Skocz do zawartości

Skyraider

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    57
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Skyraider

  1. Fajnie się to wszystko prezentuje. Blitz bardzo mi się podoba.
  2. Cudnie żeś zrobił mój ulubiony samolot! Chciałbym się do czegoś przyczepić, ale nie ma do czego. Szkoda tylko, że nie w malowaniu VNAF-u.
  3. Malowanie to moja wizja jak mógł wyglądać przykładowo Hayate. Głębszej merytoryki nie ma co się tu zbytnio doszukiwać. Niewiele jest zdjęć japońskich maszyn z czasów wojny, toteż wiele pozostaje do własnej interpretacji. Można oczywiście powielać sprawdzone i potwierdzone malowania, ale uważam, że własne interpretacje, trzymające się w granicach zgodności historycznej, są niekiedy ciekawsze. Co do zdjęć, to były robione na balkonie(naturalne,dobre światło). Niestety nie znalazłem odpowiednio dużego, jednolitego tła, więc została ściana. Fotografie faktycznie dobrze wyszły, mogę potwierdzić, że nie zakłamują kolorów, więc to co widzicie na zdjęciach wygląda identycznie w rzeczywistości.
  4. Model robiłem w oparciu o opracowanie Aero Detail nr.24. Jest tam sporo świetnych zdjęć pokazujących wiele szczegółów Ki-84, m.in. brak świateł pozycyjnych. Wynika z tego, że nie wszystkie Hayate je miały. Zestaw Hasegawy posiadał oczywiście te światła, ale odpuściłem je sobie ze względu na ich wielkość.
  5. Witam. Hayate ukończony, więc czas na galerię. Jest to pierwszy samolot, który starałem się zrobić tak, aby naprawdę cieszył oko - wcześniej robiłem głównie pojazdy lądowe. Generalnie jestem zadowolony z efektu końcowego, choć niektóre szczegóły pewnie mogły wyjść lepiej. Oznaczenia i oszklenie pomalowane z masek Montexu.
  6. Skyraider

    Chevrolet C15TA

    Świetnie wykonany model i podstawka! Fajny,nietypowy pojazd, mało takich na forum. Mógłbyś opisać jak malowałeś plandekę? Bardzo mi się ona podoba.
  7. Skyraider

