Skocz do zawartości

czak45

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 507
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez czak45

  1. czak45

    Panzer IV F/F1 Dragon 1/72

    Tak one wyglądają z bardzo bliska: Pozdrawiam.
  2. Bardzo fajne malowanie. Pasuje do tego modelu.
  3. czak45

    Panzer IV F/F1 Dragon 1/72

    To chyba jakaś plandeka przyczepiona do zasobnika. Nie będę tego robił, wykonam za to flagę na zasobniku. Tymczasem: Składanie modelu zakończone. Zmieniłem ustawienie figurki, (strzelca) ponieważ wieża odwrócona w prawa stronę wpadłaby na antenę. Niezbyt ciekawie wyglądało by to na zdjęciach. Teraz wieża będzie odwrócona w drugą stronę. Na tym etapie udało mi się już teraz uchwycić najlepszą perspektywę. Wygląda ona tak. Zastanawiam się też nad dodaniem takiej kłody na tylnym błotniku. A tu drugi bok modelu. Ułożyła mi się też wizja "na model" Ma być to załoga "starych wyjadaczy" z frontu wschodniego (gąski na pancerzu) Do modelu dołożyłem: -line EUREKA -gąsienice (pancerz) z Hummela Revella -hełmy od figurek Dragona z zestawu z Tygrysem Królewskim -kanister Parta -wiaderko Parta -figurki Presier + Cesar -plandekę z papieru -łańcuchy z innych zestawów fototrawionych. -zapasowe koła z zestawów DRAGONA W.w. elementy widać na tych zdjęciach. Pozdrawiam.
  4. czak45

    Czołg T-64 B Skif 1:35

    Taki 100% ELECTRO
  5. Chyba jeszcze raz napiszę, iż podoba mi się relacja. Szczególnie przydatna dla młodych modelarzy. Fajnie tak podpatrzeć jak ktoś "znajomy" robi model. A przede wszystkim to fajne że Ci się chce. Bo robisz to za free, a przy VIDEO jest więcej pracy niż przy zdjęciach. Mnie też zastanawia kolor bazowy. Wiadomo trzeba w większości przypadków kolory rozjaśniać. ale do swojego Panzer IV chyba wybiorę coś ciemniejszego. Chyba lepiej będzie się prezentował (zasada kontrastu - z białym) Pozdrawiam. Ps. Fajne zdjęcia z "dolnej" perspektywy. Ps. Troszkę śmieszny ten kondonek na KM.
  6. czak45

    Panzer IV F/F1 Dragon 1/72

    Tomek masz racje, dzięki. Markuz dzięki za fotkę przyda się kiedyś, ponieważ teraz dam sobie spokój z tym pługiem. Co sądzicie o takim obłożeniu przedniej części gąskami? Wzorowałem się na zdjęciu. Pozdrawiam.
  7. czak45

    Panzer IV F/F1 Dragon 1/72

    Coś jeszcze dodam, ale bez przesady. Zresztą z tyłu musi być dostęp do silnika. Tomek spr dobrze przykleiłem, ale dzięki za czujność. Koła chyba był w nadstanie w ilości dwóch. Już nie pamiętam dokładnie bo pomieszałem je z tymi co już miałem z innych zestawów. Nowa jakość. Zdjęcia robione w formacie RAW. Efekt: Dorobiłem do czołgu taki pług śnieżny (produkcja SF) Powiedzmy, iż wyprodukowany został w warsztacie polowym. Żeby nie było problemu i dyskusji (kwity) to postanowiłem, iż całość przykleje na MASKOL. W galerii zrobie zdjęcia bez i z. Wyglada to tak. Pozdrawiam.
  8. czak45

    Panzer IV F/F1 Dragon 1/72

    C.D. Model chciałem troszkę urozmaicić. Dodałem zapasowe koła, wiadro, łańcuchy. Linka Eureka jest cudowna (pierwszy raz jej użyłem) Będą jeszcze kanistry, plandeki i może taki zasobnik z tyłu. Widziałem go na filmie dokumentalnym ze Stalingradu. Pewnie jakaś własna polowa przeróbka. ZDJĘCIA. Figurka: szalik zrobiony z szpachlówki płynnej Mr. Hobby Ps. Mam może ktoś na zbyciu gąsienice do panzer IV??? Pozdrawiam.
  9. czak45

