Aircap był tylko jeden, ale tak sobie pomyślałem, co prawda kiepski z fizyki byłem, ale chyba przy większym otworze powinno spadać ciśnienie a przy mniejszej końcówce powinno ciśnienie rosnąć, ale jak opona w rowerze pęknie to przy małej dziurce długo będzie powietrze schodzić, może szczelina w aerografie była za mała by w ogóle podać odpowiednio gęste powietrze. Nakrętkę dyszy trochę odkręciłem, tak żeby uszczelkę było widać, zrobiłem próbę i mgła znikła, zaczęło sikać farbą nawet mocniej niż powinno, jakby szczelina pomiędzy osłoną dyszy a dyszą była wcześniej za mała, a ja montując aero z powrotem dokręcałem ją do końca, teraz pomalowałem blok silnika i jestem z malowania zadowolony. Przy następnych malowaniach chyba już nie powinno być problemu, w razie czego tu wrócę.
Dziękuję wszystkim za pomoc?