziej się cieszę że się załapałem Kiedy spojrzy się w ten gąszcz roślinności przylegającej do pojazdu to ma się wrażenie, że otaczający nas świat nagle się zmniejszył, taki real. Duże gratulacje i pozdrawiam, Krzysiek
  10. Nie mogłem się powstrzymać przed zrobieniem fotek złożonych na sucho kadłuba i płata: Wychodzą też pierwsze poprawki do usunięcia, faktura dolnej powierzchni płata. Tutaj jeszcze jedno zdjęcie egzemplarza muzealnego: A tak widzi to Revell: Do zaszpachlowanie miejsce łączenia połówek na całej długości 30cm płata . I jeszcze te wypukłości, nie dość że toporne to jeszcze nie na całej szerokości płata Zastanawiam się teraz czy nie lepiej będzie zeszlifować te kreseczki, ewentualnie w jaki sposób można by je później odtworzyć? Może wklejać kawałki jakiejś żyłki lub wyciągniętaj ramki a po bokach zalać klejem i wyszlifować? Sugestie mile widziane. Krzysiek
  11. Pochwaliłem już na innym forum, pochwalę i tutaj. Brawa za pomysły i za wykonanie . I już rezerwuję sobie miejsce w pierwszym rzędzie przy Bieliku . Pozdrawiam, Krzysiek
  12. Zgodnie z wczorajszą zapowiedzią wrzucam zdjęcia. Na początek zdjęcie oryginału: Tutaj dwa zdjęcia replik, w muzeum i w locie: Bardzo podoba mi się ten błysk na zdjęciu repliki w locie. Jaką farbę polecilibyście, najlepiej z palety Gunze serii H, ewentualnie akrylowy Model Master. Chodzi mi po głowie aluminium bo silver to chyba za mocno metaliczny, co o tym myślicie? I czy pomalowany model należałoby jeszcze wypolerować lub wykończyć lakierem, np. satynowym? Pozdrawiam, Krzysiek
  13. Sopol73 Pytałem czy chodzi Ci o dziub bo póki co to mam zgryz jak pomalować całość. Revell podaje silver ale mi się to nie widzi, może zmatowione aluminium tak żeby ten dziub się właśnie wyróżniał? Jutro wrzucę kolorową fotkę repliki w locie, ocenicie. Chociaż to tylko replika, no ale czarnobiałe zdjęcia oryginału nic tu raczej nie wyjaśnią. LordDisneyland Dotarłem już do tych stron, ale dzięki. Co do skali trudności to czy ja wiem? Części nie ma zbyt wiele, są dużo i po spasowaniu połówek płata i kadłuba wyglądają ok. Jeżeli utknę to raczej na malowaniu (patrz wątpliwości powyżej), ale z Waszą pomocą myślę że dam radę . Krzysiek
  14. Tomek Tak, maluję aero. Więc chyba powinno być ok?
  15. Bardzo fajnie wybrnąłem z tej ostatniej katastrofy i model prezentuje się więcej niż dobrze. Wash, mowisz, pierwszy raz robiłeś? Bo wyszedł Ci elegancko, zwłaszcza podoba mi się teraz górna płyta. Czekam na galerię, Krzysiek
  16. Rafał, niby już jestem uodporniony bo to przecież nie pierwsza Twoja realcja, ale tempo Twojej pracy po prostu mnie (cenzura )... Ty to sobie tak piszesz "wziąłem kawał balsy, trochę gipsu itd." a efekt taki, że nie do wiary... Powinni Cię zatrudnić do budowy stadionów, byłbym spokojny o Euro. To tyle, musiałem to z siebie wyrzucić . Teraz już siadam cichutko w kącie i oglądam. Aha, ściany to z jakiegoś zestawu? Pozdrawiam, Krzysiek
  17. PKD4GA Dzięki, przyda się napewno. krzychu-onisk Taa.. piękna Ale mi też się podoba, zobaczymy jak będzie wyglądała po sklejeniu. Sopol73 Dzięki za doping. Chodzi Ci o sam dziub? Póki co się tym nie stresuję. Kalki z zestawu chyba odpadają, może spróbuję nakleić jakąś folię, zobaczymy. Wszelkie pomysły mile widziane. Zacząłem ledwo co wycinać części z ramek więc tym razem bez fotek. Krzysiek
