Jump to content

gajowy z wąsami

Members
  • Content Count

    289
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

8 Neutral

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Niestety ten zestaw w 1/72 (Print Scale 72-014) jest już wyprzedany - w Martoli nie ma http://www.printscale.org/product_24.html
  2. Masz rację, prawda, lata 70te to nie druga połowa lat 40tych, ale o ile dobrze pamiętam literaturę, to nie ma żadnej wzmianki o "ławce dla strzelca". Na pewno coś musiało być, ale może "taboret" czy po prostu pas zawieszony w poprzek (jak w Ft-17 czy wz.34) był prostszym rozwiązaniem niż taki "stelaż z podestem" - nie wiem... Ponadto ta "ławka dla strzelca" zaproponowana przez Miraża ewidentnie utrudniała by wchodzenie do pojazdu - bo przestrzeń pomiędzy podłużnicami ramy była jedyną na którą można by się wczołgać poprzez luki z boku ramy, no i mieściło się w Kubusiu 7-11 ludzi, nie licząc kierowcy... Pozdrawiam Tomek
  3. Bartek, ta "ławka dla strzelca" i fotele (poza siedziskiem kierowcy) to raczej "licentia poetica" Miraża - bo nikt nie wie jak Kubuś wyglądał w środku. W latach siedemdziesiątych, w środku Kubusia poza widoczną kolumną kierownicy z fajerką były tylko jakieś pozostałości po siedzisku kierowcy - i to wszystko... Pozdrawiam Tomek
  4. Bartku, replika Kubusia w Muzeum Powstania niestety niewiele ma wspólnego z repliką czy z Kubusiem - o ile dobrze pamiętam zrobiona jest bodajże na bazie gazika i wedle pomysłów Muzeum miała mieć ... otwierane drzwi do przewożenia publiki. Na szczęście od tego pomysłu odstąpiono (pamiętam to z 2004 roku, kiedy współpracowałem z Muzeum Powstania przy tworzeniu fragmentu ekspozycji). Kolorystyka szaro-ruda (mimo iż w zasadzie niepotwierdzona) wydaje się bardziej logiczna dla terenów miejskich niż szaro-niebieska czy szaro-szara, no ale... zdjęcia czarno-białe pokazują jedynie że były dwa kolory, ale jakie ?? Pozdrawiam Tomek
  5. Bartku, nie ma potwierdzenia co do kolorów Kubusia z czasów Powstania. To po pierwsze. Po drugie - elektrownia na Powiślu to nie to samo co zakład energetyczny czy pogotowie energetyczne - nie ma żadnego potwierdzenia na to że w elektrowni mieli na składzie farby czy minię (skoro brakowało im nawet elektrod do spawania, to podręczny warsztacik mieli raczej ubogi...) Dodatkowo w literaturze (patrz bodajże u A.Jońcy) pojawia się rycina/akwarelka Kubusia autorstwa jednego z budowniczych wozu - i tam Kubuś jest szaro-niebieski. A farby - prawdopodobnie - mogły być, podobnie jak część blach, z wytwórni szaf pancernych i sejfów. W Muzeum Wojska Polskiego Kubuś nigdy nie stał w magazynach - praktycznie zawsze był na wystawie plenerowej. Zaraz po wojnie, był w stanie takim jak go odnaleziono na Powiślu - spalony czy raczej opalony, okopcony. Potem, gdy miał iść do huty razem z Chwatem, został wciśnięty w krzaki (po zdemontowaniu silnika i wycięciu części ramy - pewnie aby "sztuki do huty się zgadzały") i ukryty na kilka lat... Po odwilży politycznej został wyciągnięty i wyremontowany przez żyjących jeszcze twórców (przy współudziale ówczesnego wojska) i postawiony na wystawie plenerowej, gdzie przez dziesiątki lat sobie ... niszczał (pamiętam go z lat siedemdziesiątych, bez podłogi, i dołem można było do niego się dostać - za dzieciaka nie był to problem). Ostatnio (już w tym stuleciu) powtórnie odbudowany i uruchomiony (oczywiście silnik nie oryginalny tylko "z epoki") - stoi może już nie "pod chmurką" a w podcieniach bramy wejściowej budynku MWP. Pozdrawiam Tomek
  6. Uliczka normandzka (35045) ma być niebawem wznowiona (lub już jest wznowiona) - kiedy będzie wznowienie "Cafe Rene" 🙂 póki co nie wiadomo
  7. Myślę, że Micmal miał na myśli zestaw Miniartu oraz
  8. Wiadomo to m.in z najnowszego WWP o T-54 (a dodatkowo z rozmów z autorem tejże książki na FB - od niego mam m.in fotkę grilla tego wozu, który jest "jajowaty" w przeciwieństwie do polskich, czy sowieckich grilli o kształcie prostokątnym). A akurat w Thun jest jeden T-54...
  9. Malowanie polskie - ale sam czołg czeski, to T-54AR ("Reka") produkowany jedynie w Czechosłowacji używany także na Węgrzech i w Maroku, ale nie w Polsce...
  10. Co jednocześnie potwierdza informacje, że chcieli / chcą skupić się na wersji elektronicznej - a pytanie "wuwumastera" dotyczyło (jak zrozumiałem) wersji klasycznej, papierowej...
  11. Jak to "jak sobie wyobrażają"? - po prostu tną koszty na potęgę... Tytuł najwyraźniej mało dochodowy (lub wręcz niedochodowy) to należy go... ciach... W ostatnim półroczu to (niestety) bardzo popularne rozwiązanie w prasie hobbystyczno-historycznej. Pisz do nich i dowiaduj się, może to co słyszałem to tylko plotki...
  12. O ile dobrze pamiętam, to numer 1/2019 był ostatnim numerem papierowym. Agencja Lotnicza Altair miała zaprzestać wydawania Aeroplanu w klasycznej wersji - mieli skupić się jedynie na wersji elektronicznej.
  13. Oficjalne wyniki modelarskich zmagań na Babarybie 2019 http://warszawskifestiwalmodelarski.pl/wp-content/uploads/2019/06/babaryba2019.pdf?fbclid=IwAR0r6cc3GcPwlGaLJvV_gUqBelbiG9QNz5HS7-N1L4d-oRNiMFy4WVtve88
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.