    Panzer IV F/F1 Dragon 1/72

    Dzięki za komentarze i opinie. Ale na temat. Długo pasowałem do czołgu różne figurki. Znalazłem z zestawu Dragona takiego gościa - twardziel: Chciałem w.w. główke wsadzić zamiast tej rozmarzonej. Próbowałem też z taką słabą figurką. W sumie poza fajna z wykonaniem gorzej. Ale w końcu wybrałem opcję zimową. Figurka dowódcy wygląda tak. Zmieniona główka i dłoń. Włożyłem też figurkę strzelca-radiooperatora. A tak całość będzie ustawiona. Historia: Czołg wyjechał jako pierwszy w nieznany teren (taki zwiad) Rozbił jednego t-34. Dowódca macha ręka przywołując pozostała część oddziału. Dowódca przywołuje ręcznie bo coś stało sie z radiem czołgu. Nawiązać połaczenie próbuje strzelec, który to otworzył właz i na chwile wyjrzał żeby zorientować sie jak wygląda sytuacja. Widzicie jak ciężko dobrać figurki w tej skali. Na tym etapie robię sobie też podstawki z listewek i balsy. Kupiłem w Leroy M.... taka piłke do metalu. Nadaje się też do drewna i co najważniejsze jest mała. Pozdrawiam.
  10. czak45

