Grzegorz Grabowski
Użytkownicy-
Liczba zawartości
953 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Grzegorz Grabowski
-
Koreański wielki kocur. K2 Black Panther, Academy 1/35
Grzegorz Grabowski odpowiedział Grzegorz Grabowski → na temat → [M]Warsztat
Sam chciałem kupić żywicznego K2, a dokładniej XK2 (są tam jakieś drobne różnice), ale cena oscylująca w okolicach 200 funtów, lekko mnie osłabiła. -
Koreański wielki kocur. K2 Black Panther, Academy 1/35
Grzegorz Grabowski odpowiedział Grzegorz Grabowski → na temat → [M]Warsztat
Dzięki za opinie . A co takiego strasznego jest w tym malowaniu? Brąz to gunze H310, odcienie zieleni to na czołgu H303, na kostkach pancerza reaktywnego H319. Czerń to tamiya nato black a piaskowy to tamiya deck tan. Potem tylko aerograf i już. Pomalowany. Polecam ten model, bo według mnie jest świetny. -
Koreański wielki kocur. K2 Black Panther, Academy 1/35
Grzegorz Grabowski odpowiedział Grzegorz Grabowski → na temat → [M]Warsztat
Dzięki serdeczne koledzy za odzew. Opcja z Micro Krystal Clearem podoba mi się najbardziej, więc tego użyję. A tymczasem: Pomalowałem duperelki, choć jeszcze nie wszystkie, ale z czworga domowników, troje jest chorych, więc za wiele czasu nie mam i wciąż nie poprawiłem malowania kamuflażu i lin holujących. Cieszę się natomiast że prace posuwają się do przodu. Pozdrawiam -
Koreański wielki kocur. K2 Black Panther, Academy 1/35
Grzegorz Grabowski odpowiedział Grzegorz Grabowski → na temat → [M]Warsztat
Witam. Znów umieszczam post pod postem, ale co zrobić? Chciałem zadać pytanie dotyczące robienia kloszy lamp wszelkiego rodzaju. Pytanie brzmi: Czy klej Revell Contacta Clear nada się do zrobienia oszklenia reflektorów? Jak pisałem, wielkim minusem modelu K2, jest brak elementów przezroczystych między innymi kloszy lamp. Za jakikolwiek odzew z góry dziękuję. -
Albo w najpierw prawidłowo skleić i pomalować kilka modeli prosto z pudła, a dopiero potem rzucać się na blaszki itp.
-
O to chodzi w tym sporcie (hobby)
-
Wrócę do tego Abramsa, ale potrzebowałem się troszkę od niego oderwać i zbudować coś lżejszego, dlatego zająłem się koreańczykiem. Dam Ci dobrą radę Kamil. Odłóż Rye Fielda na inną okazję. Uzbieraj kasę, kup Abramsa V2 od Academy, i elementy z DEF MODEL przeszczep do Academy. Zaoszczędzisz sobie nerwów. . Jeszcze jedna rada. Jeśli zdecydujesz jednak na Abramsa V2 od Academy, to nie bierz modelu o numerze kat. 13298,lecz ich nowy wypust o numerze 13504. Dają w nim ogniwkowe gąski Def model, oraz kalki do wersji czołgu, którą Ty planujesz zbudować
-
Koreański wielki kocur. K2 Black Panther, Academy 1/35
Grzegorz Grabowski odpowiedział Grzegorz Grabowski → na temat → [M]Warsztat
