Grzegorz
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 793 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Grzegorz
-
Wysłany: Nie Cze 12, 19:30 Kto by się tego spodziewał.... MAZ-y znalazły zastosowanie w Marynarce Wojennej ZSSR a obecnie Rosji...hm... W końcu lat 60-tych na wyposażeniu MW ZSRR znalazł się operacyjno – taktyczny kompleks obrony brzegowej RIEDUT ... zestaw posiadał silos startowy z ciężka rakietą dalekiego zasięgu.... Podobnie jak w przypadku omawianego wcześniej systemu SMIERCZ (jego poprzednika...) niedostatki tego systemu wymusiły na decydentach podjęcie decyzji o zamówieniu jego następcy... Podwozie bazowe ZIL-BAZ ... nośnik RIEDUT i REJS....... W roku 1970 Morskiemu Biuru Konstrukcyjnemu Raduga zlecono opracowanie z wykorzystaniem morskiej rakiety P15M następcy REDUT-y (systemu TERMIT...)... konstruktorzy i MW szybko doszli do porozumienia ( jak na ich realia to naprawdę ewenement, że mundurowi współpracowali z naukowcami....)... stwierdzono, że system RUBIEŻ powinien składać się z dwóch silosów startowych z możliwością ich powtórnego załadowania, kabiny dowodzenia i naprowadzania na jednym nośniku kołowym..... Marynarka Wojenna wybrała MAZ-543M... Przetestowany system 4K51 o pełnej nazwie kodowej „rakietowy przeciw okrętowy kompleks RUBIEŻ” rozpoczął służbę w październiku1978 roku. Na początku lat 80 przystąpiono do intensywnych prac modernizacyjnych (dwa lata po wprowadzeniu do służby... to w Rosji oznacza ze już następowały zmiany w sposobie myślenia decydentów ... wyścig zbrojeń jednak czegoś ich zaczął uczyć... dotarło do nich że w warunkach znikomej szansy zastosowania broni jądrowej należy posiadać broń i środki zdolne do niszczenia floty przeciwnika przy podejściach do portów ...) i już ze zmodernizowanymi rakietami przeciw okrętowymi oznaczonymi jako 3P51M (poprawiono celność, zwiększono odporność na elektroniczne środki zakłócające i walki elektronicznej, oraz usprawniono aerodynamikę samej konstrukcji rakiety... hm... no jednak nieco już przestarzałej..)... rozpoczęto eksport...ja bym to nazwał raczej podrzucaniem kukułczego jaja, bo dziwnym zbiegiem okoliczności kraje które zakupiły RUBIEŻ nie były nastawione do NATO chociażby wyrozumiale..... (no ale na tym polegała zimna wojna...hm.....) RUBIEŻ dostarczono do: · Ukrainy, Jugosławii, Bułgarii, NRD, Kuby, Algierii, Libii, Syrii, Jemenu i na dokładkę Rumunii RUBIEŻ ... i jego rakieta...... W skład sytemu wchodzi pojazd wyrzutnia z dwoma rakietami, pojazd transportowo załadowczy z jedną rakietą zapasową (najczęściej na podwoziu KRAZ....), wariantowo RUBIEŻ może współpracować z wierzą zapożyczoną z systemu S-300 w sytuacji przewidującej wykrywanie celów z odległości większej niż pozwala na to własna antena radaru..... Zasięg wykrywania własnego radaru to 40km, zasięg anteny radaru S-300 to 80km, zasięg bojowy rakiety 3P15M to 8-100km...czas niezbędny do rozwinięcia i oddania strzału to około 5 min .. Jak zwykle szczegóły dla modelarzy ... przedział silnikowy ...... Pomimo dużego nasycenia tym systemem Marynarki Wojennej...obecnie wprowadza się już jego następcę ale o tym innym razem...
