Jump to content

pilot

Members
  • Content Count

    26
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pilot

  1. Sprzedam 2 modele do dokończenia. Pozostałość po krótkiej przygodzie z modelami plastikowymi. Leżą zbędne, na pewno nie doczekają finału więc może ktoś przygarnie, ceny do dogadania. 1. Suzuki Hayabusa Yoshimura Tamiya 1:12 - SPRZEDANY Większość złożona, pozostały osłony i kilka drobiazgów. Przy zakupie obu dodam gratis Mark Fit Tamiya (praktycznie pełne opakowanie) oraz klej Revel z dozownikiem. Cena 65 zł 2. Ford GT-40 Fujimi 1:24 Podobnie jw. Trochę pracy i gotowy. Cena 55 zł
  2. Model skończony jakiś czas temu więc pora na zdjęcia w całości. Jest sporo mankamentów i moich błędów ale w całości prezentuje się całkiem fajnie i ogólnie jestem zadowolony.
  3. Pytanie w jaki sposób zrobić wypukły napis w kolorze innym niż cały element ? Pomaluję element na kolor napisu, później na to właściwy kolor elementu. Ale w jaki sposób zetrzeć farbę na wypukłości aby nie uszkodzić koloru napisu (pierwsza kolor) ? Przy 2 akrylach pewnie może być trudno z użyciem rozcieńczalnika więc akryl + emalia czy jest jakiś inny sposób ? Może trzeć na sucho ale też istnieje ryzyko starcia dolnej warstwy do podkładu albo nawet tworzywa. Wymalowanie pędzlem odpada bo napis za mały - szczęka hamulcowa w motocyklu 1/12.
  4. Po pomalowaniu zostawiłem na 2 tygodnie. Po tym czasie szlifowanie i polerowanie bez problemów. Malowane Tamiya X-22.
  5. Trochę poszperałem i wychodzi na to, że już samo tekturowe pudełko jest jakimś rozwiązaniem. Spróbuję sklecić coś z tego co znajdę pod ręką i zobaczymy jaki będzie efekt. Nie chciałbym przenosić malowania do domu bo obawiam się, że pozostali domownicy nie będą zachwyceni zapachami Możliwe, że przyszłościowo będę mógł wykorzystać do tego łazienkę, a to na pewno lepsze pomieszczenie od piwnicy.
  6. Jak radzicie sobie z parochami i kurzem w trakcie malowanie aerografem ? Nawet na drobnych elementach trafiają mi się różnej maści "śmieciochy" szczególnie widoczne na błyszczących elementach. Nie mam kabiny lakierniczej, maluję w piwnicy bez żadnych zabezpieczeń. Myślałem o położeniu bokiem na stole skrzynki z tworzywa i spryskanie jej wewnątrz wodą bezpośrednio przed malowaniem. Czy takie rozwiązanie coś pomoże i czy odkurz z farby nie zrobi złej roboty ? Coś ala pseudo kabina lakiernicza. Ewentualnie dodatkowo wyłożyć ją tkaniną, która nawilżona może wchłonie odkurz. Czy typowa kabina z odciągiem poprawia sprawę paprochów czy potrzebne są jeszcze jakieś czary-mary ?
  7. Obiecane zdjęcia: Nadwozie już pomalowane klarem, teraz ok. 2 tygodni na suszenie i próba polerowania. Na warsztacie aktualnie maskowanie i malowanie szyb. Ogólnie po wstępnym złożeniu nie powinno być najgorzej, chociaż nigdy nie jest tak żeby nie mogło być lepiej
  8. Tak wiem ale zostało bez zmian. W tym modelu i tak zrobiłem trochę innych błędów więc traktuję go jako "poligon doświadczalny"
  9. Podwozie już prawie gotowe, zdjęcia niebawem. Dzisiaj pomalowałem nadwozie i jest drobny problem, wygląda jakby lakier zawierał w sobie drobinki piasku. Cała powłoka jest lekko szorstka i nie jest to na pewno efekt skórki pomarańczy. Malowane Tamiya TS-17 czyli srebrny w sprayu. Wcześniej tym samym pomalowałem felgi i efekt podobny. Podkład Tamiya, przed bazą wygładzony papierem 2000. Puszka przed malowaniem zagrzana w ciepłej wodzie. Nie wiem czy klar załatwi sprawę, czy przetrzeć papierem chociaż próba na felgach nie poprawiała znacząco powierzchni. Czy te lakiery tak mają, czy gdzieś zrobiłem błąd ? Żaden inny spray, którym coś tam malowałem, nigdy nie dawał takiej powierzchni.
  10. Zostanie już tak, jak jest. Nie miałem ani blaszek, ani materiału na pasy. Siedzenia solidnie wlepione i może być trudno usunąć bez jakiś szkód. Dzięki, staram się aby jakoś to wyglądało Chociaż przy pracach innych forumowiczów to aż wstyd pokazywać coś takiego
  11. Wnętrze skończone. Od razu powiem, że mam świadomość popełnionych błędów w kolorystyce oraz technicznych. Niestety ciężko trafić na zdjęcia wnętrza w tej tonacji, na których widać kolorystykę. Znalazłem sporo ale w drugiej wersji czyli barwach pastelowych. Jednak w tej wersji nadwozie nie było malowane na kolor srebrny, a taki właśnie planuję. Podłoga zrobiona "po taniości" flockiem do paznokci, klejonym na wikol. Znalazłem gdzieś w necie, sprawdziłem i jest OK. Następnym razem może przetestuję na bezbarwny olejny. Przy fotelach niestety Tamiya się kompletnie nie popisała, oryginały mają osłony z tworzywa z tyłu. Z założenia model ma być z pudełka, więc tego nie poprawiałem. Powoli składam dalej. Teraz zostaje poskładanie podwozia i najtrudniejsza rzecz - nadwozie i szyby
  12. Ten wash jest chyba olejny więc woda raczej nie bardzo się nadaje. Bardziej pasuje tu rozcieńczalnik do olejnych Tamiya.
