Skocz do zawartości

Grzegorz Grabowski

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    953
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Grzegorz Grabowski

  1. Rozpoczęło się małe malowanko. Przy okazji. Definitywnie ochrzczę ho Hetman...
  2. A propos dystynkcji na mundur. Takie coś w pudle z przydasiami znalazłem...
  3. Bekenbałer będzie świetnym kompanem dla Hetmana.
  4. Poprosiłem AI o małą wizualizację mojego V3, na poligonie. Co prawda układ plam kamuflaż wymyśliła sobie sztuczna inteligencja, ale całość wygląda fajnie
  5. Tak się jakoś dziwnie składa, że na żadnym ze zdjęć naszych V trójek, nie widać lin holujących, a tylko ich mocowania. Osiągnięcie tego efektu, przy pomocy elementów z pudła, może być trudne. Należało by ciąć pudełkowe liny. Na szczęście pojawiło się rozwiązanie. Niepozorny zestawik od Orange Hobby... https://www.mojehobby.pl/products/M1A2-SEPv3-Abrams-Improved-Tow-Cable-Mount-Set.html Coś niecoś już przykleiłem... Trzeba się jeszcze będzie pobawić z drucikami..
  6. Nie pozostaje mi nic innego, jak przyznać się do błędu i do tego, że jednak oczy już mnie czasem zawodzą. Patrząc na zdjęcie tego FEP-a na platformie kolejowej, przyznaję racje, że to tylko błoto na kolach. Tak czy owak, zostaje HETMAN
  7. Kalki nie całkiem homemade, ale się ogarnie, podobnie jak do Sitka-21. Najbardziej jednak urzekły mnie te piaskowe koła
  8. Wreszcie mam konkretny pomysł na ten model. Będzie... HETMAN
  9. No zupełnie jak mój
  10. Korzystając z kilku wolnych od pracy dni, wpuściłem Abramsa na biurko i mozolnie wymieniam kolejne elementy na drukowane. Jeśli dobrze liczę, w tej chwili ten model ma na sobie 3 zestawy drukowane: Orange Hobby, T-Rex Studio i Arms Corps Model. Na końcu, główny bohater, pozuje z kuzynem z tego samego podwórka, którego postanowiłem reaktywować.
  11. Konwersje na Polaka i australijczyka są tylko nieco podobne do tego co jest w rzeczywistości. Nie piszę tego tylko dlatego, że mam i pomogłem w pewnym stopniu stworzyć konversje firmy Arms Corps Model ale Orange Hobby jest pełna niedoróbek i braków. Zaletą Orange Hobby jest to, że niektóre elementy tej konwersji można kupić osobno. Ja osobiście brał bym w ciemno całego CROWS-a, bo jest bardzo dobrze odwzorowany. Fototrawione chlapacze też są bardzo kuszące. Osobno można też kupić liny holujące, ale reszta? No cóż.
  12. Świetnie to wszystko wygląda.
  13. Tak, to miedziane druciki.
  14. Potorturowałem troszkę CROWS-a...
  15. Ogarnę. Chusteczki higieniczne też zrobią robotę . X lat temu zrobiony M1A1 z M250 w pokrowcach zrobionych z chusteczki higienicznej...
  16. Można to naprawić po Twojemu, a można i tak . Ja wybieram opcję z pokrowcem, co mogę zrobić nawet na tym etapie budowy. Mam to przetrenowane.
  17. Kolejna rzecz do wymiany, to "oko" CROWS-a (w modelu część oznaczona jako W28). Nie wiem, czy to wersja amerykańska, czy jaka, ale wiem, że nasza wygląda nieco inaczej. Ma niżej umiejscowione gniazdko na kabel i od spodu jest wypłaszczona. To co dał RFM, nijak ma się do oryginału. Element z zestawu drukowanego, daje nam to, co jest w realu... Wydruk nie daje nam jednak "pokrywki" na soczewkę, ale to już można wydziubać samemu.
  18. Może komuś się przyda, więc podtrzymam wątek różnic i brakujących elementów. Są w zestawie V3 części, których w wydrukach nie znajdziemy i będziemy musieli przerobić je na pasujące do naszej wersji czołgu. Takim elementem jest półka/podstawa anteny BFT, znajdująca się po prawej, tylnej stronie wieży czołgu (zdjęcie poniżej). Nasze V3, prawdopodobnie nie zostały wyposażone, przynajmniej na razie, w anteny Blue Force Tracker i zamiast pełnej podstawy, mamy to, co po nich zostało. W związku z tym, element W36, trzeba będzie wr własnym zakresie przerobić tak, żeby wyglądał, jak to, co mamy na naszych wozach. Zdjęcia poglądowe. Element z pudła, moja przeróbka i rzeczywistość...
