-
Liczba zawartości
3 369 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
53
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Thalgonis
-
Rafale, nie sądzę W porównaniu do tego, co widzę na wystawach, mój posiada kilka mankamentów, ale o tym ci-cho-sza
-
Śpię, bo nie mam telewizora
-
-
„Gdy losy wojny uległy zmianie, najwyższe dowództwo niemieckie zaczęło sobie uświadamiać, że nocni myśliwcy potrzebują lepszego sprzętu. He219 znajdował się na deskach kreślarskich od 1940 roku, ale obojętność czynników oficjalnych, a potem alianckie bombardowania coraz bardziej opóźniały jego powstanie. Gdy Uhu (Puchacz) wreszcie wystartował, jego osiągi były wyjątkowe i stanowiły wyzwanie nawet dla dotąd nie zagrożonych Mosquitów RAF-u.” (David Donald, Samoloty Luftwaffe w IIWW)
-
Mówiąc prawdę, nie mam pojęcia jak Wam dogodzić Jeżeli w zestawie sfastyk (bo italka nie dała w pudełku) od Techmodu stoi jak byk „for Ju87” to ja nie mam zamiaru kłócić z producentem kalek, że z…ł wymiar…
-
Nie spieram się - nie użyłem przecież ani jednego słowa...
-
-
Dankes Italka wpadła mi po prostu w łapska, kiedyś już zrobiłem (ponoć najlepszy do tej pory) sztukasa Rudla od hasegawy, to teraz miałem porównanie. I tak, haska lepsza
-
Czółko, na 85-tą rocznicę „Battle of Britain” -> oto jeden z tych co próbowali złamać „sztywnych angoli” podczas BoA Poniższy Ju87 Stuka, stacjonujący wtedy w St.Malo (Francja), długo nie polatał - został w sierpniu 1940 zestrzelony podczas ataku na lotnisko Tangmere (hr. West Sussex) przez Hurricana z 601 Dywizjonu.
-
Dziękuję Jakby nie było kleksów, to byłby zarzut, że to jakaś kalka a nie z ręki, więc jest realka
-
Nie mam pojęcia - nie miałem w ręku wydania od Dragona
-
Bardzo możliwe, dlatego Nashorna chyba upoluję od tamki
-
Dziękuję Sam model oceniam słabooooooo... Haubica jeszcze jako tako, ale nadbudowa wanny to szerokie użycie słownika wyrazów „obcych” - nie ma idealnego spasowania, trzeba kombinować, przycinać, szpachlować...
-
Dziękuję Nie prowadziłem, bo w innym wątku doszło do konkluzji, że nie słucham, się porad, więc po co robić warsztat? Sobie a muzom? Technikę wykonania modeli mam zawsze taką samą, więc dlatego wrzuciłem fotki warsztatowe
-
Samobieżna gąsienicowa haubica, Miała być rozwiązaniem przejściowym, jednak produkowano je (chrzest bojowy w operacji Cytadela - czyli pod Kurskiem w lipcu 1943) do końca wojny. Kilka fotek warsztatowych:
-
Czółko, poniżej taki szybki projekcik samolociku, którego nie było... „Nie było” dlatego, że wersja tu prezentowana jest (chyba) wymysłem producenta modelu, który wychodzi z założenia, że zawsze znajdzie się jakiś maniak, który kupi jakiś Paper-project schyłkowego Luftwaffe - i nie myli się, czego jestem chodzącym dowodem W muzeum w Rechlinie (DE) stoi replika tego czegoś, co miało być nocnym myśliwcem. Tamta wersja jest jednosilnikowa, ta tutaj została nazwana „Raptor” (he, he, he...) przez AZ model.
-
- 8
-
-
Nie przerzucił się na stałe, spoko - jedyne co mogę mieć w każdej skali, to moja ulubiona „podniebna krowa”
-
Też tak robię... Ile czekasz na wyschnięcie surfa?
-
Zgadzam się, że surfacer od Gunze może być problematyczny, od lat używam i nic się nie dzieje takiego. Jednakże jeżeli bardzo chcesz coś mocniejszego ( ) to polecam ten od BilModel
-
[WOP] Iljuszyn Ił-28
Thalgonis odpowiedział Thalgonis → na temat → Giełda [WOP] Wymienię Oddam Przyjmę
Do zamknięcia