  13. Silnik skończony. Na pewno daleko mu do poziomu prezentowanego często na forum ale ogólnie chyba nie jest najgorzej. Schowany w modelu powinien wyglądać całkiem nieźle. Zdjęcia starałem się poprawić w stosunku do poprzednich, niestety jest trochę cieni ale szczegóły powinny być widoczne. Niestety srebrna Tamiya to tragedia Pył z farby klei się do paluchów i przenosi na każdy dotknięty element. Na pewno pójdzie w odstawkę i więcej jej nie użyję. Poza tym nie bardzo oddaje faktyczny kolor silnika. Teraz pewnie zrobiłbym to inaczej. Delikatny wash zrobiony czarnym panel line. Wnioski z tego etapu: zmienić farby do malowania pędzlem i same pędzle. Mam z Magpolu ale są raczej średniej jakości. Nie do końca ufać kolorystyce opisanej w instrukcji Powoli składa się wnętrze, zdjęcia niebawem. I od razu pytanie czym najlepiej kleić imitację wykładziny (flock) ? Można na lakier akrylowy czy lepiej olejny i w zbliżonym kolorze, czy niekoniecznie ? Wykładzina ma być w kolorze szarości.
  14. Drobne elementy też staram się malować aero i właśnie CA kleiłem do wykałaczek Trochę mało precyzyjnie to określiłem, oczywiście chodzi o detale na już pomalowanych elementach. Np. na silniku widać, że koło pasowe jest jakby niedomalowane bo cały czas mi rozpuszczało wcześniejszą warstwę i nie mogłem porządnie zakryć. No i ta srebrna farba to lipa trochę. Ale powoli się uczę i może kiedyś będzie lepiej
  15. Teraz już wiem, że do pędzla ten rozcieńczalnik nie jest dobry. Większe elementy malowane aerografem farbami Tamiya + LT. Drobne malowane pędzlem tymi samymi farbami i identycznie rozcieńczane. Z tego co piszecie wnioskuję, że na bazową akrylową muszę szukać farb, które nie zawierają agresywnego rozcieńczalnika. Dlatego pomyślałem o olejnych bo te nie powinny się pogryźć z akrylami.
  16. Chyba nigdy nie przestanie mnie zadziwiać to przyzwyczajenie do ersatzów Zły cytat bo to nie ja napisałem Sidoluxu używać nie planuję, bardziej jakiś bezbarwny. Może następnym razem spróbuję dać olejną na akryla. Wtedy nie powinno rozpuszczać poprzedniej warstwy. Albo rozcieńczenie mniej agresywnym thinerem.
  17. Ooo, z tym malowaniem to cenna uwaga. Faktycznie jakby się farba rozpuszczała pod pędzlem i musiałem kłaść grubiej i ostrożnie. Pomysł był jeszcze taki aby na akryle użyć pod pędzel oleje rozcieńczane thinerem nie ruszającym akryli. W każdym razie już wiem że tak, jak teraz nie da się malować, a srebrna Tamiya jednak wymaga zabezpieczenia. Co do zdjęć to wszystko się zgadza, robione pod światło bo akuratnie mam przy oknie szafkę i na niej odpowiednio dużo miejsca Następne postaram się zrobić "ze światłem" chociaż mam obawy czy nie będzie za ciemno.
  18. Poniżej chciałbym przedstawić mój pierwszy model składany po bardzo długiej przerwie. Przez ostatnie prawie 30 lat zajmowałem się tylko RC, teraz planuję wrócić do sklejania. Czy coś z tego wyjdzie zobaczymy Na pewno będzie wiele niedociągnięć więc wszelkie uwagi, wskazówki i krytyka mile widziane. Na razie planuję zrobić model "prosto z pudełka". Zależy mi na w miarę dokładnym złożeniu, poznaniu techniki malowania aero i pędzelkiem - ogólnie trochę podstaw. Na pierwszy projekt wybrany został Jaguar XJ220 chyba do tej pory nie opisywany na forum. Wybrałem zestaw Tamiya mając nadzieję, że nie będzie miał wpadek i model da się bezproblemowo poskładać. I rzeczywiście jak na razie nie było większych problemów. Jakość zdjęć nie powala, proszę o wybaczenie i zapraszam do śledzenia. W estetycznym opakowaniu dostajemy 4 wypraski, gumowe koła, kalkomanię oraz sticker z nazwą auta Pierwsze widoczne efekty wielogodzinnej dłubaniny (ależ to pochłania czasu). Wszystkie elementy maluję podkładem oraz farbami akrylowymi Tamiya, rozcieńczanymi Leveling Thinerem. Pasuje pewnie dać jakiegoś washa. Próbowałem zrobić z czarnego akrylu, mocno rozcieńczonego ale efekt taki sobie. Pozostałe elementy potrzebne do dokończenia silnika już pomalowane i czekają na montaż. Podsumowując ten etap prac. Pierwsze, podstawowe pytanie: czy i jak zabezpieczać srebrny akryl ? Niestety potrafi się lekko ścierać, pigment zostaje przeniesiony paluchami i widać go szczególnie na czarnych elementach. A może zrobiłem błąd w trakcie malowania ? Ciężko maluje się pędzlem na wcześniej położony kolor srebrny. Nie wiem czy nie lepiej pomalować srebrnym jako ostatnim kolorem. Ale z drugiej strony nakłada się jasne najpierw, ciemne później czyli zamalowanie srebrnym na czarny może być trudne. Chętnie wysłucham jak to zrobić poprawnie. Poza tym mam wrażenie, że kolory podane w instrukcji nie do końca zgadzają się z rzeczywistością. Pomalowałem osłonę tablicy przyrządów i wnętrze zalecanym RLM Grey ale wyszło bardziej zielono, niż szaro. Wnętrze oryginału jest w odcieniach szarości więc zmycie farby i poszukam czegoś bardziej pasującego. Srebrny kolor silnika, piast kół i kilku innych też chyba średnio oddaje real. cdn
  19. Do usuwania farb akrylowych i nie tylko polecane są różne preparaty, m.in. kret, cleanlux czy DOT. Pytanie czy te środki usunął również podkład (Tamiya), czy samą farbę ? Dzisiaj użyłem do usunięcia farby izopropanolu, poszło bardzo łatwo i szybko niestety przy okazji rozmiękczona została szpachlówka i musiałem ją usuwać mechanicznie - wykałaczki + płukanie pędzlem.
  20. A ja zapytam autora po ilu latach doszedł do takich umiejętności ? Fajnie się ogląda coś tak perfekcyjnego
  21. pilot

