-
Liczba zawartości
1 082 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez tlb
-
Jako fan serii Diablo, to sam bym sobie taką figurkę zrobił. Super
-
Do usunięcia
-
Jak w temacie. Stan idealny, poza naderwanym pudełkiem. 110 zł plus wysylka(najlepiej in post), ew. Odbiór osobisty w Warszawie
-
Do zamknięcia
-
Priv
-
Jak w temacie, zostały mi uszczelki a już nie mam tego aerografu, oddaję te, co na zdjęciu. Jedyny koszt to wysyłka.
-
Czas uzupełnić o kolejne modele Eurofighter Typhoon, Revell, 1:48 --> galeria Mirage III, Revell, 1:32 --> galeria F-16 CJ, Tamiya, 1:72 --> galeria Rafale C, Academy, 1:48 -->galeria P-51B Mustang, Arma Hobby, 1:72 --> galeria Junkers Ju87 G-2, Hobby 2000, 1:72 --> galeria PZDR
-
Nawet nie zwróciłem uwagi. Dzięki. W następnym junkersie będę ostrożniejszy.
-
Witajcie, kolejny mój ulep. Bardzo przyjemne sklejanie, części bardzo dobrze spasowane. Malowane Mr. Hobby, wash to Paneliner AK (polecam!) . Na ostatnim zdjęciu przy pierwszym moim junkersie sprzed kliku lat. PZDR
- 3 odpowiedzi
-
- 12
-
-
Otóż to, już nie kombinuje przy nim. Miałem sprzedać drugiego z zestawu, ale jednak zostawię i zrobię od początku tak, jak powinno być. A przynajmniej będę się starać
-
Posłuchałem sugestii Woita, żeby skontaktować się z ArmaHobby, bo pomagają w "sytuacjach kryzysowych". Napisałem do nich, że zgubiłem golenie i koła, a oni podesłali mi całą ramkę z brakującymi częściami. W środę popołudniu napisałem do nich, dzisiaj odebrałem ramkę. Nie czekając na "zbawienie" wziąłem się do roboty stosując się do Waszych wskazówek. zostawiłem otwartą kabinę, przykleiłem kola i zrobiłem światła pozycyjne. No i tak to wygląda.
-
Witajcie, model skończony. Malowany Tamiya TS-17. Niestety bez kół, bo zgubiłem jeden goleń i koło i uznałem , że będzie bez podwozia. Wyszło jak wyszło. Ja ogólnie jestem zadowolony. PZDR
-
-
Plastikowych pływadeł nie sklejam, sklejam kartonowe. Ale taka moja sugestia, że ten pokład bym trochę poprawił. Więcej cieni. Nie czarnym łoszem. Brązami. Niech te dechy będą widoczne.
-
Aż tak źle no trudno, model mi za bardzo nie leży, więc go schowam na kolejne miesiące. A teraz zajmę się kartonowym żaglowcem.
-
Dobra, kadłub sklejony. Kilka miesięcy nic nie rozbiłem z tym modelem, bo nie mogłem się zabrać za niego. W końcu ruszyłem, ale nie wiem na jak długo, bo Pinta z Shipyarda stoi w stoczni, która w tym roku chcę skończyć. No nic, model jak widać malowany pędzlem w środku, czego i tak nie widać będzie jak wejdzie oszklenie. Do kalek trzeba mieć niewyobrażalną cierpliwość, ale nie ze względu na to, że nie trzymają tylko ze względu na ich wielkość...yyy, niewielkość. Przynajmniej w kabinie. Ogólnie części pasują. Wnętrze, bez żadnych poprawek zrobione. Po sklejeniu trzeba trochę przeszlifować i ciapnąć szpachlą. PZDR
-
Jak coś, to jest na allegro.
-
Tak, wiem. Ten model i tak jest jak science-fiction i to bardziej fikcja niż nauka. Potraktowałem go jako testowy na brudzenie. Ja jestem zadowolony pomimo, że kilka rzeczy powinno być inaczej. No. Beznadziejnie siadły, wiem. Na skrzydłach też jest kilka widocznych
-
-
Zdecydowanie luźna interpretacja samolotu Karskich Sił Powietrznych. Z tego, co wiem, raczej nie były nadmiernie ubrudzone te maszyny, ale ja pobrudziłem troszeczkę. Malowany MRP 094 i 364. Ukurzony i przybrudzony cieniami tamiya a i d, AK dust&dirt deposit (light dust), pociski GBU malowane tamiya. Ogólnie do modelu trzeba mieć cierpliwość, wloty powietrza, niby użyłem żywicznych Reskit , ale i tak trzeba szorować i szpachlować. Tutaj można prześledzić relację. Wash to dwa różne kolory tj. brązowy i szary zrobiony z olei VanGogh. W różnych miejscach inny kolor. Ja jestem z niego bardzo zadowolony. PZDR
- 7 odpowiedzi
-
- 16
-
-
Jak w temacie. Rafale skończony więc sprzedaje to, co zdjęciach. Zostały zbiorniki paliwa, pylony, jakieś uzbrojenie. Kalki także. 20pln plus ewentualna wysyłką. Odbiór osobisty na Nowym Mieście w Warszawie.
-
-
Coś na pewno zrobię. Na pewno już nie będę poprawiać, bo mogę tylko zepsuć. Dzięki Zdradzę tyle, że kalki się już kładą i planuje go trochę pustynnie przybrudzić. Wszystkie samoloty które oglądałem w necie są czyste jakby wyszły prosto w hangaru. Jedyne zdjęcie przybrudzonej maszyny jakie znalazłem to takie: zatem nie będę się bawić w nadmoerna eksploatację, ale go trochę przykurzę i opylę.
-
Np. To na skrzydle. Wydaje mi się, że te plamki powinny nie być plamkami, jakoś inaczej to powinno wyglądać.
