Skocz do zawartości

Thalgonis

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 369
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Zawartość dodana przez Thalgonis

  1. Ciałko, po serii futuryzmów czas na coś bardziej realistycznego Malowanie będzie pudełkowe - wężyki mi się ostatnio bardzo podobują Pierwsze prace:
  2. Nie ma - Plastmodel ma to do siebie, że mają wszystko w ofercie, ale jak już kupisz/zapłacisz, to dopiero wtedy dowiadujesz się, że musisz długo poczekać, aż sprowadzą... Ja już w tej firmie nie kupuję od jakiegoś czasu. PS. zamówiłem przez FB. Tak więc temat do zamknięcia.
  3. Nie kuś Rafale, nie kuś...
  4. Dzięki TAW O tyle masz RACJĘ! ludzka rzecz, zapomniałem Co do górnej powierzchni: ona jest pochyła, więc jeżeli coś by leżało/spadło na nią, to podczas dalszej jazdy po prostu by się zsunęło... Właśnie dlatego dałem na górze ten pył jak to określiłeś (pigment Modellers World „Rubber”) - niestety, z jednej strony mocno przesadziłem
  5. [Das Werk, 1:35] VK45.01(P) „Rammtiger” (Tamiya, Gunze) -> galeria
  6. Hej, nie wiadomo czy zaistniał chociaż w jednym egzemplarzu... Jedyne co wygrzebałem, to to, że problemy stalingradzkie „zmusiły” niemców do kombinowania z maszynami do oczyszczania ulic z barykad i tymczasowych budowli. Wykorzystali do tego podwozie projektu Porsche VK4501 (na którym oparto Ferdynandy i Elefanty). Ukończono ponoć 3 takie pojazdy i przygotowano je do przejścia głównych testów. Jednak dane dotyczące ich użycia podczas działań wojennych nie są dostępne. Nie ma również potwierdzonych danych dotyczących przechwycenia tego sprzętu przez wojska radzieckie. Stare kino
  7. No i zrobił sie
  8. Jak na pierwszy raz to BOMBA! Dłub dalej, bo niepisana zasad jest taka: im bardziej chcesz coś poprawiać tym szybciej to sp...sz
  9. Dzisiejsze dłubanie - to co pod spodem, czyli niewidoczne
  10. Zolejowałem i trochę podziałałem takim specyfikiem od VMS do chipsów
  11. Hej, jakby ktoś gdzieś zamawiał gąsienice z tej firmy to chętnie podepnę się pod zamówienie. Raczej z zagranicy bo u nas niedostępne...
  12. Mam gotowca od Modellers World <- BTW. dla mnie lepsze pigmenty niż te migowe.
  13. No i takie coś wyszło... Oczywiście jeszcze bez brudzingu... Teraz wypadałoby to mocno obsypać gruzem
  14. Z tego co znalazłem w sieci: Problemy stalingradzkie „zmusiły” niemców do kombinowania z maszynami do oczyszczania ulic z barykad i tymczasowych budowli. Wykorzystali do tego podwozie projektu Porsche VK4501 (na którym oparto Ferdynandy i Elefanty). Ukończono ponoć 3 takie pojazdy i przygotowano je do przejścia głównych testów. Jednak dane dotyczące ich użycia podczas działań wojennych nie są dostępne. Nie ma również potwierdzonych danych dotyczących przechwycenia tego sprzętu przez wojska radzieckie.
  15. Dzięki Teraz trzeba sobie zawiesić przed nosem banner „Żeby nie zakryś, żeby nie zakryć, żeby nie...”
  16. Chyba zrobię wersję ze zdejmowalnym tym górnym grobowcem, to to co jest pod spodem też maźnę na razie podkład black&grey
  17. Że niby praprzodek to italerka? Nie demonizujmy tej firmy za bardzo - robiłem od nich Pumę: cudowne wręcz spasowanie, model idealny konstrukcyjnie. A historycznie SM pokazuje, że model od początku był ich - to inni robili przepaki oryginału
  18. Możliwe (a nawet pewne patrząc na tę instrukcję Dragona) nie zmienia to jednak faktu, w jakim „stanie” są części w środku... Może to niespasowanie spowodwane jest zużytymi formami, chociaż co do jakości odwzorowania szczegółów wszystko jest OK, a w przypadku zużytych form byłoby mydło... PS. na pudełku stoi „w kooperacji z Amusing Hobby”. Pełna historia na SM ukazuje drzewo genealogiczne, sięgające nawet Italerii
  19. Spasowanie przede wszystkim - niektóre elementy trzeba sklejać ze sobą na dwie raty. Najpierw jedna strona, a jak dobrze wyschnie to dopiero druga - takie są „spaczenia” niektórych elementów, co powoduje ich mocne „sprężynowanie”…
  20. Ciałko, oto warsztat tego... „czegoś” Historycznie: ponoć po stalingradzkich „problemach” szkopy takie coś przygotowały do testów. Ale dowodów na to ani po tej stronie frontu (wschód), ani po tamtej (zachód) nie ma - nic się nie zachowało. Modelarsko: Das Werk jest do d... I jest to już trzeci model, który utwierdza mnie w tym przekonaniu Tyle tylko, że skubańce, mają ciekawe (dla mnie of coz) tematy, więc nie mając wyboru biorę... A potem przypominam sobie podczas pracy nad nim słownik wyrazów obcych i brzydkich Dobra, tyle zostało zrobione - teraz czas na malowanko.
  21. nic nie bój! Weź się „zaprzyjaźnij” ze starą 110-ką D od Fujimi - będziesz zachwalał Revella
  22. Kapsel, zrób ankietę - MY! Ci wybierzemy
  23. Thalgonis

    Pzkpfw2 1:100

    Hm... Autorze, pytasz się o ocenę tzn. że musisz być przygotowany także na „druzgocącą” krytykę Więc nie miej pretensji, że ktoś napisał szczerze, że mu się bardzo nie podoba.. Ad meritum: moim zdaniem (ale to jest moim ) skala i związane z nią siłą rzeczy uproszczenia zobowiązują jednak do stosowania pewnych technik. Tu nie wiem czy nie lepiej by się sprawdziło kilka cienkich warstw pędzlem, niż ten spray. Na zbliżeniach wydać wyraźnie, że model miejscami jest po prostu zalany, ale to są właśnie ograniczenia szprejowania...
  24. 1. Thalgonis 2. Fleczer 3. Klapouch 4. Kolekcjoner WP 5. MajorStachu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.