-
Wysłany: Sro Cze 08, 17:22 Huragan... Tajfun... W języku rosyjskim „SMIERCZ” .... „rakietowy system ognia zalewowego” (dywanowego...) o kalibrze rakiety 300mm i kodowej nazwie BM-30 systemu 9M55... To konstrukcja jak na warunki wschodnie przyjęta została na użytkowanie w linii w iście zawrotnym tempie... Prace nad nią i zbudowanie prototypu zakończono w 1986 roku... a w regularnej służbie i pierwsze poligony zaliczyła już w roku 1987... System składa się z nośnika 12-sto rurowej wyrzutni posadowionej na nieco zmodernizowanym MAZ-543M (zwiększono prędkość do 70km/h i znacznie wydłużono zasięg jazdy bo aż do 850 km. ),i z pojazdu transportowo załadowczego MAZ-543 z dźwigiem służącym wraz z specjalnym chwytakiem do przeładowania rakiet na pojazd wyrzutnię....(rakiety przeładowywane są od tyłu wyrzutni...) Po wcześniejszej wyrzutni BM-27 i stwierdzonych w rakietach wystrzeliwanych przez nią niedostatkach i kresu możliwości ich modernizacji...rosyjscy dowódcy otrzymali środek walki iście z „marzeń” BM-27 .... Ładunki bojowe rakiet kalibru 300mm to cały przekrój almanachu współczesnych środków walki...i tak: · Głowice burząco – zapalające · Głowice kasetowe z sub pociskami · Miny narzutowe (przeciw pancerne, i przeciw piechotne...) · Głowice kaseto we z sub pociskami samonaprowadzającymi , przeciwpancernymi i burzącymi · Oczywiście również chemiczne i „gazowe” itp. Przykładowy przekrój jednego z typów rakiet.... To wszystko przy pełnej automatyzacji strzału....wyrzutnia potrzebuje tylko 38s na rozwinięcie i oddanie pierwszej salwy.. Zasięg 20 do 70km bez ograniczania wagi głowic bojowych... Obszar rażenia siły żywej to 672 tyś mkw. ...!!! (przy salwie 12 – sto rurowej) Każda z stosowanych rakiet posiada system kierowania pozwalający na uzyskanie celności nie możliwej wcześniej do uzyskania.... Zakres niszczenia.... Hm... siła żywa , umocnienia , transportery opancerzone i czołgi.... Po oficjalnych testach bojowych przeprowadzonych nomen omen w 1995 roku w Kuwejcie... możliwości i różnorakość ładunków bojowych stosowanych w SMIERCZU wywołał nie małą konsternacje wśród obserwatorów.... w niektórych kręgach niezwykle wymagających klientów arabskich chciano nawet zrezygnować z zakupów Natowskich MRLS – ów ...( co na pewno wywoła wściekłość wuja Sama...hihihihi) Po sukcesie eksportowym systemu S-300 i jego modernizacji jest to drugi przebój przemysłu zbrojeniowego Rosjan.... W roku 2005 zakupy SMIERSZA zaplanowały Indie. SMIERCZ.....i pojazd transportowo załadowczy.... Dodatkowe rysunki kabiny MAZ-543.... :idea: Ciąg dalszy nastąpi ... :-) ........................................................................................................ Mariusz_wro...Wysłany: Pią Cze 10, 19:54 Pozdrawiam i podziwiam wiedze GRZEGORZA.Słuzylem 2 lata jako funkcyjny na wyrzutni SCUD-dów w Bolesławcu.Widząc fotki kabin MAZ-a przypominam sobie zimowe noce spedzone na pokrywie silnika.We dwoch wlazilo sie do tzw.pokrowca izolacji cieplnej glowicy i mozna bylo przez pare godzin pospac w ciepelku przy najwiekszych mrozach.To byl przywilej kierowcy wyrzutni ..ale gdy bylo sie juz ,,starym" tez mozna bylo dostapic do tego zaszczytu.Co do watku dotyczacego predkosci MAZ-a pare razy jechalem wlasnie ok 70km/h i mialem wtedy niezlego stracha.Ale naprawde ,,jazda" byla w czasie tzw.,,powtornego startu" gdy w czas wykonania zadania wliczal sie czas dojazdu do nastepnego stanowiska startowego.Jazda na ,,pelnej rurze" po lesnych drogach powodowala u mnie ,,szczekoscisk"Smile)). Pzdr. Mariusz ........................................................................................................ Mariusz_wro...Wysłany: Nie Cze 12, 12:09 kierownik napisał: Niniejszym oświadczam, że Mazy 543 będące na wyposażeniu III Warszawskiej Brygady Artylerii Haubic Lekkich w Biedrusku w latach 1978-1980 na drzwiach szoferek miały wyłącznie numery rejestracyjne, jak np: UCY 1791 