    Toldi IIa IBG 1:72

    Świetny model, nie ma do czego się przyczepić
  8. Skyraider

    Jagtiger 1/35

    Nieźle Ci wyszedł ten Jagdtiger, ale ma dwie wady o których napisał wyżej enten. Jeśli się da to radziłbym usunąć kalkomanie i zrobić oznaczenia od szablonu. Na skończonym modelu nie ma co się bawić w ponowne lakierowanie, itp. Zwłaszcza, że jest po weatheringu. Antena także do wymiany - obecna ośmiesza to działo pancerne. Co do brudzenia, to bardzo mi się podoba, podobnie jak samo malowanie. Odpryski wyszły genialnie.
  9. Modulacji na razie nie stosuję - za skomplikowana jak dla mnie. Myślę zresztą, że nikt kto nie jest mistrzem modelarstwa nie robiłby poligonu doświadczalnego z tak rzadkiego modelu. Dlatego zrobiłem go tak jak się robiło w latach 70.
  10. Nie wątpię, że nie da się go zrobić lepiej. Dodatkowe foto z obecnych czasów, z muzeum Evergreen.
  11. Model miał być ''hangarowy'' czyli tak jak w poście historycznym pisałem. Na tym zdjęciu nie widać nawet zarysu drzwi. Samolot jest jednolity. No ale to rzecz gustu. Zresztą samoloty to nie moja specjalność, bo z reguły zajmuje się pancerką.
  12. O washu nie ma mowy. To chyba jedyny model w którym jakikolwiek weathering byłby istną profanacją - pisałem o tym wcześniej dość rozległy post dotyczący historii samolotu. Wypustka, czy co co tam jest było na samolocie - możliwe, że Minicraft to trochę za duże zrobił. Na tym zdjęciu dość wyraźnie widać.
  13. Chyba nie mówisz o tej wypustce?
  14. Myślę, że moja kabina nie wyszła tak tragicznie jak na dorabianą. Wcześniej próbowałem ją zrobić z przygotowanych przeźroczystych płytek cienkiego plastiku wyciętych na podstawie planów oszklenia - gdyby wyszło, była by o wiele bardziej zbliżona do oryginału. Niestety żaden klej ich nie trzymał, a próbowałem tym do plastiku jak i CA. Jak ktoś ma jakieś sprawdzone sposoby to z pewnością je wypróbuje. Z powodu tej kabiny model dość długo czekał na zakończenie, dlatego można powiedzieć, że zajął mi rok, choć w rzeczywistości były to ze 2 tygodnie. Po tym roku od rozpoczęcia samolotu, chciałem zakończyć ten projekt i zająć się innym, a że nie znoszę odstawiania niedokończonych modeli, trzeba było jakieś oszklenie, choćby prowizoryczne zrobić. No i tak na razie zostało.
  15. Masz rację xmald, łopaty na pierwszym silniku są lekko przechylone. Po bliższym przyjrzeniu okazało się, że te łopaty(na tym właśnie silniku) były naprawiane po ''kolizji'' powstałej przy wyjmowaniu lub wstawianiu do gabloty - samolot sporych rozmiarów(mieści się praktycznie na styk), więc nie łatwo go umieścić, trzeba szczególnie uważać. Na razie zostawię go tak jak jest, ale w przyszłości na pewno nie uniknie subtelnych poprawek. Poniżej dodatkowe zdjęcia wszystkich 8 silników.
  16. Muszę to sprawdzić na żywo, możliwe, że to złudzenie optyczne, ale jest też możliwość, że ty masz rację. Jeśli to złudzenie to pstryknę zdjęcie silników z boku.
  17. Trochę źle zrozumiałeś xmald . Papier ścierny i szpachlówkę posiadam, przy czym powinien był to chyba podkreślić na początku, ale ten model skleiłem 2 lata temu, i był to jeden z moich pierwszych modeli. Co do papieru ściernego to żeby zetrzeć te linie trzeba by było użyć tego bardzo ''chropowatego'',a ten z doświadczenia wiem, że rysuje powierzchnie przy intensywnym ścieraniu. Zresztą tak jak pisałem wcześniej ta linia podziału była bardziej wyraźna, trochę ją zniwelowałem(w granicach rozsądku aby nie porysować kadłuba). Gdybym robił go dzisiaj, to z pewnością wyszło by to lepiej, a wtedy nie chciałem eksperymentować na nim ze szpachlówką, itp. Co do łopat śmigła całkowicie się z tobą nie zgodzę. Gdzie ty widzisz krzywe ich przyklejenie? Wydaje mi się, że chodzi ci o to, że są ''obkręcone''. Jest to normalne w każdym samolocie. Tu zdjęcie silników.
