Skocz do zawartości

Thalgonis

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 388
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Zawartość dodana przez Thalgonis

  1. Dolna część wieży: PS. Strabokan ma +/- 18 cm (razem z kołami i górną belką)
  2. Mówimy o wieży? Tak, ma być podniesiona (wzór to scenka „pudełkowa” )
  3. Dobra, tylko tak uzupełniająco, bo obiecałem jakąś podstawkę.
  4. Pytanko: koc/derka położona na pancerzu czołgu. Która metoda wykonania tego będzie prostsza dla kogoś, kto będzie robił to pierwszy raz? a) chusteczka „na wikol” b) dwuskładnikowa masa green stuff
  5. Co masz na myśli pisząc „absurdalnego poziomu”? Ja bardzo często maluję hataką oranje i nie mam żadnych problemów. Z tym, że zawsze rozcieńczam - hatakowskim lub od Modellers World rozcieńczalnikiem - minimum 1:5 (jedynka to farba) a czasami i więcej. I wtedy oczywiście kilka warstw idzie...
  6. A to się znajdowało A raczej „miało się znajdować” - pamiętaj, że to „papierowy” projekt
  7. W ramach ćwiczeń „winietkowych” dorobiłem sobie taką prostą podstaweczkę
  8. Bardzo dobrze. Wszystko do siebie doskonale pasuje. Dużo części, z których ~80% idzie na działo wewnątrz, którego oczywiście i tak prawie nie widać
  9. A podaj jakiego kleju używasz do tego? Bo u mnie to jest... wikol
  10. A co poszło nie tak, że furia „zaatakowała” wieżę?
  11. [Trumpeter, 1:35] Flakpanther w/8.8cm Flak 41 (Gunze, Hataka) -> Galeria
  12. Bo nie weszła To są ogniwa pojedyncze, przy każdym modelu mam z nimi problem...
  13. Jeden z tych „niezliczonych papierowych” projektów hitlerowskiej armii PS. gąski nie wyszły
  14. Zaruk - „bezstrsowa” ?!?#...???!!# źródłó: WiKi
  15. Z całym szacunkiem koledzy - olinowanie nic tu nie pomoże, a stracę tylko czas i zdrowie psychiczne na te „druty”
  16. XF NIE są do pędzla... Da się tak pomalować drobne elementy modelu ale nie duże powierzchnie... Do pędzla to chyba najlepsze (na ten moment) to są AK 3-gen.
  17. Właśnie relingi to absolutny dowód w procesie i jedyny wyrok może brzmieć: „Skazany na odchromolenie się od tej skali”!
  18. [FlyHawk, 1:700] Königsberg 1940 (Gunze) -> Galeria
  19. Königsberg to dosyć stary (1929) krążownik służący przede wszystkim do szkolenia przyszłych załóg Kriegsmarine. W II WW wziął właściwie udział tylko w operacji Weserübung (atak na Norwegię w 1940), która zakończyła się dla niego pójściem na dno w porcie Bergen. PS. model to moje „pożegnanie” z tą skalą - oczy i manualka już niestety nie te... Stare Kino :-)
  20. Czółko, sprzedam: 1. Scharnhorst 1943 <- Flyhawk, 1:700, wydanie De luxe z blaszkami -> 270 zł + KW 2. Niszczyciel Z-38 <- Dragon, 1:700 -> 90 zł + KW
  21. Nie do końca udany ten „kolor podkładu używanego przez niemców” - mam to to i po położeniu na modelu zbyt mocno wpada w róż... Pozwalam sobie dać odnośnik do galerii mojego modelu, na którym właśnie tak to się objawiło...
  22. No to lecimy dalej z tym koksem... Dół prawie skończony - trzeba „tylko” pomalować Wszystkie płyty są właściwie luzem, jeszcze nie zdecydowałem które będą pootwierane... Tym bardziej, że panterka będzie stała pod czymś takim:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.