Generalnie nie mam problemów z akceptowaniem faktów.Dostęp do źródeł też mam,swoich , pożyczonych ,internetowych etc.Jak dla mnie to Littorio class to :
1) opancerzenie - staroświecka konstrukcja kilku warstw przełożonych zdaje się drewnem,
2) bierny system ochrony przeciwtorpedowej adm. Pugliese - oryginalny, ale w rzeczywistości się nie sprawdził.
3) działa artylerii głównej - rzekłbym że nienajgorsze (wspaniały zasięg maksymalny i niezła przebijalność, ale za to kiepska szybkostrzelność),
4) działa artylerii średniej - kiepskie (mała szybkostrzelność, kiepski zasięg (amerykańskie montowane na kaążownikach od t. Brooklyn przy podobnym zasięgu miały szybkostrzelność praktyczną dwukrotnie większą, brytyjskie na okrętach od t. Leander prawie dwukrotnie wiekszą),
5) działa plot kalibru 90 mm - dość dobre, podobno nawet niezłe, jednakże szybkostrzelność zbyt mała (ledwie 12 strzałów na minutę).
Ogólnie: wielki okręt dziwnie opancerzony, a jak na wyporność dość słabo uzbrojony.