    Panzer IV F/F1 Dragon 1/72

    Dzięki Jakub. Cos te MIGi nietęgie twarze mają. A może mi sie wydaje???
  11. Po zakończeniu dywagacji cenowych w wątku: viewtopic.php?f=87&t=27969 Postanowiłem założyć kolejny "inny" wątek warsztatowy. Na temat "kasy" mogę napisać tyle iż, po "wyprodukowaniu" w.w. "pierwszego modelu" możemy do warsztatu dołożyć jakieś max 50 zł i będziemy mieli (mam nadzieję) piękną czwórkę. I tak model już mamy. Teraz zaczynamy najlepsze. Czyli - szukamy koncepcji na model. Tutaj już troszkę pisałem, ale nie dokończyłem. kermit/phpBB3/viewtopic.php?f=87&t=13386 Po pierwsze, nie ma to jak podglądanie kolegów modelarzy. Ten watek jest bardzo pomocny: http://pwm.org.pl/viewtopic.php?f=170&t=16758 To samo mamy w skali 1/35: http://pwm.org.pl/viewtopic.php?f=17&t=16845 Z całej forumowej famili Czwórek do gustu przypadły mi te modele: http://pwm.org.pl/viewtopic.php?f=17&t=11048 Powyżej. Fajna prosta, ale i ciekawa dioramka. Dobre malowanie i brudzenie. RJ tutaj pokazał taka kompozycje jaką najbardziej lubię, czyl mała podstawka, 1-2 lub 3 figurki no i przede wszystkim POMYSŁ. Z 1/72 wybrałem: http://pwm.org.pl/viewtopic.php?f=170&t=14383 Kolega mnowogro fajnie wybrudził ten pojazd. Malowanie też jest ok. Choć wprawdzie jest to "prawie" panzer IV, to i tak będzie się na czym wzorować. A zapomniałbym też o pracy Matejsona: http://pwm.org.pl/viewtopic.php?f=170&t=8269 To ten sam model tyle, że z długą lufą i w malowaniu winter na bazie po 43 roku. Ciesze się iż w końcu bede mógł wykorzystac patent z flagą: http://modelarstwo2008.eu.interia.pl/menu%20podrozdialy/warsztat/flaga/flaga.html Choć nowa drukarka Canona rozlewa mi wydruki, to rozwiązaniem problemu będą wydruki z laser'u na mieście. A może ktoś ma EPSONA i chciałby potestować i pomóc??? I to na tyle tytułem wstępu. Sorry, że bez fotek, ale te będa niebawem. Teraz czas na przeglądanie netu (Track LINX, Missing LINX itp...) CD. A teraz o szukaniu koncepcji. Modelarstwo w skali 1/72 ma to do siebie, iż nawet najlepszą wizje może zablokować problem z figurkami. Większość zestawów to coś na podobę tego. http://www.plasticsoldierreview.com/Review.aspx?id=1889 http://www.martola.com.pl/pl469/produkty34409/wwii_british_commandos Znajdujemy w nich masę płasko prasowanych strzelających figurek powielonych w kilku ramkach. Jeśli już trafi się w takim zestawie jakaś fajna to przeważnie jest tylko jedna. Dlaczego tej nie mogli skopiować x4? Chodzi mi o figurkę w pozycji mniej bojowej. Kupujemy zestaw za prawie 30 zł. Po to żeby wykorzystać jedną może dwie maks 3 figurki :( Dlatego ubolewam nad tym, iż w sieci nie ma żadnego serwisu gdzie takie figurki można wymieniać. Oczywiście jest też Preiser. I jest dla mnie odpowiednik skali 1/35 (twardy plastik, składanie z kilku elementów) Ale ilość zestawów uboga, a do tego nic nowego się nie pokazuje. Czasami myślę, że zamiast wydawać 30 zł na paczkę gumiaków można kupić 3 szt figurek żywicznych. Szczególnie warte są polecenia dla modelarzy robiących scenki obyczajowe. Wiadomo pozy mniej "strzelające" Np. takie firmy CMK, choć jak widać produkt dostępny na zamówienie. http://www.martola.com.pl/pl469/produkty15104/Russian_Tankers_WWII__3_fig._ Dlaczego piszę o figurkach? Taki trochę paradoks, ale w skali 1/72 to one będą decydowały o malowaniu i wyglądzie modelu, a nie odwrotnie. Wyjaśniam na podstawie tego projektu. Chciałem mieć zimowe malowanie na moim Panzer IV. Spoko tylko jakie figurki? Kupić nowe? Szkoda bo jak patrzę na mój magazyn to .... właśnie kolejne pudło z którego wykorzystam ... tak jak pisałem wyżej. Zresztą czołgistów w zimowych wdziankach nie ma (plastik) Postanowiłem kupić żywice MIGa, ale w JADAR HOBBY SHOP nie było. Więc wykombinowałem sobie coś takiego. Figurka z zestawu: http://www.plasticsoldierreview.com/Review.aspx?id=797 Oczywiście operacja plastyczna będzie dotyczyła głowy. Bo kiepsko wygląda pancerniak w hełmie. Karabinu nie mogę odciąć bo zniszczę figurkę (gumiak) Zdjęcie poglądowe: Tytuł dioramki: Na kolacje będzie dziczyzna Drugi pomysł to figurka z zestawu Presiera która wygląda tak: Tyle tylko że ma być to taki pancerny zwiad. Tzn czołg który prowadzi kolumnę ew. wyjechał na zwiad sam, a załoga z przyczajenia prowadzi obserwacje terenu. Do tego pomyślu w.w. figurka trochę mi nie pasuje, bo jest taka rozmarzona (twarz) a powinna być w miarę skupiona. Wolałbym coś w stylu tego załoganta. http://modelarstwo2008.eu.interia.pl/galerie%20modeli/galeria%20porshe/galeria%20porsche.html Mam też pytanie. Czy race świetlne mogły być wystrzeliwane w dzień? A i przymierzyłem też tego pana (ta opcja odpada, ale pokazuje żeby wyjaśnić na czym polegają całe poszukiwania) Jeśli chodzi o model to jest bardzo dobry, choć czasami troche topornie "gruby" To chyba wynik tego przeskalowania. Aby nadać charakteru i lekkości postanowiłem: -pokrzywić w nim błotniki w najprostszy sposób (szczypce takie podobne kombinerek) -odciąć kawałek przedniego błotnika, a resztę pocienić i wyprofilować -pobawiłem się też otworem w tłumiku Wygląda to tak: Ps. Mam też prośbę do użytkowników drukarek atramentowych. Ma może ktoś drukarkę z której po wydruku i zamoczeniu w wodzie druk się nie rozmywa? Mój stary EPSON tak robił, a nowy Canon już tak nie potrafi :( Pozdrawiam.
  12. czak45