Post pod postem, ale trudno, czasem tak bywa. Skoro tak piszesz Krzyśku, niech i tak będzie : Niestety w niektórych miejscach będę musiał robić poprawki, szczególnie pasków malowanych czarnym i deck tanem. Niektóre powychodziły za grube. No cóz mam dyszę 0.3, chyba czas pomyśleć o zakupie cieńszych dysz. To mój pierwszy kamuflaż malowany całkowicie z ręki. Z efektów jestem zadowolony, oprócz wspomnianych niedoskonałości. Jutro dorobię drugą gąskę, domaluję szczegóły, a potem już washe, oleje itp. Choć nie mam w planach, jakiegoś ekstremalnego brudzenia. Jeszcze słowo o wyglądzie modelu. Jeśli Abrams V2 od Academy prezentuje taką samą jakość co K2, to ja już żałuję kasy wywalonej na RFM i całą tą konwersję DEF, z której i tak nie dużo zostało. Tyle na teraz. Pozdrawiam. -
Koreański wielki kocur. K2 Black Panther, Academy 1/35
Grzegorz Grabowski odpowiedział Grzegorz Grabowski → na temat → [M]Warsztat
Voyager ma wypuścić, albo już wypuścił do niego blaszki. Oglądając je na stronie Voyagera, stwierdzam że nie wiele wnoszą do modelu. -
Hej, dajcie mi skończyć K2
-
Przykleiłeś koła na stałe? Producenci modeli po to dają te tuleje do kół, żeby nie trzeba było ich przyklejać, no i żeby kółka można było łatwo zdjąć do pomalowania. Jeśli je przykleiłeś na stałe, to będzie się Tobie ciekawie malowało gumowe bandaże na kołach . A tak z innej beczki. Jeśli korzystasz z jakiś zdjęć oryginałów, to przypatrz się kołom napinającym, to te małe z tyłu. Powinny mieć otwory ulgowe. Szkoda że się o to nie postarałeś. I jeszcze na koniec. Uważaj jak obrabiasz elementy. Jak patrzę na te koła, to mam wrażenie że niektóre z nich to siekierą obrabiałeś.
-
Liny powinny pasować, a na łańcuchach napisano "Merkava family", a zatem? Jak myślisz?
-
Maskolem możesz zabezpieczyć elementy przezroczyste, o ile takie występują w tym modelu.
-
Poza tym chyba nie planujesz malować każdego koloru osobno? Najpierw pomaluj cały model jednym kolorem. Poczekaj aż wyschnie i na to plamy.
-
A czy maskolem pociągniesz idealnie równą linię? Przecież maskol też nakłada się pędzlem . Może to nie czołg, ale widać jak malować kamuflaż pędzlem Jak widać, żadnego maskowania nie ma.
-
Kubisz i Makinen będą płakać jak bobry
-
Witam. Zakładam pierwszy warsztat po powrocie na forum. Choć ma w nazwie Pantera, to nie jest to niemiecki drugowojenniak, lecz współczesny ,koreański czołg. Powstał w zakładach produkcyjnych firmy Hyundai, a o jego elektronikę zadbał Samsung. Skonstruowany na podobieństwo kilku czołgów zachodnich. Widać tu wpływy i Abramsa i Leoparda 2, a także niewielkie podobieństwo do czołgu Leclerc. Posiada nawet tą samą armatę co Abrams, przedłużoną jednak o 1.3m i jeździ na tych samych gąskach co M1A1/A2, czyli T158. Czołg spodobał mi się od pierwszego wejrzenia, a jako że Academy całkiem niedawno wypuściło na rynek jego model w 1/35, musiałem go mieć. Sam model, to nie są jakieś fajerwerki typu Abrams RFM-u, ale tragedii nie ma. Pudło to dosłownie kilka ramek, bodajże 6 z elementami czołgu+8 ramek ogniwkowych gąsienic, o ile się nie mylę wsadzonych do pudła przez mój ulubiony DEF MODEL ale głowy nie dam. Detal całkiem przyjemny i co bardzo mnie zaskoczyło, wręcz idealna składalność. Spasowania może mu pozazdrościć nawet Abrams RFM. Z minusów, to na pewno brak elementów przezroczystych. Zamiast szkiełek, dostajemy naklejki imitujące powłokę anty refleksyjną, natomiast z fototrawionek, są tylko siatki do tylnego kosza. Model