    Aerograf cz.2

    Wiem, że temat aerografu jest poruszany często i w większości polecane są sprzęty firmowe ale chciałbym zapytać czy jest faktycznie jakaś różnica w jakości między Adlerem 7790, a tanim chińczykiem klasy 180 ? Niby oba to chińskie "piwaty" ale jednak różnica w cenie duża - Adler 100% droższy. Czy ma to przełożenie na jakość, czy lepiej sobie darować i kupić chociażby często polecaną Ultrę ? Aerograf ma być pierwszym w życiu nie licząc radzieckiego, używanego całe "wieki" temu
  22. Szczególnie na początku OK, w takim razie może faktycznie zrobię foto dotychczasowej pracy i wrzucę na forum.
  23. Tak właśnie planuję zrobić ale chciałbym pokazać na początku coś pomalowanego OK, w takim razie przemycie lub przetarcie izopropanolem i jazda.
  24. Powoli zbliżam się do malowania elementów pierwszego modelu i mam zagadkę. Przed odcinaniem ramki zostały wykąpane w wodzie z płynem do naczyń. Później montaż, szpachlowanie, szlifowanie więc części dość mocno "wymacane" Przed podkładem pasuje to odtłuścić ale w jaki sposób zrobić to bezpiecznie ? Chodzi o to aby nie wypłukać szpachlówki. Czyścić wszystko, nawet najdrobniejsze elementy i w czym najlepiej ? Mam izopropanol ale nie wiem czy nie będzie zbyt agresywny, może benzyna ekstrakcyjna ? Oczywiście po podkładzie praca w rękawicach chyba, że będą wymagane poprawki to po ich wykonaniu ponowne mycie i podkład. Trochę szukałem, czytałem ale nie znalazłem jasnej odpowiedzi. Pierwszy model to auto 1/24 ale pewnie działanie identyczne przy większości modeli.
  25. Do laminowania tylko i wyłącznie L285. O epidianie zapomnij, śmierdzi okrutnie, potrafi się "pocić" czyli wydala nadmiar utwardzacza i laminat jest jakby tłustawy oraz żółknąć. Też kiedyś laminowałem epidianem ale od czasu wypróbowania L285 więcej już do niego nie wróciłem, poza klejeniem bo do tego L285 się nie nadaje za bardzo.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.