Dokładnie, polerka wyszła ideał..za ideał, złapałem się na swojej uciesze..zapomniałem "dolać" ciemnego metalizera, który notabene jest na zapasowych trakach, przed zdjęciami(przygotowanie do zdjęć wyglądało tak:
puk! puk!
otwieram..a tu Wodzik 730 z aparatem...
-no to dawaj idziemy.
To poszliśmy ;) )
Co do układania się kapci, tylne koło zębate jest ruchome, podczas przekładania/kręcenia mogło się poruszyć.
W następnym Ferdku, słoniu zwanym na pewno nie użyję kół friula...są straszne.
Miękkie niesamowicie, same traki z resztą też.
jaśniałyby, jaśniały;)
Ale co tam, są jakie są, szybka zalewajka i już nie będą.
Nie ma żadnych zaślepek, jest drucik i albo zalewasz "wejście" kropelka, albo używasz innego kleju.
Może być jakikolwiek, byleby zatrzymał je w środku i pozwolił pracować trakom.
Koła są cztery, zębate
pozdrawiam