Janisz
Użytkownicy-
Liczba zawartości
186 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Janisz
-
Jesienna wyprawa HMS Prince of Wales
Janisz odpowiedział Adamo722 → na temat → Klasa 4 - Okręty i statki
Kolejny fajny temat. Powodzenia. -
No nie tylko...... ja bym napisał - kruchość materiału, czasem problemy z malowaniem ale ma jednak o wiele więcej zalet. Przede wszystkim dokładność, precyzja wykonania i tematy takie jakich szybko może nie być w plastikach. Inne podejście do klejenia - brak kołków ustalających , czasem coś tam jest a czasem nie ma. No i klejenie na cjano-akryle - znam ludzi uczulonych na ten rodzaj kleju... Ale fakt cena boli..... Sorry za off.
-
"Jesienny księżyc" - niszczyciel "AKIZUKI" 1/700 Fujimi
Janisz odpowiedział Janisz → na temat → [O]Warsztat
I vice versa filipsg bo ja zachorowałem na typ "Shiratsutyu"........ ale o tym kiedy indziej Carry on filipsg. Pamietacie taką serię angielskich komedii z lat 60/70 ub. wieku? Rewelacyjne. No dobra lecim dalej. Przeszlifowałem i powycinałem to i owo na pokładach i skleiłem kadłub z pokładami. Tu od razu uwaga na dziób. Trzeba podszlifować od spodu pokład na dziobie bo dziwnie odstawał..... i pasowanie pokładów blaszanych na sucho... A tak przy okazji - mam chyba jeszcze z 50 japońskich niszczycieli w pudełkach ........ ale kiedyś je skleję. -
Świetny temat. Pamiętaj aby dobrze odtłuścić model przed malowaniem no i nie zapomnij o podkładzie. Powodzenia.
-
Czesć. Fajnie będę miał komu zapewnić eskortę ;-) Na początek wejdź tu i przestudiuj informacje o tym lotniskowcu. http://www.shipmodels.info/mws_forum/viewtopic.php?f=46&t=14330 Życzę powodzenia i wytrwałości.
-
"Jesienny księżyc" - niszczyciel "AKIZUKI" 1/700 Fujimi
Janisz odpowiedział Janisz → na temat → [O]Warsztat
Dobre pytanie . Chciałbym ale tu moje doświadczenie jest bardzo mizerne..... -
"Jesienny księżyc" - niszczyciel "AKIZUKI" 1/700 Fujimi
Janisz odpowiedział Janisz → na temat → [O]Warsztat
Witam, Dzięki bardzo za pomoc. Nie będę używał mieszalników farb samochodowych - mam Gunze i coś z tego uleję. Mój przyjaciel a znany niektórym Witek "od Yamato" z Wałbrzycha swój model malował dzięki właśnie takim wynalazkom. No ale to jest kawał modelu w 200-tce a nie mikro model niszczyciela w 700-tce.. Wg. mnie oprócz "Shimakaze" typ "Akizuki" był najciekawszy, najbardziej innowacyjny i najlepiej wyglądający z wszystkich japońskich niszczycieli. "Shimakaze" jest po za konkurencją ze względu na przepiękną nadbudówkę dziobową i te 15 rur..... Wracając do "Akizuki" to przy budowie japońskich niszczycieli posiłkuję się taką oto pozycją. Przed laty można było nabyć ten booklet w WEM. a w środku są tabele zawierające dane odnośnie jakim kolorem i kiedy był pomalowany dany okręt japoński. jak widać "Akizuki" nosił dwa kolory w czasie swojej służby - na początku Maizuru Grey a od grudnia 1942 Yokosuka ( można chyba założyć że w tym czasie zamalowano także nazwę okrętu na burtach). Kolejną pomocną dla mnie pozycją jest takie coś. Jest to praktycznie encyklopedia o japońskich niszczycielach przeznaczona dla modelarzy. W środku znajdziemy sporo danych plus zdjęcia modeli jakie się ukazały. Mi np. przydała się przy odczytywaniu japońskich nazw- minusem jest to że 99.9% tekstu jest po japońsku...... Kolejna nieodzowna dla mnie pozycja do rozkimniania japońskich niszczycieli to: W środku kolejna encyklopedia o modelach japońskich niszczycieli ale tylko do Typu "Kagero" plus "Shimakaze"..... czemu opuścili "Akizuki" i eskortowe ??? Za to na koniec jest sekcja historyczna w której zamieszczono wiele rysunków pokazujących różnice w danym okresie służby. I tu nie zapomnieli o typie "Akizuki" ;-) - niech mi ktoś wyjaśni czemu tak??? Dodam tylko że cały typ dzielił sięna 3 podgrupy plus pośrednie modyfikacje i jak ktoś się uprze to zbuduje każdy okręt wyglądający inaczej. A i na koniec - Marcin - sorry wielkie ale nie mogę Tobie tego obiecać...... ;-) Jedno mogę obiecać że ten model będzie poddany działaniom warunków zewnętrznych wpływającym na powłokę malarską. -
