georg1973
Użytkownicy-
Liczba zawartości
107 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez georg1973
-
Albo mam jakiegoś pecha, albo kalki są mocno zleżałe, albo jestem wybitnym antytalenciem. Kładąc kalki na stateczniku (ten sam model, te same kalki) znowu nie weszły w linie podziału. Z informacji na forum oraz z filmów na Youtube wiem, że celem wejścia kalek w linie można je naciąć skalpelem wzdłuż linii i pociągnąć zmiękczaczem. Wziąłem więc nowe ostrze i zabrałem się za robotę. Niestety kalka zaczęła się kruszyć ? Macie na to jakąś receptę? Kiedy nacinacie kalkę (jeśli w ogóle)? Przed położeniem płynu na kalki, czy po położeniu kiedy trochę zmięknie?
-
A czy po nałożeniu takiego mocnego specyfiku kalkę trzeba pougniatać wacikiem w celu wyrównania, czy zostawić ją samą sobie?
-
A myślisz, że nie próbowałem? I wałkowałem, i rozgniatałem, i próbowałem rozcierać... Lipa. Wygląda to tak jakby kalki zrobiło się zbyt dużo. To nawet nie są pęcherzyki powietrza, które można byłoby ponakłuwać. Zdaje się, że niestety tym razem będzie fiasko. Trudno. Nie zawsze i nie wszystko musi się człowiekowi udać.
-
Wczoraj poleciałem po kalkach jeszcze raz Mark Fit'em Strong. Sytuacja trochę się poprawiła choć nadal pozostawia wiele do życzenia i odbiega od zamierzonego efektu. Dziś jeszcze raz powtórzyłem operację, choć cudów już się nie spodziewam. Zdaje się, że pozostawię to już w takim stanie. Model konkursowym nie jest więc jakoś to przeboleję. Mam drugi w okazjonalnym malowaniu z dużymi kalkami (tygrysi Mi-24) więc sprawdzę jak na nim siądą kalki.
-
Witam ponownie szanowne koleżeństwo. Po trudnych chwilach wracam, dla odstresowania, do modelu. Otóż, jak pisałem wcześniej, po położeniu kalek (na Decal Fix'a Humbrola) nie byłem zbyt zadowolony z efektu. Kupiłem więc Mark Fit Strong Tamiy'i i poleciałem nim po kalkach. Efekt dalej był niezadowalający. W związku z tym, że pisaliście, że czasem trzeba kilka razy użyć zmiekczacza, zrobiłem wczoraj kolejne podejście. Niestety efekt jest jeszcze gorszy niż było. Nie wiem czy będzie to widać na załączonym zdjęciu, ale kalka jest cała pomarszczona. Tak jakby proces zatrzymał się w połowie. Macie jakieś rady? Da się waszym zdaniem coś z tym jeszcze zrobić czy już tylko "do pieca"? Pewnie dziś jeszcze raz pociągnę to Mark Fit'em. Bardziej już chyba nie zepsuję...
-
Dziękuję i doceniam.
-
Niestety przerwa w działaniu. Właśnie zmarł mi ojciec ?
-
Dokładnie tak zrobiłem. Najpierw kładłem kalkę na Decal Fix'a od Humbrola. Kalka położyła się ładnie ale zbyt gładko. Nie weszła w linie podziału i niezbyt ułożyła się na bardziej wystających elementach. Zatem po dwóch dniach poprawiłem Mark Fit Strong. No i efekt jak opisałem ? Nie chciałem wygładzać kiedy się pomarszczyła bo przeczytałem, że to właściwy efekt a kalka później sama się naciągnie. No i można ją wtedy uszkodzić.
-
No i niestety dupa ? Wstaję, lecę do gabloty, sprawdzam i... I lipa. Kalka nie jest wprawdzie tak pomarszczona jak wczoraj, ale jest ? Nie dość, że nie otrzymałem zamierzonego efektu w postaci wejścia kalki w linie podziału to jest gorzej niż było ? Poprzednio była przynajmniej gładka, a teraz wygląda jakby było pod nią pełno bąbelków z powietrzem ? Chyba dzisiaj zrobię kolejne podejście i spróbuję ją jakoś wygładzić.