Powyższe dotyczy również wyrzutni wyjeżdżających do Kazachstanu Laughing Zgadaza sie.Dodam jeszcze ze było trzecie oznaczenie na pokrowcu osłaniajacym stół startowy-biały numer rejestracyjny o wysokości liter ok.50cm. Wyrzutnia z rakietą czy bez ZAWSZE miala łoże rakiety,kosz i stół startowy przykryte pokrowcami brezentowymi.Widoki jakie można zobaczyc na fotkach w watku o MAZ-ach były dostepne tylko po komendzie DO BOJU:) ........................................................................................................ grzegorz...Wysłany: Nie Cze 12, 14:52 Mariusz_wro ... :-) masz fajne wspomnienia ... ale ZAWSZE to nie odpowiednie słowo... faktycznie w naszej armii z przyczyn hm... choroby postępującej, objawiającej się maniakalno – depresyjnym podejściem dowódców do pseudo tajemnicy wojskowej.... Starano się ukryć wszystko to, co od wielu lat było znane NATO... no chyba, że starano się ukryć technikę przed narodem.... Na zdjęciach przedstawiam nośniki w większości Rosyjskie... fakt przy opisywaniu poszczególnych zdjęć pomijam rok ich wykonania, ale chciałbym teraz przy okazji nadmienić, że w armii Rosyjskiej takie przykrywanie albo nie miało miejsca, albo było dowolnym wyborem dowódców brygad rakietowych...szczególnie w Północnej Grupie Wojsk...praktycznie zabraniano przykrywania pokrowcami takiego typu sprzętu, ponieważ formacje znajdujące się w tej części Europy były w tak zwanym Wojennym Pogotowiu...i czas wejścia w linie zależał między innymi od tego czy postawią łoże w określonym czasie czy nie...hm... Kolega służył w Skwierzynie...tam była nasza jednostka rakietowa ... no i fakt faktem jako operator dźwigu przeładowującego połowę służby ćwiczył zdjąć i założyć osłonę...hihihi tak jak by można było upodobnić cztero osiową wyrzutnię do UAZa...??? hihihi ( to oczywiście mój sarkazm....) Powtórzę też przy okazji jeszcze raz, że armia Radziecka, a później Rosyjska stacjonująca w zachodniej części układu Warszawskiego miała zakaz eksponowania znaków przynależności państwowej na wszelkich środkach transportowych i nośnikach uzbrojenia..... No chyba że ktoś chce zrobić model z defilady...hm....to wtedy jak najbardziej gwiazdy, pasy na oponach...itp. itd. .... :-) :-) ........................................................................................................ gulus...Wysłany: Nie Cze 12, 15:17 Czyli klejac Scuda moge sobie pozwolic tylko na napisy rejestracyjne? Nie da sie wyszukac fotek jakiegos ewenementu z innymi znakami, polskimi? gulus ........................................................................................................ Mariusz_wro...Wysłany: Nie Cze 12, 17:02 gulus napisał: Czyli klejac Scuda moge sobie pozwolic tylko na napisy rejestracyjne? Nie da sie wyszukac fotek jakiegos ewenementu z innymi znakami, polskimi? gulus Np może być np.numer rejestracyjny mojej ,,łajby"-UHO2039:).A wracając do pokrowców - przydawały się w czasie jazdy po leśnych przecinkach gdy wyrzutnia dosłownia miesciła sie prawie na styk między drzewami.Zawsze to mniej galęzi zbierało sie na wszelkich wystajacych czesciach MAZ-a.Zdjęcie pokrowców wyszkolonej obsłudze zajmowalo ok. 15 sekund co w stosunku do czasu wykonania zadania to prawie nic.Dla zainteresowanych czas przygotowania rakiety do startu to od 15 do ok 45 minut.45 minut to zadanie z nieprzygotowanego stanowisko startowego czyli tzw. ZADANIE Z MARSZU...prawda ze koszmarnie dlugo???Smile))
-
