Skocz do zawartości

Marti_nez

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    537
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Marti_nez

  1. No niestety, mimo tych wgłębnych linii osteze nie szło, tak jak chciałem. Poza tym to moja pierwsza robota z maskami na taką skalę, więc liczyłem się ze stratami . No nic, po prostu będę bogatszy o jedno doświadczenie. Dzięki .
  2. Nie, wcześniej było w porządku. Moim zdaniem Sidolux zareagował z pastą Tamiyi (widać zostało tam parę niestartych drobinek). Na wszelki wypadek po kolejnym szlifowaniu umyłem model pod wodą, zmieniłem też sido (niby na innych modelach było spoko, ale po co ryzykować). Przedstawia się to tak: I co chwila wychodzą kolejne niedoskonałości. Ale mam to gdzieś, model fajnie wygląda na półce i nie będę po az setny poprawiał farbki, co trochę wylazła za kontur. Kończę to i zaczynam następny samolocik .
  3. To nie koniec niespodzianek... Myślałem, że sidoluxowanie będzie tylko formalnością, a tu takie coś: Zdjęcie robione komórką, ale doskonale widać biały nalot. W żadnym wcześniejszym modelu nic takiego mi sie nie przydarzyło . Chyba wiem, co zawiniło, ale napizę jak sprawdzę. A teraz papier ścierny w dłoń i polerować ...
  4. Taką pastą Tamiya: KLIK
  5. Przeszlifowane lewe skrzydło, od razu widać różnicę .
  6. Też o tym myślałem, na razie przeszlifuję jeszcze powierzchnię i daję sido.
  7. Krok po kroku... Część pasków na przedzie będzie zasłonięta przez osłonę silnika, dlatego nie wyglądają super.
  8. Na razie to jest przetarte wstępnie. Trochę się z tym pobawię, później może jakaś pasta polerska i sidolux dla połysku. No i oczywiście kalki. Do końca konkursu się wyrobię .
  9. A co miałem z nimi zrobić ? Teraz potrzebny jest pędzelek, pewna ręka i masa cierpliwosci. Ale paski na kadłubie już nie wyglądają tragicznie. Nie poddam się na tym etapie, za dużo już zrobiłem. Najwyżej efekt końcowy nie będzie zwalał z nóg, . Kurczę, model mały, niby nie taki pracochłonny, a zabrał mi już dwa miesiące i to nie koniec. To już T-64 od Skifa budowałem krócej .
  10. Kolorek może jest na fotkach zbyt pomarańczowy, chyba przecholowałem z rozjaśnieniem. Model przeszliowany na mokro papierem ściernym 2000, dlatego się nie błyszczy .
  11. Pomalowałem model czerwienią Humbrola, wyszło całkiem gładko. Ale jak zerwałem maski to dostałem palpitacji serca . Paski wyszły źle, miejscami farba odłaziła wraz z taśmą. Warstwa jest zbyt gruba, gdzieniegdzie nie pokryła dobrze, wogóle do bani. Włożyłem samolocik do pudełka i żeby odreagować zrobiłem Spita od Revell'a. Ale gdy pisząc te słowa mimowolnie zajrzałem do pudełka... i Travel wygląda całkiem fajnie (z daleka ). Dlatego wstydząc się za brak postępów jutro ruszam do roboty, szlifuję, poprawiam i tak do końca konkursu. Jak zrobię mu operację platyczną, to dam zdjęcia. Mam nadzieję że nie potępicie mnie za tak długi post i chwile zwątpienia .
  12. Tu pomoże maskol . W paru innych miejscach też.
  13. W jakim sensie za ostry?
  14. Stan prac na dzisiaj: Nie spieszę, bo dopiero jutro będę mógł pomalować model farbą olejną i nikt mnie nie wyrzuci z domu Ubytki zaraz poprawię, najważniejsze są owalne kształty (i tak wyszły kanciaste). Coś czuję, że po malowaniu pędzelek w dłoń i poprawiać, poprawiać .
  15. Chciałem go tak zostawić, ale jednak nałożę czerwony. No to jutro maseczki ...
  16. Parę zdjątek: Farba będzie jeszzce szlifowana, usunę paprochy (większość to kurz, już się skubany pojawił ). Tak patrzę, że owiewka kiepsko pasuje- coś się z tym zrobi.
  17. Sorry że tak długo mnie nie było, ale miałem nawał roboty, nie było nawet jak po farbkę do modelarskiego wyskoczyć. A właśnie brak czarnej błyszczącej trochę mnie przystopował. Teraz model schnie. Może jeszcze dziś położę drugą warstwę, później maskowanie i czerwony. Wiem, że kolejność odwrotna, ale poradzę sobie . kazio dzięki za sposób z Wikolem, nity wyglądają całkiem nieźle . Zdjęcia cyknę w późniejszym terminie. Pozdrawiam .
  18. To jak tam? Macie koncecje na nity? Bo zrobiłem jej surfacerem, popatrzyłem i starłem . Zostało mi jeszcze trochę szlifowanka na sterach wysokoścci, niestety sa wgłebienia i cały czas mi się nie podobają. Gdyby powierzchnia była płaska to luzik, ale dobrze widać zebra. To pomyślcie nad nitami bo się do Wielkanocy nie wyrobię .
  19. Na razie wygląda ładnie, szczególnie karabin .
  20. Tak, pisałem o tym wcześniej . Ale nie łam się, do P.11 też coś sie wymysli .
  21. Nie, szpachla nie była zbyt twarda i łatwo ustępowała. Poza tym nie było tego dużo. Do Twojej jedenastki to jednak użyłbym szablonów. Inaczej linie mogłyby wyjść ciut krzywe .
  22. No dobra, przeryłem linie podziału wcześniej zaszpachlowane tudzież starte przy ścieraniu. A robiłem to tak: te linie chciałem przeryć; Użyłem zwykłej igły do szycia. Pierwsz próby były dosyć średnie, ale później szło mi już coraz lepiej. A to efekty: drugi bok; góra; Nie za bardzo to widać niestety, ja jestem zadowolony z efektu. Nity to inna historia, są wypukłe i myślałem już np. nad kropelką Surfacera. Ale to muszę przemyśleć. Macie pomysły na inne warianty ?
  23. Pewnie przejadę po nich pare razy ostrą igłą, ale tym zajmę się jutro. Postaram się pstryknąć parę fotek (jak nie zapomnę ).
  24. Wygląda całkiem fajnie .
  25. Gdyby nie ostry nożyk i cienka taśma to bym wyrzucił ten model do kosza . Ale te maski to ja będę musiał później nałożyć jeszzce raz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.