-
No dobra. Podejście do kalki z użyciem Mark Fit Strong'a uczynione. Kalka pociągnięta specyfikiem zmarszczyła się jak stara brzoskwinia. Czekam więc z niepokojem do rana czy się sama ponaciąga ?
-
Mam zamiar usiąść do tego dziś wieczorem więc jutro dam znać jakie efekty.
-
Witam serdecznie. Robię aktualnie RF-4F w okazjonalnym malowaniu. Kładłem we wtorek kalkę dość dużych rozmiarów (jak to zwykle bywa przy tego typu malowaniach) i jak się wydaje dość grubą. Model i kalka Revell'a. Pod kalkę i na nią położyłem Decal Fix Humbrola. Niestety za żadne skarby kalka nie chciała wejść w linie podziału ani ułożyć się na wystających elementach. Pomyślałem więc żeby może potraktować ją jeszcze raz zmiękczaczem, tym razem Mark Fit Strong Tamiy'i. Strong w nazwie sugeruje, że może ten specyfik poradzi sobie z oporną kalką. Co sądzicie?
-
Wielkie dzięki zbawco ? ?
-
Witam wszystkich. Wiem, że mogę swoim postem wzbudzić waszą ogólną wesołość, ale zaryzykuję ? Czy ktoś z szanownego koleżeństwa mógłby wrzucić link do jakiegoś filmiku (o ile taki istnieje) pokazującego sposób wykonywania śladów użytkowania kredką? Sama technika wydaje się prosta, nic tylko wziąć kredkę i bazgrać... Tyle, że zwykle to co prosto wygląda wcale nie jest proste. Podjąłem wczoraj próbę i jakoś mi nie wyszło. Podłoże matowe, kredka - srebrna Koh-I-Noor ostro zatemperowana. Ślady wyszły jakoś słabo widoczne, kredka mimo matowego podłoża jakoś dziwnie się "ciągnęła" zostawiając jakieś fuzle. Może ktoś pomóc?
-
Ufff... No to kamień z serca ? Wesołych Świąt wszystkim forumowiczom ? ???
-
O'k... Nie wiedziałem, że kogoś urażę. Przepraszam. Miałem na myśli bardziej doświadczonego kolegę.
-
Wash Citadel - problem z nałożeniem.
georg1973 odpowiedział georg1973 → na temat → Weathering i efekty specjalne
Tak też robię. Nie mniej jednak żeby wiedzieć choćby tak podstawowe (jak się teraz wydaje) rzeczy jak choćby właśnie lakier pod kalki i wash'e trzeba zasięgnąć porady bardziej doświadczonych ? -
Wash Citadel - problem z nałożeniem.
georg1973 odpowiedział georg1973 → na temat → Weathering i efekty specjalne
Zapewne obaj macie rację. Nie mniej jedna podejrzewam, że macie o wiele większe doświadczenie w stosowaniu przeróżnych technik, narzędzi i materiałów niż ja, który do tej pory robił zwykłe "składaki" z pudełka wykańczając je zwykłym pędzlem dorzucając ewentualnie jakieś elementy fototrawione, i który dopiero teraz odważył się na aerograf, wash'e i tym podobne gadżety. Nim osiągnę wasz poziom będę jednak musiał korzystać z rozwiązania z lakierem. -
No... Widzisz, nawet jeden z fachowców przekierowuje cię do mojej prośby o pomoc.
-
Cześć. Ja również nie mam wielkiego doświadczenia w zabawie wash'ami i też mam z nimi problem. Również używam farb Humbrola - olejne matowe. Zasięgnąłem więc porady na forum i co nieco się dowiedziałem. M.in. tego, że przed użyciem wash'a trzeba położyć błyszczący lakier. Nie należy stosować wash'y na macie bo później nie można ich usunąć. Nie napisałeś nic o tym kładłeś na farbę lakier. Z tego co wiem to nadmiar wash'a na początku faktycznie ściąga się suchym wacikiem lub patyczkiem kosmetycznym, ale jeśli jest już trochę przyschnięty to jednak używa się czegoś wilgotnego. W zależności od tego czy masz wash'a akrylowego czy olejnego należy używać różnych specyfików. Akrylowe można np. ściągać wodą. Choć też podobno nie wszystkie. Jeśli zatem użyłeś matowych Humbroli i nie zabezpieczyłeś ich błyszczącym lakierem to mogło się stać to o czy pisali moi podpowiadacze - wash rozlał się w niekontrolowany sposób i nie ma możliwości jego usunięcia bo "wlazł" w farbę.
