elcin
Użytkownicy-
Liczba zawartości
131 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez elcin
-
To może coś z "mojego podwórka"? Zlin 42M - SP-AEA
-
No właśnie nie mam. Dzisiaj druga próba z paskiem, jeśli pójdzie troche lepiej to może nawet skończe. Wczoraj pomalowałem "szprosy" w oszkleniu kabiny na biało. Lekko też mnie zdziwiło to, że światła lądowania (te na skrzydłach) nie pasują, troche się spiłuje i pewnie będzie ok. Nie przymierzałem jak będzie z kabinką mam nadzieję, że wszystko będzie ok bo mam powoli dość tego modelu ;)
-
Można troche jaśniej z tym paskiem? Od białej farby zaczęła się seria niepowodzeń z tym modelem, już wtedy było nie za wesoło. A "ołówek" w tle najpierw był w barwach fińskich, później miałem w planie przerobić go na polskie (ale mi sie odechciało) a jeszcze później służył za trening do washa (ale nie było czego zapuszczać).
-
Leży sobie bezpiecznie w pudełku ;-) Tradycyjnie wszelkie szybki kleje na końcu (szkiełek od świateł lądowania też jeszcze nie przykleiłem).
-
Zacząłem kalkomanie. Kalki na ogonie i na skrzydłach (regi na skrzydłach i flaga z żurawiem na ogonie, przykleiły się bez większych przeszkód. Problemy pojawiły się dopiero przy klejeniu niebieskiego pasa na długości całego samolotu. Kalki się straszelnie rwą (pomimo wcześniejszego pocięcia na mniejsze kawałki), na razie stan paska jest jak na poniższym zdjęciu, będę kombinował coś jeszcze ale o wiele lepiej pewnie nie będzie. Na razie przykleiłem tylko na lewym boku bo na prawy juz mi nerów brakuje ;). Mam tylko nadzieje, że kalki nie będą za krótkie bo niestety istnieje taka możliwość. Wrzucam dwie fotki jedna z ogonem a drugą z wyżej opisaną tragedią. : 1. 2. O ile jeszcze nie skończyłem modelu o tyle wiem już, że nigdy więcej nie skleje samolotu w barwach jakiejkolwiek linii lotniczej (oprócz "ciotki Ju" ale najprawdopodobniej w barwach Luftwaffe). Nie chce sie znowu użerać z wielkimi, rwącymi się kalkami. Chyba nikt mnie nie przekona, że tak nie jest zawsze ;-)
-
Głównie polacy mieli Li-2 ale pare oryginalnych "Dakot" też się znalazło i z tego co miałem w takiej mądrej książce (która gdzieś się zapodziała) to wynikało, że właśnie SP-LCD był "oryginałem"
-
Jako że nie mam zwyczaju nie kończyć (i wyrzucać) modeli tak więc (powoli i mozolnie) kończe model od poprzednniego posta minęło mnóstwo czasu a ja przykleiłem rury wydechowe i dorobiłem pare dziur, które zostały zasłonięte antenami, niewiele ale jakoś nie kleiła mi sie robota. Uważam model za (jako tako ale...) skończony technicznie czyli gotowy do kalkomanii zaraz zaczynam się bawić z małymi a później chwila prawdy czyli długaśny pas przez cały samolot. A teraz wyżej wspomniane anteny. Góra: i dół : Pozdrawiam i do następnego (mam nadzieje, że dość bliskiego czasowo) posta!!
-
Powodzenia, sam sklejam (od baaardzo długiego czasu) model Revella w barwach LOTu (SP-LCD), są dość podobne z tego co widze.
-
Taaak też chyba sobie kupie w 1:72 znowu, (też dla kalek) jednego już skleiłem (beznadziejnie wyszedł), ta dysza wylotowa w 1:72 najbardziej pasuje opisem do niedokończonego lejka A takich kalek nie miałem, kupiłem ten model w 72 zaraz po tym jak wyszedł i kalki były wielkości nawet nie 1/10 tego co zaprezentowaliście.
-
An-2 Trumpetera (w skali i 1:48 i 1:72 chyba też). No i pewnie większość modeli polskich firm (takich jak Mastercraft) ale tych modeli to raczej bym nie polecał, no chyba, że będziesz bardzo chciał skleić jakiś polski model, ale na nich zwykle trzeba trochę popracować.
-
A więc (mój nauczyciel polskiego by mnie potępił za takie zaczęcie ale on chyba nie jest modelarzem): Su-22 MiG 29 TS-11 Iskra P51-Mustang - Stanisław Skalski Mnóstwo Spitfire'ów, pewnie się trafi jakiś polski ;) P.11 PZL-23 Karaś An-2 - Pewnie Trumpetera MiG 21 - Academy No i może jeszcze jednego F-16 bo ten pierwszy mi słabo wyszedł. A i jakoże MON ogłosiło, że chce kupić Hawki to oczywiście conajmniej jednego w polskich barwach bym zlepił (źródło: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,MON-kupuje-samoloty-Hawk-z-Finlandii,wid,10303971,wiadomosc.html?ticaid=16826 ) No i wszystkie inne, o których zapomniałem wspomnieć. Na razie będe kleił modele nowocześniejszych maszyn a później dla przyjemności te ze śmigłami.
