Skocz do zawartości

Kowalec222

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    675
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez Kowalec222

  1. Witam Coś tam podziałałem przez weekend, poniżej efekty. Niestety mimo, że na początku byłem bardzo zadowolony z tego co Trumpek zaoferował w rozsądnej cenie im dalej w las tym gorzej. Zabudowa tyłu nie do końca zgrywa się na długości z ramą, na której ma być zamontowana, brakuje około 1 mm i trzeba się trochę nagimnastykować żeby jedna nadbudówka nie przepychała drugiej. Producent zapomniał też dodać reflektor nad drzwiami kierowcy, dość charakterystyczny, i osłonę na dachu modułu sterowania, oba elementy są w modelach konkurencji, niby drobiazgi, ale widoczne w przeciwieństwie do blaszek w zawieszeniu. Wydaje mi się też że model Trumpka "siedzi" trochę za nisko i nie jest to kwestia wymiany kół na żywiczne bo średnica zestawowych opon jest identyczna różnią się jedynie szerokością. Nawet porównując z grafiką na pudełku widać różnicę... Kolejne problemy pojawiają się przy montażu radaru i wyrzutni. Mocowanie tych ostatnich jest rozwiązane w tragiczny sposób i raczej można zapomnieć o możliwości zmiany pozycji z wyjątkiem karabinów. Najlepiej wszysko na sztywno w jedej pozycji zamocować. Radar jeśli wykonamy wszystko zgodnie z instrukcją będzie tylko i wyłącznie w pozycji pionowej tak jak na zdjęciu poniżej. Na razie tyle, klejenie praktycznie skończone, to co zostało to już po malunkach. Ostatnie zdjęcie dziadowe bo na szybko przy sztucznym świetle, może później się uda coś lepszego wrzucić. Pozdrawiam
  2. Stan na dzisiaj. Taka ciekawostka w modelu Trumpetera mimo że najtańszy z całej trójki mamy wnętrze modułu sterowania. Fajerwerków nie ma, ale jeśli ktoś będzie miał ochotę zostawić otwarte drzwi tegoż przedziału to wewnątrz nie będzie zionęło "puchą".
  3. W dolnym podłużnym otworze po prawej i lewej te gluty to patafix jest bo zderzak jeszcze nie wklejony.
  4. Ok, poprawię dzięki za czujność.
  5. No i właśnie w chwilach zwątpienia myślałem sobie "kurde chłopaki od Humvee mają trudniej"?. Tak że pchamy ten wózek powoli do przodu.
  6. Jubilerska robota Panie, podglądam...
  7. Dzięki, fajnie się prezentuje i bardzo przyjemnie się to skleja.
  8. Nie znalazłem, ale nawet gdyby to nie jestem pewien czy miałbym odwagę się na nie porywać? Tymczasem krótki raport z postępów prac, bo chwilę mnie nie było co nie znaczy, że na macie nic się nie działo. Tylko cały czas towarzyszy mi jakieś dziwne uczucie jakbym już to kiedyś robił... Wszystko ładnie pasuje, Trumpek w przeciwieństwie do konkurentów użył szarego, a nie piaskowego plastiku, ale jest on równie przyjemny w obróbce. Podobnie jak w TM dwie podłużne części ramy łączymy poprzecznymi w kilku miejscach i potrzeba trochę uwagi, żeby konstrukcji nie zwichrować. Dużo drobnych elementów, już na tym etapie pojawiają się jakieś blaszki. Układ kierowniczy nieruchomy tak jak w TM. Jedno co trochę drażni to rozrzucenie części po wielu ramkach czego nie było w modelach MENG i TM. Kilka drobnych przeróbek pozwala zainstalować żywiczne koła, które nie różnią się średnicą od zestawowych, są jedynie nieco szersze. Felgi tył przerobiłem żywiczne, przód wykorzystałem wewnętrzną część felgi z zestawu, która pasuje do żywicznej opony. Pierwsze przymiarki z kabiną, jeszcze nie obrobioną... I już z trochę bardziej ogarniętą... Pozdrawiam
  9. Sorry nie planowałem tego ? ale fakt wszystkie zielone nie będą, na tą chwilę tak to widzę - MENG zielony TM arktyczny Trumpeter ??? Nie wiem... Może taki
  10. Dzięki Panowie za zainteresowanie tematem. No cóż skoro tak zacne grono mówi "rób trzeciego" nie ma wyjścia trza szyć? Obawiam się tylko że z tym miesięcznym malowaniem Makinen może mieć sporo racji. No ale zanim malowanie to polecimy z Trumpkiem, że tak powiem z rozpędu?
