Skocz do zawartości

sas55

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    937
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez sas55

  1. sas55

    MAN TGX 26.480 XLX E6

    Ryśka i Roberta do kompletu.
  2. Dzięki za podpowiedź. Pozdrawiam Andrzej
  3. sas55

    MAN TGX 26.480 XLX E6

    Dzień dobry, Ciężarówki to było kiedyś moje marzenie. Do dziś lubię sobie popatrzeć na pięknie zrobione modele a ten jest właśnie taki. Pozdrawiam Andrzej
  4. Jeszcze z rozpędu zadzwoniłem do Siemianowic. Mają się odezwać. Te kontakty, które podałem to chyba wszystko. Nie mam pomysłu co jeszcze można zrobić. Może macie jakieś pomysły. Pozdrawiam Andrzej
  5. Na FB mój post oczekuje na publikację. W Muzeum Broni Pancernej nic na ten temat nie ma. Dodzwoniłem się do 17WBZ i ktoś tam się zobowiązał do przeszukania kronik z okresu. Może się znajdą jakieś zdjęcia. Czekam więc na wiadomość z Kęt i Międzyrzecza. Pozdrawiam Andrzej
  6. Ooo, widzę że pani Ala już skończyła projekt, więc Merida jest już na polskim rynku modelarskim. Cieszę się. Pozdrawiam Andrzej
  7. Zobaczymy czy ten gość z Kęt coś ustali bo jakieś fabryczne kwity do masztu też by się przydały. Jeśli zachowała się jakakolwiek dokumentacja fabryczna to może będzie podane skąd były podstawy. Pozdrawiam Andrzej
  8. Dzięki, na FB już napisałem i będę kontynuował. Do Międzyrzecza zadzwonię albo napiszę do rzecznika prasowego. Pozdrawiam Andrzej
  9. Dzień dobry, Jak pisałem zajmuję się tym tematem od dawna i mam kolegę w Kętach, który obiecał się dowiedzieć i odpowiedział mi, że niczego się nie dowiedział. Nie podejrzewam go o nic, ale w ostatecznej determinacji postanowiłem sam się dowiedzieć i zadzwoniłem do zakładu. Zakład zmienił nazwę, ale uprzejmy pan w dziale konstrukcyjnym powiedział mi, że się dowie czy dokumentacja do anten się zachowała w zakładzie albo gdzie została przekazana. Mam zadzwonić w drugim tygodniu grudnia i jeśli coś w ogóle będzie wiadomo, podejmę decyzję. Albo kontynuacja poszukiwań albo rezygnacja i działanie z tym o czym wiadomo. Pozdrawiam Andrzej
  10. Dzień dobry Czy ktoś może mi pomóc i podać co kupić do wykonania modelu jak na załączonych fotkach. Zestaw podstawowy i jeśli nie sprawi kłopotu dodatki. Pozdrawiam Andrzej
  11. Dzień dobry, Niestety mogę powiedzieć cytując klasyka: ,,wiedziałem, że tak będzie''. Tematem zajmuję się już kilka lat i nawet mam kolegę w Kętach, ale jak dotąd nikt nic nie pamięta. Instrukcja do masztów MTP-101 i MTP-102 (który nas interesuje} jest/była dostępna w necie, ale tam jest tylko o mocowaniu masztu na podłożu. Może ktoś coś znajdzie a także może ktoś ma lepsze ,,dojście'' do byłych pracowników w Kętach lub weteranów używających Merid. W trakcie moich poszukiwań trafiłem na posiadacza takiego masztu i porobił dla mnie zdjęcia, które tu zaprezentuję. Niestety także jest to maszt naziemny. SZUKAJMY DALEJ
  12. Dzień dobry. No to już jest poważny wyciek a nie mały przeciek, ale proponuję odkręcić zawór do końca i w związku z tym pytanie. Czy będą siatki na pokrywie nadsilnikowej a w kalkomaniach napisy na zbiorniki typu PALIWO i OLEJ? Ponadto w przecieku na przednim pancerzu jest falochron z zestawu RFM a w Meridzie był nieco inny... Pozdrawiam Andrzej
  13. Dzień dobry, Masz rację Pawle. Antenę zawsze będzie można ,,dołożyć'' o ile w ogóle uda się coś ustalić. Na razie dłubię yo co się da i czekam na zestaw ACE. Pozdrawiam Andrzej
  14. Dzień dobry, Cisza w temacie anteny potwierdza moje przypuszczenia, że do pewnych obcych wozów mamy dokumentację do pierdyliona wersji a do naszych konstrukcji trudno o mocowanie anteny. Szukałem przez lata, jak już wcześniej pisałem a dzisiaj dla ciekawostki przedstawiam zdjęcia mocowania na Skocie R2-AM. Może ktoś podejmie się próby rekonstrukcji tego mocowania bo sposób jest podobny z tym że na Skocie ta antena była przewożona w położeniu poziomym i tylko stawiana do pionu a w Meridzie była zakładana na uchwyt i unieruchamiana. Pozdrawiam Andrzej
  15. Dzień dobry, No jak już tak mocno cieknie to napisz jeszcze skąd ta lufa bo wydaje się z innej bajki. Pozdrawiam Andrzej
  16. Jak już pisałem, podjąłem ten temat na nieistniejącym już forum koszalińskim. Wtedy dysponowałem zestawem z Takoma i miałem zamiar dłubać wnętrze. Stan tamtych prac z wieżą przedstawiam na kilku zdjęciach. Zacząłem też wtedy się mocować z kadłubem i płytą nadsilnikową. Czekając na wiadomości o montażu anteny MTP-102 i zestaw projektu Pani Ali zamieszczam tych parę zdjęć. Może zainspirują kogoś do zrobienia Meridy z wnętrzem, bo materiały od Jarkka na pewno w tym pomogą. Trochę wspomnień... Pozdrawiam Andrzej