Osobnicy grający w tą gierkę zapewne zauważyli że jakiś czas temu WG ogłosiło konkurs modelarski......... hmm .... wszystcko byłoby cacy gdyby np, do finalnej "oceny" nie zakwalifikowały się np. "modele" z klocków.... jedyny pozytyw tego konkursu jest taki że odkryłem nowe życie dla starych modeli. Jak ktoś zbiera modele od lat nastu czy dziestu to z pewnością ma kilak modeli które w przeszłości były hitami ale z biegiem lat wyszły nowe modele tych samych jednostek i tu się rodzi pytanie - co robić ze złomem? WOWs oferuje w trakcie gry całkiem fajne modernizacje nie mające nic wspólnego z historią, okręty nigdy niezbudowane istniejące tylko na serwetkach bądź fantazyjne kamuflaże. Długo nie debatując wziąłem na warsztat 4 japońskie niszczyciele. Modele z ub. wieku z lat -70tych...... więc jakość wiadoma. I tak "Akizuki" to Aoshima prawie nówka z końca lat 90-tych w malowaniu "Team Ogień" "Shima" to stara Tamiya. Malowanie a'la "Team Woda" - nie mam tego okrętu w porcie stąd i malowanie przybliżone. "Shira" to też Tamka i malowanie "Typ 1" "Fubu" kolejna stara Tamka i malowanie "typ 16 - Fubuki". No i bitwa:
-
75 lat temu 9 kwietnia 1942 r - HMS "Hermes" - 1/700 Flyhawk
Janisz odpowiedział Janisz → na temat → [O]Warsztat
Budowa trochę stanęła z kilku powodów. 1. WOWs 2. konkurs pseudomodelarski na WOWS 3. Inne priorytety. ale wkrótce ruszę ...... -
No i wystartował kolejny sezon rankedów - akurat teraz jak rusza konkurs jesienny - przypadek???
-
Klasa 4 - Okręty i statki Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Witam wszystkich. To i ja się przyłączę do konkursu ale tym razem na początku. Tytułowy bohater to dobrze znany japoński niszczyciel "Akizuki". Jego nazwę można przetłumaczyć jako "Jesienny księżyc" bądź "Jesienny miesiąc" z tym że ów miesiąc także oznacza księżyc. O samym okręcie można poczytać sporo w necie dodam tylko że służbę także zakończył jesienią 1944 roku trafiony amerykańską torpedą wystrzeloną z ... ???I tego do końca nie wiadomo. Istnieją dwie wersje podającego sprawcę ataku jako o.p. USS "Halibut" druga zaś wskazuje samoloty torpedowe z TF 38. Niewątpliwie został trafiony jedną torpedą i być może gdyby nie "obrażenia" jakie odniósł w styczniu 1943 roku kiedy to został poważnie uszkodzony po ataku USS "Nautilius" oraz następnie heroicznej walce o utrzymanie się na powierzchni wody to wtedy by przetrzymał. Po ataku "Nautiliusa" konstrukcja kadłuba została nadwyrężona no i potem mimo napraw wystarczyła jedna torpeda po trafieniu której "Akizuki" po prostu się rozsypał...... Modeli "Akizuki" jest dosyć sporo. Stare Fujimi, Aoshima, Pit Road i nowe Fujimi. Nie znam starego Fujimi, sklejałem już Aoshima ( prosta ale przez to ma duże możliwości), Pit Road - całkiem fajny. Tym razem wybrałem najnowszy wyrób Fujimi z chyba 2010 ( ale te lata lecą) a w skład zestawu wchodzą dwa kompletne modele do linii wodnej. Można przy okazji wykonać bliźniaka "Teruzuki". Trochę detalu. Oczywiście postaram się wspomagać blaszkami z Flyhawka. Mam dwa zestawy typowe blaszki oraz pokłady metalowe. W tej chwili muszę tylko rozklimić jaką farbą pomalować ten model. Problem polega na tym że "Akizuki" nie był malowany najbardziej popularnymi kolorami czyli Kure, Sasebo czy Maizuru ( najcześciej spotykany na niszczycielach japońskich) lecz Yokosuka Grey którego nie ma w zestawach Gunze czy Tamiya....... spotkałem ten kolor tylko w WEM ale najprawdopodobniej będę miksował. To tyle.