Wysłany: Nie Cze 05, 20:40 Myślę, że w drodze do MAZ-543 w wariancie wyrzutni rakiety...”ELBRUS” powinienem już zamieszczać elementy wspólne dla wszystkich MAZ-ów, tak aby na końcu zebrał się wam wartościowy materiał o tych pojazdach ... Dzisiaj zatem jako suplement prawa kabina ... :idea: ........................................................................................................... Okonek...Wysłany: Nie Cze 05, 22:46 Hmmmm...ktos mnie dzisiaj w rozmowie telefonicznej namawial na dokonczenie mojego Skuda ..... po takich materialach zaczynam sie zastanawiac ,,,,,,,,, Rolling Eyes ........................................................................................................ alert...Wysłany: Pon Cze 06, 14:31 Grzegorzu wydaj jakaś książke o tej furze:) . Bedzie piekna monografia (czy jak to sie nazywa). ........................................................................................................ grzegorz...Wysłany: Pon Cze 06, 15:37 Co jakiś czas otrzymuje takie propozycje... jednak ...hm... po prostu za książkę musielibyście słono zapłacić...a to jest sprzeczne z moją „ideologią” dostępności modelarstwa... Tutaj możecie dostać te same informacje a dodatkowo możemy o tym dyskutować i wymieniać się spostrzeżeniami... Za jakiś czas będzie dostępna na poły komercyjna strona www jednak nie przewiduje 100% - wego , komercyjnego wykorzystywania moich zbiorów... cały czas otrzymuje materiały ze wschodu...(z różnych źródeł.... jesteśmy również podglądani przez poważne Rosyjskie firmy.....)... Najwięcej radości sprawia mi możliwość dzielenia się i podpatrywania lepszych modelarzy... mam syna w wieku 13 lat i on także zaczyna kleić... to dla takich dzieciaków jak on i zupełnie dorosłych pasjonatów modelarstwa i techniki... udostępniam swoje zbiory..... :-) ........................................................................................................ gulus...Wysłany: Pon Cze 06, 22:29 Nie wiem, czy dla trzynastolatków to dobry temat, czy nie za trudny tochę. Po pierwsze: temat nie należy do chciorów modelarskich (ale może uda się kogoś zarazić tym tematem?). Po drugie ceny modeli: nie wiem ile kosztują kartonówki, ale plastiki i żywice, to ceny liczone w setkach złotych. W każdym bądź razie, dla porąbanych, ryczących trzydziestek i czterdziestek, to temat super. Pytanie na koniec. Widziałem fotki bocznych drzwi z dwoma oznakami przynależności państwowej: nasza biało-czerowona szachownica, a obok niej czerwona gwiazda - tak było, czy to wymysł jakiegoś modelarza? gulus ........................................................................................................ grzegorz...Wysłany: Pon Cze 06, 23:10 Wymysł.... hm... znaki przynależności państwowej ...kolorowe ....w zasadzie były spotykane tylko na ekspozycjach muzealnych... np. u czechów w muzeum w Lesanach.... w służbie , powiedzmy bojowej szczególnie w układzie warszawskim nie stosowano tego typu oznaczeń... numery, symbole jednostek numery rejestracyjne wojskowe itp. Tak...ale nie „flagi” U nas to już prędzej można było zobaczyć okolicznościowy proporzec namalowany na drzwiach pt. wzorowy żołnierz służby socjalistycznej...hihihi czy coś w tym stylu.... Kolega służył na nieco starszych, również czteroosiowych ZIL-135 z wyrzutnią rakiet o kodowej nazwie LUNA...Jednostka była w Skwierzynie koło Gorzowa Wlkp... no to na tych wyrzutniach zdarzało się, że wieszano okolicznościową flagę małych rozmiarów (przywiązywaną sznurkiem ...hihihi) do drzwi.... i to tylko wtedy jak była panika z Warszawy.... także ktoś rozpuścił wyobraźnie...prowokator....hihihihihihi PS. znaki godła...itp. dopuszczano na defiladach...swiadczyły o potędze...potem je szybko ukrywano....no bo szpiedzy...hihi obce wywiady itd....U nas malowany był biały orzeł.... ........................................................................................................ Karol Szupryczyński...Wysłany: Wto Cze 07, 6:39 Cytat: PS. znaki godła...itp. dopuszczano na defiladach...swiadczyły o potędze...potem je szybko ukrywano....no bo szpiedzy...hihi obce wywiady itd....U nas malowany był biały orzeł.... Pozwolę się nie zgodzić - biały orzeł nie był jakimś "defiladowym" wymysłem, a normalnym znakiem przynależności państwowej - występował na wszystkich czołgach, z innym sprzętem bywało różnie. W latach sześcdziesiątych (ja namierzam to około 67-68 roku, w każdym razie w Czechosłowacji polskie wozy miały już zmienione oznaczenie) zmieniono białego orła na szachownicę w rombie. W razie wątpliwości odsyłam do Magnuskiego. ........................................................................................................ grzegorz...Wysłany: Wto Cze 07, 7:27 Karol...co do czołgów i ich oznaczenia masz rację... ale ja mówię o wyrzutniach rakietowych na kołach.... to po pierwsze..... Po drugie malowanie w sposób widoczny znaków przynależności państwowej na tego typu uzbrojeniu ... zresztą na czołgach również...