Witam 21 dni później.
Trochę czasu ostatnio było, więc zabrałem się za model. Przyszła kolej na malowanie narzędzi i wszystkich pierdołeczek na kadłubie. Dorobiłem również z druciku miedzianego kabel od reflektora. W temacie innego panzer III była mowa o robieniu siatek na wylotach wentylacji z torebek piramidek po herbacie Liptona. Więc aby zwiększyć jakość modelu kupiłem torebki piramidki i wykonałem zabieg z nimi związany. Efekt mnie nie zadowalał więc zdjąłem je z modelu. Jest pokazane, jak to wyglądało i jak wygląda teraz. Jeszcze popracuję nad tym, aby teraz wyglądało lepiej.
Dzisiaj mam zamiar dorobić jeszcze drugi kabel od reflektora i podociągać jeszcze drobne szczegóły.
Dalszy plan to kładzenie sidoluxu kalki i cała reszta związana z brudzieniem modelu, ale do tego momentu jeszcze trochę wody upłynie.
No to by było na tyle