222 skończona, teraz przyszedł czas na dingo i figurki, te już wycięte z formy czekają na psiknięcie.
Jeżeli chodzi o jakość tego modelu to wnętrze jest trochę ubogie, brakuje niektórych rzeczy, na szczęście wszystko w kadłubie pasuje.
Wieżyczka to inna historia , ja z nią niemożliwie się męczyłem , nic nie pasowało tak jak powinno , jedna z części był złamana już w formie, ponadto nie pasowała do drugiej połówki, tak jakby jakaś część wyparowała. Może to wina tego ,że mam mało modeli na koncie.
W każdym razie kupię jeszcze jeden taki model oraz 221.
Teraz przejdę do Dingo.
Nie wiem co o tym modelu myśleć, nie widziałem go jeszcze skończonego przez kogokolwiek.
Dziś postaram się coś złożyć i wkleić zdjęcia z postępu prac.
Pozdrawiam