Taka mała recenzja modelu Jakosc wyprasek srednia chociaz jak na itelerke to o dziwo dobra nawet, 2 wersje malowania, ja wybrałem ta łatwiejsza elementy pasuja do siebie dobrze, niema jakis problemów typu jedna czesc kadłuba krotsza o 3mm uzbrojenie niezabogate oszklenie dobrej jakosci, tylko najwiekszy minus modelu - wnetrze kabiny jest topornie i tandetnie wykonane, malutka ilosc detali, fotele to jak w fiaciku 126P a'la lotnicze dysze wylotowe nawet ładne, tylko musicie uważac przy skłądaniu mechanizmu skladania skrzydeł, bo ja to jakos zrobilem według instrukcji ... i mi sie rozlecialo po sklejeniu kadłuba no ale model stoi a nie lata to mu nieszkodzi kalki jak to italerka całkiem dobra jakość, mam tylko jedno małe zastrzezenie co do malowania niewiem czy wkradl sie bład ale według instrukcji płetwy znajdujące sie od spodu kadłuba powini byc malowane w kolorze reszty samolotu a znalazlem fotke tego samego tomcata z tym samitutkim numerkiem i u niego były czerwone, byc moze to dlatego, ze to bylo np. zdjecie z 1999 roku a wersja z modelu pochodzi chyba o ile pamietam z 1988
wiec mogli to zmienic. Ale dobor odpowiedniego odcienia czerwieni, taki sm jak kalki na statecznikach bedzie poprostu trudny wiec mozna to tak zostawic, bo widzialem tak pomalowane samoloty ale z innymi numerami, szkoda ze producent niedodał podstawki do wykonania modelu w pozycji z zamknietymi klapami Ja bym osobiscie wolał taką postawe, co tu jeszcze napisac .
Pudełko dobrze chroniące model, w porownaniu z np revellem black bunny, ktory tez posiadam to zdecydowanym wyborem jest italerka, revell ma wypukłe linie podziału, tandetne dysze wylotowe, co ich nieprzypominaja, ale ma za to 2 duze plusy u mnie a mianowicie-malowanie z takimi łądnymi kroliczkami playboya na statecznikach i ładne wnetrze kabiny, załuzje z eniezrobiłem przeszczepu Cena do jakosci jest naprawde dobra. Ja za mojego dalem 52zl a taka hasa no chyba 170 albo lepiej i nieszczesny revellek 65 chyba kosztował. Oto mała foteczka mojego kotka