-
Wash Citadel - problem z nałożeniem.
georg1973 odpowiedział georg1973 → na temat → Weathering i efekty specjalne
Dzięki ? -
Wash Citadel - problem z nałożeniem.
georg1973 odpowiedział georg1973 → na temat → Weathering i efekty specjalne
Czyli w tym zakresie dobrze robiłem. Część miejsc pomaskowałem taśmą a część maskolem. Myślałem, że są może jakieś inne tajemne sztuczki. Dzięki. -
Wash Citadel - problem z nałożeniem.
georg1973 odpowiedział georg1973 → na temat → Weathering i efekty specjalne
Super. A skoro jesteśmy już przy planowaniu prac... Na wszystkich filmach (czy to polskich, czy to zagranicznych) Zauważyłem, że kadłub samolotu jest na wszelkie sposoby "obrabiany" zanim doklejone zostanie podwozie wraz z jego pokrywami. Niewątpliwie ułatwia to pracę choćby przez to, że nie trzeba się martwić o wyłamanie, bądź co bądź delikatnego, podwozia. Mam w związku z tym do was pytanie - jak radzicie sobie później z trwałym przyklejeniem podwozia??? Wiadomo, że wszelkie kleje do plastików nie trzymają malowanych powierzchni. Czy zatem maskujecie w jakiś sposób miejsca późniejszego klejenia? Kleicie na cyjanoakryl? Czy może najpierw malujecie i lakierujecie "po całości" a później w jakiś sposób oczyszczacie powierzchnie, które mają być klejone??? To ostatnie w sumie wydaje mi się jakoś mało prawdopodobne. -
Wash Citadel - problem z nałożeniem.
georg1973 odpowiedział georg1973 → na temat → Weathering i efekty specjalne
No dobrze. Ale w wielu komentarzach i filmach dostępnych w sieci pojawia się informacja, że niezależnie od tego czy używa się farm akrylowych czy olejnych przed położeniem kalek należy trysnąć błyszczącym lakierem z uwagi na srebrzenie się kalek. Poza tym chemia do zmiękczania kalek (Micro sol, Micro set itp.) mogą spowodować przebarwienia farby, a lakier podobno przed tym zabezpiecza. Raczej więc byłby konieczny. Informacje do jakich dotarłem w kwestii robienia śladów obić kredką mówiły, że należy robić je na macie. Faktycznie sprawdziłem, że na błyszczącej farbie lub lakierze śladów kredką zrobić się nie da. Kalki są raczej śliskie i błyszczące więc chcąc zrobić "obicia" na nich (a widziałem takie na zdjęciach) chyba trzeba jednak na kalki trysnąć matowym lakierem? No i w końcu (co też sprawdziłem organoleptycznie) kredkę też trzeba chyba zalakierować bo pięknie się ściera. Nie chciałbym żeby wyszło na to, że się mądrzę albo kwestionuję rady bardziej doświadczonych ale mam model, na którym niesamowicie mi zależy i nie chciałbym go spier.... Staram się więc rozwiać wszystkie swoje wątpliwości. Jeśli się mylę to mnie prostujcie bo każda rada jest przeze mnie mile widziana. -
Wash Citadel - problem z nałożeniem.
georg1973 odpowiedział georg1973 → na temat → Weathering i efekty specjalne
Dzięki. O zasadzie nakładania akrylowego wash'a na farbę olejną i odwrotnie już się przekonałem jak zapuściłem Panel Linera Tamki w moje wnęki. Razem z wash'em zlazła cała farba. Dlatego kupiłem Citadela. Z tego jednak co mówicie wnioskuję, że strasznie dużo warstw trzeba położyć na model. 1) farba, 2) lakier błyszczący pod kalki, 3) lakier błyszczący na kalki celem zapuszczenia wash'a, 4) lakier matowy celem zrobienia kredką śladów odprysków, 5) no i wreszcie ostatnia warstwa lakieru do zabezpieczenia obić i wykończenia dzieła. Ufff... Nie spodziewałem się, że tyle tego wyjdzie.
