Skocz do zawartości

Thalgonis

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 388
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Zawartość dodana przez Thalgonis

  1. ups... Czyli model do wywałki? No bo z tego co piszecie to owiewki nie da się „jakoś” zabezpieczyć przed tym żółknięciem... Pytam, bo pierwszy raz mam w ręku vacu
  2. Przy okazji jednego z Festiwali Modelarskich zanabyłem dosyć rzadko spotykany model jak w tytule. Model jest żywiczny, ale niestety, daleko mu do wypustów żywicznych dzisiejszych (to wydanie jest z początku lat dwutysięcznych). Będzie dużo czyszczenia
  3. Ten czołg po lewej stronie zdjęcia zaskoczył mnie swoją „wypornością” - ten Pan z joystickiem woził na nim dzieci <- no dobra, te MNIEJSZE dzieci
  4. Ja podziękowałem ale uczynię to jeszcze raz Do zobaczenia za rok
  5. Raczej pod Chełmżą - w samym mieście nic nie znajdziesz, mają za dużo gości na Dni Miasta
  6. Ciałko, jak były malowane samoloty Luftwaffe (myśliwce) kiedy opuszczały fabrykę w drodze do jednostek? Wg zaleceń RLM-u obowiązujących w danym momencie czy już „pod” konkretną jednostkę, do której miały trafić? Interesuje mnie okres m.w. 1941-42...
  7. Nasz był A/S i ten jest A/S Też go dłubię, tylko w jeden cztery osiem
  8. Dzienks To ichni pitot
  9. A tak wogóle to Ausf. A zostało wyprodukowane tylko w... 10 egzemplarzach Bardzo szybko przeszli na Ausf. B - czyli czterokołowca, ze zmienionym napędem (widać go na 7-mym zdjęciu z postu Bulika). Mimo szybkiej zmiany wersji i tak nie wykorzystano go w pierwotnej roli. Zamiast tego zostały przydzielone do sztabów i były używane razem z jednostkami motocyklowymi.
  10. [Bronco] Sd.kfz.247 Ausf. A (Tamiya, Gunze) –> galeria
  11. Czółko, model (jak zwykle u Niemców skomplikowana, ale precyzyjna, nazwa ) Schwerer geländegängiger gepanzerter Personenkraftwagen - Sd.kfz.247 Ausf. A Czyli „po ludzku”: ciężki terenowy samochód służący jako wóz dowodzenia – tu: wrzesień 1939...
  12. Te edkowe resiny są wizualnie zarąbiste, tylko weź to teraz ładnie zmaluj...
  13. Zapraszam zrobiłem już tyle faszystowskich meśków, że czas chyba na jakieś inne malowanie. To moje pierwsze podejście wogóle do brytyjskiego camo, więc… Jedyna pociecha, że nie trzeba będzie za mocno „uświniać” modelu - w końcu po przejęciu został gruntownie przemalowany, a że służył raptem dwz miechy to i nie zdążył się z „weatheringować”
  14. Ciałko, W kwietniu '45, Nasi z 318. Dywizjonu Myśliwsko-Rozpoznawczego „Gdańskiego” przejęli – za dwie flachy burbona (czy też skacza, jeden pies ) – w pełni sprawnego meśka 109. Krótko u nich posłużył, bo +/- trzy miesiące później Dywizjon rozwiązano. Pełna historia – TU – PS. to overtress od edka więc nie ma co pokazywać okładki pudełka Do modelu jest trochę blaszek, żywic i metalowych lufek - czyli jak na ouwera cholernie bogato
  15. Jak wyżej pisałem - trochę poprawione. I kalki już poszły
  16. Wiem, poprawiłem już - właśnie schnie Niestety, obicia i zacieki zrobię „klasyczną” metodą - czasami coś jednak nie wyjdzie jakby się chciało...
  17. Z całym szacunkiem dla autora Pancer, żadna to konkurencja dla InScale'a
  18. OKi, czyli zawiasy, nity (których tu akurat jest niewiele) i wszelkie krawędzie rozjaśnić na maksa?
  19. Można kłaść bazę
  20. Pierwsze cieniowania...
  21. Ze pukin niet to OK ale że 114 to jednak się będę upierał Tak to już bywa w filmach (dokładnie to 00:57:08 w wersji z DVD, podobno BR mają jakieś inne czasy)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.