( a co tam, ... generalnie na wszystkim co jeździło w Układzie Warszawskim.....) było dopuszczalne tylko w czasie pokoju...., manewrów , spotkań zaprzyjaźnionych armii, dni otwartych koszar wizytacji polityków, najazdu dziennikarzy „Żołnierza Polskiego” hihihih ...itp. itd. Sposób malowania kadłubów i ich maskowania, rozmieszczania znaków identyfikacyjnych, numerów, tablic rejestracyjnych lub malowanych numerów i co tam sobie tylko wymyślisz a będzie to dotyczyć identyfikacji dostępnej dla własnego układu polityczno – militarnego był regulowany rozporządzeniem ministra obrony narodowej ( dotyczyło to również umundurowania, toku służby , mobilizacji, demobilizacji, i skrobania ziemniaków.....) W czasie zagrożenia układ Warszawski miał obowiązek ukrycia wszelkich znaków PAŃSTWOWYCH aby ukryć przynależność państwową......(Wróg z NATO np. Francuz dojeżdżając w ogniu walki np. najlepiej do mojego miasta...hihihi hm.... nie wiedziałby czy ma do czynienia z Rosyjskim czy Polskim T-72....???? no i co by zrobił...??? strzeliłby...)( gdyby widział białego orła.... hihihi i czerwona gwiazdę... to do kogo by wygarnął najpierw.... no pewnie że do gwiazdy.... chyba że...??? uwaga....!!!!! przy orle byłby emblemat ZAŁOGI SŁUŻBY SOCJALISTYCZNEJ....hahahah (starsi koledzy na pewno pamiętają co to było ...)w tedy na pewno wybrałby orła ze strzałką....) Karol fajnie że pilnie śledzisz to co pisze... no ale zanim po raz któryś stwierdzisz że inni się mylą... co tam inni ja...( i nie chodzi o to że jestem nie omylny, bo jestem oczytany...pamięć także może mnie zawieść...)należałoby zgłębić temat ...hihihi Takie dane nie są przekazywane pocztą pantoflową... ale istnieją w Dziennikach Ustaw..(jakiś czas temu Fidelowi dostarczyłem rozporządzenie o umundurowaniu czołgistów ale tylko w naszej armii... zimowe i letnie, wraz z wyglądem hełmofonów ... czyli nie musiałem tego wykradać przy użyciu przyjaciół z Moskwy...hihihi) Co do fotografii w książce pana Magnuskiego.... większość z nich to zdjęcia z WAF z MON... są to prawie że oficjalne zdjęcia katalogowe... także nie dziw się, że są na nich wszystkie znaki jakie przewiduje rozporządzenie o oznakowaniu...... Smile Idea Smile PS.Sprawy Polskich żołnierzy w Czechosłowacji ...lepiej nie poruszać bo to drażliwy temat nawet do dzisiaj dla tamtejszych modelarzy..... :-) ........................................................................................................ Karol Szupryczyński...Wysłany: Wto Cze 07, 9:26 Chyba obydwaj mówimy o tym samym Laughing Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości - znaki przynależności państwowej miały być zamalowane tylko na okres wojny, a ponieważ PRL nie uczestniczył (dzięki Bogu) w żadnej wojnie, można uznać, że znaki te obowiązywały cały czas. Co do wyrzutni - chyba regulaminy musiały się zmienić w którymś okresie czasu, bo o ile na wczesnych wyrzutniach Elbrusów na podwoziu Is-3 i Łun na podwoziu PT-76 występują białe orły, o tyle na Łunach-M i Elbrusach na podwoziu Maza-543 są już tylko numery rejestracyjne na drzwiach. To tylko moja obserwacja - jeśli ktoś to może zweryfikować, to bardzo proszę. A co do stwierdzania, że się mylisz - wcalę tak nie twierdzę. Po prostu mówię, że mam nieco inną wiedzę na ten temat i nie zakładam z góry, że mam rację. Chodzi mi raczej o dojście