elcin
Użytkownicy-
Liczba zawartości
131 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez elcin
-
Co do pędzli to masz niezły komplet, ja (aż sie wstyd przyznam) poza zwykłymi kupionymi w jakimś papierniczym mam jedną italerke 00. Szpachlówka Revella to dobry wybór, jakbys kupił sobie Wamodowską to mógłbyś sie porządnie zniechęcić (cena mniejsza jakość nawet jeszcze mniejsza niż cena). Obcążki mi sie jeszcze nie przydały, no może do trzymania małych rzeczy ale do tego używam penset. Na klejach sie nie znam ja mam Chematika i nie narzekam. Co do farbek no to będziesz miał problem bo do każdego modelu raczej trzeba dokupować osobne (mieszaniem raczej sie nie uda dobrego wyniku uzyskać). Ja zwykle ide sobie do składnicy i kupuje, no ale ja mieszkam we Wrocławiu W twoim przypadku, otwierasz pudełko, patrzysz w instrukcji jakie potrzeba farbki, konsultujesz sie na forum czy aby na pewno takie (czasami kłamią w instrukcjach) i zamawiasz paczke farbek w sieci. To tyle ode mnie. Doświadczenie mam może niewielkie ale zawsze staram sie pomóc. A no i najważniejsze, że chęci są!! Powodzenia i czekam na Twój pierwszy Warsztat modelarski (na prawde nie ma sie co wstydzić, koledzy modelarze służą radą ;) )
-
Ja tez jestem zdania ze stare było lepsze. Teraz samoloty rosyjskie będą mniej wykrywalne bo wszyscy będą czerwonych gwiazd szukać Swoją drogą mi się FR skojarzyło ani nie z Francją ani nie z Rosją tylko z Ryanairem i sie zastanawiałem co to za rewolucja sie w lotnictwie zdażyła :P
-
Hmmm kusi mnie ten wash, ale raczej go nie zrobie, następny mój model (najprawdopodobniej F-16 Italerki) to będzie model eksperymentalny (pierwszy raz blaszki i pewnie wash jakiś też sie tam znajdzie). Jestem właśnie chwilke po pomalowaniu rur wydechowych i (po raz kolejny) katalizatora spalin (czy jak to sie tam nazywało). Malowałem Humbrolem 113, jak na razie świeci sie jak psu.... (a ma być matt) I raczej nie będzie to mój ostateczny wybór, chciałem, żeby wyszło takie coś jak u snipera. Macie może jakieś inne propozycje tych dwóch (trzech) części? A może zrobić je rzeczywiście srebrne ubabrane smarem a nie rdzawe jak to zwykle sie widzi?
-
Tylko jak? Washa nie zrobie bo linie wypukłe (a jakoś nie wiem czy dałbym rade ołówkiem czy czymś takim), na pewno zrobie brud od rur wydechowych w jakiś sposób, czekam w takim razie na inne wasze propozycje (łatwe ;) )
-
Model jest pomalowany PK II i PB II może przy sztucznym świetle tak wyszło? W rzeczywistości niebieski jest bardziej niebieski Co do imageshack to ostatnio trzeba chwilke pokombinować żeby sie włączył jak trzeba.
-
Przez ten tydzień, praca nad modelem szła mi jak nigdy, ale niestety nie bylo czasu na wzięcie aparatu i udokumentowanie. Dzisiaj zmontowałem ostatecznie podwozie i stała się najprzyjemniejsza rzecz w historii składania modelu : Karaś stoi już na kołach ;) Pare fotek: Koła przed przyklejeniem: I widoki ogólne: 1. 2. Teraz pewnie będzie krótka przerwa (jak zwykle), no chyba że jutro pójde za ciosem i pomaluje rury wydechowe (tylko sie musze zastanowic jak). Zostało mi tylko przykleić rury, karabin w kołysce i zrobić oszklenie. Do tego ostatniego pewnie będe się długo przymierzał, zamierzam po raz pierwszy użyć kupionego kiedyśtam parafilmu, także może nie będzie aż tak źle ;) Pozdrawiam PS. Bardzo mi się podoba już ten model, a kiedy dojdą szkiełka....
-
Gratz za Spita, co do urody: kroplowa osłona - zdecydowanie ładna ale zeszpecenie Spitfire'a obcięciem skrzydeł jest dla mnie kwestią niewyjaśnioną. No i jeśli już to cztery łopaty w śmigle ;) Zasiadam do relacji, interesuje mnie ICM bo mam pare jego modeli na oku...
