Bardzo lubię okręty budowane z kartonu, kilka z nich w dawnych czasach popełniłem.
Cieszy mnie ten warsztat i chęć pokazywania na tym forum.
Do ostatniej aktualizacji szło ci całkiem nieźle, aż tu:
Mam jednak kilka uwag.
1. Zwijanie rurek.
Mnie one nie wychodziły i zastąpiłem je patyczkami, rurkami odpowiedniej grubości,
2. Wycinanie żeber, kratownic.
Kartoniarze przed tym etapem nasączają element CA od wewnątrz, dzięki czemu karton jest sztywniejszy, wycinanie zawsze ostrym ostrzem.
3. Klejenie.
Widać sporo naddatku kleju, butapren jest dobry ale spróbuj też Migika, podobny do Wikolu a w miarę szybko łapie a nie zostawia tych paskudnych żółtych śladów.
4. Elementy wyoblone, kuliste.
Tu klejenie tych listków naprawdę mało komu dobrze wychodzi. Ja bym tutaj zastosował szpachlę na gotowy element i tak to potem będziesz malował.
Polecam też poczytać i przejrzeć forum kartoniarskie "Papermodels.pl.
To tyle z mojej strony.
Powodzenia w budowie