do prawdy w "ogniu dyskusji". Wink A już w żaden sposób nie chcę podważać Twojego profesjonalizmu - po tym co pokazałeś byłoby to forumowe samobójstwo z mojej strony. ........................................................................................................ grzegorz...Wysłany: Wto Cze 07, 15:03 Eeee... tam... spoko...:-) ........................................................................................................ kierownik...Wysłany: Wto Cze 07, 18:42 Niniejszym oświadczam, że Mazy 543 będące na wyposażeniu III Warszawskiej Brygady Artylerii Haubic Lekkich w Biedrusku w latach 1978-1980 na drzwiach szoferek miały wyłącznie numery rejestracyjne, jak np: UCY 1791 Powyższe dotyczy również wyrzutni wyjeżdżających do Kazachstanu
-
Wysłany: Nie Cze 05, 13:56 Dzień dobry wszystkim wielbicielom wschodniej techniki...( innej także....) Dzisiaj obszernie o wariancie zabudowy P-POŻ typu AA-60.... Jego pełna nazwa to „lotniskowy samochód gaśniczy”... zbudowano go w „Priłukskiej Fabryce Techniki P-POŻ” w 1973 roku. Oczywiście na podwoziu bazowym typu MAZ-543. Pojazd przeznaczony jest do gaszenia „statków powietrznych” na terenie i w obrębie lotnisk, innych pojazdów lotniskowych i likwidacji zagrożeń pożarowych... Pojazd zabezpiecza transport grup strażaków wraz ze sprzetem gasniczym, środkami zabezpieczenia i środków gaśniczych (umożliwia podanie wody bezpośrednio z cysterny, lotniskowych rurociągów gaśniczych, lub otwartego zbiornika wodnego...) Umożliwia gaszenie chemicznymi środkami gaśniczymi ( mechaniczno – powietrzna wytwornica piany gaszącej...) podawanymi z : · Przedniego działka wodno – pianowego... · Tylnych automatycznych dozowników piany... · Indywidualnego systemu ogniowej samoobrony pojazdu......( jest to indywidualna instalacja zraszaczy ...montowanych na zewnątrz karoserii MAZ-a, pod jego podwoziem i przy kabinie silnikowej .... umożliwiająca przebywanie w bezpośredniej bliskości otwartego ognia, przejazd po palącym się paliwie, bądź bezpieczne wycofanie pojazdu w przypadku konieczności hm... ucieczki....) · Załoga AA-60 posiada również indywidualne środki umożliwiające ewakuację i zabezpieczenie załóg i pasażerów zagrożonych i gaszonych statków powietrznych...... Na nośniku zabudowano cysternę o pojemności 11000L wody (w nowszym wariancie 12000L wody...) , w tylniej części 900 litrowy zbiornik z płynnymi środkami chemicznymi służącymi do wytwarzania pian gaśniczych..... Sercem pojazdu gaśniczego jest systemowa pompa PN-60 zasilana silnikiem spalinowym ZIL-375 o mocy 180 koni mechanicznych.... Dla zabezpieczenia szybkiego startu systemów gaśniczych wszystkie newralgiczne urządzenia, zbiorniki i agregaty posiadają instalację grzewczą umożliwiającą bezawaryjne uruchamianie w temperaturach poniżej -35 stopni Celsjusza.... Pod przednimi zderzakami znajduje się zestaw 4 piano – wytwornic typu GPS-600, z tyłu pojazdu w starszej wersji zabudowano 2 piano – wytwornice typu GPS-200... (obie wytwornice służą głównie do indywidualnej ochrony pojazdu....) Pojazd oczywiście posiada przenośne urządzenia o dużej wydajności (pianowe i proszkowe...) służące do gaszenia pożarów wewnątrz powietrznych statków...... Ten model pojazdu gaśniczego produkowano do 1982 roku..(mogą występować nie wielkie różnice w wyglądzie zewnętrznym zabudowy...jest to wynikiem przeprowadzanych modernizacji przy okazji wymian starzejącego się wyposażenia P-POŻ....) · Długość....14285mm · Szerokość...3160mm · Wysokość...3285mm · Prześwit...400mm Dodatkowo zamieszczam dla WAS rysunki MAZ-543 w wersji „burtowej”... ciągnika balastowego...(taka sama wersja służy w szkołach wojskowych do nauki jazdy tymi wspaniałymi pojazdami....) :idea: ........................................................................................................ NobelEXC...Wysłany: Nie Cze 05, 16:29 Fajnie mają kursanci:) instruktor nie patrzy im na rece :P Pozdr.