-
Jestem jak najbardziej za tym żeby okrętowcy zaczęli nieco wcześniej ;-)
-
Wczoraj pocztylion przyniósł oto takie coś co spowodowało realne zagrożenie budowy innych modeli........... Model wypuściła bliżej nieznana firma z Australii- Showcase Models. Wypraski sprawiają na pierwszy rzut oka dobre wrażenie i pomimo małego wrażenia shortrunowego, detale są świetne. Na kominach widać wyraźnie jakieś skurcze ale to akurat da się naprawić. Do zestawu dołączono małe blaszki. No i creme de la creme czyli kalki. Ja chcę taki zestaw kalek w każdym modelu Dostępność w PL - nie mam pojęcia. Moja "Zemsta" przyleciała z dalekiego wschodu i kosztowała mniej więcej tyle co dwa "Tribalopodobne" wyroby z Trumpka. Jak dla mnie na pierwszy rzut świetny model i temat. Oprócz tego modelu firma Showcase Models ma w ofercie także współczesny okręt podwodny HMAS "Colins". Stąd można wysnuć wniosek że będą podążać tą drogą i wypuszczać modele okrętów australijskich. Nawet nie śmiem marzyć o jakimś niszczycielu "N" class bo przecież 4 jednostki z tego typu pływały w marynarce australijskiej a gdyby do tego doszło to śmiało można by wykonać naszego ORP "Pioruna" ....ach marzenia.
-
No wreszcie Piękne wykonanie tylko to kamo............
-
75 lat temu 9 kwietnia 1942 r - HMS "Hermes" - 1/700 Flyhawk
Janisz odpowiedział Janisz → na temat → [O]Warsztat
Dzięki za podpowiedzi w sprawie kolorów. Szukam zdjęć ale nie mogę nic konkretnego trafić. W PM o "Hermesie" jest kilka zdjęć np. w doku w widoku na rufę ale problem z tym okrętem jest taki że on miał sporej wielkości nawis pokładu lotniczego który raz że wszystko zasłaniał a dwa że dawał świetny cień na dolny pokład i otwarty hangar no i stąd nawet jak coś było białe to na zdjęciach wygląda na jasno szare....... Na modelwarshipie też dostałem radę żeby pomalować białym więc tak zrobię. Marcin w NAVIGA jest ten problem że oni owszem dopuszczają wszelkie ślady eksploatacji ale muszą być udokumentowane. Czyli musiałbym mieć zdjęcia wszystkich zakamarków z każdą plamką rdzy, zacieku itp żeby było zgodnie z przepisami. Jak dla mnie ich przepisy są w wielu miejscach przestarzałe. Teraz dopiero dopuścili po wielu latach walki żaglowce budowane z zestawów - wcześniej tylko mogły być wystawiane zbudowane od podstaw lub plastikowe. Żeby było śmieszniej wstawili je do jednego garnka (klasy) z modelami zbudowanymi z tworzyw sztucznych innych niż plastik wtryskowy z zestawów handlowych......... Ale o tym można by dyskutować dłuuuugo. -
75 lat temu 9 kwietnia 1942 r - HMS "Hermes" - 1/700 Flyhawk
Janisz odpowiedział Janisz → na temat → [O]Warsztat
Hmm, jeszcze dobrze nie zacząłem a już mam zgryz. Wie ktoś jak były pomalowane wnętrza hangarów i wewnętrzne szoty (ściany) burt bo Flyhawk nie wie...... Pokłady to raczej tak jak gdzie indziej ale te interiory -
Nie wiem czy macie tak samo ale jakoś tak lubię czasem pamiętać o różnych rocznicach ( rok temu spać nie mogłem na 100 lecie Bitwy Jutlandzkiej).... 75 lat temu czyli 9 kwietnia 1942 roku ok. 65 mil morskich od bazy morskiej Trincomalee u wybrzeży Ceylonu w wyniku ataku samolotów japońskich został zatopiony brytyjski lotniskowiec HMS "Hermes". Jakiś rok temu na którymś z kanałów pseudo historycznych ( pseudo głównie za tłumaczenia) widziałem program o słynnych wrakach i część tamtego odcinka był poświęcony "Hermesowi". Nie zdawałem sobie sprawy że zatonął on tak blisko brzegu. HMS "Hermes" był też pierwszym na świecie zaprojektowanym i zbudowanym lotniskowcem a nie konwersją z takich czy innych pływadeł. Rok temu na rynku ukazał się model plastikowy z firmy Flyhawk. Model po prostu rewelacyjny. Była zapowiedź na forum ale nie było prezentacji ani relacji. Pudełko Trochę części. Nadbudówka: Uzbrojenie. Samoloty - jest tylko jeden typ ale za to jaki......creme de la creme Reflektory - to wypraska także sprzedawana oddzielnie jakby ktoś chciał urozmaicić jakiś inny model RN. Dodatki. Kadłub, hangar i pokład........... bajka. Pierwsze przymiarki. Podsumowując model nie jest duży ale bajeczny, delikatny po prostu piękny. Finezję widać w każdym detalu......... Fujimi w 2004 roku zatrzęsło rynkiem wypuszczając pierwszy z serii nowy model "Kongo" co spowodowało lawinę i ruszyło wtedy skostniały market to obecnie Flyhawk robi cudeńka. Rewolucja w dobrym tego słowa znaczeniu. A i uprzedzając pytania ten model będzie robiony pod NAVIGA więc zero brudzingu this time.
