Skocz do zawartości

rollingstones

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    993
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez rollingstones

  1. Oczywiście już nie będę pobawię się samochodzikami i obejrzę reksia - dobre rady zawsze w cenie
  2. Reggy - twój projekt twoja wizja, moja opinia. Razi mnie ta scena, wręcz jest niesmaczna - i nie chodzi o kwestie dramatyzmu. Zdejmij to Zippo - myślę że nie chodzi o to aby pokazywać tak złe rzeczy. Dorzuć dwóch cywili i diorama oprócz dramatyzmu nabierze cech człowieczeństwa. Bez względu na fakt jak zbrodniczemu rezimowi służył ten pojazd, ukazany temat przybiera formę raczej pierwszej strony plugawca typu super ekspres czy fakt. Nie przystoi to takiemu twórcy jak ty. To moje zdanie - zrobisz jak zechcesz
  3. bardzo fajnie - ja zgadzam się z Subgrafikiem - mniejsza i ciaśniejsza scena - zrób tak please.
  4. rollingstones

    Tiger II 1/72

    nie zrozumiałeś idei filtórw Ta plama to zapewne pozostałosć po filtrze
  5. kurde, a miał być tryptyk
  6. rollingstones

    Char 1:35

    Cholora ale mam to samo ....
  7. Ale masz dzisiaj humor! Fakt Dzisiejsza wizyta w modelarskim zakończyła się zakupem kuchni polowej Tamiyi. Gadżet ten pięknie zamyka mi kompozycję która jednak troszkę się podniesie w lewym rogu. Przepraszam ze wątku tym tak dużo jest o dioramie ale jest ona integralną częścią produkcji Hetzera. Nie chce rozdrabniać tego wątku na dwa, dlatego zdecydowałem się kontynuować go na razie w warsztacie pojazdy aby potem został przeniesiony do warsztatu dioramowego w całości. Pierwsze przymiarki
  8. Tak blachy są bardzo przyjemne i mądrze rozplanowane - ja stosuje prawie wszystko - oprócz zawiasów do włazów - te z Tamiyi są bardzo ostre i eleganckie - dlatego żal ich pozbywać się. A tak mi zawiaski zostaną. Blachyt moge CI polecić z czystym sumieniem.
  9. Witajcie – nazwa nie jest przypadkowa – to nazwa mojej nowej scenki . Hetzer zbliża się do finału sklejania Wykorzystuje zestaw Tamiyi, + zestaw blach voyagera + lufę armoscale. + friule winterketten. Reasumując Kwiecień 1945 roku, Czechy: porzucony hetzer wersja średnia – teren: przydrożny rów. Malowanie niestety trójbarwne : .A tak wogóle to to robię taki modelarsko dioramowy bluesowy tryptyk... tytuł kolejnej dioramy to: czerwony jak cegła
  10. Dumo - średnio podoba mi się ta kompozycja - złam płaszczyzny poprzez ustawienie pojazdu bardziej po przekątnej.
  11. No i co fajne są pigmenciki
  12. Zobacz jak ty się rozwinąłeś - jeszcze zrezygnujesz z suchego pędzla i klasa będzie - i kup sobie teraz jakiegoś dragona z nowej serii - może stuga, stuha, su 100 ?
  13. i to jest fajny pomysł - fajna inspiracja zdjęciem, a potem już dużo siebie. pozdrawiam Seb
  14. koncepcja nr 2 jest fajna - zobacz on nie jest bardzo zdemolowany - zrobisz bez tego czołgisty - przecież musieli go zabrać. Będzie fajnie. Twój zestaw Voyagera idealenie się do tego nadaje. Wykorzystasz połowę i będzesz miał na jeszcze druga panterę.
  15. Dziękuję ustosunkowując się Figury - to moja wina - nie powinno się ich malować w 3 godziny przed zawodami dodatkowo oglądajać mecz. TO za mało czasu. Brakuje im 3 godzin.I to fakt - Teraz zmieniam metody figury malować będę relaksacyjne w trakcie projektu Lufa - to nie farba a still water - coś mnie podkusiło aby na lufie spróbować ułożenia śniegu na czołgu - doświadczenia mają to do siebie że zdarzają się nie udane. I tak było tu - zanim starłem vallejo water pokochało się z vallejo air color. Najbardziej zadowolony jestem z tego że projekt ten się ukończył - trzeba pamiętać że tygrys zaliczył dwumetrowy upadek i fajnie nie wyglądał. Błoto i śnieg- przepis jest prosty - przerobiony i mozna z niego korzystać -opis jest w warsztacie.
  16. ciąg dalszy - eliminacja pigmentów , generalnie prace czyszczące,
  17. Reggy - ta pantera z okolic Berlina (koncepcja nr 1) to raczej na stalowych kołach nie jest - fachowcy sie wypowiadali i diagnoza zapadła niet. To zdjęcie ze spalonym czołgistą, masz tu przód tej Pantery da Ci to obraz plam.
  18. Kontrowersyjny projekt – jednym się podoba, drugim nie – dla mnie to poligon nowoczesnej chemii modelarskiej. Dużo dała mi ta praca i traktuje ją z dużym sentymentem. Wszystko miało wyglądać inaczej ale nie wiedziałem że tygrysy umieją latać. W odróżnieniu od odsłony w Kielcach dodałem jeszcze trochę żółtego filtru na pojazd. Więcej zmian nie będzie.
  19. Pff, wiadomo, że będą. I wiesz co jeszcze
  20. Witajcie Pracuję sobie relaksacyjnie nad reinkarnacją Tygrysa II firmy Tamiya. Model nabyłem całkiem przypadkowo od jednego z modelarzy młodego pokolenia w stanie dużego zaawansowania składania. Cieszę się że mogłem pomóc i dziękuję za model ;) Model był gotowy praktycznie do malowania ( zagruntowany środek minąi i pierwsze malunki- wnętrze i grunt na kadłubie . Jak zwykle dlam nie pojawiało się tylko jedno ale – miał zimmerit Eduarda. Długo mnie to męczyło i zdecydowałem się jednak na usunięcie zimmeritu. Za tym rozwiązaniem stały następujące przesłanki: model wyposażony był we wnętrze verlindena, liny karaya, zestaw błotników i narzędzi Abera lufę armoscale. Szkoda było to psuć malując na zimmericie Eduarda. Wszystko ładnie usunąłem i zabrałem się za robienie wnętrza czekając na dostawę friuli i zimmeritu żywicznego. Efekt prac wnętrzarskich na dziś jest taki.
  21. Z uwagi na fakt "zakupienia wyłaczności" na produkcję tego modelu przez jedno z wydawnictw niestety relacja nie bedzie pokazywana - przepraszam. W zamian coś wrzucę.
  22. Model na zywo prezentuje się znacznie lepiej niż na fotach. Wiecie co trzeba zmienić - pigmenty parafrazując oleje to nie wszystko Za dwa lata wygrywacie z kolegą Reggim wszystko - Fajnie miłego
  23. o tak coraz lepsze - malowanie jest bardzo fajne, dobra robota .
  24. wzbudza zainteresowanie -
  25. ten klej możesz wykorzystać jako fakturę błota.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.