    ISU-122, Italeri 1/72

    Praca na poziomie, dobrze wykonana roślinność. Brakuje mi tylko figurek.
  13. Kornik masz rację. Tylna skośną płytę trochę sobie odpuściłem. Dr. Watson przegapiłem to nie pomyślałem. Oczywiście sprawa jest do odwrócenia. Ale warsztat dla tego modelu już jest zamknięty więc poprawiłem tylko w PS. Pozdrawiam.
  14. Dzięki za komentarze. Rozmiar się nie liczy
  15. Model już w galerii: viewtopic.php?f=68&t=28396 Zapraszam do oglądania i komentowania. I jak zwykle model sprzedaje na allegro. Dlaczego sprzedaje? Nie lubię jak model stoi i się kurzy. Ponadto nie mam miejsca na ekspozycje. A sam pojazd bardziej podoba mi się na zdjęciach. Cenę wywoławcza dałem 35 zł. Ciekawe czy ktoś kupi? Nawet ładne gotowce chodzą po 20 zł. http://allegro.pl/challenger-2-dragon-gotowy-1-72-i1768467555.html
  16. Model skończony. Projekt to pomysł na policzenie ile może kosztować wykonanie pierwszego modelu (bez podstawki i figurki) Te 300 zł to opcja beza aerografu i kompresora. Popełniłem kilka błędów (np. paprochy podczas malowania, figurka mogłaby być lepsza) Ale tak zawsze jest, iż po zakończeniu pracy stwierdzam co mógłbym zmienić na lepsze. Natomiast ciesze się iż udało mi się wykonać ciekawą drogę z kleju do glazury i opanować technikę utrwalania tego kleju. Warsztat tutaj: viewtopic.php?f=87&t=27969 Jak zwykle zrobiłem fotomontaże na początek. Całość wygląda tak. ZOOM 10x Figurka. Podstawka z góry. Sam model (bez figurki) Pozdrawiam.
  17. Wyszło jak wyszło Chciałbym teraz troszkę napisać na temat robienia zdjęć. Mój warsztat fotograficzny to: -dwie lampki z żarówkami 100 W -arkusz błękitnego bristolu (blue screen przydaje się do fotomontaży) -aparat Fuji S9600 (10 razy zoom, możliwość ustawiania przysłony do 11) - białe kartki papieru (doświetlenie przez odbicie światła z lampek) Wygląda to tak: Oczywiście przysłonę ustawiam na jak najwyższą (duża głębia ostrości) Ekspozycję reguluję czasem naświetlania. Zdjęcia robię bez statywu. Wg. mnie najfajniejsze zdjęcia uzyskuję z tzw. perspektywy widza-uczestnika. Często też odsuwam aparat na odległość 1m. i zdjęcia robię na maksymalnym zoomie. Zawsze też robię fotomontaż który pokazuje mi jak model mógłby wyglądać w rzeczywistych warunkach. Na koniec podsumowanie wydatków na pierwszy model: 1. Model 35 zł. 2. Nożyk do tapet 5 zł. 3. Klej TAMIYA EXTRA THIN 20 zł. 4. Klej CA "Super Glue" 2 zł. 5. Papier ścierny (150, 500, 1200) 3 arkusze 7 zł. 6. Żyletki 10 szt. 20 zł. 7. Wiertełka 30 zł. 8. Farba w sprayu (baza "piaskowa") 25 zł. 9. Farba Vallejo czarna 10 zł. 10.Pędzelki (0, 2, 6) 15 zł. 11.Sidolux 10 zł. 12.Czarna farba olejna dla plastyków 6 zł. 13.Biały spirytus (White Spirit) 20 zł. 14.Pigment Agamy Painator "BŁOTO" 10 zł. 15.Pigment Vallejo piaskowy "LIGHT YELLOW OCRE"13 zł. 16.Farba olejna dla plastyków BURNT UMBER 6 zł. 17.Fixer do pigmentów Miga 25zł. 18.Lakier matowy Vallejo 10 zł. 19.Mazak PILOT SILVER 18 zł. 20. Klej dwuskładnikowy epoksydowy DRAGON 10 zł. RAZEM 297 zł. Opcja ta dotyczy malowania pędzlem