  11. Kilka fotek prosto z warsztatu. MENG na ukończeniu, to co zostało musi być wklejone po malowaniu i teraz pytanie malować czy zaczynać Trumpka? Pozostało jeszcze wybrać spośród dwóch wersji modułu zasilającego. Producent zaopatrzył model w trzy opcje, ale ja biorę pod uwagę tylko dwie ze zdjęć poniżej. Sklejanie MENG'a to dość przyjemne doświadczenie, jednak szpachla też była potrzebna. Element radaru (zdjęcie powyżej) na przykład jest spasowany bardzo słabo i tu szpachli poszło sporo. W modelu TM ten sam element jest odlany w całości co ułatwia i przyspiesza proces klejenia. Radar jednak to wyjątek bo większość części, o czym pisałem wcześniej spasowana świetnie, instrukcja czytelna i pozbawiona błędów. W instrukcji są też informacje o kolorach którymi należy pomalować np. wnętrze kabiny, deskę rozdzielczą itd. w TM tego nie ma. Jest sporo kalek pozwalających na wykonanie sześciu wersji malowania, wśród nich również napisy eksploatacyjne i zegary w TM tego nie mamy, dostajemy kalki tylko do jednej wersji malowania. Sporo części zostaje w pudle, mamy dwa arkusze blach, z których drugi to blachy na podesty, których wykorzystamy tylko część w zależności od tego na którą wersję pojazdu się zdecydujemy. Cena to około 450 PLN wg. mnie za dużo szczególnie biorąc pod uwagę badziewne opony, które trzeba wymienić. To że równocześnie z modelem do sprzedaży trafiły żywiczne zamienniki tego samego producenta to chyba nie jest przypadek. Nie widziałem ich na żywo więc nie oceniam, jednak podobnie jak na zestawowych gumiakach widnieje na nich napis BFLSHINA zamiast BELSHINA. No cóż zobaczymy co za niecałe trzy stówki oferuje Trumpeter. Pozdrawiam
  12. Dzięki, mają w sobie te KAMAZY urok jakiś. Koła ogarnięte można działać dalej. Jeszcze kilka rodzinnych fotografii... I jeszcze "buźki" do porównania TM: I MENG:
  13. Dzięki, z tymi kołami nabrał wyrazu MENG'owski Pancyr i o to chodziło ?
  14. Mocowanie żywicznych kół do MENG'a ogarnięte, wewnętrzna połowa felgi zestawowej odpowiednio odchudzona załatwiła temat, w Trumpku trzeba będzie zastosować podobne rozwiązanie. Pierwsze przymiarki na patafix wyglądają obiecująco, jak sądzicie? Pozdrawiam
  15. Witam Wczoraj w godzinach porannych dotarła paczuszka z Rosiji, a w niej... Ładne żywiczne koła z ugięciem od MiniArm, które pozwolą zastąpić badziewie, którym uraczył nas MENG i Trumpek w swoich modelach. Meng / Mini Arm / Trumpeter Meng / Mini Arm / Trumpeter Jedyny minus, trzeba będzie trochę pokombinować ze sposobem montażu kół do modelu MENG'a, ale mam już pewien pomysł, jak będzie w Trumpeterze jeszcze nie sprawdzałem. Najmniej inwazyjnie można je przeszczepić do Pancyra z Tiger Model, ale on ma najlepsze koła zestawowe więc zostaje na gumiakach. W chwili gdy zamawiałem koła miałem w planie dwa Pancyry więc są dwa zestawy, miały trafić do dwóch pierwszych modeli, ale w międzyczasie przybył Trumpek i to on i MENG dostaną "żywiczne buciory". Pozdrawiam
  16. No raczej...? Tymczasem powoli powstaje zabudowa tyłu, w MENG'u inaczej niż w TM każdą pojedynczą "altankę" trzeba posklejać z elementów (ściany podłoga itd.). TM w swoim modelu umieścił gotowce, odlane w całości, w dodatku moduł sterowania i podstawa wieży wyrzutni to jeden element. Tutaj montaż jest trochę bardziej czasochłonny. W niektórych miejscach trzeba użyć odrobiny szpachli... W MENG'u mamy możliwość wykonania kilku wersji pojazdu, które różnią się między innymi modułem zasilającym (altanka na końcu), mamy do wyboru trzy wersje, oto pierwsza. I rzut na całość. Na razie to tyle. Pozdrawiam
  17. No i namówił... ? Pierwsze wrażenia... Najtańszy z całej trójki, a pudło największe, wiem to o niczym nie świadczy. Opony nieco lepsze niż w MENG'u, słabsze niż TM, no i różnią się rozmiarem od jednych i drugich, taka ciekawostka. Blaszek Trampek dodał najwięcej, poza tym są maski na szyby, jakość detalu niezła, tak ze wstępnego przeglądu ramek podobna do MENG'a. Poziom skomplikowania i odwzorowanie szczegółów wnosząc po szybkim przestudiowaniu instrukcji najwyższy z całej trójki. Więcej szczegółów wkrótce. No ale zanim Trampka zaczniem to jeszcze z MENG'iem zostało "trochę" pracy. Przerwa w pracach spowodowana była krótkim urlopem, ale dzisiaj udało się trochę podziałać. Zdjęcia nienajlepsze, tylko tak poglądowo z warsztatu, lepsze foty niebawem. Tak jak wspominałem wcześniej MENG bardziej szczegółowy, poszczególne elementy odwzorowane bardziej "drobiazgowo" niż w TM, składające się też z większej ilości części, ale z drugiej strony w kilku miejscach detale w TM są bardziej "sharp", np. wycieraczki. Co do sklejalności to TM skleja się bardzo dobrze, a MENG genialnie, wszystko spasowane jest naprawdę świetnie, część elementów składa się jak klocki bez użycia kleju, instrukcja w MENGU jak dotąd bardzo czytelna i dokładna, sposób mocowania elementów dopracowany w taki sposób, że nie ma za bardzo możliwości przyklejenia przypadkowo czegoś na odwrót. Na dzisiaj tyle. Pozdrawiam
  18. Kowalec222