-
Anioły to chyba z pięć razy większe będą nie? Niewiele z mangi pamiętam ale jeden to aż przerażający był swoją wielkością. Wielkie gratulacje za prace, ja jednak najbardziej za Asuką przepadałem Jakby ktoś jeszcze nie wiedział mech pochodzi z mangi/anime Neon Genesis Evangelion opisującej walkę o pokój na ulicach miasta Neo Tokio między korporacją NERV a Aniołami (dość demonicznymi, jak na przykład ten na krzyżu bez głowy) niszczącymi wszystko co się da. Polecam szczególnie mange bo film troche za dosłownie pokazuje różne rzeczy i sie nie da tak bardzo wczuć w świetny klimat.
-
A ta z Hellera to jest wersja bombowa " P-23B 55 Escadrille brigade de Bombardement" - tak mi w instrukcji napisali, dlaczego po francusku nie wiem (ale sie domyślam). Czyli ciemniejsze farbki ;)
-
Dzięki Sniper, przyda się bardzo, szczególnie, że kupiłem Pactre PK1 i mi dość dziwnie kolor wyglądał. A pamiętasz może numer tego Astera od błękitu? Czy to nie był 331? "do tego Polish Blue 1&2." - który dokładnie? Pokazuje też to co jest do tej pory (żeby nie było, że nic nie robie): Kadłub sklejony i zaszpachlowany : Oraz widok ogólny na samolot złożony (na sucho). Teraz wezmę się za podwozie (bo tylko ono zostało jeszcze do roboty) i pomaluje skrzydła itp. Przemaluje też silnik i będe myślał jak go zamontować (jakoś dziwnie to wygląda w instrukcji). Malowanie tego co w.w niestety najwcześniej w poniedziałek bo farbek brak a w niedziele raczej na pewno składnica nie jest czynna. Dalsza część relacji będzie pewnie dopiero za tydzień, no chyba że mnie znowu dopadnie jesienna nuda (a wieczory coraz dłuższe). PS. Sniper - możesz mi wysłać na PW zdjęcia tego jak przechodzą kolory (gdzie dokładnie) za gondolą/kołyską tylnego strzelca? Pozdrawiam.
-
Patrze na swojego Łosia też tej firmy i niezwykle trzeba uważać na oszklenie (był to jeden z pierwszych moich modeli ale...), straszne duże szpary wychodzą też na łączeniach wszystkiego co sie da Ale sam samolot jest wart wysiłku bo ma dość fajną "linię"
-
[Warsztat] Współczesne bombowce USA 1/72 i 1/144
elcin odpowiedział Marek44 → na temat → [L]Warsztat
Masz może namiary na B-1 w 1:72? Bo sie tak właśnie zorientowałem, że fajnie by wyglądał na półce ;) Wkrótce? A kiedy dokładnie? Od czego zaczynasz? Zajmuje miejsce w pierwszym rzędzie z relacją. -
Przedstawiam efekty codziennego parominutowego dłubania, dużo nie ma co pisać, jest to co widać, silnik sie troche wytarł więc będe musiał jeszcze raz pomalować. Po sklejeniu obudowy silnika trzeba było zaszpachlować bardzo małe szparki na miejscach styku. Ogólnie prace jak na mnie idą bardzo szybko ;) Jutro pierwsze przymiarki do łączenia kadłuba. I fotka: PS. Jako że nie zamierzam żadnych blaszek instalować (nie chce zepsuć modelu jakimś błędem) to chociaż tablicę przyżądów "pomalowałem" ;) Będzie, że sie chociaż staram Pozdrawiam i zapraszam wkrótce!
-
Okej mea culpa, mimo to nie zaczne sklejać w 1:48 A każda relacja chyba sie na forum przyda więc ja nie mam nic przeciwko ;)
-
Przepak Italeri? Chyba z odrobiną inwencji twórczej Mastercraftu największą wadą tego modelu jest dysza wylotowa, która jest po prostu zwężającą sie rurką z plastiku. Podobno Mastercraft może ci przysłać dobrą jak ich poprosisz (tak samo jest z wybrakowanymi kalkami).
-
To widać gołym okiem? Łał a ja myślałem, że ja robie w małej skali ;D Duży podziw i z mojej strony, życze ci powodzenia w dalszych pracach!