-
Jakiej farby do rur wydechowych użyłeś i czy masz jakąś specjalną technikę tej spirali na kołpak czy po prostu taśma po lekkiej obróbce?
-
[projekt grupowy] Tigermeet, czyli latające kociaki...
elcin odpowiedział Praetorian → na temat → [L]Warsztat
F-16 z futerkiem żeczywiście super ale dlaczego oslonka od kabiny jest cała czarna? Troche niedopatrzenie chyba ;) -
Mały update. Klapy przed przyklejeniem: Klapy po przyklejeniu (jedna jest nieco mniej wysunięta ale chyba dam sobie z nią spokój) Do silników dokleiłem takie małe coś na górze osłony silnika: A to rurki (jedna została wytłoczona "gładka" i coś z nią może pokombinuje), które wyszły chyba troche "za krwiste" - rdza malowana H113 Niedługo przyklejam rurki i zabieram się za anteny (pare dziur będe musiał zrobić - mam nadzieje ze nie zepsuje modelu).
-
Fajnie, że się za niego zabierasz bo czeka na mnie dokładnie taki sam w kolejce. Tak więc siadam w najlepszym rzędzie biore chrupki i colę i czekam na relacje PS. Swoją drogą perwnie jest najlepszy, nawet nie chce myśleć co znajduje sie w pudełkach mastercraftu albo Plastyka
-
OK dobra kończymy offtop ale jeszcze jedno: jaka w końcu kolejność? Malowanie modelu-lakier-kalki-sido-wash?
-
No właśnie ja jak poprzednik bardzo lubie zachodnie samoloty (wszystkie w tym te...) z gwiazdką, chociaż jakby to był Spitfire to by mi sie jeszcze bardziej podobał A z tym washem też jeszcze nie robiłem ale próbowałem na starym MiGu 21. Wszystko szło OK tylko nie wszędzie chciało właźić w linie. Powiedzcie mi (a raczej napiszcie) co daje wcześniejsze "pomalowanie" modelu sidoluxem? Bo ta próba na rusku była robiona na sucho bo sido w domu nie było. Nigdzie nie znalazłem tekstu po co jest sido, i czy jest konieczne.
-
No ostatnie (to długaśne) zdanie jest zdaniem, które zawsze mówie rodzicom twierdząc, że niedługo rezerwuje bilet do londynu i transport do Duxford (na następną impreze). Tyle Spitfire'ów na raz w powietrzu a mnie tam nie było - nigdy więcej :P
-
Jest, a raczej był opony właśnie schną (po raz kolejny bo coś mam do nich pecha)
-
Mała aktualizacja (ktoś to w ogóle czyta, ja wiem, ze jest źle ale może bez przesady). Klap nie mam jeszcze bo próbowałem je wybrudzić jakoś ładnie a wyszło mało ładnie. Za to model już stoi na kołach (no i jest pomalowany prawie w całości). Zdjęcie poglądowe pokazujące tylko to co doszło ;-) Z moich wyliczeń zostało jeszcze tylko przykleić klapy, rury wydechowe, antenki i nałożyć kalki, czyli znając moje tempo jakieś góra dwa miesiące ;-)
-
Super ten połysk na przedostatnim zdjęciu. Super modelik, malowanie odwraca uwage od jakichkolwiek braków.
-
Ok z małymi paseczkami jakoś sobie radze, ale kojarze, że oglądając kolejny odcinek (niezwykle inteligientnego programu) Pimp My Ride facet nakładając wzór na samochód miał taką cieniutką tasiemkę którą "jeździł" po bokach. To jest ta 3M o której pisał reggy?
-
Mam pytanie kleje sobie model i chce zrobić równe paski na panelach odmrażających, ale skrzydło nie jest proste tylko zaokrąglone na końcach. Jak zamaskować tak żeby przez cały czas lecieć prosto a potem nagle płynnie skręcić taśmą (czy czym tam kto maskuje)
-
Z tego co mi sie wydaje kilka polskich dywizjonów (na pewno 306 Toruński) przez większą część 41 roku spód miała malowany na niebiesko czarno (znaczy sie sky type C i czarny). Wiadomość do potwierdzenia.
-
Nie martw się, ja robie :P A najgorzej jest właśnie jak sie na finiszu coś złamie. Jeszcze nie udało mi się skleić modelu, w którym wszystkie śmigła i koła by sie ruszały (bo właśnie coś w ostatniej chwili odpadało)