postanowiłem zbudować prosto z pudła, na totalnym luzie, bez doszukiwania się błędów, przeróbek i innych tego typu czynności, odbierających radość ze sklejania. Uzupełnię go tylko o metalowe linki i tam gdzie trzeba podokładam jakieś druciki, that`s it. Model zacząłem w zeszłą niedzielę, więc jest już w dość zaawansowanym stadium, ale kilka fotek z procesu budowy mam i chciałbym się nimi podzielić. A zatem do rzeczy: Zawartość pudła Zdjęcie pobrane z www.hobbyeasy.com Wanna i elementy układu jezdnego: A tu już wanna i całe podwozie poskładane na gotowo: A teraz wieża i góra kadłuba: I po czterech i pół godziny od otwarcia pudła, efekt był taki ( zdjęcia bez tła ): Tu jeszcze w towarzystwie amerykańskiego kuzyna: Kolejny dzień budowy, to już duperelizacja wieży i góry kadłuba i oto co wyszło: Tylny kosz unosił się lekko ale to już zostało naprawione. Ten kosz, to był chyba największy wrzód na d... Bardzo delikatny, co sprawiło, ze obróbka była dość kłopotliwa, poza tym w jednym miejscu, jeden z prętów, jest ułamany i muszę to uzupełnić. Na szczęście to prosty odcinek, więc to będzie krótki kaszel. Na dzień dzisiejszy model wygląda tak: Zostały dosłownie 4 elementy do przyklejenia na wieży i lusterka na kadłubie, oraz jak widać jedna gąska. A propos gąsienic. Może nie są one tak dokładnie odwzorowane jak np. w Abramsie RFM, ale ich składanie, to bajka w porównaniu z tamtymi. Szczerze powiedziawszy, gdybym miał drugi komplet tych od K2, to z czystym sumieniem założył bym je na swojego Abramsa. Ogólnie model bardzo przyjemny w budowie i szczerze poleciłbym go nawet początkującym, którzy chcieli by zacząć przygodę z modelami od czegoś innego niż tylko Panzer 2 lub 3, czy też inne drugowojenne wynalazki. Tyle na teraz. Pozdrawiam
-
Jeśli malowanie pędzlem, to po co maskol? Po co w ogóle maskowanie? Narysować ołówkiem kształt plamy a potem pędzlem malować.
-
Zamiast malować wizjery, postaraj się o coś takiego jak AVF CLUB AC35014. To naklejki imitujące powłokę antyrefleksyjną. Będziesz miał dużo lepszy efekt , a bandaże na kołach pomaluj kiedy uznasz że przyszedł na to czas.
-
Szkoda że nikt nie podpowiedział, żebyś zainwestował w blaszki Voyager lub E.T. Zestawy zawierają w sobie łańcuszki z kulkami , anteny itp. Będę zaglądał. O mało sam nie kupiłem tego Rydwana.
-
Witam. Miło czytać, że ktoś chce się wzorować na moim modelu, który w sumie miał pójść w zapomnienie, ale tak się złożyło, że wróciła mi na niego ochota i mam zamiar go dokończyć. A o to etap na jakim jestem: Troszkę się podmalował. Pomalowałem model farbką: Moim zdaniem rewelacyjna farba do współczesnych pojazdów USA. Niestety osłony przeciw kumulacyjne i koła napędowe jeszcze nie pomalowane, na skutek mojego gapiostwa. Ot przewróciłem otwarta buteleczkę i było po ptokach. Nowa już jedzie, więc już wkrótce dokończę malowanie. Mam taka małą prośbę koledzy. Podpowiedzcie jakieś konkretne produkty do " łederingu ". Pytam o fitry itp. Dziękuje za ewentualne podwpowiedzi. Pozdrawiam
-
No proszę, zamknąć wątek i od razu ponad 1000 odsłon więcej . Witam ponownie.
