Skocz do zawartości

Thalgonis

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 369
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Zawartość dodana przez Thalgonis

  1. Dzięki. Śnieg to gotowiec: SNOW MICROBALLOONS (AK8010)
  2. Bardzo śmieszne, bardzo… Ale fakt, analfabeci także się jeszcze zdarzają na tym świecie. Muszę z tym żyć.
  3. Ależ czytam... instrukcje malowania producenta modelu
  4. [Bronco, 1:35] Sd.Kfz.221 Leichter Panzerspähwagen (Gunze) -> galeria
  5. Hejka, poniżej prezentuję pojazd, którego produkcję rozpoczęto w 1935 roku, miał napęd na cztery koła i wszystkie były skrętne. W połączeniu ze stosunkowo mocnym silnikiem dawało to dobre warunki jezdne zarówno na drodze jak i w terenie. Poniższa maszyna służyła w niezidentyfikowanej jednostce SS na froncie wschodnim w 1942 roku. I jak zawsze u mnie stare kino
  6. Mariusz, podziwiam - każdy inny z biegiem czasu powiększa sobie skalę. A Ty ją zmniejszasz
  7. Prawie koniec - czekam jeszcze na zamówiony śnieg ( )...
  8. Zastanawiam się jak uświnić te dolne partie, tam gdzie nikt nie wchodził...
  9. Idzie jak krew z nosa, a to dopiero połowa zawartości wanny...
  10. Thalgonis

    Stug III G Dragon 1:35

    Może taki śpiewający? Nawet podobny Snow
  11. Jak na razie nie, ale widzisz, że jestem jeszcze w powijakach PS. bardzo „nieprzyjemne” było odpowiednie wcelowanie tych „osiek” w podłodze w odpowiednie otwory po przeciwnych stronach burty... Jak gdzieś już Ci weszło, to po drugiej stronie wyszło...
  12. Budowa tego czołga jest jak budowa jakiegoś statka - każdą część trzeba osobno malować... Trochę to upierdliwe
  13. Przepraszam! Uprzejmie proszę Admina o przesunięcie.
  14. Unboxing tytułowego modelu . Moim zdaniem w tym produkcie tamka przeszła samą siebie - ideał spasowania.
  15. Dzięki. Będzie mocno powoli – dopiero za niecały tydzień wracam do mojej lakierni
  16. No i znowu przestój... Tu gdzie jestem nie mam możliwości malowania. Trochę się rozpędziłem i wkleiłem ośki z jednej strony. Teraz trza będzie pomalować je na czarno pędzelkiem, bo po zamknięciu wanny już tam nie dojdę...
  17. No dobra... In-box wyjątkowo będzie później niż rozpoczęcie klejenia Skopał mi się program montażowy, w którym robię filmowe inboxy, więc poczekamy... A początek jak zwykle przy każdym modelu, jest skromny. Nigdy się jeszcze nie bawiłem we wnętrze, więc zobaczymy jak wyjdzie. Na razie mamy tylko/aż silnik
  18. No niestety, widać jeszcze niepewność ręki...
  19. Zawsze trochę ograniczam iglicę tym tylnym pokrętłem, ale nie za mocno - przyzwyczaiłem się już do pracy „na czuja” Kwestia rozcieńczenia farby. Z tym, że tu trza będzie poćwiczyć na boku - akurat w tym malowaniu wężyki muszą być wszędzie tej samej grubości...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.