Witam szanowne koleżeństwo. To mój pierwszy "występ" na tym forum więc proszę o wyrozumiałość. Mam pewien problem z wash'em firmy Citadel. Postanowiłem na starość zaeksperymentować z wash'em. Nabyłem więc akrylowy specyfik wskazanej firmy. Chciałem nim przybrudzić wnęki podwozia (między innymi). Wnęki pomalowałem matową emalią Humbrola. Wyschła pięknie przez kilka dni. Postanowiłem przystąpić do brudzenia. Na emalię nie położyłem żadnego lakieru. Ku mojemu zdziwieniu wash zamiast rozpływać się po zakamarkach zaczął się zachowywać jak woda na tłustej powierzchni - zaczął się "zbijać" w pojedyncze kropelki. Czy ktoś może mi podpowiedzieć co jest tego przyczyną? Czyżby matowa farba była tłusta sama w sobie? W pomalowane wnęki podwozia nie pchałem paluchów więc sam nie mogłem ich zatłuścić. Czy położenie lakieru załatwi sprawę? Czy może trzeba przemyć je wodą z płynem do mycia garów? Bardzo proszę o pomoc.