Maszyny Marines sa najbrudniejszymi jakie mozna spotkac, prawdopodobnie jasno szary kolor nie pomaga.
Srodowisko eksploatacji tez swoje dodaje (sol morska, ciagla wilgoc itp), norma tez jest ze podczas serwisowania mechanicy otwieraja panele serwisowe i potem je zamykajac maluja sruby lub/i szpary laczenia sprayem wiec i to bedzie mono widoczne.
Na poczatku rejsu smiglowce pokladowe beda czyste, natomiast pod koniec to juz totalna mozaika.
Pare przykladow z mojej kolekcji:
Ciemnoszary wash jak najbardziej na miejscu, jezeli chodzi o slady od spalin to Tamiya Smoke, pare cienkich warstw z aero, a potem kropla brazu i srodek "plamy" poprawic, fajnie wychodzi taki czarno-brazowy transparenty nalot.