albo farba w sprayu. Jeśli ktoś chce zdecydować sie na aerograf to musi doliczyć tak ok 400-500 zł. A teraz rzeczy które można mieć za darmo (pewnie są w domu): 1. Penseta 2. Spinacze do ubrań 3. Patyczki do uszu 4. Strzykawki 5. Pojemniki po jogurtach 6. Igły do szycia 7. Wykałaczki ITP. Etapy malowania: A i jeśli chodzi o zdjęcia to warto zrobić ich więcej nawet 30-40. Z tych zdjęc zawsze coś wybierzemy. Jakieś 5-6 najlepszych fotek. Warto też szukać fajnych perspektyw i ujęć. Np. Na zdjęciu poniżej czołg wygląda bardzo "agresywnie" Galeria już niebawem. Pozdrawiam.
  18. Dzięki za komentarze. Panowie ten model to jakiś stary DRAGON. Świadczy o tym cena jak i zdjecie na pudełku. Nowe Dragony są bardzo dobre. Tzn lepsze od Italeri, Hasegawy itp. Revell zawsze trzymał poziom, no poza 1/76 I tak mieliśmy 271 zł. Trzeba zająć się światełkami, które to zostały rozwiercone jeszcze przed malowaniem. Teraz wypełnimy je w środku kolorem srebrnym. Może to być srebrna farbka modelarska, ale ja do tego celu stosuje tak Marker: http://www.brownbagtech.com/en/item13442.htm Cena to ok 18 zł. Przyciskamy kilka razy końcówkę markera i już mam srebrną farbkę. Po pomalowaniu wnętrza lampy wypełniamy ją klejem dwu składnikowym przezroczystym. Kupiłem taki w Leroy Merlin: http://www.budujesz.pl/dragon-klej-epok ... 538d2c790d Cena ok 10 zł. Wcześniej używałem takiego (był lepszy, bardziej przezroczysty, tylko ta strzykawka :( ) Klej mieszamy w równych proporcjach. Ten mój nowy mnie zaskoczył bo po zmieszaniu zrobił się mętny. Ale wysychając powrócił do przezroczystości. Nakładamy klej (pędzelkiem, wykałaczką itp) do wnętrza lampy. Klej nakładamy z delikatna górką, ażeby klosz był wypukły. Model stawiamy w pozycji pionowej i czekamy do wyschnięcia. Kiedy klej wysechł? Warto nie wyrzucać kleju który został po wymieszaniu (nadwyżka) Właśnie na niej łatwo sprawdzimy twardość i suchość. Wygląda to tak. Mieszanie kleju. Klejem dwuskładnikowym można też pokryć inne lampy i wizjery (bez rozwiercania) Następnie przetarłem ołówkiem automatycznym wybrane krawędzie modelu. Przetarłem nim też gąsienice tak jak na zdjęciu poniżej. Widoczną na zdjęciu line potraktowałem suchym pędzlem z farby w Pisaku Pilota. Przetarłem ją również w.w. ołówkiem. Technikami tymi można również potraktować inne połyskujące elementy (gąsienice, zęby koła napędowego itp.) Antenkę zrobiłem z rozciągniętej ramki. Chyba większość osób tą technikę zna. Antenkę wkleiłem na maskol w wcześniej przygotowany otwór. Oczywiście można zrobić to też tradycyjnie. Na koniec potraktowałem model suchym piaskowym pigmentem, który nanosiłem pędzlem. Nadwyżki pigmentu pozbyłem się zdmu:bip:ąc ja aerografem. Wygląda to tak: Koniec kosztów. Dobiłem do 300 zł Te 300 zł. to taki pakiet startowy. Teraz będzie już o wiele taniej.
  19. Jest to chlapnięcie, czołg został czymś białym ochlapany. rtoipmodest. To miał być szybki projekt, zresztą chyba nie jest aż taka tragiczna.