-
Wysłany: Sro Cze 01, 22:28 To jest MAZ-537 zarejestrowany w Tomsku-Rosja w zasadzie do czasów Gorbaczowa...(do pierestrojki państwo nie zezwalało na posiadanie przez prywatne firmy...(były takie w Rosji....” kooperatiwy” ) tego typy pojazdów specjalnych ...to zdjęcie znam... jest wykonane w latach 90... teraz armia praktycznie hurtem wyzbywa się takiego sprzętu ponieważ wprowadzają na stan pojazd – ciągnik siodłowy o nazwie własnej „RUSICZ”... teraz Nobel to na pewno jest pojazd cywilny...... "Rusicz" .... :idea: ........................................................................................................ grzegorz...Wysłany: Czw Cze 02, 7:26 Szanowni Koledzy.... Odpowiem na forum ..Wobec wszystkich.... dostałem pytanie na pocztę (e-mail ) dotyczące możliwości poprawienia jakości rysunków .... no niestety ...mógłbym oczywiście przysiąść nad programem graficznym i nieco cos tam skorygować, ale po prostu nie mam na to czasu...... Ich jakość jest spowodowana np. tym że pierwsze egzemplarze np. „model bau heyte” czy „modelist konstruktor” są prawie w moim wieku, a że wtedy to ja nie wiedziałem że kiedyś będą komputery, najzwyczajniej w świecie są nieco podniszczone..... Przepraszam za to..... i mam nadzieję że nie zmniejszy to „wartości” ( górnolotne słowo...hihihi) tego co w dużym skrócie wam przedstawiam.....(dobrze że chociaż bazgroły mojego małego syna udało mi się pousuwać....hihihi ) Miłego dnia ...Kontynuacja „skoro” ........................................................................................................ grzegorz...Wysłany: Pią Cze 03, 13:10 Dla oczekujących dalszego ciągu...aby czytającym opowieść o MAZ-ach nie dłużyło się przedstawiam pełne rysunki jednego z wariantów P-POŻ..... Skala 1/87 w sam raz na makietę rafinerii...hm.....:-) Kontynuacja oczywiście będzie ...przepraszam, ale jestem tak zawalony pracą ...że nie mam możliwości przygotowywania dalszej opowieści tak szybko jak bym chciał.... hm...... :idea:
-
Wysłany: Sro Cze 01, 21:10 Pisząc o cywilnych zastosowaniach MAZ-543 ( i jego wielu wariantach....) nie sposób poruszyć nieco polityki i historii.... Najważniejszą sprawą, jaka mi się podoba w tym narodzie to ukierunkowanie na samodzielność....(pomijam mocarstwowość...wyniesiona jeszcze z czasów Carskich...i nacjonalizm wszechobecny... wśród mieszkańców tego wielkiego kraju....) Rosjanie od początku rozwijania swej motoryzacji stawiali na uniezależnianie się od dostaw techniki samochodowej z zachodu....jakakolwiek gałąź przemysłu .... chemicznego wydobywczego czy zwykła gospodarka leśna wymagała od nich posiadania szerokiej gamy ciężkich pojazdów specjalnych..... Ich podstawowe źródło dochodu SYBERIA ... i daleki wschód... z drogami rozciągniętymi do granic wytrzymałości człowieka..... Budowanie czegokolwiek w terenie praktycznie „ na końcu świata” wymuszało na decydentach wdrażanie do produkcji coraz to nowszych konstrukcji (adaptowanych najczęściej z seryjnych nośników kołowych i gąsienicowych....) Fabryki i przedsiębiorstwa z ich potrzebami sięgały do sprawdzonych podwozi przeznaczonych pierwotnie dla armii....URAL...KAMAZ...KRAZ...ZIL.... MAZ... Te marki zasłynęły nie tylko z możliwości transportu wojskowego, ale i wytrzymałości, nośności...i uwaga ... bez awaryjności (z wysoką odpornością na niską kulturę techniczną obsługi...) Syberia.... hm.... przemysł wydobywczy... używał ciągników balastowych. Ciągników siodłowych.... i wydłużonych "zestawów" do przewozu rur ciśnieniowych dla budowanych rurociągów do przesyłu ropy naftowej i gazu..... 1234 Przemysł kopalniany, ciężki stosował wywrotki, i ciągniki siodłowe do przewozu sprzętu gąsienicowego... 5678 Lasy państwowe potrzebowały dłużyc..... 9 Tam miedzy innymi posłano MAZ-a 8x8 typoszeregu 543 (tutaj drobna informacja.... numer 543 był zaszeregowany dla nośników militarnych...jego cywilna kopia miała już inną numerację zaczynającą się od 7410 w górę....choć nawet rosyjskie źródła podają czasami różne oznaczenia ja będę zawsze podawał dane wyrwane... hihihihi z archiwum fabryki.... dzięki przychylności inż. „Łotowienko”..... pokłony mu za to....) Lotniska...i kosmodrom „BAJKONUR” sprzęt gaśniczy i to wysoce wyspecjalizowany..... Ten omówię szerzej..... APS-70.... Zbudowany w roku 1973... Na dachu zabudowy zamontowano specjalny pomost... z podnoszonym w razie potrzeby tunelem wykonanym z ognioochronnego materiału.....w skład wyposażenia wchodził specjalny zestaw przyrządów umożliwiający podjechanie i przypięcie się do drzwi palącego się samolotu... w roku 1980 pojazd pełnił stały dyżur na lotnisku Szeremietiewo ( był to okres XXII olimpiady... starsi pamiętają „miszke” ....hihihihi) Obecnie pojazd wykonany tylko w dwóch egzemplarzach znajduje się w kosmodromie Bajkonur.... 10 AA-60... wykonany w roku 1973.. wraz z specjalnie dla niego zaprojektowanym systemem gaśniczym o wydajności 60l/s... 1112 ATP-543(60)... pojazd wykonany z przeznaczeniem do gaszenia środkami pianowymi o dużej rozszerzalności samolotów objętych ogniem i zbiorników paliw napędowych.... 13 I najnowszy nabytek lotniska "Żukowskowo"... MZKT typoszeregu 79091 14 Więcej danych o pojazdach P-POŻ następnym razem... ........................................................................................................ NobelEXC...Wysłany: Sro Cze 01, 21:34 Siema!! Jesli chodzi o straż to mam fotke tego sprzetu w skali ( fotka pochodzi z Modell Truck Manii) : http://images8.fotki.com/v159/fileaeTo/cdc7f/1/117425/1896840/83.jpg Grzegorzu czy ten egzemplarz mozna zaliczyc do kategorii Cywilne??