  17. Dzień dobry, Szukaj Jarkku a to co zamieściłeś nada się dla tych, którzy chcą zrobić model z wnętrzem. Ja pisałem w pierwszym poście, że wnętrze jest dość dobrze udokumentowane a nam chodzi o elementy zewnętrzne w szczególności o mocowanie anteny. Nie wiem jak Pani Ala projektuje wieżę. Jeśli będzie pełna to z wnętrzem będzie można zrobić pojazd z zestawu Takoma. Natomiast to zdjęcie świetnie pokazuje sposób mocowania ,,brwi Breżniewa'' i grube spawy. To się może Pani Ali przydać. Dobrze widoczny jest także pojemnik na płyn spryskiwacza i pojemnik na gaśnice p-napalmowe. Pozdrawiam Andrzej
  18. A teraz opis do zdjęć. W oczekiwaniu na odpowiedź kolegi Jarkka kolejne informacje o czołgu porucznika Gaja. Oddajmy mu głos: ,,moje czołgi jako jedyne w WP miały na ekranach przeciwkumulacyjnych dodatkowe elementy ułatwiające wchodzenie na czołg. Zdjęcia się nie zachowały, ale ja je mogę opisać i zrobić szkice jak to wyglądało. Bezpośrednim ich wykonawcą był mój technik kompanii - chor. Mirosław Haładus. Elementy te zyskały uznanie pracowników WZMech Siemianowice. Ale przede wszystkim poprawiały bezpieczeństwo wejścia na czołg w zabłoconych butach jesienią lub wiosną… Podczas wchodzenia na czołg, pancerniak stawiał stopy w miejscach jak kolejno oznaczam strzałkami i numerami na załączonym materiale graficznym. Cyfry – to kolejne miejsca gdzie członek załogi stawia nogi, litery – miejsca gdzie kolejno chwyta rękoma. Kolor czerwony – jedna ścieżka wejścia, kolor niebieski – druga ścieżka wejścia. Liczbą „2” oznaczyłem miejsce niebezpieczne. Aby zrozumieć dlaczego było ono niebezpieczne, wykonałem przekrój poprzeczny tego miejsca. Kolorem oliwkowym oznaczyłem elementy blaszane. Kolor szary – gumowy ekran przeciwkumulacyjny (górna jego część). Czerwona linia to płaszczyzna na której opiera się but. Po dospawaniu pręta metalowego, wspomniana płaszczyzna ze stromej zrobiła się prawie pozioma. Pręty pozyskiwaliśmy w ten sposób, że braliśmy sworznie ze starych gąsienic B.40 (z czołgów niezmodernizowanych) – a było tego dość sporo, bo T-55A i T-55U eksploatowane były u nas przez wiele lat. Sworzeń obrabiało się w ten sposób, że odcinano od niego łeb, następnie cięto go na pół, doszlifowywano miejsca cięcia by nie były ostre. Tak uzyskane elementy spawacz dospawywał do ekranów przeciwkumulacyjnych jak to oznaczono na szkicach i fotografiach, po czym malowano to farbą khaki. Nie pamiętam czy robili to gazowo czy elektrycznie, bo im nie asystowałem podczas tych prac. O ile mnie pamięć nie myli, dowódcy i technicy innych kompanii byli zbyt leniwi by mnie naśladować. Chor. Haładus pewnie też by się nie wykazał inicjatywą, ale skoro dostał ode mnie zadanie…Najbardziej zaskoczyli technika batalionu pracownicy z WZMech Siemianowice. Weszli do garażu i po rozejrzeniu się (kilka chwil) wskazali „czołgi z kompanii porucznika Gaja”. Technik był zaskoczony, bo oni nie wiedzieli, którą kompanią ja dowodzę. Gdy ich zapytał po czym poznali – odpowiedzieli mu (wskazując na te dospawki), że oni w fabryce tego nie zrobili, a to dobry pomysł.’’ I tyle wspomnień porucznika Pozdrawiam Andrzej
  19. Dzień dobry, To ciekawa informacja. Ze strony tytułowej nie wynika, że wewnątrz są potrzebne nam informacje. Ciekawe też dlaczego płk Gaj nie powołał się na tę instrukcję choć pewnie ją znał. Jarku, Ty wiesz, co jest wewnątrz? Jeśli tak to trzeba tej instrukcji szukać. A może ją masz i zechcesz się podzielić informacjami w niej zawartymi? Jeśli nie na forum to może choć Pani Ali udostępnisz do projektowania. Pozdrawiam Andrzej
  20. Jasne. Gratuluję wzroku. Ja się skupiłem na oznaczeniach. Zdjęcie jest niewyraźne ale to na pewno AD- 2M. Tam jeszcze widać chyba mocowanie pompki nad ,,gołębnikiem''. Pozdrawiam Andrzej
  21. Dzień dobry, Wracamy na chwilę do mocowania anteny. Mam kilkaset zdjęć niestety nieuporządkowanych i znalazłem właśnie szkic pana Gaja pokazujący umiejscowienie elementu mocującego maszt MTP-102 na Meridzie. To co jest w pierwszym poście to tylko przedstawienie jak ten element wyglądał. W poniższym zdjęciu brak sposobu mocowania pompki ale postaram się to ustalić. Pozdrawiam Andrzej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.