  20. Skończyłem na 239 zł, zaokrąglając niech będzie 240 zł. Dziś będzie ciąg dalszy luźnej interpretacji na temat brudzenia i obijania pojazdów. Do rys będzie nam potrzebna (chyba najbardziej odpowiednia) farba olejna dla plastyków o nazwie Burnt Umber Kosz to 6 zł. Farbka naprawdę b. przydatna. Mamy 246 zł. Ale od początku. Ostatnio nakładałem na model dwa rodzaje pigmentów, które to później troszkę pościerałem na mokro i sucho. Całość zabezpieczyłem Fixerem Miga do pigmentów (najlepszy środek, choć nieidealny) Koszt Fixera to (nie mogłem znaleźć w sieci, ale mam coś podobnego w podobnym opakowaniu) http://www.jadarhobby.pl/mig-p409-wet-effects-and-damp-earth-mixture-75ml-p-16975.html Więc niech będzie jakieś 25 zł. Mamy 271 zł Chyba przed (może po?) zabiegiem Fixowania pigmentów, pościerałem je trochę wykałaczką i igła do szycia. Robią się ciekawe ryski (taki jak na zakurzonym samochodzie, kiedy rysujemy palcem) Pozostałe "rdzawe" i czarne ryski robiłem dwiema metodami: 1. Stara sprawdzona metoda, czyli pędzelek 00 i farba olejna dla plastyków (czarna, ale lepiej UMBRA w.w.) Super technika. Jeśli nam coś nie wyjdzie, to moczymy wacik w WHITE SPIRIT i zmywamy nieudaną ryskę. Chwile czekamy i robimy jeszcze raz. To tak jak historia w PhotoShopie Możemy też te ryski dotykać troszkę wacikiem nasączonym WS. Dzięki takiemu zabiegowi możemy uzyskać fajne zacieki. Polecam. 2. Nowa technika którą testuje to ryski robione igłą do szycia. Robimy je tak po prostu naturalnie. Muszę jednak powiedzieć iż lepiej wykonać je przed washem. Wash fajnie je zaleje? Nowe techniki warto testować na miejscach mniej widocznych: -spód modelu -wnętrze wieży -miejsce, które jest zasłonięte przez wieżę. -itp Jedno jest pewne nie polecam robienia rys z farb akrylowych (za szybko wysychają) A... i jeśli już złapiemy o co w rysach chodzi, to proszę nie pokrywajmy nim całego modelu. Rysy muszą być przemyślane, subtelne i delikatne. To mój pierwszy za mocno porysowany model (kiedyś mi się bardzo podobał) http://modelarstwo2008.eu.interia.pl/galerie%20modeli/galeria%20stug/galeria%20stug.html Delikatne obicia takie kropki wykonujemy gąbka np. ze zmywaka kuchennego + farby olejne w.w. Te też muszą być delikatne (to model w skali 1/72) Możemy też spreparować odpowiednie pędzelki i narzędzia (np. podcięte włosie) Rysy na krawędziach robię "bocznym włosiem pędzla" Pomalowałem też tylne światła farbami akrylowymi dla dzieci i zabezpieczyłem je sidoluxem. Zrobiłem też plamy po oleju z farb: akrylowych (Vallejo), olejnych (dla plastyków) i pigmentów (kolor czarny) Każde z nich są inne, ale i każde podobne do plam po oleju. Po wyschnięciu daję na nie sidolux, a potem jak mam suchy klimat to daję na to wszystko piaskowy pigment (ew. ten Agamy o nazwie Ziemia) Zrobiłem też chlapnięcia z pigmentów (biały i ziemia) Chlapnięcia można zrobić przy pomocy sztywnego pędzla lub też szczoteczki do zębów. Wykonałem też trochę tzw Rainsów z pigmentu i wody. Na osłonie rury wydechowej zrobiłem plamki z rozwodnionej farbki bazowej (widać jak kolor czołgu się zmienił po pigmentch i washu) Wszystkie te techniki maja na celu zróżnicowanie powierzchni malarskiej czołgu. Dzięki nim czołg wygląda bardziej realistycznie (mam nadzieje) A i na żaluzje wieży czołgu położyłem rozwodniony pigment biały. Na koniec wszystko utrwaliłem Fixerem Miga. Wygląda to tak (z bardzo bliska) Podmalowałem też peryskopy. Szkoda że nie pomalowałem ich wcześniej teraz muszę je trochę przykurzyć. Jeszcze tylko lampy, suchy pędzel srebrny i czołg będzie gotowy. 271 ZL.