-
grzegorzWysłany: Wto Maj 31 2005, 21:43 ........................................................................................................ NobelEXC...Wysłany: Sro Cze 01 2005, 6:41 Kurcze, co za typy.. jak tam mozna po lesie jezdzic i to jeszcze z ladunkiem ;/... Pozdr. NobelEXC ............................................................................................................ grzegorz...Wysłany: Sro Cze 01, 7:28 Nobel ...napisałem wcześniej że jeździli po asfaltowej drodze..... a że mieli ładunek... no to raczej normalne..... nie normalna była tylko brawura, i prędkość.... Wieczorem będzie kontynuacja opowieści o MAZ-ach......:-) dla zmniejszenia nasycenia wojskiem... tym razem nieco "cywili"....ale... nie uchronnie zbliżamy się do... SCUD-a.... :-) ........................................................................................................ Starszyna...Wysłany: Sro Cze 01, 16:00 a może coś o gaśniczych pozdrawiam Starszyna ........................................................................................................ rado...Wysłany: Sro Cze 01, 16:27 a może coś jego o podwoziu?
-
bo są idealne do zamontowania radarów i innego sprzętu do naprowadzania. a i obsługa ma lepsze warunki do pracy niż w podwoziu czołgowym. ... Własnie... http://www.wze.com.pl/oferta/newa.htm
-
Jacek...Pomyliłeś się... PECZORA to jest system daleko zmodernizowanej wyrzutni ZRK S-125, ale produkowany ( nie u nas ), raczej testowany jako alternatywa dla biedniejszych użytkowników rosyjskiego sprzętu, i nie ma go na uzbrojeniu polskiej armii. Zdwojona wyrzutnia ZRK S-125 jest w tym wariancie posadowiona na podwoziu MZKT 6x6. „PECZORA” to nazwa rzeki w Rosji, wiec trudno domniemywać, ze nasze tuzy od marketingu wojskowego nazwałyby użytkowany przez nas kompleks P-LOT nazwą własną nie Polskiej rzeki... W naszej armii testowano nośnik MAZ-543, ale odrzucono go jako mało stabilny przy strzelaniu, przenosząc wyrzutnie na wycofywane podwozia czołgowe. MAZ-543 pozyskano z wycofanych wyrzutni „ELBRUS”, i chyba wszystkie znajdują się obecnie w dyspozycji RADWAR-u.
-
A skąd "PECZORY" na naszym poligonie...?
-
Chyba nieco za duże na radar pogodowy... Może wpasowali radar do obserwacji terenu...
-
Mieszkałem na Gdyńskiej...
-
Przytkało mnie... ( I do tego jesteś ze Słupska...)
-
Proszę bardzo... http://www.google.pl/search?hl=pl&q=painting+abrams+m1&btnG=Szukaj+w+Google&lr=
-
Krzysiu... Dzień dobry...A powiedz... Masz w swoim komputerze program word... Pytam się, bo, w tym programie możesz łatwo sprawdzić tekst, który u nas wklejasz... Robisz rażące błędy... Popraw się...Prosimy pokornie...
-
Są dwardzi ... ale na czczo...
-
http://video.google.it/videoplay?docid=-1856945015354918324&q=polish+army
-
Jeszcze nie podali... Korekta... podali cenę 140.07 rubla...
-
Krzysio...wyraził w ten sposób chyba swoje emocje...Hm.... Prawie jak zarażony niebieską chorobą z powikłaniami (może wirus niebieskich ptaków...)... Na końcu jest emot zabawy modelem, no to chyba się cieszy... Tak przypuszczam...