  18. Nie wiem czy Jacek żartuje czy nie, mam nadzieję że jednak żartuje... Miałem to szczęście oglądać ten model jeszcze o 14-tej i to w pełnym słońcu, już po wyniesieniu go z wystawy w Będzinie. W słońcu prezentował się o niebo lepiej niż na trochę ciemnawej sali. Jacek, powiedz że żartujesz bo to że ktoś tam krytykował to i owo nie znaczy jeszcze, że jest to słabe. Modele robimy przecież przede wszystkim dla siebie. Pozdrawiam, Krzysiek
  19. Tomek, trochę niefortunnie sformułowałem wcześniejszy post. Błoto jak najbardziej może być i na całym pojeżdzie, tutaj bardziej nie pasują mi te mazy błota. Ale wiem że trudno to odtworzyć, sam też miałbym z tym spory problem dlatego unikam błota . Pozdrawiam, Krzysiek
  20. Peter Czyli 14 godzin i jest ok? To dobrze, ja też malowałem pierwszy kolor wczoraj popołudniu i zacząłem maskować rano z tym, że dopiero będę nakładał drugi kolor a taśmę zdejmę za parę dni bo będzie jeszcze jedna warstwa taśmy i farby. Tak że mnie uspokoiłeś trochę, dzięki . Pozdrawiam, Krzysiek
  21. No, Tomek, powiem szczerze, ze mam mieszane uczucia co do tego brudzenia. Chyba za dużo tego dobrego. Szczególnie lufa, skąd tam tyle błota i w dodatku widać, że są to mazy. Pozdrawiam, Krzysiek
  22. Witam, Zabieram się więc za mój ostatni zakup. Będzie to model samolotu którym Charles Lindbergh 20 maja 1927 roku odbył pierwszy w historii lot bez lądowania przez Atlantyk na trasie Nowy Jork- Paryż. Na początek mały in-box: Model wygląda przyjaźnie jeśli nie liczyć wady odlewu jednej z połówek płata, taki łukowy uskok na całej szerokości. Ale da się to chyba bez trudu wyprowadzić. Póki co zabieram się za przeglądanie sieci w poszukiwaniu materiałów na temat tej maszyny. Zwłaszcza interesuje mnie malowanie wnętrza choć przez te małe szybki i tak nie będzie wiele widać. Jeśli ktoś zna jakieś ciekawe linki to będę wdzięczny. Krzysiek
  23. Witam, Pewnie już gdzieś to było ale nie potrafię znaleźć. Jak długo powinien schnąć akryl Model Mastera żeby można było bezpiecznie naklejać na niego taśmę Tamiyi? Pozdrawiam, Krzysiek
  24. Coś tam próbuję rzeźbić ale coraz bardziej oczywiste staje się dla mnie to, że 1/72 to jednak nie moja skala. Ale model skończę nawet dla samego treningu. Wkleiłem stateczniki, zamaskowałem i wkleiłem też owiewkę. Czeka mnie w jej rejonie sporo szlifowania, za dużo kleju. Także zaszpachlowane poprzednio miejsca po przeszlifowaniu potraktowałem jeszcze CA i będę je szlifował jeszcze raz. Tak to wygląda: Ciekawy jestem jak Wam się to widzi? Krzysiek
  25. Witam, Dotarły już do mnie farby Gunze potrzebne do malowania tego modelu wyjąłem go więc z pudełka i wkleiłem płaty. Przeszlifowałem wstępnie schodki jakie porobiły się na przejściach kadłub-skrzydło i wstępnie zaszpachlowałem nieliczne szpary. Wkleiłem też kawałek ramki w miejsce gdzie producent przewidział światło. Teraz trochę szlifowania i poprawianie linii podziału blach które miejscami już mi się zacierają a zatrą się jeszcze bardziej po szlifowaniu. Tak to wygląda: Myślę, że teraz projekt nabierze tempa. Pozdrawiam, Krzysiek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.