  21. Jakbym miał tak dorobić uchwyty to zostawiłbym te zestawowe.
  22. Panowie bez urazy. To miał być szybki projekt. Ostatnio jakoś nie chce mis się za mocno wnikać. A i szybko chciałbym zobaczyć efekt końcowy. Projekt z Leo zatrzymany ponieważ trzeba poszukać kalek i czekać. Tutaj zrobiłem całość z tego co miałem bez wybrzydzania. Merytorycznie jest jak jest. Jak zwykle troszkę sie dowiedziałem na temat Iraq'u W sumie to przed tą pracą to nawet nie wiedziałem, iż CHallenger to brytyjski czołg. Brązowego washa nie lubię bo zmienia kolor bazowy, czarno szary tylko go przyciemnia. Ale Twój pokazany model jest ok. A i jeszcze włazy. Robiłem już nawet figurkę, ale nie pasowała zbytnio, odstraszyło mnie tez dorabianie hełmu od podstaw. Więc pozamykałem włazy. Nie wygląda to źle moim zdaniem. Zresztą do wszystkiego można dorobić jakąś historie, tako na wpół SF Pozdrawiam.
  23. No tak, ale to takie łopatologiczne myślenie Ułatwiające decyzję podczas zakupu.
  24. Mam sidolux do paneli. Kupiłem taki ponieważ wiadomo, że panel t plastik. Modele są z plastiku więc sidolux sprawuje się b. dobrze. R.Mazzi brązowy wash to najgorsze co można zrobić na modelu. Myślę że ten wpis pokaże o co mi chodziło. Post wcześniejszy to po prostu etap prac. A psikawka to dla mnie podstawa i nie chodzi mi o to, że pędzlem to nie można, tylko o to, iż jest o wiele łatwiej i szybciej. Dziś pokryłem model lakierem satynowym. Nauczyłem się na forum, iż lakier matowy nie zdaje egzaminu. Cena takiego lakieru satynowego pewnie jest taka sama jak farby. Doliczamy 10 zł Potrzebne bedą też dwa pigmenty. 1.Najlepszy jak dla mnie pigment AGAMY o nazwie BŁOTO: http://www.jadarhobby.pl/agama-patinator-bloto-pigment-p-8399.html Cena 10 zł. 2. Pigment Vallejo (piaskowy) http://www.jadarhobby.pl/vallejo-pigments-73102-light-yellow-ocre-30ml-p-19913.html Cena 13 zł. Jaki efekt uzyskamy? Model przed pigmentami Model po pigmentach (oczywiście jeszcze finalnie nie dokończone prace pigmentowe) Jak coś takiego zrobić? Po pierwsze pigmenty mieszamy z wodą z kranu. Nanosimy je na model. Dajemy więcej tego jaśniejszego, mniej ciemnego. Możemy je też mieszać razem. Nakładamy i czekamy aż wyschnie. Po wyschnięciu zaczynamy wycierać je patyczkiem zwilżonym w wodzie. Jak jest za dużo to możemy zmyć pędzlem namoczonym w wodzie. Patyczkiem możemy je wycierać, wklepywać itp. Generalnie duża indywidualna inwencja twórcza wskazana. Z ciemnego pigmentu możemy zrobić rainsy, plamy itp. Możemy też chlapnąć pigment z pędzelka. I czekamy aż wyschnie. Jeśli nam coś nie pasuje to powtórnie albo zmywamy albo