-
HMS "Valiant" 1940 Kampania Norweska - Trumpeter 1/700
Janisz odpowiedział Janisz → na temat → [O]Galerie
Spiton racja z tym malowaniem ale taki miał być pod NAVIGE. Doody - dobrze odgadłeś. Nie zmieniam obozu po prostu sklejam modele statków i okrętów nie ważne z jakiego materiału. Zaczynałem od kartonu ale od podstaw wg. planów po czym doszedłem do wniosku że nie każde plany są wiarygodne , potem przyszedł czas na klasyczne kartony po czym doszedłem do wniosku ze nie każdy model jest dobrze zaprojektowany , to zacząłem plastiki - tu oczywiście nie każdy model jest idealny ale można porzeźbić i jakoś to wygląda, ostatnio żywice tu podobnie choć efekty lepsze . Jak widać jeszcze nie z doszedłem do złotego środka - drewno i blacha przede mną EDYTA: A .......... zapomniałem dodać jeszcze taką ciekawostkę............ ten model budowałem 15 dni........po prostu temat mi podpasił -
Kilka zbliżeń........ Swordfish Fulmar Pochodzą z tego zestawu. A tu dla porównania pudełkowy Skua. Jak widac jakości tu nie ma wcale w porównaniu do Fulamrów i Swordfishów. Te makro zdjęcia przyprawiają mnie o palpitacje serca
-
"The Tribals" part 2 - HMCS "Huron" 1944 - 1/350 - Trumpeter
Janisz odpowiedział Janisz → na temat → [O]Galerie
Może to kwestia kamuflażu... -
Dzięki za opinie. Bandera - tu była jazda........ chciałem powiesić kalkę z Mirage'a z "Groma" ale........ to to nawet się nie rozpadło bo czerwona farba się rozpuściła........... jeszcze czegoś takiego nie widziałem no i nie było innego wyjścia jak druknąć na atramentówce...... Model oldschoolowy wg. daty na blaszce rocznik 1995......więc bardziej niż pełnoletni. Podstawka chyba z "Victora" HB też trochę do poprawki.
-
Japoński pędziwiatr czyli "Shimakaze" 1944 - Hasegawa 1/350
Janisz odpowiedział Janisz → na temat → [O]Galerie
Dzięki za opinie. Z masztami w pełni się zgadzam ale założeniem było zbudowanie modelu "out of box". Też mi się te grubaśne maszty nie podobają.... Mastery użyłem do innego modelu.......niedługo pokaże w odobnym wątku Jeszcze bardziej się zgadzam w sprawie kalek tu się przejechałem bo liczyłem że Hasa tu jest lepsza a wyszło koszmarnie...... Znacie może jakiś fajne zestaw kalek w 1/350 tce własnie ze znakami zanurzenia - arabskie i rzymskie. Porobię fotki choć przyznam że moje aparaty wymiękają przy takich detalach. -
HMS "Valiant" 1940 Kampania Norweska - Trumpeter 1/700
Janisz odpowiedział Janisz → na temat → [O]Galerie
Racja wieże A i D miałem na myśli a napisałem odwrotnie......... -
"The Tribals" part1 - HMS "Zulu" 1942 - 1/350 Trumpeter
Janisz odpowiedział Janisz → na temat → [O]Galerie
Dzięki. Jak na pierwsze próby washingu wyszło całkiem ok i fajnie podkreśliło linie podziału blach na burtach. -
Dzięki wielkie za opinie. Spiton postaram się wstawić więcej fotek wkrótce. Swordfishe i Fulmary pochodzą z rewelacyjnego zestawu Flyhawka.
