Skocz do zawartości

Przemek - MaXus

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    422
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Przemek - MaXus

  1. Fajnie pokazujesz postępy, bardzo też lubię tego typu "sklejanie". No i do tego te gąski
  2. No tak, wiadomo, początek zawsze z kopyta, potem pewnie prace mocno zwolnią
  3. No i reszta. Długo zeszło na maskowaniu i malowaniu, trochę wynagrodził to moment ściągania taśmy, tak wyszło:
  4. Aligancko Czas na pozostałe kolory:
  5. Będę walczył, zobaczymy, co z tego wyniknie.
  6. Strzał w dziesiątkę, i to podwójnie .
  7. No ja pamiętam, kilka lat temu, jak z Pantsirami szalałeś . No i na pewno się przypomnę w swoim czasie. Tymczasem, podkład gotowy:
  8. Kowalec222, bulik58, nawet mi nie przypominajcie . Jeszcze specjalnie przed rozgrzebaniem prac, wrzuciłem model w lupkę na forum w celach rozpoznania. Zobaczyłem wątek Kowalca222, patrzę, o fajne koła znalazł, zamówię też i spróbuję sił z żywicą. A potem mnie kolega Rafał uświadamia i linkuje ofertę na MW . Ale mam w planach kolejne zakupy i wtedy już na pewno się odezwę na pw, bulik58, dzięki za linki.
  9. copycat - niestety, jednego jednak będę męczył w trzech kolorach , ale masz rację, nie jest to najprzyjemniejsza robota. Co do wyboru, to w sumie na gorąco i bez żadnego rozpoznania, ot, wyświetlił się kiedyś link przy przeglądaniu , choć faktycznie, mimo minimum wnętrza, to jestem zadowolony z reszty.
  10. Z grubsza poskładany, szpary przy udziale CA robione, więc po podkładzie wyjdzie, ile do poprawy (muszę tego barwionego w sensownych pieniądzach poszukać) no i na oponeo najwyższy czas na zakupy
  11. Duch w szelkach wyposzczony, więc idzie z przytupem : Wash: i pigmenty (przyznam, że trochę niedbale, ale to bardziej dla przypomnienia):
  12. Dzięki, miło, że model się podoba. A jak ja się cieszę i to z tych samych powodów Wiem tylko tyle, ile można znaleźć w internetach: Martin Phillip Winther, mając 3 lata wyemigrował z rodzicami z Danii do Ameryki. Tam, już w wieku 15 lat pracował w fabryce samochodów Jeffery Company, odgrywając znaczną rolę w konstruowaniu znanej ciężarówki Jeffery Quad z napędem na cztery koła. W 1916 założył własną firmę Winther Motor and Truck Company, gdzie produkowano ciężarówki specjalistyczne, dla rolnictwa oraz armii, w których zastosowanie miały rozwiązania w znacznej ilości opatentowane przez Martina, m.in. napęd osi skrętnej. W latach dwudziestych firma wyprodukowała kilka egzemplarzy pługów śnieżnych od 1,5 do 7 ton, z których największy to właśnie powyższy model. Tyle, z grubsza. Zdjęcie wpadło mi jakieś 6 lat temu w oko, spodobało się i zacząłem szukać materiałów w temacie. Z tego, co mi wiadomo, zachowały się tylko te 4 zdjęcia. W sumie i tak miałem szczęście, ponieważ są w zasadzie w najważniejszych rzutach, trzeba było tylko to wszystko zestawić i rozrysować, biorąc poprawki na zniekształcenia obiektywu. Do tego jeszcze określić rzeczywiste wymiary, no i elementy, mechanizmy, których nie widać na zdjęciach ani nic nie wiadomo na ich temat.
  13. Skończon w końcu. Nie obyło się oczywiście bez problemów. Najpierw miało być ogólnie i z grubsza, potem, w trakcie poszukiwań materiałów, zacząłem za bardzo wkręcać się w merytorykę i okazało się, że jest więcej pytań i problemów, niż by się mogło wydawać, począwszy od rozmiarów rzeczywistych cudaka, poprzez zastosowane w nim silniki, rozwiązania użyte do przeniesienia napędu (4x4) i kół skrętnych, sterowania całością i wyglądu szoferki, a kończąc na samym napędzie wirnika i mechanizmach jego obsługi. Bardzo pomogli mi pracownicy Wisconsin Automotive Museum oraz pasjonaci z amerykańskich forów, udzielając wielu przydatnych informacji, dzięki czemu mogłem sobie to wszystko jakoś rozrysować. Ale koniec ględzenia, pozostanie jakąś podstawkę dołożyć, ale to pewnie kolejne dwa lata dumania, więc na razie golas:
  14. Też dobry pomysł, wiem, co masz na myśli. Niestety, nie mam pojęcia, jak to może wyglądać w rzeczywistości. Widzę dwa rozwiązania, albo przyjmujesz sobie jakąś własną logikę i improwizując robisz sobie podług tego albo szukasz zdjęć (najlepiej w kolorze), które ci się spodobają do przeniesienia na swój model, myślę, że w tym przypadku nawet nie ograniczałbym się do latających jednostek, ale przyjrzałbym się choćby statkom. W sumie jeszcze trzecie rozwiązanie, które łączy w sobie oba powyższe Natomiast co do samych olejnych, to ja akurat bardzo lubię z nimi pracować i często moduluję przy ich pomocy całe powierzchnie, choć trzeba uważać, bo potrafią bardzo zmienić bazowe kolory, ale to już zależy od tego, czego oczekujesz i w jakim stopniu/ilości je stosujesz. Trzymam kciuki, żeby efekty ci się podobały
  15. Elegancko jest. Ale, jeśli to bym zaproponował psiknąć całość jakimś półmatem i pobawić się jeszcze olejami, zwłaszcza białym, żeby porobić jakieś wyblaknięcia. Takie przebarwienia poniżej linii wody, fajnie by zaakcentowały kontakt z wodą. Ale generalnie, to już teraz świetnie to wygląda
  16. Kolekcjoner WP, M.A.V., Andrzej_LK - dziękuję. Co do odnośnika, to może tak...
  17. Dzięki za komentarze. Z malowaniem już bliżej niż dalej:
  18. Dziękuję. A z tym malowaniem to nie aż takie siup No ale zobaczymy.
  19. Dokładnie. No cóż, miłość od pierwszego spojrzenia. Gdzieś, kiedyś, na fb zobaczyłem i już mi nie dawał spokoju. Tyle, że strasznie długo szukałem materiałów, co i jak, żeby to miało ręce i nogi.
  20. Dziękuję Dobrze Greif prawi ;) Może w tym tygodniu uda się wszystko jakoś poskładać, więc będą fotki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.