  19. A proszę bardzo. Weźmy na ten przykład "koguta". Ten element jest w zestawie RFM, na ramce S i wygląda jak na zdjęciu. Jego mocowanie do relingów na zasobnikach jest prawidłowe, ale... dla wersji V2. W rzeczywistości wygląda nieco inaczej... Kolejna rzecz. Osłony na włazie działonowego. One są w zestawie, ale nie RFM SEP V3, tylko w pierwszym ich Abramsie M1A2 Tusk. W V3 ramki "J" na której są te osłony nawet nie ma. W zestawie drukowanym są i dają nam możliwość zamontowania ich albo w pozycji rozłożone, albo złożonej. Oprócz tego, przednia osłona ma okienko zabezpieczone siatką. Owszem to okienko jest w zestawie V3, ale ma tą siatkę odwzorowaną razem z okienkiem. Spróbujcie to pomalować. Zestaw Jasona ma tą siatkę wydrukowaną osobno, co ułatwi malowanie Mało? Proszę. Oto grille na wydech. W zestawie grube, toporne, a wydruki? Delikatne, cieniutkie i w dodatku ich mocowanie do wydechu, takie samo jak w oryginale...
  20. Może tu nie chodzi o samą jakość, co o wygląd tych elementów i o to, że, niektórych z nich, po prostu nie ma w pudle. Pokażę to na przykładzie maleńkiego elementu, oznaczonego w modelu jako W70. Tych elementów jest w sumie 8, po cztery na stronę wieży. Są to części służące do mocowania pancerza TUSK, do wieży. Kolejno element z zestawu, wydruk i rzeczywisty element... A jeśli chodzi o elementy których nie znajdziemy w modelu to na przykład półka na zapasowe magazynki z amunicją. RFM , dał standardowe, pojedyncze półki, takie jak choćby w M1A1, czy starszych wersjach M1A2. W eksportowych wersjach V3 (naszej, czy australijskiej), te półki zostały podwyższone... Podobnie jest z tymi pancernymi płytami o dziwnym kształcie z otworem w środku (zabijcie, ale nie wiem po co to jest? Być może jakieś wzmocnienie zasobników), w zestawie SEP V3, po prostu ich nie ma... I teraz najciekawsza rzecz. Zupełnie niedawno, Rye Field, wypuścił nowy model Abramsa SEP V2 z systemem Trophy i elementy, które opisałem jako brakujące w V3, możemy znaleźć w pudle, odlane z plastiku... Oczywiście oprócz podwyższonych półek na magazynki, gdyż tą, w swoim nowym zestawie, Rye Field dał standardowe, charakterystyczne dla wcześniejszych wersji Abramsa. Do tej drobnicy należą też wszelkiego rodzaju uchwyty, klamki, które normalnie są oddane razem, na przykład z górną płytą kadłuba, a jako drukowane wyglądają lepiej i dają lepszy efekt trójwymiarowości Jak kogoś interesuje więcej różnic między wyglądem części z zestawu wyjściowego, a elementami drukowanymi, to niech da znać w komentarzu
  21. Czas wracać z tematem. Przerwa spowodowana była oczekiwaniem na nowe elementy drukowane, które zastąpiły te, które na skutek mojej nieporadności zostały uszkodzone. Oprócz tego, używając zestawu T-rex Studio TRE35217, wymieniam wszelkiego rodzaju uchwyty, zawiasy i wszystko co pasuje do SEP-a w wersji V3. Od siebie dodaję też duperelki w postaci różnych śrubek. Nie wszystko jeszcze jest na swoim miejscu, ale to zwtkły brak czasu. Może się komuś spodoba
  22. Może się przyda?
  23. Sorki. To takie moje zboczenie. Po prostu nie ma efektu obciążenia i gdyby to były gumowe opony, to jest fajny i prosty patent na uzyskanie tego efektu obciążonych opon.
  24. Opony to gumiaki z pudła?
  25. Nie wiem. Nie próbowałem. Leżą gdzieś w domu, zapakowane w oryginalny woreczek, więc kto wie?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.