-
Jeśli dobrze zrozumiałem Twoje pytanie to jedną z bardziej rzucających się w oczy różnicą są "plamy". Przyjrzyj się zdjęciom polskich szesnastek, kolory w plamach przenikają łagodnie a nie ostro jak mamy na załączonych obrazkach (też tak niestety zrobiłem na moim polskim F-16).
-
Dzisiaj rozgrzebałem kawałki silnika i pomalowałem (a raczej jestem w trakcie malowania) kołpak od śmigła. Maluje go fatbą Humbrola 86 - jest to farba podana w instrukcji jako kolor na górę samolotu, ma wyjść coś jak na pudełku od modelu (w inboxie sobie looknijcie). Czy istniało takie malowanie a jeśli nie to jaki numerek Humbrola (albo jakiegoś innego) ma farba Polish Khaki?
-
Nooo kalki zacne, swoją drogą za długo to sie temu samolotowi przyglądać nie było możliwości ponieważ służył do tego co pokazuje godło eskadry :-) Fajny modelik bez nadprogramowych "ulepszeń".
-
Amen. Następnym razem rzeczywiście kupie sobie "szpreje" bo po nałożeniu koloru białego składanie tego modelu przestało być przyjemnością.
-
Witam, rozpoczynam warsztat tego modelu. In- box jest tu : KLIK! Po dłuższym namyśle stwierdziłem, że będę kleił model prosto z pudła. Nie chce po raz pierwszy bawić się z blaszkami w modelu na którym mi zależy dość mocno, pierwsza próba z blachami odbędzie się pewnie na jakimś odrzutowcu (mniejszy sentyment, nie to co samoloty ze śmigłem). Dzisiaj pomalowałem małe części modelu w kolorach czarnym i srebrnym (innych przydatnych jak na razie brak). Nie ma co zdjęć pokazywać. Za to mam dwa pytania : 1.Na jaki kolor malować wnętrze kół (kołpaki) na srebrny czy ten brązowy charakterystyczny dla polskich samolotów? 2. Jak pomalować śmigło, które było drewniane ale na niektórych obrazkach widziałem już czarne srebrne itd. na jednym starym zdjęciu jest takie gładkie, że możnaby zaryzykować, że jest metalowe.
-
A ty dalej swoje ;) Czytałem wielokrotnie, co do kalek może rzeczywiście miałem pecha i dostałem jakieś "leżące na wierzchu", z mojej strony wszystko było w porządku (i te długie kalki też ciąłem na o wiele mniejsze kawałki).
-
Model kupiłem na allegro za 22.50 od użytkownika "buxok", polecam samego usera bo zdarzają mu sie świetne modele z cenami o niebo lepszymi niż w niektórych sklepach.... Teraz jeszcze tylko sie zabrać za niego nie moge, co do blaszek to co one dorabiają? A co z kalkami jest nie tak? Chce go zrobić bez wiekszych problemów (a szczególnie problemów z kalkami mieć nie chce).
-
Przedstawiam inboxa modelu wyżej opisanego. Pudełko: Całość: 1. 2. 3. 4. 5. Kalki: Jakby ktoś miał jakieś cenne wskazówki co do składania to chętnie je przeczytam. Warsztat ruszy lada dzień. Naturalnie samolot będzie w polskich barwach.
-
No i dupa. Właśnie skończyłem babrać się z tym modelem, kalki są w fatalnym stanie, rozwala sie każdy najmniejszy kawałek. Odkładam model na razie na półkę, kiedyś do niego wróce, żeby go zezłomować albo dać mu drugą szansę i spróbować go jeszcze jakoś odmienić. Dałem go jeszcze ojcu, który stwierdził, że takich fatalnych kalkomanii dawno nie widział (a kleił jakieś 20 lat temu takie maszyny jak karasie, iskry i tutki, którym też wiele nie brakowało). Pewnie sobie pomyślicie, że sie szybko poddaje itd. skleiłem może mało modeli ale raz mi sie rozpadały kalki i dałem sobie rade, teraz zostałem pokonany. Najprawdopodobniej na dniach zacznę model MiGa 21 (bo ma mało części i w ogóle łatwy jest, mało można zepsuć). Może wrzuce zdjęcie jednej połowy samolotu bo jedna nie wyszła tak fatalnie jak druga (na drugiej napis "Polskie linie lotnicze lot" rozpadł się niemalże na same literki)