dodajemy pigment. Pigmenty to bardzo wdzięczny materiał dla początkujących, ponieważ wybaczają one błędy - można wrócić do stanu przed (no.. prawie przed) Sam w pierwszych moich pracach robiłem washe tylko i wyłącznie z pigmentów. Myślę, iż jakby sie ktoś uparł to plakatówkami też by zrobił. Co warto wiedzieć o pigmentach? Pigmenty trzeba zabezpieczyć? Psikając lakierem akrylowym spowodujemy iż pigmenty zrobią sie sporo ciemniejsze i stracą taką swoja postać nalotu. Psikając FIXerem MIGa do pigmentów otrzymamy o wiele lepszy efekt, ale też nie będzie idealnie. Mimo to tą technike polecam. Czasami nie ma rady i zostawiam model bez zabezpieczenia, ale to dotyczy delikatnego pudrowania końcowego. Model w klimacie gorącym. Właściwość z lakierem akrylowym wykorzystałem przy tym modelu to "wyciągnięcia" linii podziału, które to po washu z pigmentów strasznie się schowały. Tutaj możemy zobaczyć jak pigmenty zmieniają kolor pod wpływem medium: http://modelarstwo2008.eu.interia.pl/menu%20podrozdialy/warsztat/pigmenty%20strona/pigmenty.html No i to na tyle na dziś Koszt z pigmentami i lakierem: 239 zł. Galeria po. Pomalowałem też figurki (ale to poza konkursem) Dorobiłem dziewczynie włosy. I jak widać będzie KREW. Figurki zabezpieczone SIDO nauczony doświadczeniem zrobię na nich wash. W przypadku kamuflażu na mundurach ta technika jest lepsza i łatwiejsza. Tutaj było coś na temat: viewtopic.php?f=87&t=9570&start=285 Pozdrawiam,
  25. Robimy wash. Co będzie potrzebne. 1. Czarna farba olejna dla plastyków. Cena 6 zł. http://www.sklepplastyczny.pl/farby-olejne-classico-332_59_60/?page=2 2. Biały spirytus (White SPIRIT ARTISTS') do rozcieńczenia w.w. farby. Cena ok 20 zł. http://allegro.pl/white-spirit-renesans-500-ml-i1739674694.html#gallery http://allegro.pl/ak-011-white-spirit-ak-interactive-i1704266147.html Wash zapuszczamy w tzw linie podziału. W prawdziwych pojazdach linie te są o wiele głębsze i dlatego tworzą się tam ciemne cienie. W modelach trzeba sprawie troszkę pomóc, ponieważ linie podziału są płytkie. Zrobimy też wash na grillach płyty silnikowej. Nada to jej trochę takiej ażurowości. Farbę mieszamy z white spirit w odpowiedniej proporcji. Nakładamy na linie podziału, a potem wycieramy patyczkiem to co pozostało obok. Oczywiście łatwo się pisze. Trzeba sporo potrenować. Można ścierać suchym patyczkiem, patyczkiem wilgotnym (zamoczonym w White Spirit) Możemy nadmiar "podciągnąć" suchym pędzelkiem. Mieszankę można też wzbogacać o white spirit lub też dodawać farby olejnej. Możemy ją wzbogacać w "mieszalniku" lub też bezpośrednio na modelu. Możemy nadmiar wycierać w różnych kierunkach. Zrobimy w dół będziemy mieli już delikatne rainsy. Możemy też wstępnie zrobić jakieś plamki przebarwienia itp. I generalnie mamy na to sporo czasu (farba olejna schnie bardzo wolno, poprawki można robić nawet drugiego dnia) Model przed washem wyglądał tak: Po wygląda tak: (mam problem z grillami :( ) I w trakcie prac: Koszt wzrósł do 206 zł.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.