    ABRAMS na luzie ;)

    Prawa gącha coś lekko nierówno siadła, czy tylko mnie się zdaje?
  19. Ile cm długości ma ta buda? 22 cm.
  20. Żeby nie było że prace nie idą do przodu... I kilka fotek porównawczych Tiger Model: MENG: TM: MENG: TM: MENG: C.D.N.
  21. Chyba nie, w tym miesiącu budżet i tak przekroczony i żona pozwem grozi? no chyba że się jakiś sponsor znajdzie.
  22. No to jedziemy dalej. MENG w przeciwieństwie do TM zaopatrzył swój model w silnik. Rama, układ jezdny, hamulce wszystko to jest w MENGU odtworzone z dbałością o szczegóły inaczej niż w TM gdzie jest więcej uproszczeń. Elementy układu kierowniczego możemy wykonać ruchome co jest dodatkowym atutem, chociaż nie wszystkie, co jest oczywiście naturalne, pozostają ruchome. . Są też "kwiatki" w postaci wydmuszki tłumika. Podsumowując myślę, że z czystym sumieniem mogę w tym miejscu przyznać zasłużony punkt Pancyrowi z MENG'a. Rama, zawieszenie - Tiger VS MENG 0:1 Aha, jeszcze jedno jak ktoś ma jakiś sprawdzony sposób na pozbycie się szwów z opon to chętnie posłucham.. poczytam. Pozdrawiam
  23. Oczywiście już wczoraj rozpocząłem montaż drugiego Pancyra. Standardowo zaczynamy od ramy, MENG super to rozwiązał dzięki środkowej części, która łączy dwa boki na wcisk nie da się jej "zwichrować" w TM łączy się to kilkoma pojedynczymi elementami i jest trudniej. 30 sekund później... bez grama kleju.
  24. No i w końcu jest, długo oczekiwany update, zwłoka była spowodowana oczekiwaniem, na co o tym trochę niżej, na początek dwa słowa odnośnie instrukcji montażu modelu Tiger Model. Nie jest ona według mnie dobrze dopracowana warto więc podczas montażu, zanim coś przykleimy wybiec kilka kroków do przodu. Czasami też kolejność montażu podana przez producenta nie jest najlepsza i warto ją zmienić. Część A19 i miejsce jej montażu nie jest uwidocznione w instrukcji poniżej foto części i miejsca gdzie ma się znaleźć. Tymczasem na matę wkroczył nowy zawodnik. Wiem to nie jest normalne... ale trafiła się promocja i nie potrafiłem, a może nie chciałem sobie tego odmówić. Dodatkowo byłem ciekawy jak wypadnie MENG przy tańszym konkurencie, czyli czy warto zapłacić stówę więcej za model tego samego pojazdu? Paczka trafiła w moje ręce wczoraj po południu i jak tylko dotarłem z nią do domu natychmiast otworzyłem i zacząłem przeglądać zawartość. Nie będę wrzucał zdjęć tego co w pudle bo in boxów w internecie jest sporo. Pierwsze wrażenia - część detali jakby delikatniejsza i bardziej dokładna niż w modelu Tiger'a, a część, i tu niespodzianka wręcz przeciwnie. Przykłady będą pojawiać się w trakcie budowy, ale najbardziej rażący umieszczam poniżej. Koła, a dokładniej opony, zresztą oceńcie sami. Po prawej MENG, po lewej Tiger. Szef, płytki bieżnik i różnica w wielkości. Dodatkowo odwzorowanie boku opony... już wcześniej pisałem, że w modelu Tiger jak na gumiaki opony są mega, najlepsze z jakimi się do tej pory spotkałem powyższe zdjęcie chyba to potwierdza. Koła - Tiger VS MENG 1:0. Ciąg dalszy w kolejnym poście bo ten trochę przydługi wyszedł.
  25. Dzięki za dobre słowo, update wkrótce może z pewną niespodzianką nawet? Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.