  18. Widzę, że dumapolski trochę za mnie dopisał w kwestii historycznej tego samolotu, to do paru rzeczy się odniosę i je rozwinę. Czystość modelu jest tu całkowicie na miejscu. H-4 odbył w swojej karierze jeden jedyny lot 2 listopada 1947 i przeleciał ok. 1 milę, czyli coś ok 1.6km. Sama kwestia tego czy ten samolot mógł latać była i nadal jest dyskusyjna. Większość ekspertów twierdzi, że wzbił się on na tą nieduża wysokość(20m) tylko na zasadzie efektu przypowierzchniowego, choć sam Howard Hughes utrzymywał, że Hercules mógł bez problemu latać na normalnych wysokościach. Ludzie którzy znali Hughes'a prywatnie mówili, że nie próbował wznieść wyżej samolotu, gdyż miał pewne wątpliwości co do tego jak by się samolot zachowywał na większych wysokościach. Obawiał się, że coś pójdzie nie tak i mogłoby dojść do katastrofy jak 7 lipca 1946, kiedy to Hughes przeprowadzał lot testowy swojego wcześniejszego samolotu XF-11. Ponadto, Hughes był perfekcjonistą i miał skrajną obsesje czystości. Nigdy by nie dopuścił, żeby samolot był zasyfiony i zaniedbany. Ciekawostką jest fakt, że samolot miał specjalny klimatyzowany hangar z obsługą, która miała za zadanie dbać o niego przez 24h na dobę, bez przerwy, aż do śmierci Hughesa w 1976. Oczywiście obsługa się zmieniała . Na razie tyle historii. Wracając do samego modelu - tak, tam jest niezaszpachlowana szczelina w krawędzi natarcia skrzydeł. Jeśli chodzi o te widoczne łączenie połówek kadłuba, musiałem tak zostawić, choć i tak sporo zeszlifowałem. Żeby to idealnie wyrównać musiałbym mieć jakieś dobre narzędzie do tego bo zbyt intensywne tarcie papierem ściernym czy pilnikiem mogłoby zniszczyć fakturę modelu, zwłaszcza że te linie podziału były wyjątkowo twarde. To nie tak jak np. w tamiyowskich modelach, przejechać delikatnie skalpelem i nie ma. Kupowanie więc specjalnych narzędzi pod jeden model jest raczej bezsensowne. Co do oszklenia, jak pisałem na wstępie nie było oryginalnego w pudle - kawałek ramki z kabiną był wyłamany. W zamian(chyba w ramach rekompensaty) sprzedający dał mi bezużyteczne kabiny od Tu-154 i stertę kalkomanii RAF-u w skali 1/48. Dorabiane nigdy nie będzie idealne. Ważne, że udało mi się zdobyć ten samolot i że mogę wzbogacić to forum o jedną unikalną konstrukcję . Dołączam krótki 3-minutowy film dotyczący jedynego lotu tej maszyny.
  19. Witam! Hughes H-4 Hercules firmy Minicraft w skali 1/200. Do zrobienia tego samolotu zainspirował mnie ''Aviator'' i ''L.A. Noire'' - wcześniej nie miałem pojęcia, że taka maszyna istnieje. W każdym bądź razie samolot ten mnie strasznie zafascynował, więc postanowiłem sprawdzić czy można go skleić. Model udało mi się zdobyć fartem - trafił się na aukcji. W Polsce praktycznie nie do zdobycia, a i w perspektywie Europy czy nawet reszty świata też nie należy do powszechnie dostępnych. Sam model niestety nie był idealny(mam na myśli mój egzemplarz) - brakowało oszklenia kabiny, które musiałem dorabiać. Poza tym cześć śmigieł była złamana, a kalkomanie były fikcyjne -linii TWA. Mnie zależało na odtworzeniu oryginalnego samolotu więc musiałem własnoręcznie namalować numery rejestracyjne. O historii samolotu nie będę pisał, bo jest niezwykle długa i złożona, ale przy tym ciekawa - jak kogoś interesuje polecam coś o nim poczytać i obejrzeć ''Aviatora''. Model jak już wyżej wspomniałem jest w skali 1/200. Mimo to jest spory - ma coś ok. ponad 40 cm rozpiętości skrzydeł. Dodam jeszcze, że jest to o ile się nie mylę pierwsza Świerkowa Gęś na polskim forum modelarskim . Zapraszam do oglądania i komentowania!
  20. Dość dobry model, tylko za bardzo się błyszczy no i jeszcze tylna kalkomania z ''krzyżem'' nie wyszła(srebrzenie).
  21. Fajnie wyszedł. Jedna z ciekawszych IV jakie widziałem.
  22. Witam! Tym razem model Shermana z trumpetera w skali 1/72. Niestety, sam model pozostawia wiele do życzenia. Rażą przede wszystkim odlane razem z kadłubem narzędzia. Pomijając te mankamenty, M4 był dobrze spasowany i całkiem przyjemnie się składał. Malowanie wykonane na podstawie U.S. Armor Camouflage and Markings World War II Jim'a Mesko i serialu ''Pacyfik''.
  23. Skyraider

    Jeep 1:24 Italeri

    Świetnie zrobiony. Super detale, malowanie i weathering. Wszystko z umiarem, bez przesadzania z nadmiernym brudzeniem, itp. Wygląda jak prawdziwy.
  24. Witam. Przedstawiam T-34-85 w malowaniu 4 Egipskiej Dywizji Pancernej z okresu Kryzysu sueskiego. Model wykonany w 99% prosto z pudła, bez dodatków. Poprawiłem go dodając tylko antenę i nawiercając lufę.
  25. Mógłbyś doprecyzować? Co i jak konkretnie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.